land rover.

_dsc0076 _dsc0083 _dsc0010 _dsc0012 _dsc0053 _dsc0063 _dsc0061 _dsc0054 _dsc0056 _dsc0033 _dsc0037 _dsc0023 _dsc0021 _dsc0019 _dsc0024 _dsc0041 _dsc0006 _dsc0087 _dsc0107 _dsc0104 _dsc0091 _dsc0108 _dsc0118 _dsc0119 _dsc0121 _dsc0122 _dsc0116 _dsc0129 _dsc0145 _dsc0144 _dsc0154 _dsc0159 _dsc0160 _dsc0171 _dsc0193 _dsc0198

Każdego dnia dostaję maile z zapytaniem o współpracę. 
Najczęściej dotyczy to dzieci. I najczęściej są to zabawki.
Ja w 95% odrzucam te propozycję, gdyż moje dzieci bawią się minimalną ilością przedmiotów.
Jak mogę ocenić produkt kiedy leżałoby to u nas w kącie?
Tosie bawi wszystko co plastyczne. Wycinanki, naklejanie, tworzenie. Gry i lego.
Benia bawią tylko, ale to tylko auta i kolejki. Nie interesuje Go nic więcej. 
Dlatego też odmawiam testowania innych zabawek, bo nie byłabym wiarygodna w tym temacie.
Świątecznych prezentowników robić raczej we wpisach nie będę (chyba, że bardzo chcecie poznać moje opinie i wybory to dajcie znać), ale dziś dam Wam pomysł…
Kiedy rozpoczynam współpracę zaznaczam, że najpierw musi się ta dana rzecz u nas wysłużyć.
Muszę zobaczyć czy się nie rozwala, czy dzieci ją lubią. Czy nudzą się po dwóch tygodniach..
I nic nie obiecuję. Kiedy okazuję się, że ja bym tego nie kupiła i na pewno nie za takie pieniądze to informuje o tym i nigdy tego nie reklamuję.
A sklep Todler napisał, że wszystko akceptują i zgadzają się zupełnie bo są pewni swojego produktu.
Napisali nawet do mnie…
„Bruder to zabawki „na długo”. Oprócz tego, że są dobrej jakości i nie najtańsze to z poprzednich naszych doświadczeń wiemy, że raz kupiona ciężarówka sprowadza później klienta, który dokupuje do niego części (np zdarte opony) a nie nową zabawkę. To jest znak nie tylko, że zabawka jest solidna (bo do mało solidnych nikt by nie robił części zamiennych czy akcesoriów) ale też, że dzieciaki bawią się nimi na tyle często i „mocno”, że wolą je naprawić niż kupić sobie coś nowego.”
I teraz moja opinia..

Pojazdy do testów wybrałam trzy.
Traktor z przyczepą, tir i auto terenowe z przyczepą konną.
Zachwycają całkowicie w swojej jakości. Jeżdżą u nas codziennie i przewożą wszystko. Tir najczęściej wiezie jedzenie z kuchni do wozu, gdzie mają plac zabaw.
Wszystko było otwarte tysiące razy, klapy w przyczepach, drzwi, szyberdachy – nie dzieje się nic, nawet gdy jest traktowane niezbyt delikatnie – czyli rzucane i walone.
Zabawka pochłania 2-latka jak i 5-latkę. 
To naprawdę wygląda jak żywy pojazd w miniaturze. Nie ma mowy o kompromisach.
Nie ma tandetnych wykończeń, złych odlewów plastiku.
Napiszę Wam co myślę o cenie.. a trochę już znam zabawki, ceny i ich jakość.
Uważam, że ta cena jest serio mała jak na taki pojazd.
Kupuję gdzieś małe plastikowe autko Beniowi. Kosztuje np. 35 zł. Po tygodniu nie ma kół i urwane drzwi.
Tutaj ten land rover kosztuje bez przyczepy 89 zł!!!! I jak to jest zrobione, jak to jeździ!
To jest kawał porządnego pojazdu na długie lata! I na lato w piaskownicy i na podwórku!
I rozmiar tych pojazdów jest bardzo trafiony. Duże, ale na tyle duże by dobrze sterowało się dziecku.
Ja Wam przedstawię opis tego land rovera bo ja mam wrażenie, że czytam opis prawdziwego auta na aukcji internetowej a nie zabawki za 89 zł! 

Land Rover Defender firmy Bruder wyposażony jest w dwuosiowe zawieszenie, niezależne sprężynowe zawieszenie przedniej i tylnej osi, skręcane koła przednie za pomocą kierownicy wkładanej przez zamykany otwór w dachu, otwierane drzwi kabiny kierowcy otwierane tylne drzwi, wyjmowane tylne siedzenia, podnoszoną maskę silnika, hak holowniczy oraz gumowe, miękkie koła z profilowanym bieżnikiem. Pojazd jest wierną kopią prawdziwego modelu w skali 1:16. Zabawka wykonana z najwyższej jakości tworzywa sztucznego przeznaczona jest dla dzieci w wieku powyżej 3 lat. Zapewni im wspaniałą zabawę na dłuuugi czas.
        Funkcje:

  • gumowe, miękkie koła z profilowanym bieżnikiem,
  • dwuosiowe zawieszenie,
  • niezależne sprężynowe zawieszenie przedniej i tylnej osi
  • skręcane koła przednie za pomocą kierownicy wkładanej przez zamykany otwór w dachu,
  • otwierane drzwi kabiny kierowcy
  • otwierane tylne drzwi
  • wyjmowane tylne siedzenia,
  • podnoszona maska silnika,
  • hak holowniczy
  • wyjmowane tylne siedzenia możliwość doczepienia wyciągarki (02008)”

Ja Wam powiem coś z ręką na sercu. Od zawsze kocham się w drewnianych zabawkach.
Nie przepadam za plastikiem. Ale tutaj muszę zwrócić honor.
One są tak wykonane, to jest taka perfekcja, taki okaz, że szkoda mieć chłopaka i nie pozwolić sobie na takie cuda w domu. Otwieraliśmy te pudła rodzinnie i aż mój mąż perfekcjonista cmokał z zachwytu.
Są takie popołudnia tej jesieni, że potrafimy tymi pojazdami przebawić się kilka godzin.
I obojętnie czy macie w domu miłośnika traktorów czy straży pożarnej..
Marka Bruder ma w ofercie wszystko we wszystkich kolorach.

I muszę zaznaczyć jeszcze jedno. Genialnie przedstawiony produkt. Dobre, dokładne zdjęcia. Zdjęcia 360 stopni. Filmiki. Dokładne opisy, rozmiary. Wielkie gratulacje!
Możecie spróbować kupić na Mikołaja a zobaczycie, że z prezentem gwiazdkowym też tam wrócicie.
Pod tą marką podpisuję się całą sobą.
Dwa lata siedzę w pojazdach, a czegoś takiego moje oczęta nie widziały.

Często piszecie do mnie maile z zapytaniem co na prezent. Ja zawsze do listy dopisuję lego.
Uważam, że jest ponadczasowe. Dla każdego.
Tutaj też jest duży wybór. Zawsze można przy zakupie pojazdu, w jednej przesyłce kupić coś jeszcze w tym okresie prezentowym.

A ja dostałam dziś maila z informacją, by dołączyć do posta kod rabatowy obowiązujący do 15 grudnia.
Wpisując JULIA podczas zamówienia zyskacie 5% rabatu.

Przy okazji chcę Wam pokazać piękny projekt lego jaki robi Kaja dla swoich dzieci.
Codziennie rano odkrywają, że lego robi im psikusy.
Podglądać można na Instagramie – tutaj
kolaz%cc%87e53 lego lego1

Napisz komentarz...
  1. Ewa says:

    „bawią się minimalną ilością przedmiotów” ???

    Odpowiedz
    • julia says:

      Chodzi o to, że zdanie jest źle złożone czy, że bawią się większą ilością?
      Większą ilość może mamy, ale bawią się tylko ulubionymi i jest ich malutko.
      Jeżeli zaś chodziło o zdanie, to tak już mam, że buduję je wedle potrzeb a nie zasad.. 😉

      Odpowiedz
  2. Julio, ja zbankrutuje!!! czy Ty chcesz by mój mąż wystawił mi walizki za drzwi…??? 🙂 to oczywiście żart 😉
    ale to prawda zabawki tej firmy sa super!!! Moj synek bawil sie ostatnio kombajnem tej firmy i byl zachwycony… a ten land rover skradł mi serce 😉 juz wiem co Mikołaj w tym roku zostawi 6 grudnia 😉
    piękne zdjęcia!!!!
    buzki

    Odpowiedz
  3. zerknełam do sklepu przez Ciebie polecanego. Fakt, nie najtańsze one. Ale czasem tak bywa, że zabawki warte swojej ceny. U nas tak się sprawdziły oryginalne tomek i przyjaciele. Dwa lata synkowi zajęly, a teraz i czasem po nie sięga jak z ogromnego kufra córcia 2 letnia po nie sięgnęła.
    p.s. i kolejne minuty wygospodarowałam żeby zajrzeć tu do Ciebie, bo ostatnio pisałam, ze nie nadążam z życiem. Ale dziś dzień taki spokojny, taki jak lubię. Może to przez ten śnieg za oknem ? mamy go po kolana od wczoraj. Bo dzidziuchy na sankach z tatem, a malutka śpi słodko i cichutko w łóżeczku.

    Odpowiedz
    • julia says:

      no właśnie ja myślę, że są dosyć tanie jak na swoją wielkość (są serio duże) i jakość.
      Małe plastikowe autko kosztuje 30-40zł, a one się i tak zaraz psują i łamią.
      U nas też dziś spokojnie, ale tego śniegu nie ma :((
      a tak pięknie już wczoraj padał. wtedy jak patrzę na ten śnieg za oknem to nic mi nie przeszkadza.. ani bałagan, ani nic.. 🙂
      ściskam Cię Asieńko :*

      Odpowiedz
  4. Ewa says:

    Woooooow no to mam prezent jak sie patrzy.znaczy Mikolaj ma.ja tez uważam ze lepiej jeden porzadny zamiast dziesięciu byle jakich.a jesli cena odstrasza to osobiście zawsze zachęcam do porzadkow w zabawkach,ciuszkach i sprzedazy niepotrzebnych. tyle się nazbiera ze na połowę na pewno wystarczy jesli nie na całość? a zabawa dużo lepiej idzie kiedy zabawek mniej.wtedy jest miejsce na pomysły,wyobraznie czyli tzw.kreatywnosc? pozdrawiam wszystkich?

    Odpowiedz
  5. Malwina says:

    Też nie przepadam za plastikiem i staram się go minimalizować w zabawkach swojego dwulatka… i „prezentodawcow” tez swoich przestrzegam o tym. Ale opis tego auta mnie powalił, i chyba tylko on jest w stanie przekonać mnie do tej plastikowej zabawki. Wygląda całkiem nieźle:) ja szukam coś dla 9miesiecznego chłopca? Poradziła byś coś dobra kobieto? Tak do 150zl:)

    Odpowiedz
  6. Marta says:

    Mamy Brudery… Te większe – 2traktory z przyczepami i są FANTASTYCZNE! nie do zdarcia. Również polecam ?

    Odpowiedz
  7. marta says:

    Bruder jest rewelacyjny pod każdym względem (i są do nich części zamienne!!!!). Mamy już straż, wózek widłowy, koparkę, spychacz, a na święta dzieciątko przywiezie dźwig!!! (mąż mnie chyba tym dźwigiem wywiezie haha). Ale można je kupić używane na allegro lub olx i wtedy cena tak nie odstrasza, a wyglądają jak nówki nawet po kilku dzieciach. Warto zainwestować… Julcia a macie coś z Playmobil? Bo syn – tak jak twój z tych co koparek straży pociągów i policji nigdy za wiele, zachorował na policję z Playmobil i mam małe wątpliwości…

    Odpowiedz
  8. Manatka says:

    Cześć Julio! Zgadzam się ze wszystkim,co napisałaś. Z Brudera mamy sporą kolekcję,część zabawek ma już ponad 3 lata i sporo przeszły, mimo tego trzymają się naprawdę zdumiewająco dobrze. Nic się nie łamie,nic nie odpada. Mimo ceny-polecam!

    Odpowiedz
  9. Żaneta says:

    Mati pokochał Brudera kiedy zaczął interesować się koparami. Wtedy Mikołaj pod postacią babci przyniósł mu zestaw ciężarówkę z koparką. Potem dołączyła druga, a potem traktor. Jakość jest rewelacyjna. I z chęcią wykupilibyśmy wszystkie maszyny…tylko garażu na nie brak. A pokój nie z gumy 😉

    Odpowiedz
  10. martka says:

    Ja skorzystałam z rabatu choć i tak wiele rzeczy mają już w obniżonej cenie. Super, bo nie lubię kupować na ostatnia chwile, a mamy 11 chrzesniakow, którzy to maja rodzeństwo i to jest mega wyzwanie czasowe ekonomiczne i pomysłowe, wiec coś zaczynam gromadzić. Ja mam 2 chłopów i mimo że rysują w coś grają to auta, pociągi i samoloty rządzą i nie ma na to mocnych;););)

    Odpowiedz
  11. martka says:

    Ja też polecam playmobile, są niezniszczalne! Fajna jakość, ciekawe, świetna obsługa: jak złamała się os w kole (synek na niego fiknal z kanapy)to szybko dostaliśmy nowe koło, z wysyłka kosztowało to grosze. Także polecam!

    Odpowiedz
  12. kamila says:

    bruder jest cudowny!! u nas Antek zajeżdza wóz strażacji i koparke ( koparka latem przeszła taki chrzest, że byłam pewna, że jesieni nie dotrzyma) zdecydowanie są warte swojej ceny, tym bardziej, jeśli dziecko lubi dana zabawkę i dużo się nią bawi….nasza koparka przetrwałą chyba 6 pozostałych takich w „normalnej cenie”:)

    Odpowiedz
  13. Kasia says:

    Julka kobieto, co Ty robisz z nami ? auta polecane przez Ciebie właśnie wyprzedały się w całości, załatw proszę więcej ? ?

    Odpowiedz
    • Sklep Todler says:

      Rzeczywiście, nie przewidzieliśmy, że wszyscy będą chcieli akurat Land Rovery z konikami 🙂 … ale już działamy i do końca tygodnia zabawki będą dostępne. Tymczasem polecamy koparki, wozy strazackie, dźwigi – przed epoką Juliańską 🙂 to były najpopularniejsze zabawki naszych pociech

      Odpowiedz
  14. gosia says:

    julka jak to nie bedzie propozycji przed swietami, no musza byc. ja w zeszlym roku skorzystalam z czesci twoich pomyslow, a pozniej na inne swieta wykorzystywalam, w tym roku podpatruje kiedy i kiedy, bo to zawsze super rzeczy sa, wiec czekamy mysle ze wszyscy. a narazie to pomadke hd zrealizowalam i super jest.jak zawsze

    Odpowiedz
  15. diana says:

    „Świątecznych prezentowników robić raczej we wpisach nie będę (chyba, że bardzo chcecie poznać moje opinie i wybory to dajcie znać), ale dziś dam Wam pomysł…” – no oczywiście, że chcemy!!! chcemy bardzo! bardzo – bardzo – bardzo! Chcemy i prosimy!

    Odpowiedz
  16. Uwielbiam auta terenowe, a wielkość nie zawsze ma przecież znaczenie:-) Znaczenie ma na pewno waga – im autko cięższe, tym lepiej. Bruder kusi, mojego męża 🙂 Podobnie, jak lego. Dzieci je uwielbiają, tworzą własne pojazdy, domki, itp. Lego sprawdza się zawsze:-)

    Odpowiedz
  17. AgaWa says:

    A u was nawet klocki w gustownych stylowych koszach… czemu ja na to sama nie wpadłam?! 😉

    Odpowiedz
  18. Ewa says:

    w pracy przeczytalam posta,mysle wroce do domu-kupie.Taaaaaaaa,jassssne:)Julia jak cos poleci to nie ma……Jula mam pomysl taki-zanim cos zareklamujesz-sprawdz najpierw czy maja towar w milionowym nakladzie bo sie potem czlowiek musi nadenerwowac.a tak na serio,to zaczekam.no bo mam nadzieje ze sie doczekam;)buziole

    Odpowiedz
  19. Ania says:

    Masz racje Julka lepiej miec cos porzadnego na lata, tez staramy sie aby nasze dziewczyny zawsze mialy cos takiego czym beda sie bawic dlugo a pozniej to schowac bedzie mozna I jeszcze jedno pokolenie to bedzie uzywac. Co do lego to sa mega fakt sa drogie ale wole raz dac wieksze pieniadze niz kupiwac cztery razy cos co sie szybko zepsuje, polamie bo suma sumarum wyjdzie na to samo. Polecam lego bo nie ma do nich rownych, nawet jak ciocie babcie pytaja co kupic na rozne okazje to prosze by zawsze sie wszyscy zrzucili I kupili konkretny zestaw lego. Pozdrawiam
    Ania
    Ps dzis pokazywalam swojej 13 mc coreczce zdjecia Benia jak bawi sie traktorkiem I autkiem ale wzdychala ale na autka 🙂 🙂 🙂 🙂 bo ona to taka maniaczka aut traktorkow pociagow 🙂 🙂 🙂 taka mala a ja to tak fascynuje :-:-)

    Odpowiedz
  20. ela says:

    dzieci szczęśliwe a to najważniejsze, a mam pytanie z innej beczki, czy Wasze pociechy chodzą na basen? Jak myślicie czy jak się dziecko napije wody chlorowanej to nic sie nie stanie? Mój 8 latek już chyba pół baseny wypił ;/….pozdrawiam

    Odpowiedz
  21. Limonka says:

    Julka…uwielbiam Cię! Za posty od serca i za serce łapiące:) i że tak mało tu postów tak chamsko sponsorowanych… Dziękuję!!!
    A co do śniegu… 8 lat temu 16.10 urodziłam moją córcię, z którą, że względu na jej zdrówko, zamieszkałam w szpitalu. I było, któryś tam listopad…cały dzień normalny-jesienny, trochę mgieł, trochę zamdlenia, trochę słońca. Mój Mąż przyjechał, został z Malutką, a ja pojechałam do mieszkanka wziąść prysznic i odetchnąć chwil parę… nie wiem jak długo byłam w mieszkaniu w każdym bądź razie gdy wyskoczyłam z klatki schodowej ZDĘBIAŁAM! Było biało! Puszystego śniegu było tyle, że dobre 10min odśnieżałam autko. Byłam totalnie zszokowana i nawet miałam przebłyski dziwnego myślenia, że coś ze mną jest nie tak, że przecież to nie możliwe, żeby w tak krótkim czasie tak zmienił się świat:-)

    Odpowiedz
  22. Monia says:

    ? a ja mam takie marzenie żeby mieć prawdziwego w cenie zabawki …
    Pozdrawiam i życzę żeby wszystkim było cieplutko ☀️

    Odpowiedz
  23. kasia says:

    Podpisuję się pod tym co napisałaś. Mojemu dziecku kupuję te zabawki od dawna Bruder, class. Są niezniszczalne. Ile razy mały roczny synek rzucił te zabawki na ziemię i nic się z tym nie dzieje. Wyglądem przypominają prawdziwy sprzęt My mamy kolekcję już z 15 sztuk różnych zabawek, Igor bawi się już 5 lat i teraz mały zaczyna. Uważam, że są drogie za kombajn daliśmy 250 zł ale wolę kupić porządną rzecz niż pełno plastików walących się po kątach. Kiedy nie wiem co na prezent kupić zawsze pozostaje mi Lego- jest zawsze na czasie i dzieci uwielbiają. My właśnie szukamy Lego remizy strażackiej. Zbliża sie Mikołaj a list już napisany:)

    Odpowiedz
  24. Sylwia says:

    LEGO,lego się zawsze broni:) Mój pięciolatek ma nie kończąca się frajdę z ich układania, konstruowania, super 🙂

    Odpowiedz
  25. nataloszka says:

    Na urodziny mojemu 3-latkowi kupilismy brudera i wywrotka z koparka kosztowała 145 zł z przesyłką jakość mega!! cena taka sama jak byle jakiego auta w markecie a jakosc neiporównywalna, mojej znajomej synek nawet z 4 pietra wyrzucił i nic ! nic sie nie stało 🙂

    Odpowiedz
  26. Justyna says:

    Hej,
    fajne auta, pewnie skuszę się na land rovera 🙂 A czy ta czerwona przyczepa od traktora pasuje do land rovera?
    I jeszcze pytanie od czapy – skąd masz zegar na ścianę? Szukam i szukam i nie mogę znaleźć, a ten Twój jest idealny…

    Odpowiedz
  27. Ewa says:

    A SIKU? chyba tez warte uwagi?

    Odpowiedz
  28. Ewa says:

    no.to juz sie nie gniewam;)obiecali ze w czwartek auta dojada i dojechaly.dobra firma.tego rabatu chyba mi nie policzylo ale juz trudno.prezencior bedzie swietny.dzieki za pomysl.pozdrowienia z Torunia:)

    Odpowiedz
    • Witam, przy wpisaniu hasła: ‚Julia’ rabat nalicza się automatycznie i powinien być widoczny na zamówieniu (dotyczy zabawek Bruder) – tak jest do 15.12.2016 – Jeżeli tym razem coś nie zadziałało to przepraszamy, mamy Klientów z wielu źródeł a tylko Państwo obecnie otrzymują rabat. Cieszymy się natomiast, że cała reszta obsługi się Pani podobała. Zapraszamy przed Świętami (i proszę w uwagach wspomnieć o zapomnianym rabacie to nadrobimy zaległości).

      Odpowiedz
  29. Aga says:

    Julio czy możesz napisać co to za zwierzęta (jaka firma :)) tam macie na podłodze? Czy one są gumowe, a może plastikowe?
    A Brudery mamy też – i mogę powiedzieć, że są prawie niezniszczalne 🙂 bo u nas wyłamał się zawias w traktorze, a w aucie policyjnym odłamał się kawałek zderzaka – jednak nie ukrywam, że przy tym co wyprawiają z nimi moi trzej chłopcy, to naprawdę są niemal „dziecioodporne” 🙂

    Odpowiedz

Zostaw komentarz.