Archive for Marzec, 2014

  • czas na lale.


    _DSC0225 _DSC0231 _DSC0251 _DSC0286 _DSC0210 _DSC0264 _DSC0260 _DSC0256 _DSC0294 _DSC0291 _DSC0194 _DSC0249 _DSC0157 _DSC0304 _DSC0334 _DSC0339 _DSC0360 _DSC0331 _DSC0330 _DSC0345 _DSC0382

    w dzień wiosny firma wooden story miała premierę wózka dla lalek o nazwie Montmartre.
    my mieliśmy okazje i możliwość testować go już troszkę wcześniej.
    w testach i pracy blogera są takie chwile, kiedy zachodzisz w głowę cały dzień z myślą… jak im to powiedzieć.
    zdarzaję się takie produkty, nawet często, kiedy nie spełniają swojej roli, wydajności, trwałości.. i ja go najprościej nikomu nie polecam..
    i wtedy pojawia sie ten moment kiedy musisz powiedzieć właścicielowi, że bardzo Ci przykro, ale nie pokażesz go na blogu. i jest mi wtedy zawsze naprawdę bardzo przykro.
    producent/dystrybutor/importer wierzy w swój produkt, podarowując mi go liczy na reklamę, dobre słowo.. a to często jest tak, że wydał a nic z tego..
    trochę ten czas blogowania mnie już nauczył. wiem co wybierać, jaką drogę obierać by wpadek było jak najmniej.
    w tym wszystkim są takie firmy za którymi idę jak w dym. z zamkniętymi oczami. tak, że jak klient będzie niezadowolony to może przyjść do mnie na skargę.
    o Wooden Story już kiedyś pisałam. posiadamy skrzynię na zabawki oraz klocki. zachwyt jaki towarzyszył mi wtedy, nie gaśnie nawet na moment.
    dlatego wiedząc, że wózek jest fajnych, dużych rozmiarów, że jego jakość będzie na lata.. zdecydowałam się bez zastanowienia.
    kiedyś, pisząc o nich stwierdziłam, że on nie jeździ, on pływa. i to jest idealne podsumowanie.  siedząc w jednym kącie domu, dotykam palcem rączki, on przejeżdża 12  metrów i bezgłośnie zatrzymuje sie na zasłonie. koła są ogumowane i jeżdżą na łożyskach. nie jesteś w stanie usłyszeć odgłosu jakiegokolwiek.
    to jest firma, którą ja szanuję wielce. nikt tam nie proponuje Ci fuszerki za gigantyczną sumę. tam jest perfekcjonizm za odpowiednią dla tego cenę.
    widać, że Komuś zależy na szacunku do klienta, na Jego zadowoleniu wieloletnim, a nie tylko wtedy gdy czeka na paczkę.
    nie, nikt mi za tę reklamę nie płaci. myślę tylko, że o takich firmach trzeba dosyć głośno krzyczeć, bo jest ich coraz mniej..
    jeżeli Ktoś z Was ma ochotę zobaczyć rozmiary, cenę i opis szczegółowy zapraszam tutaj.
    dostałam informacje od producenta, że niedługo możemy spodziewać się również pościeli dedykowanej wózkowi.
    ja już od dawna zapatrywałam się na pościele u Elizki. i kiedy tylko przyszedł wózek, napisałam do Niej bez zastanowienia. każda gwiazdka ręcznie wyszyta, kocanki, kolory…
    urzekająca. można znaleźć na stronie Kollale.

    zdjęcia na spacerze robiła moja 12letnia siostrzenica.

  • podarunki 17

    _DSC0076
    _DSC0093
    _DSC0107
    przyszła do nas paczuszka. pięknie zapakowana. a w niej dziesiątki naszych blogowych fotografii. o jakże ja się cieszę, że Ktoś za mnie te zdjęcia wybrał. to zawsze jest dla mnie najtrudniejsze. zdobią naszą lodówkę oraz zostały rozdzielone na podarki dla Babć. mój mąż za każdym razem gdy zamyka lodówkę komentuje “o jak mnie się one podobają..”
    no to mnie sto razy bardziej..
    dzisiaj w kolejnych podarunkach mamy dla Was bony zakupowe w firmie magnetCards.pl

    MagnetCards.pl  (facebook tutaj) oprócz takich magnesików ze zdjęciem naszych maluszków zajmują się produkcją wyjątkowych zaproszeń z magnesem na urodziny, Chrzest, Komunię Św. lub ślub.  Magnes jest zapakowany w wysokiej jakości okładkę i kopertę. Pamiętajcie, że magnes możecie stworzyć w dowolnej grupie zaproszeń i pozmieniać go same. Z szablonu na urodzinki możecie zrobić magnes na chrzest, z chrzestnego możecie stworzyć urodzinowy itd  Wspólnie z magnetcards.pl zapraszam Was na konkurs w którym do wygrania są bony rabatowe na samodzielnie zaprojektowane magnesy do zaproszeń na uroczystość Waszego dziecka.
               
                Co trzeba zrobić?
                1.Zaprojektować magnes na uroczystość. (ja mam dwie lewe ręce do komputerów a zrobiłam z łatwością).
                Na grafice poniżej znajdziecie krok po kroku, instrukcję, jak zaprojektować swój wymarzony magnes.
                 (wpisując kod bierzecie tylko udział w konkursie, nie dokonujecie zakupu).
                Z przesłanych propozycji wybrane zostaną 3 najciekawsze magnesy które otrzymają nagrodę:

    • 1 miejsce – 200 zł
      2 miejsce – 100 zł
      3 miejsce – 100 zł

      Wszyscy uczestnicy konkursu otrzymają 15% rabatu na zamówienie w magnetcards.pl
      3. w ostatnim kroku zamówienia podać kod SZAFATOSI314
      3. Konkurs trwa do 09.04.2014 do godziny 23:59
      4. Wyniki konkursu zostaną ogłoszone 11.04.2014 
      Wyboru najciekawszych grafik dokonają Ja, Sabina Pelczar właścicielka magnetcards.pl mama 3 letniej Jagody oraz Marcin Pelczar grafik magnetcards.pl.


    10008424_681790485213828_1384610876_n

    10008542_681790648547145_981239088_n

     poprzednie podarunki wygrywa komentarz numer 121. poproszę zwycięzcę o kontakt.

    10150965_10202715178192560_2041486792_n
    10013087_10202715177872552_1979676015_n

  • zwykłe jabłka

    _DSC0097 _DSC0100 _DSC0106 _DSC0114 _DSC0110

    może być tak…

    zwykły dzień.

    pogoda z oknem zwykła. szaro.
    znowu pełny zlew i rozlany sok malinowy w lodówce. cieknie i wszystko się lepi. jezuuuuuuuu!!
    dlaczego na tym koszu na pranie tyle musi być wciąż ciuchów? sterty całe, aż się przewracają.
    kto naniósł znowu tego piachu w przedpokoju? wszędzie się nosi.
    obiad już stygnie! gdzie On jest? nie możemy zjeść jak normalni ludzie? teraz będę dwadzieścia razy podgrzewać!
    no gdzie mi te paczki dajesz? postaw! przeciez na głowę sobie nie wezmę.
    co to za paczka? nic nie widać, jakby ołówkiem wypisane. jabłka! zwykłe jabłka! jak się tym ludziom chce?!

    albo tak…

    Mama dzień!! uśmiecha się moje dziecko radośnie. nowy dzień – myślę sobie.

    schodzę na dół, przesuwam ciężkie zasłony i przez wielkie okna wpada światło.
    przestawiam brudne naczynia w zlewie. po śniadaniu się umyje, tam, mniejsza o to. 
    zalewam herbatę, wyciągam cytrynę i sok malinowy z lodówki. jak on sie lepi jak się rozleje. dobrze, że mam taki swojski, zdrowy.
    a na tym koszu znowu całe sterty. to do prania, a to na górę. weź to Adaś jak tam idziesz. o i już lepiej.
    piach się przykleja do bosych stóp w przedpokoju.. a co to dopiero latem będzie.. przelecę wieczorem odkurzaczem.
    obiad już na stole, za ile będziesz? no to dobra, czekamy, pa.
    o! tyle paczek dziś do nas? fajnie. postaw tutaj, po obiadku Tosiulku otworzymy.
    i jakaś paczka niespodzianka. trudno nadawcę rozszyfrować. pięknym sznureczkiem przewiązana. misternie rozwiązuję.
    owieram. jabłka! Ktoś przysłał mi jabłka! jak pięknie zapakowane. jakie słodkie! Boże, kiedy ja takie dobre jabłka jadłam.
    czy Ktoś dziś wysyła sobie nic nie kosztujące nas niespodzianki jak jabłka? stoję nad tym otwartym pudełkiem i kręce głową z niedowierzaniem.. że Komuś chciało się pędząc w pracy, w domu, z dzieckiem, z obiadem spakowac tak pięknie jabłka, iść na pocztę i wysłać.. no bo przecież jak to..? po co komu wysyłać jabłka?
    ano po to by dzień mógł być właśnie taki.. zwyczajnie piękny.
    na dołączonej kartce były trzy słowa “dobrego dnia Julii”. 

    może jakby ludzie wysyłali sobie takie słodkie jabłka byłoby na świecie choć odrobine lepiej…?
    a może zróbmy tak.. niech każdy w nadchodzącym tygodniu wyśle kartonik jabłek do osoby Która kocha, do której tęskni, którą lubi, a dawno z Nią nie rozmawiał.. właśnie z taką kartką z trzema słowami. to jest świetna idea! a jeżeli się Wam to uda, to podzielcie się tym w komentarzu. bardzo chętnie o tym poczytam.

    ja swoje jabłka dostałam od Pauliny. mojej czytelniczki. jeżeli Ktoś pamięta, to również Ona wysłała mi pierniczki na choinkę.
    piękny człowiek. nawet zjawisko, a nie człowiek.. prowadzi bloga “the light of day“. (tutaj klik)
    jeden z Jej wpisów..

    “skoncentruj się, wyłącz telefon, wyłącz telewizor, radio, usiądź, usiądź przy stole nad talerzem parującej zupy i poczuj jej smak.
    pamiętasz jak smakuje domowa zupa? poczuj jak jej ciepło wypełnia Cię od środka. pamiętasz jak wygląda pusty talerz, czy tylko w biegu jesz i niedojadasz? jedzenie to nie tylko paliwo dla mięśni to też paliwo dla Twojej głowy, dla myśli. jedzenie regeneruje. zmienia spojrzenie. rozjaśnia. celebruj. nie bój się, nic Ci nie umknie, nic Cię nie ominie. zjedz wspólnie z innymi. miejcie czas powiedzieć sobie, że wam smakuje.
    powiedz komuś <kocham Cię>. kup kwiaty. nie całe naręcza nawet. kup dwa gerbery, tulipana, różę jeszcze w pączku. otwórz okno na oścież. pamiętasz jeszcze jak wiatr potrafi łaskotać policzki, jak szumi deszcz? pamiętasz?
    pamiętasz jak pachnie domowe ciasto, koszyk jabłek, skóra Twojego dziecka? czy jak zamkniesz oczy to potrafisz w myślach odtworzyć jego śmiech, kolor oczu Twojej Mamy?
    skup się. dziecko, mąż, koleżanka, mama do Ciebie mówi. skoncentruj się na odpowiedzi. wsłuchaj się, zastanów, odpowiedz tak jak sama chciałabyś być wysłuchana i zrozumiana. przytul. daj siebie. nie uciekaj, nie wymawiaj się praniem, prasowaniem, zmywaniem.
    Ty też możesz potrzebować rozmowy.

    zrób coś dla siebie. dbaj o swoje marzenia i nie pozwól nikomu z nich kpić.

    poczytaj papierową książkę. nie nastąpi koniec świata jeśli nie klikniesz <lubię to> i nie zostawisz komentarza. miej miejsce w swoim życiu dla wartościowych ludzi. mądrzy i dojrzali się nie obrażą, nie usuną Cię ze znajomych i książki telefonicznej, bo wiedzą, że jesteś, że wrócisz. nie musisz być 24/7 online.

    wyłącz komputer, tablet, telefon.
    wyloguj się do życia.”