Archive for Listopad, 2013

  • miffy.

    _DSC0420 _DSC0423 _DSC0339 _DSC0302 _DSC0427 _DSC0432 _DSC0338 _DSC0349 _DSC0356

    są takie rzeczy w świecie mojego dziecka, które kiedy do nas trafiają i mnie czynią dzieckiem. 
    jakbym przechodziła na drugą stronę lustra. 
    dodają magii i nie pozwalają przejść obojętnie.
    cieszę się więc wraz z Tosią jak mała dziewczynka..
    lamka Miffy – Mr Maria

  • moja biblia.

    jeżeli miałabym taką znaleźć. nazwać. zebrać co ważne, najważniejsze.. z pewnością jako pierwszy byłby tam Wiesław Myśliwski..
    przepraszam, ale szukałam jednego cytatu i musiałam się z Wami Nim podzielić. tak uwielbiam do tych słów wracać. to wręcz niewyobrażalne jaka mądrość może być w prostocie.. największa.

    „A że żyć, żyłem, jak się dało czy musiało, to widocznie inaczej się nie dało, bo nikt przecież nie żyje, jak by chciał. A zresztą gdyby nawet się dało, jak by człowiek chciał, czy byłoby mu lepiej? Nigdy nie wiadomo, czy tak, jak człowiek by chciał, nie byłoby akurat gorzej. To może każdy ma nie tylko takie życie, jakie ma, ale i najlepsze, jakie mógłby mieć.”

    „Każda by tylko chciała, żeby człowiek był inny. A jaki ma być inny? I czy może być inny od siebie? Jest taki, jaki jest, i już musi taki być.”

    „Bo nie zawsze się żyje, jak by człowiek chciał, tylko jak się musi. Człowiek, księże proboszczu, życia sobie nie wybiera, życie samo wybiera człowieka wedle swojej woli, kto mu do czego potrzebny. Ten do tego, tamten do tamtego, a jeszcze inny do niczego.”

    „Czy ja wiem, księże proboszczu, czy człowiek może pocieszyć drugiego człowieka […]. Bo to tak, jakby ślepy ślepego chciał przez las przeprowadzić. Jeden nieszczęśliwy, drugi nieszczęśliwy, a las ciemny i nieznany. Jak się musi żyć samemu za siebie, tak i umrzeć, nikt nie umrze za nikogo.”

    „Nie staraj się tak za wszelką cenę być silny. Siła odgradza nas od innych ludzi.”

    „Ale tak już jest na świecie, że kobiecie płacz przychodzi z pomocą, kiedy rozum przestaje pojmować. A płacz wie wszystko, słowa nie wiedzą, myśli nie wiedzą, nie wiedzą sny i Bóg czasem nie wie, a płacz ludzki wie. Bo płacz jest płaczem, i tym, nad czym płacze.”

    „[…] bo co pytać człowieka, gdzie idzie. Jak ktoś idzie, to gdzieś idzie, sam wie najlepiej, gdzie idzie, nie muszą zaraz wszyscy wiedzieć, gdzie idzie.”

    „W deszczu lubi się nieraz najgorzej zapomniane przypomnieć. Jeszcze kiedy się rozpada, to pada i pada, a tobie wciąż się coś przypomina.”

    „Bo słowa to wielka łaska. Cóż ma tak naprawdę człowiek prócz słów dane?
    I tak nas wszystkich czeka kiedyś wieczne milczenie, to się jeszcze namilczymy. Może przyjdzie nam ściany z bólu drapać za najmarniejszym słowem. I każdego słowa nie wypowiedzianego na tym świecie do siebie będziemy jak grzechów żałować. Tylko, że będzie za późno. A ileż takich słów nie wypowiedzianych zostaje w każdym człowieku i umiera razem z nim, i gnije z nim, i ani mu potem w cierpieniu nie służy, ani w pamięci.
    To po co jeszcze sami sobie zadajemy milczenie?”

    „Może się przecież zdarzyć, że się jedno z drugim pomylą, nikt nie wie naprzód, kto jest komu przeznaczony, bo i przeznaczenia się mylą, z przeznaczeniem jak z dniem, chwalić go dopiero trzeba po zachodzie słońca.”

    „O szczęściu mówiłem. Że szczęścia trzeba szukać w sobie, a nie naokoło.
    Że nikt go człowiekowi nie da, jak sam sobie go nie da. Że szczęście jest nieraz bliziutko, może w tej ubogiej izbie, gdzie się całe życie żyje, a ludzie Bóg wie gdzie go szukają.
    Że niektórzy w sławie i bogactwie go szukają, ale na sławę i bogactwo nie każdego stać, a szczęście jest jak woda i każdemu chce się pić. Że nieraz jest go więcej w jednym dobrym słowie niż w całym długim życiu.”

  • mroźno.

    _DSC0237 _DSC0271
    _DSC0287 _DSC0275z przyjemnością w naszym życiu to jest najczęściej tak, że na wyciągnięcie ręki jest..
    za oknem mróz. mróz taki, że się nosa wyściubić za drzwi nie chce. 
    ale jak już się człowiek przełamie.. założy dziecku te rajstopy, grube spodnie, skarpety ciepłe, body, sweter, rękawiczki, czapkę, szalik i płaszcz.. ubierze potem siebie.. i dokona tych wszystkich starań by do spaceru w mroźne popołudnie przystąpić…
    jak już zmarznie mu nos, poliki..
    i jak już w drodze powrotnej zza zakrętu dom się wyłania..
    to ta herbata z miodem, cytryną i imbirem smakuje przy kominku jak uwiecznienie najwspanialszej przygody..
    tak to mnie cieszy.. ten sok w herbacie.. gdy za oknem mroźno…