Wszystkie posty w kategorii gościnnie

  • już czas…

    Moi Drodzy,
    jako, że ostatni czas mija dosyć intensywnie na pakowaniu książek, mało mam czasu na internet.
    A, że nie lubię blogowej ciszy, to zostawiam bardzo ważny film o tym, że to już czas panikować.
    Ja słuchałam go biegając wieczorem. Czasami spoglądałam na ekran, ale raczej wystarczyło słuchać.
    Nawet nie wiem kiedy minęły te kilometry. Narracja tego programu – doskonała.
    Myślę, że każdy z nas powinien to wiedzieć. A potem coś z tym robić.

  • „Pod ziemią” – wywiad w PGG

    Jakiś czas temu udzielałam wywiadu w związku z moją książką dla dzieci pt. „Pod ziemią”. Przepytywała mnie przesympatyczna  Starsza Inspektor – Pani  Kasia.
    Jako, że nie możecie tej gazety zakupić w kiosku czy empiku, pozwalam sobie wkleić wywiad.

  • kilka różnych…

    Moi Drodzy, wiem, że ostatnio na blogu ciszej… Nie, nie chcę aby tak zostało. Blog to serce tego co robię.
    Nazwijmy to chwilowymi wakacjami. Tak się złożyło, że jak wiele z Was, siedzę z Tosiulką przy lekcjach, kończyłam książkę i jeszcze trochę do spięcia jej w całość zostało. Drobnostki, ale jednak. Od wczoraj doszła wyprzedaż książek, więc jest co pakować… I umówmy się, przyszło słońce zatem do roboty w ogródku trochę mam. Przekopać, nawieźć nowej ziemi, zasadzić… Nie ukrywam, że kocham taką robotę. Kiedy kładę się spać czuję, że żyję.
    Zostawiam Wam dziś kilka rzeczy…
    Pierwsza to teledysk. Napisała do mnie kiedyś moja czytelniczka, że chciałaby się zgłosić ze swoją piosenką do debiutów w Opolu, ale potrzebuje obrazu do swojej muzyki. Wyskoczyłyśmy na dwie godziny do Goczałkowic. Przepiękne słowa tej piosenki. Przepiękne. Tak bardzo na czasie.
    Jak wiecie, przez epidemię Opola nie ma, ale piosenka na szczęście jest i idzie w świat.

    Drugie, na stronie Bohoswing, pojawił się przepiękny cookbook (książka kucharska) do pobrania za darmo. Genialne przepisy, piękne ilustracje. Wystarczy kliknąć „Pobierz” i jest Twój.
    Tutaj, albo kliknij w obrazek poniżej.

    A co miało być trzecie…? hmm…. Zapomniało mi się 🙂
    To zostawię przepis na ciasto, które robię co dwa dni, bo jak żyję lepszego nie jadłam. Potwierdza to każdy. Krówka bananówka. Szybko i bez pieczenia.

    Obiecuję wrócić niedługo z pisaniem. Samej mi się tęskni. Jest coś o czym chcielibyście poczytać?

    Ach, wiem! Miałam wspomnieć o wyprzedaży książek na moim sklepie. Link do niego tutaj.