Archive for Styczeń, 2014

  • rok wspomnień 2013

    w życiu mieć możemy wiele. możemy posiadać porządny sprzęt fotograficzny, otaczać się pięknymi przedmiotami, zakładać każdego dnia najpiękniejsze modne stroje.. 
    lecz to wszystko, byłoby niczym gdyby nie ludzie. 
    dziś jeden z najpiękniejszych ludzi w moim życiu podarował mi taki film. choć czy dla mnie to film? dla mnie to kilka minut wspomnień, wzruszeń, uśmiechu.. widzę też w wyobraźni nastoletnią Tosię która ten rok 2013 ogląda..
    Marysiu… czasami zastanawiam się czy człowiek to właściwe określenie Twojej osoby.. bardzo często mam wrażenie, że masz swoje wysiedziane miejsce w ławce obok aniołów.. 

    bardzo proszę w ustawieniach kliknąć jakość 720 HD jeżeli pozwala Wam na to łącze . i głośno muzyka! 

  • baldachim z gwiazd.

    _DSC0061 _DSC0057 _DSC0167 _DSC0119 _DSC0170 _DSC0169 _DSC0183 _DSC0151 _DSC0082 _DSC0071 _DSC0060 _DSC0095 _DSC0180 _DSC0161 _DSC0135 _DSC0063 _DSC0038
    _DSC0104
    dzwoni do mnie Kasia…
    – wiesz, jak jutro do Was jedziemy, to ja dziś zdążę Ci coś uszyć.. co byś chciała?

    -hmm.. wiesz co, może tę gwiazdę co z niej wiszą trzy gwiazdy. albo nie, możę te chmurę. albo chyba tę gwiazdy..takie wiesz vintage. beże, kremy.
    – to ja Ci uszyję pojedyńcze gwiazdy, a ty sobie zrobisz jak zechcesz.. chciałaś ten baldachim jak w „the holiday”. to tak Ci zrobię.

    i ja wiedziałam, że Ona mi te gwiazdy przywiezie.. ale, że aż tak cudne.. 
    już jak wnieśli torby do przedpokoju to wyczaiłam, ale nic się nie odzywam.. czekam cierpliwie aż mi da.
    no i tak koło nich chodziłam. a może baldachim nad naszym łóżkiem w sypialni. no byłoby extra. ale czy mój mąż (mężczyzna z krwi i kości) marzy o spaniu pod gwiazdami? nie zrobię mu tego..
    dobra.. w tygodniu będe robić przemeblowanie w pokoiku Tosi to zrobię u Niej. na spokojnie. kupię materiał. może moje krawcowe mi jakiś ładny uszyją.. 
    ale im dłużej patrzę na ten z „the holiday” tym bardziej chcę już..
    niedziela. o 16ej mamy mieć gości. o 15ej wkładam szarlotkę do piekarnika i pędzę do garażu. łapię dwa patyki. łamię je na kolanie, związuję trytytkami, obwijam sznurkiem. biegnę na górę. zbieram z szafy dwa stare pledy  na łóżko. obrus po Babci i te gwiazdy.
    wpadam do pokoiku i w trzy minuty przestawiam. przynosze drabinę, przybijam stelaż pod sufit. narzucam na ślepo narzuty, obrus. kocyk. zawieszam gwiazdy, pióra z bażanta co na naszym podwórku zgubił. mocuję lampki. wrzucam poduchy i lecę na dół zmienić te dresy na coś bardziej wyjściowego…
    tak oto w dosłownie 7 minut powstał baldachim.. 
    nie wychodząc z domu, nie inwestując, nie tracąc za dużo czasu…
    a radość Tochy jaka…! 
    a ten film „the holiday” jakby Ktoś nie oglądał, to koniecznie..

    dwa pledy na łóżko – ikea
    gwiazdy – radosna fabryka
    koc/chusta piaskowa – Wayda
    koc w gwiazdy – aden i anais
    lala z kapturkiem – prezent od mademyself
    sukienka – missmist
    książeczka – „proszę mnie przytulić” przeurocza książka, którą kiedyś opisała (rewelacyjnie jak zwykle) Kredka (tutaj).
    książeczka – „bobo” Tochy ulubiona! nie wiem co ona w sobie ma, że tak dzieci przyciąga.

  • instagram szafatosi

    image_5 zdj?cie image_9 image_4-2 image_8 image_3 image_6 image_7 image_4 image_2-3 image_2-2 image_1-3 image_2 image image_1 image_1-2 image-3 image-2
    choć bardzo się broniłam.. uległam. jesteśmy na instagramie.

    gwiazdy i Tosi czapeczka – Radosna Fabryka
    mobilek jak Pink Cheeks Studio  – kakao