Wszystkie posty w kategorii gościnnie

  • Happiness po angielsku Szczęście.

    Wakacje rządzą się swoimi prawami. Jestem dość dużo off-line (poza komputerem, telefonem, internetem w ogóle), za to dosyć dużo z dziećmi, rodziną, sąsiadami, znajomymi, przyjaciółmi, książkami, filmami.
    Robimy ogniska, grille… Jeździmy rowerami, i rozmawiamy do rana.
    Gotujemy, pieczemy, mieszamy sałatki ze swoich pomidorów.
    Choć z tyłu głowy kotłują się obowiązki, tak staram się nie dać zwariować i kiedy mogę wybrać lato – wybierać.
    Od jakiegoś czasu mam też dużo zleceń na filmy i często pracuję poza blogiem.
    Nie ukrywam, że gdy przyjdzie wrzesień, dzieci rano wyjdą do szkoły/przedszkola to ja usiądę z poranną kawą i napiszę postów wiele… Ale teraz jest lato i chcę czerpać z niego jak najwięcej. Aby jesienią móc nadrobić pracę.
    Myślę też, że każdy z Was, pracując na etat, po południu wybiera spacery i rowery z rodziną, zamiast przesiadywania w internecie. Zatem wspólnie dajmy sobie czas na rozkoszowanie się wakacjami.

    Zostawiam dziś pewien krótki filmik. Zrobiony z dużą pomysłowością, a zarazem prostą prawdą o naszym życiu. 
    Film o szczęściu. Szczęściu w które wierzymy. Jak głupcy. 
    Niezmiernie cieszę się, że doszłam do pewnego miejsca w życiu, w którym dokonuję właściwych wyborów… Bo im jestem starsza, tym bardziej wiem, co mnie uszczęśliwia. Proste życie i Ludzie obok.

  • HBO GO – propozycje

    Nie będę zalewać Was milionem propozycji z których tak naprawdę nie będziecie końcowo wiedzieli co wybrać..
    Każdy Kto bloga czyta, wie jaki gust filmowy czy książkowy mam.
    Nie znajdziecie u mnie fantastyki, zbytnio przesadzonych komedii, horrorów…
    Zanim podeszłam do tego zestawienia zapisałam tych filmów/seriali mnóstwo…
    A potem zaczęłam się zastanawiać, bo nawet jeśli jakieś były fajne, to po prostu były fajne i nic więcej..
    Lubię gdy film pamiętam, siedzi we mnie. Sięgając pamięcią do czegoś, widzę przed oczami właśnie to…
    Zatem zwyczajnie… Nie hity, a to co siedzi w mojej pamięci najmocniej…
    Będę pisać w dwóch zdaniach.

    Mini seriale.
    To znaczy kilka dobrych odcinków.

    To chyba najlepsza forma oglądania. Nie kończy się zbyt szybko, można czerpać przyjemność dłużej, ale nie ciągnie się miesiącami…

    Małe kobietki.
    Już kiedyś o nich wspominałam. XIX wiek. Ameryka. Cztery siostry. Piękne obrazy, historie.
    To jakby mój ulubiony typ filmowy. I te piękne zdania wplecione pomiędzy.. Kocham ten film!

    Ku’damm 56  (I część) / Ku’damm 59
    Ach! Muzyka, historia, młodość, trudności młodości, zawiłości rodzinne. Ogląda się rewelacyjnie. Berlin 1956 rok. Cudowny!!!!! Żałuję, że nie mogę go obejrzeć po raz pierwszy..

    Mildred Pierce
    Ten mini serial obejrzałam pierwszy raz kilka lat temu. Do dziś jestem pod ogromnym wrażeniem.
    Wspaniała gra Kate Winslet. Kalifornia 1931 rok. 

    Howards End
    To Anglia, początek XX wieku. Ten czteroodcinkowy serial nie jest mistrzostwem fabuły, jednak dla miłośniczek zawiłości miłosnych i konwenansów tamtych czasów to prawdziwa uczta.
    Ja oglądałam z wielką przyjemnością.

    Gentelman Jack
    To mini serial oparty na faktach. Halifax, 1832 rok. Na podstawie znalezionych, licznych pamiętników kobiety, która miała odwagę być sobą. Nie bać się i nie zatrzymywać. Genialna pozycja.

    Czarnobyl
    To jest już legenda. Pozycja obowiązkowa. Mistrzostwo. Myślę, że każdy na tym świecie musi to obejrzeć. Na temat tego serialu, oczywiście idealnie odzwierciedlającego fakty powstało już miliony recenzji. Nie będę się tego podejmować, a napiszę jednak, że to powinna być konieczność każdego człowieka, tak jak pójście na wybory. Świat na jego punkcie oszalał. I nie dziwię się zupełnie temu.

    Genialna Przyjaciółka
    Pisałam. Wspominałam. To ekranizacja książki. W sposób zjawiskowo piękny pokazany Neapol. Rok 1950. Poproszę zdolność tego, który stał za kamerą tego filmu oraz scenarzystów i kostiumografów.

    Wielkie Kłamstewka
    To również hit o którym wszyscy mówią. I nie bez powodu. Muzyka, gra aktorska, miejsca, charakterystyka postaci, zależności i uzależnienia… Absolutny must watch.

    Trzy dokumenty.

    Leaving Neverland 
    Obejrzałam te dwa odcinki dwugodzinnego programu i… nie mogłam dojść do siebie.
    Nigdy w to nie wierzyłam. Nie chciałam. Przecież Michael Jackson to legenda, historia. Takich gwiazd nie ma i nigdy na świcie nie będzie już. Ileż talentu, kreatywności, twórczości. Mijają lata, a to co stworzył nadal jest filarem muzycznego świata. 
    I teraz jak ten świat wyglądał naprawdę. Co się dzieje w głowie człowieka. Jak ludzie z władzą, uwielbieniem i pieniędzmi mogą manipulować ludzkością. Wielkie pokłony dla rodzin, które się w tym filmie wypowiadają i są tak bezgranicznie wobec siebie szczere. Dla tych matek, które nigdy sobie nie wybaczą. Doskonała i przerażająca opowieść o chorym człowieku.

    Elvis Presley Poszukujący
    Myślę, że cokolwiek powstanie o nim będzie przez ludzi wyczekiwane. Tak jak wspomniałam wyżej, dziś gwiazdy są na chwilę. Kiedyś tworzyły historię. Wychowywały się na nich pokolenia. A ich losy do dziś każdy chce znać  i wciąż tak samo ciekawią. A przede wszystkim pokazują nam jak trudny i wyniszczający jest świat ludzi wielkich.

    Sugar Man
    Pamiętacie piosenkę Rodrigueza? Znacie Jego historię? Wiecie, że człowiek, który stworzył tę muzykę był „muzycznym Bogiem” w Afryce, pobijając popularność Elvisa i Stonsów? Ludzie szaleli na Jego punkcie i…. uważali za zmarłego. A On niczego nieświadomy żył sobie bardzo biednie w Detroit.
    Dwa lata temu kupiłam mojej Mamie bilety na Jego koncert, bo jest Jego wielką fanką. 

    Filmy.

    Katie się żegna.
    Szukałam filmu na popołudnie. Opis tego mnie zaciekawił. Jego ocena na filmwebie zniechęciła. Ale obejrzałam i… pamiętam do dziś. To przepiękny film na popołudnie. Zostaje w człowieku na długo. I może nie tyle w człowieku w ogóle, co przede wszystkim w kobiecie.

    Była sobie dziewczyna.
    Londyn, lata 60. Bardzo przyjemny film na wieczór, popołudnie. Zdobył 3 oskary. Wart obejrzenia.

    Cadillac Records
    Myślę, że Etta James jest nie do pobicie, jednak Beyonce śpiewa Ją zawiskowo.
    Chicago. Lata 50/60. Wytwórnia muzyczna. Film opowiada o „przemocy, seksie, różnicach rasowych, rock’n rollu i początkach bluesa”. Zdjęcia, muzyka, te auta, ubrania… Ja zjadam obraz ogladając. Doskonały.

    Spacer po linie.
    Historia Johnego Cash’a. Jego trudnej młodości, muzycznej kariery, ogromnej miłości..
    Ameryka. Lata 50. Świetny.

    W pogoni za szczęściem
    To jest taki film… Taki, że nie możesz przestać płakać. Porusza dogłębnie. Zostaje w człowieku na zawsze. Aż teraz mam ciarki na ciele wspominając go..

    Tully
    Nie, to nie jest ekranizacja książki Simons. Nie, to nie jest film z milionem gwiazdek na filmwebie.
    Ale to film, który chodzi za człowiekiem tydzień. I konieczna, konieczna, powtarzam, pozycja do obejrzenia dla małżeństw z małymi dziećmi. Musi to zobaczyć każdy mąż i każda żona. To pięknie pokazana historia tego, co często dzieje się w kobiecie, która siedzi w domu z małym dzieckiem. I do czego może doprowadzić. 

    Gwiazdy
    Jak Ktoś kocha Śląśk to niech ogląda. Kto pamięta początki mojego blogowania, to napiszę, że był kręcony w naszej kamienicy. Historia na faktach. Do obejrzenia – rewelacja. Na faktach.

    Nietykalni
    to film, który widział cały świat. To film, który mogę oglądać bez końca. To film filmów, to film nad filmami. Kto nie widział…? Wątpię, żeby Ktoś mógł tego filmu nie widzieć. 

    Dunkierka
    Jest na HBO Go i polecam. Byłam w kinie na nim. Dobry. Można z mężem w letni zimniejszy wieczór.

  • letnia kuchnia Madzi

    Przecież jak kobita w kuchni stoi, to kręci się wkoło przepisów. Wielu. Różnych.
    A to na ciasto, a to na dżemy… Jak kto warzyć lubi, to codziennie coś nowego patrzy..
    I tych przepisów wokół mnie jest bardzo dużo.
    Ale są takie, co chciałby człowiek rozesłać wszystkim ze słowami „koniecznie zrób” , „spróbuj”…
    Takie o jakich zapomnieć się nie chce…
    I ostatnio właśnie te dwa przepisy mam od Madzi (@m_life).

    Pierwszy, szybciutko róbcie, bo truskawek czas krótki…
    No jacieżniepierdziele… Zrobiła Madzia, a teraz ja muszę co dwa dni robić, bo nie można przestać o tym myśleć, gdy się kończy. Deser truskawkowy z biszkoptami, żółtkami i śmietaną.
    Robi się szybciutko, łatwo, tylko koniecznie musi się ubić nam śmietana pięknie.
    To taki przepis niby na wiele osób.. ale docelowo dwie zjadają miskę pięciolitrową :))

    Truskawkowe tiramisu

    2 kg truskawek (może być 1kg, 1,5kg. wedle uznania i potrzeby)
    3/4 szkalnki brązowego cukru
    Śmietana 36% kremówka (od 500ml do 650ml, też według uznania czy aktualnego posiadania w lodówce)
    10 żółtek
    250 g biszkopty , ta ilość biszkoptów też na oko.(długie, albo takie maluteńkie biszkopciki w kształcie groszków jakby)
    serek mascarpone 250ml

    Truskawki gnieciemy widelcem, albo ja robię to tłuczkiem do ziemniaków.
    W innej misce/thermomixie ubijamy śmietanę. 
    Osobno w garnku ubijamy żółtka z cukrem. Dodajemy do tego mascarpone i mieszamy.
    Teraz łączymy śmietanę (dobrze ubitą) z tą masą mascarpone.
    Musi mieć to konsystencję kremu.
    Teraz do szklanej misy (lub jakiej chcecie/macie, układamy kolejno: biszkopty, truskawki, krem, biszkopty, truskawki, krem, biszkopty, truskawki, krem.
    Włożyć do lodówki aby się schłodziło i biszkopty nasączyły. 
    Smak obłędny!!!!! 
    ( mnie się ostatnio śmietana nie ubiła i zrobił się z tego mi taki sos. Ale zrobiłam i też było pyszne. Także porażkami się nie przejmujcie. Po prostu to połączenie smakowe jest tutaj kluczem.)

    Miętowa lemoniada

    Snopek mięty domowej
    1 kg brązowego cukru
    4 cytryny wyciśnięte
    1 cytryna pokrojona w plastry
    1,5 łyżeczki kwasku cytrynowego
    4,5 litra wody

    Snopek mięty (tak naprawdę snopek. u nas na wsi ona się rozrasta i jest jej bardzo dużo.)
    Objętościowo to tyle, że jak wsadziłam do garnka 10 litrowego to ten snopek zajął mi pół garnka.
    We wrzątku rozpuszczamy  brązowy cukier. Dolewamy sok z cytryn, kwasku cytrynowego. Dorzucamy plastry. (wrzątku może być trochę, aby rozpuścił się cukier, resztę wody możemy dolać już chłodnej, pitnej)
    Kiedy wystygnie zalewamy tym snopek mięty. Bardzo ważne aby woda była chłodna. 
    Zalana wrzątkiem mięta, stanie się gorzka.
    Odstawiamy na dobę. Potem wyciągamy wszystko, zostawiamy sam wywar wodny i gotujemy.
    Tak zagotowany zlewamy do słoików, cyk do góry nogami i mamy zawekowany koncentrat lemoniady.
    Potem dodajesz trochę do wody, kostki lodu i napój gotowy.
    Nawet mój Teściu pijąc wczoraj, powiedział cztery razy „wyśmienite, no wyśmienite”…

    Może akurat na ten nadchodzący upalny weekend się przyda.
    Przepisy warte zapamiętania na każde lato.