Archive for Marzec, 2013

  • dzień Antoniny

     

    dobry dzień Antoniny.

    Antka wystąpiła w kolekcji BABYGAP Peter Rabbit.

    muzyka Peter J. Birch „Morning Bird”

  • grease…

    no kocham nad życie.. film obejrzałam milion razy, a piosenek wysłuchałam dwa miliony…
    na szkolnych przedstawieniach byłam Travoltą, a teksty z filmu znam z siostrą na pamięć…
    jest szaleństwo… 

     

  • some pictures..

    przez nasze wielkie, półokragłe okno w kuchni wpadło nam słońce jak oszalałe.
    i wszystkiego chce się bardziej. 
    i czasu nie ma na nic, bo łapiemy dzień..
    dlatego dziś mam dla Was tylko kilka zdjęć..

    Kolaże280 Kolaże287 Kolaże288 Kolaże289 Kolaże290marzec

     

    tort makowy i chleb, z dłoni mojej siostry. zarówno jedno jak i drugie jest mistrzostwem świata.
    piece kaflowe specjalnie dla Maryś. bo Jej się marzy.
    pierwszy z nich w domu mojej siostry a drugi u moich rodziców.

     

    Kolaże301 Kolaże279 Kolaże300 Kolaże291

     

    a na tym zdjęciu, to lubię dłoń mojego męża na Antoninowej głowie. 
    a miś Tosiny jest z Lollishop.
    bo tak przychodzą do mnie te misie i lale, gdyż juz zbieram się od miesiąca, by zrobić post z przeglądem lal i miśków…

    ach! i pufa od moi mili..

     

    Kolaże298 Kolaże296 Kolaże295 Kolaże292 Kolaże297 Kolaże293 Kolaże294 Kolaże299

     

    kocham czas w domu mojej siostry.
    i to ciągłe „ciociaaaa, zagrasz z nami?”
    to czasami gram. tutaj w „Kim jestem?”.
    i ja w postaci najbardziej do mnie pasującej…

     

    Kolaże314 Kolaże317 Kolaże316 Kolaże315 Kolaże318

     

    a tu nawet trochę ten bałagan w porządkach wiosennych widać.. i pranie narzut z kanapy..
    Tosiulka w spodenkach i body z babygap. kolekcja Peter Rabbit.
    fotel i krzesło Quax.

     

    Kolaże312 Kolaże313 Kolaże310 Kolaże305 Kolaże307 Kolaże306 Kolaże311 Kolaże309 Kolaże304 Kolaże302

     

    Tosia ukochała sobie kotka. małego kotka z torby lali Ala ma kota. wszędzie go nosi w tej małej łapince.
    „życie jest jak miseczka czereśni”.. o tak! moje jest! i to tych czereśni z sadu od Teściów.
    rozczula mnie to, że zawsze pomidory koktajlowe Antka porozkłada na kanapki. na każdej po jednym.
    piżamka z Petera Rabbita (najlepsza jaką widziałam. góra gruba, podwójna, dół cienki. ciepła. przy ciałku.)
    pościel z najnowszej kolekcji effii.
    wielki królik z bokado.
    nogi Ali. co ma kota.
    koniki z przepięknego pudełeczka, który dostałyśmy od Pauliny w prezencie..
    „w życiu nie chodzi o to by czekać aż przejdzie sztorm, a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu”…
    i to pudełeczko jest jednym z tysiąca prezentów jaki dostałam od Iwonki podczas naszego spotkania w Warszawie.. a potem spanie pod jedną kołdrą u Maryś. i pies co łapami po drewnianej podłodze krażył. i kaloryfer co stukał i pukał..
    a kule.. o rany.. kule są z Cotton Ball Lights. oszalałam na ich punkcie!!

    Kolaże281 Kolaże285

     

    a tutaj to… tabliczki przed wejściem do twórczej pracowni mojego Taty..
    i… jak miałam 8 lat to dostałam kucyka.. a potem mój Tato zrobił mi do niego bryczke i sanie. te sanie są w całości wykonane przez mojego Tatę.. nawet tapicerkę uszył..