„dwoje ludzi”

moje słowa są tu zbędne. jedna z najpiękniejszych książek jakie bylo dane mi dotknąć..

_DSC0004
_DSC0005 _DSC0007 _DSC0008 _DSC0012 _DSC0059 _DSC0017 _DSC0019 _DSC0027 _DSC0036 _DSC0057 _DSC0037 _DSC0051 _DSC0053 _DSC0043 _DSC0042 _DSC0044_DSC0045 _DSC0046 _DSC0047 _DSC0050

Napisz komentarz...
  1. Monika says:

    Proste… i jakże piękne.. 🙂
    Pozdrawiam 🙂

    Odpowiedz
  2. Sylwia says:

    Dziękuję Ci za to! Dzięki Tobie mam prezent dla moich rodziców!

    Odpowiedz
  3. Anahata says:

    O matko, jakie to proste, ale jednocześnie piękne… i prawdziwe 🙂 No i stałam się fanką Iwony Chmielewskiej i choć te rysunki może nie do końca mi odpowiadają, to razem z tekstem tworzą genialną całość! Super na prezent dla pary 🙂

    Odpowiedz
  4. Ewa says:

    Tak sobie mysle,ze podobne jak Twoj komentarz Jula nie byl dzis(wyjatkowo:)potrzebny,tak samo i nasze.trzeba kupowac i rozdawac.Niech czytaja ja wszyscy!Najpierw pomyslalam”jak wspaniale przemowi do wyobrazni mojej 4latki!”a po chwili”musze ja kupic mezowi na gwiazdke!”moze to dlatego,ze obydwa umysly takie czasem podobne:)))
    dziekuje

    Odpowiedz
  5. kinderki.eu says:

    To prawda, jedna z piękniejszych pozycji w literaturze.

    Odpowiedz
  6. Zezuzulla says:

    I. Chmielewska – profesor z mojej uczelni – równie piękna jak jej książki! Wręcz zjawiskowa!

    Odpowiedz
  7. Karolina says:

    Prawda? Wyjątkowa jest… Ale się wstrzeliłaś 🙂 Dziś moje urodziny – i czy tego chcę czy nie chcę ten dzień to pewnego rodzaju podsumowanie… Ostatniego roku i go poprzedzających. Ta książka ma dziś dla mnie właśnie wyjątkowy wymiar… dużo się stało, wiele mnie nauczyło… ale prawda w niej zawarta – niekoniecznie oczywista – skłania do jeszcze większej refleksji. Dającej nowe siły!
    Dzięki, Julka :*

    Odpowiedz
  8. Monika says:

    Ja tez chce takiego drugiego czlowieka obo siebie….czasami mi sie wydaje ze to juz niestety za mna. Byl jeden, ale sobie poszedl i teraz jestem sama. Juz prawie 4 lata. Jestem taka dzielna, radze sobie sama z dwojka dzieci, i ze wszystkim wokol, nawet nie mam czasu na tego drugiego czlowieka. Mysle sobie, gdzie ja bym go w ten moj zaganiany grafik wcisnela? ale przychodza takie chwile jak ta wlasnie, teraz po przeczytanie tej ksiazki, kiedy tak bardzo tesknie za taka wiezia, bliskoscia…po prostu miloscia.
    Pozdrawiam
    p.s. przepraszam, ale musialam sie wygadac, tak jakos mnie naszlo 🙂

    Odpowiedz
    • Karolina says:

      Bliskaś mi dzielna Siostro niedoli.. Ja tak samo – z uśmiechniętą twarzą, wbrew wszystkiemu i wszystkim prę do przodu.. Aż do takich momentów gdy moja „niezachwiana” wiara i siła upadają uświadamiając sobie bezkres samotności..

      Odpowiedz
    • julia says:

      myślę Moniu, że przede wszytskim nigdy nie wolno się poddawać i tracić wiary.
      musisz dbać o to w swoim życiu, bo dzieci dorosną i wyjdą z domu, będą mieć swój świat.
      np dwie moje fantastyczne przyjaciolki znalazły rewelacyjnych facetów na sympatia.pl. choć broniły się jak mogły, bo to taki głupi portal..
      a wcale nieprawda..
      wiesz jakby było Ci miło jak dzieci pójdą spać tak cociaż popisać z kimś. wymienić kilka miłych słów.
      spróbuj, nic nie tracisz a zyskać możesz wiele..

      Odpowiedz
      • aga says:

        mam meza z sympatia.pl i cudownego synka.portal moze i glupi ,ale miedzy mnostwem ludzi mozna odnalezc cudowne osoby.trzeba tylko duuuzej cierpliwosci,bo droga do tego dluga i wyboista.ksiazki mozna by pisac o niektorych „przypadkach”

        Odpowiedz
  9. Cudne…dziękuję za udostępnienie 🙂

    Odpowiedz
  10. Asia says:

    Cudo! Pani Chmielewska to artystka doskonała, Jej książki są pięknie napisane i wspaniale ilustrowane, i pomyśleć, że to wszystko tworzy sama…

    Odpowiedz
  11. Piękna! Uwielbiam tego typu perełki…

    Odpowiedz
  12. Ilona says:

    Piękna książka, dziękuję. A mogłaby Pani napisać jakie są dwie pozostałe Pani ulubione?
    Pozdrawiam ciepło,
    Ilona

    Odpowiedz
  13. jolusia says:

    Mam i czytam inne książki Iwony Chmielewskiej, Dwoje ludzi ukochana, prawdziwa.. podarowałam mężowi i bliskim osobom.. Królestwo dziewczynki i Pamiętnik Blumki, równie piękne:-)

    Odpowiedz
  14. Julka says:

    Książka… A te obrazki tylko Och i Ach…
    A tak nie do tematu. Mieszkasz na wsi tak? A mogę wiedzieć… w pobliżu jakiego większego miasta? Przepraszam, że tak pytam, ale może jakimś cudem mieszkamy całkiem blisko i mogłybyśmy się spotkać. Ja Cię podziwiam normalnie. Ten Twój dom, dzieci, poglądy i po prostu Wy…

    Odpowiedz
  15. Szumowska says:

    Tak. Jakiś czas temu w Empiku zatrzymałam się nad nią na dłużej. Nie kupiłam, bo nie mam komu… Bo przecież niby dla dzieci…

    zapraszam do mnie 😉
    http://szumowska.blogspot.com/

    Odpowiedz
    • julia says:

      a skąd! to książka przede wszystkim dla dorosłych.
      dla przyjaciolki, meza, przyjaciela, rodziców, siostry. to książka dla Wszystkich. 🙂

      Odpowiedz
  16. Aleksandra says:

    Dziękuję! Myślę, że ta książka będzie bardzo adekwatnym prezentem dla mojego męża.

    Odpowiedz
  17. Karolina says:

    „Gdy dwoje ludzi żyje razem, bywa, że mogą zrobić wszystko. Nawet trzeciego człowieka.” chyba najpiękniejsze słowa na temat prokreacji 😉

    Odpowiedz
  18. marielle says:

    Tutaj „odkrylam” Iwone Chmielewska. Dziekuje Julio!
    Mam juz „Pamietnik Blumki”, marze o wszystkich ksiazkach.
    Piekne slowa, ilustracje, wydanie i… przeslanie.

    Odpowiedz
  19. Asia says:

    Piękna książka. Nie słyszałam zapisuję..Uwielbiam takie książki które poza ilustracjami wydaniem zachwycają nas swoją treścią i czasami nie kupujemy ich wcale dla dzieci tylko dla siebie samych żeby je mieć w swojej bibliotece, czasami zajrzeć, przejrzeć..

    Odpowiedz
  20. Dana says:

    Czekam z niecierpliwością na każdy Twój wpis, na każde zdjęcie, strasznie piękny dom, pięknie wszystko dobierasz i mówię sobie kiedyś też będę tak miała !! 🙂 A powiedz Julka Ty skończyłaś jakieś studia aranżacji wnętrz czy fotografii ?

    Pozdrawiam 🙂

    Odpowiedz
  21. Dendrobium says:

    Dawno nie odzywałam się, ale czytamy, oglądamy, podziwiamy i … chorujemy ostatnio:( Czy Twoja Tosia też tak choruje odkąd poszła do przedszkola?
    Pozdrawiam ciepło

    Odpowiedz
    • julia says:

      Tosia od urodzenia miała kilka razy katar. Ona nie choruje w ogóle. I w przedszkolu tez nie..
      Katar to jedyna Jej dolegliwość i to najcześciej jak zarazi sie ode mnie. Po tacie odziedziczyła taką odpornosc.
      Życzymy Wam duuuuuzo zdrówka :*

      Odpowiedz
  22. Kasia says:

    No to już wiadomo co mój mąż dostanie na Walentynki 🙂

    Odpowiedz
  23. Cudownie.. Dziękuje za to Tobie! Zachęcam innych czytelników do zapoznania się z treścią publikacji. Mam pytaniedo Ciebie i proszę o kontakt.

    Odpowiedz
  24. Pająk says:

    Piękne słowa! Tak prosto powiedziane to, co takie trudne czasem…
    Dzięki Ci, że zechciałaś się nimi podzielić!

    Odpowiedz
  25. Joanna says:

    Dla mojej mamy,ktora umiera na raka…

    Odpowiedz

Zostaw komentarz.