Archive for Listopad, 2019

  • wieczory filmowo-bajkowe z dziećmi 📺

    Jeden z najwspanialszych momentów życia człowieka to…
    Jak się rodzinnie umości na kanapach. Pod kocami, na poduszkach, najlepiej już w piżamach.
    Z popcornem, kakao, herbatką z cytrynką i imbirem… 
    Jak już wszystko inne porobione, a najlepiej jeszcze taka myśl, że kolejny dzień wolny i nic nie trzeba..
    Nie wiem jak Wy, ale w mojej głowie pojawia się odczucie raju…
    Zrobiłam dziś takie zestawienie krótkie. Wiadomo, że nie ma tam nawet jednej setnej tego co lubimy lub oglądamy, ale wybrałam perełki, które pierwsze wpadły mi do głowy, gdy pomyślałam o wieczornych poleceniach dla Was…
    Zaczynamy!

    Jako pierwsza, bajka „WALLE – E”.
    Oszołamia i zachwyca. To dla mnie osobiście najlepsza produkcja, która może człowieka obudzić, potrząsnąć nim. Która niewyobrażalnie wiele pokazuje, uświadamia. 
    Pamiętam pierwszy raz. Oglądałam „z doskoku”. Jakiś był harmider, ktoś wchodził, ktoś wychodził, telefon dzwonił… I kiedy przez pierwsze 20 minut nie padło ani jedno słowo, szybko się zniechęciłam.
    I to też dało mi wiele do myślenia. Dziś ludzie nie potrafią czekać, rozmyślać, analizować…
    Musi być akcja. Już, teraz, natychmiast. Śmiesznie albo wzruszająco. Ale już.
    Nie!!! To bajka, która wymaga tego, aby odłożyć telefony do innego pomieszczenia, usiąść i skupić się tylko na niej. Gwarantuje Wam, że dużo da. Wiele nauczy. Otworzy oczy i serducho.
    To bajka, której się nie zapomina. To bajka która w milczeniu mówi najwięcej.
    Moje dzieci ją kochają. Tosia jak to moja Tosia, razem ze mną płacze.
    Niezwykła, fenomenalna, znakomita i wybitna!

    „Mustang z Dzikiej Doliny”. Ile byś człowieku nie oglądał, tyle razy płaczesz. I to nie na koniec, a już w połowie. Rewelacyjna opowieść o naturze, o trudach życia człowieka jak i zwierzęcia, o tym co trzeba pokonać i gdzie można dojść, o upartości, prawie karmy…
    To bajka do której wracamy nieustannie i wracać będziemy. Wzrusza i ujmuje. Przepięknie ukazuje dobro człowieka. Niezwykle prawdziwie jego zło. To bajka która uczy jak warto jest walczyć o dobro.

    „Mały Książę” – myślę, że zmierzenie się z tą legendą zawsze spotka się z krytyką.
    To tak, jak nikt nigdy nie zaśpiewa wystarczająco doskonale Niemena i Jego „Dziwny jest ten świat”.
    Bajkowa, nowoczesna wariacja wplątująca powieść Antoine de Saint-Exupery w animację XXI wieku.
    Najważniejsze mądrości, które znamy i powtarzamy połączone z piękną historią przyjaźni dziewczynki i pilota. Gdy leciała w kinie nie byłam przekonana. Tak dużo rozczarowanych ludzi.
    Dziś, gdy moja córka przy tej bajce płakała tak, że aż „chyłkała” myślę, że jest ważną opowieścią.
    Mnie osobiście to połączenie się bardzo podoba. Grafika, estetyka i detale/szczegóły tej bajki są zachwycające.


    No dobrze, to teraz na wesoło.
    Moją jedną z najukochańszych bajek są „Zaplątani”.
    Kocham te dialogi, humor, piosenki, zwroty akcji.. 
    Oglądam za każdym razem z tą samą radością. 
    Ach, no po prostu jest sztos! Uwielbiam!


    Obejrzeliśmy z dziećmi „SING”. Znaczy ja obejrzałam. Przed południem. Tata był na motorze.
    I ta bajka nas tak olśniła, że nie mogliśmy wytrzymać aby nie podzielić się nią z Tatą i wieczorem obejrzeliśmy wspólnie raz jeszcze. 
    No pokłony dla tego kto to wymyślił. Tych bohaterów, te historie, piosenki. 
    Moją ulubienicą jest sekretarka. I jej oko.
    Pisze teraz Wam te słowa i cały czas śmieje się sama do siebie myśląc o niej. O tej bajce w ogóle.
    Myślę, że powinni kiedyś zrobić z tego film. Chociaż szczerze wątpię aby mogło tę historię i sposób opowiedzenia jej coś pobić. Doskonała w każdym calu!!!

    „Zwierzogród” to klasyka. Pełna humoru, intryg, kryminalnych zwrotów akcji, smaczków dialogowych i doskonałej grafiki. Konieczność.

    „Agent Kot”, poszłam z Tosią do kina nie oczekując zbyt wiele. Miałyśmy „babski dzień” i wtedy idziemy też do kina. Nie leciało nic bardziej interesującego. 
    Jakże ja się uśmiałam! Jakaż ona była urocza! No w ogóle każdy miłośnik kotów powinien ją obejrzeć. 
    Ale jak już nadmieniałam, pomysły na sceny, sytuacje, zachowania w tych bajkach mnie rozkładają na łopatki. Genialna. Tyle tam było fajnych drobnostek „pomiędzy”, jakby „wtrąconych”.
    Super, super!

    W tym klimacie fajne też  „Zwierzaki domowe 2” i „Film o Pszczołach”.


    Horror dla dzieci „Straszny Dom” – uwielbiamy i znamy już na pamięć.
    Z morałem, dobrym zakończeniem, ale też z nauką i faktycznie z dreszczykiem lekkiego strachu.
    I jak zwykle ja, zachwycona estetyką bajki.


    I kilka filmów na koniec…
    Pierwszy to „Mój przyjaciel Hachiko”.
    Płacze Tosia, ja i Benio. Przepiękny film dla całej rodziny. Myślę, że już od 4 latków zaczynając.
    Pełen czułości, ciepła, dobroci…
    To film do przytulenia.
    I przede wszystkim – na faktach.


    „Niania McPhee” to jest hit!!
    Z dziećmi kochamy ten film.
    Ten film tyle mówi.. Tyle uczy…
    I nie tylko dzieci, ale nas dorosłych. 
    Ponadczasowa produkcja. Doskonała obsada.


    „Matylda”, nie wiem co jest w tym filmie, że dzieci go kochają. 
    Ale, mnie też Matylda uwiodła. 
    I ten obraz tamtych lat. Tamte auta i wnętrza, bo ja sobie też na to patrzę..
    Ciekawość świata Matyldy…
    I może taki morał, że bez względu na rodzinę i miejsce urodzenia, mądrość i dobro mamy w genach…


    „Dzieci z Bullerbyn” z roku 1986. 
    Wesołe, prawdziwe. Ukazujące największe bogactwo człowieka. 
    Kiedy mamy siebie, sąsiadów, rodzinę, naturę, zwierzęta, ciepły dom, drogę do szkoły…


    Dostępne na NETFLIX – Niania McPhee, Matylda, Mój Przyjaciel Haciko, Mały Książę, Straszny dom.

    Cała reszta dostępna na ekino. Tam się płaci np. 8zł za chyba dwa tygodnie. Płacisz kiedy chcesz, nie masz zobowiązań. Wszystko jest, super działa. Ja korzystam i uwielbiam. Dużo oglądam tam dla siebie filmów. Nowości szybko wchodzą. Seriale.
    A telefon i laptop łączymy do tv Google Chromecast (super sprawa).