Wszystkie posty w kategorii podarunki

  • podarunki 45 – dzień Mamy

    Dziś można wygrać prezent na Dzień Mamy. W to święto, kurier stanie w drzwiach z prezentem dedykowanym i indywidualnie dobranym do cery Waszej Mamy.
    Zostawcie w komentarzu parę słów. Słów dotyczących twarzy Matki. Waszej. Was jako Matek.
    Matek w ogóle. Matek oczu czy zmarszczek na czole. Jak tylko chcecie… Tematem jest „twarz Matki”.
    Wyniki konkursu w środę rano, tak aby zdążyć wysłać paczkę. Dlatego proszę pilnujcie wyników, abyśmy mogli się od razu skontaktować.

    Sponsorem dzisiejszego konkursu jest marka ASOA. Znana wszystkim dobrze ze zjawiskowego serum dla koneserów.
    Pojawiło się kilka nowości.
    „Krem pod oczy” – to brat bliźniak serum. Jego konsystencja, wchłanianie, działanie.
    Krem „odżywcza goja” – krem dla cery mieszanej i tłustej. Dla cery suchej pod makijaż. 
    Dla mnie rewelacja to peeling „egzotyczna marakuja”. Zapach jest powalający.
    A do tego do 27-go maja na hasło „MAMA” jest 15% rabatu.
    Do sklepu droga tutaj.

  • podarunki 44


    Jestem typem zbieracza. Mam sentyment do wszystkiego. Lubię gromadzić wspominki.
    A potem przychodzi taki moment w którym czuję się tym wszystkim przytłoczona. W szafach, na półkach..
    I robię wtedy tak zwaną „czystkę”. I jest mi lżej na ciele, duszy.. 
    Nauczyłam się już z tym żegnać. Bo w takim odchudzonym czy to domu czy szafach żyje się znośniej..
    Choć kilka lat temu bym z tą tezą dyskutowała..
    Człowiek się starzeje, zmienia..
    Przy tych porządkach potrafię „wyrzucić” tak, że załaduję pół piwnicy. I rozdaje to potem po rodzinie.
    Ale są takie rzeczy, które zostawiam i przy każdym kolejnym sprzątaniu zostawiać będę.
    Przed urodzeniem Tosi pracowałam w firmie „Olek Motocykle”. Tam czasami spędzałam dzień z kontrahentami zza granicy. Dostałam wtedy od jednej z takich kontrahentek piękną zakładkę do książki.
    Złotą z wizerunkiem tygrysa na zakończeniu. Jest piękna.
    Po pierwsze dużo czytam i jest często w użyciu, po drugie przypomina mi stare dzieje, po trzecie jest niezwykle oryginalna. 
    Dlatego dzisiejszy konkurs bardzo mnie cieszy. 
    Bo można wygrać coś, co moim zdaniem zostaje z człowiekiem na całe życie.
    Ach, ileż to dziś prezentów sobie ludzie robią. Jakże często nietrafionych, na chwilę, na szybko…
    Pieniądze wydane, a prezent ginie w czeluściach szaf czy szuflad..
    Gdybym ja dostała taką zakładkę, to byłby to jeden z najpiękniejszych prezentów w moim życiu…
    Wszystko co związane z książkami kocham.
    Ta ma możliwość być bardzo indywidualną. Można ją zamówić z dowolną personalizacją – grawerunkami odręcznego pisma, rysunków dzieci, grafik. 
    Dla kogoś Kogo kochamy, dla Kogoś Kto jest daleko, dla dziecka, dla dziadków…
    Ze słowami od siebie, z ulubionym cytatem. Z rodzinnym mottem..
    Firma ta ma to do siebie, że to taki najwyższy poziom. Ogromna jakość.
    Opakowanie produktu mówi już wszystko o tym co znajdziemy w środku.
    Niezwykle przyjemnie jest mi dziś, gościć Ich u siebie na blogu…
    Firma FEINFEIN. Można zobaczyć TUTAJ.

    Do wygrania zakładka.
    Pytanie konkursowe: jaki najważniejszy cytat/motto zamieściłabyś na zakładce dla siebie lub kogoś bliskiego.

    Nagrodą będzie zakładka z takim cytatem właśnie, dla osoby, którą wybierzemy 😉
    Wyniki konkursu 27 go kwietnia.Marka FEINFEIN to również personalizowane spinki do mankietów, krawata, przypinki do butonierki, fiszbiny do koszul…

  • podarunki 43 – imieniny w PRL’u

    Wczoraj rano dostaję od mojej siostry sms. O treści takiej…

     


    I tak jak Jej odpisałam -biorę to!
    Nagrodą jest bukiet goździków oraz te rajstopy o których mowa.
    Tylko nie nadam tego paczką, a wręczę osobiście podczas wspólnej kawy, obiadu czy kolacji..
    Termin i miejsce do „obgadania”. Ja się dostosuję.
    Konkurs trwa do 8.03.2018.
    No i dla przypomnienia…Przywołajcie swoje wspomnienia i zostawcie je w komentarzach pod tym postem.
    Bo wiecie, statystyki można mieć różne, ale czytelników z największym zaangażowaniem, dystansem, humorem, zdolnością pisania, inteligencją, elokwencją i wyobraźnią to akurat mam ja.

    Nie pozwalacie myśleć inaczej..

    Ach! I napisała jeszcze „koniecznie musisz dorzucić piosenkę z San Remo!”