mamissima for christmas

_DSC0272 _DSC0293 _DSC0305 _DSC0273 _DSC0355 _DSC0343 _DSC0252 _DSC0335 _DSC0315 _DSC0307 _DSC0260 _DSC0303 _DSC0367

Sklep Mamissima po raz drugi rozpoczął akcje Bloggers love Mamissima. tym razem to edycja świąteczna.
24 blogi wybrały po jednej rzeczy na święta. każdego dnia będzie promocja na produkt, wybrany przez blogerkę.
wszystko można śledzić na głównej stronie Mamissimy. myślę, że te promocje to fajna okazja do nabycia prezentów pod choinkę czy na Mikołaja.
z Mamissimą współpracuje już dawno i zawsze chodziłam obok tych żarówek z wielką ciekawością.
niezparzeczalny ich urok nie pozwalał mijać obojętnie. 
Tosi pokoik jest już tak zagracony, że nie miałam pojęcia gdzie je wcisnąć. a korytarz chciałam by został przestrzenny..
ale kiedy pojawiają się dzieci dom musi żyć.. nie da się posiadać pustych przestrzeni.
tak wiec mocno wyszliśmy z pokoików dziecięcych na hol.. 
jest już miarka wzrostu, plakaty, skrzynki.. żarówki są idealnym tego dopełnieniem.
zabawy Tosiulka miała co niemiara. muszę zaznaczyć, że nakleiła wszystko sama, mówiłam tylko przy kablach „wyżej, niżej, w prawo…”
obawiałam się tego jak przyklei się na drewno, ale zdało egzamin idealnie. Tosia sto razy dziennie je przekleja, a klej trzyma wciąż bez zmian. żarówki mają strukturę delikatnego światła, a w święta nigdy za wiele sznurów z lampionami..
jest 3 w 1. coś dla Tosi, coś do dekoracji i coś na święta…
żarówki można kupić dziś (17.11) w promocji TUTAJ.
na kolejne dni, zapraszam na reszte wspaniałych blogów i Ich świąteczne wybory. 

prace wykonali: Antonina Adela w asyście Beniamina Guido. (Benkowi poliki wiszą 🙂 )

_DSC0377 _DSC0369

legginsy Tosi I Bena – titot
Tosi koszulka – booso
Benka bluzka – kidscase
Benka kapciochy – tocoto vintage
leżak – levo

Napisz komentarz...
  1. buunia.pl says:

    Fajne. Ciekawa jestem jak nocą wyglądają?

    Odpowiedz
  2. Cudowny dom, piękne dzieci, niebanalne dodatki. Nic dodać nic ująć. Bardzo lubię tu zaglądać. Może i ja kiedyś taki piękny dom postawię:)

    Odpowiedz
  3. Gabriela says:

    Cudne zdjęcia! a to jak Tosia kołysze Benia w leżaczku nóżką…. rewelacja:)

    Odpowiedz
  4. Takie proste, a taki urok!! 🙂

    Odpowiedz
  5. AniaMaj says:

    Przepiękne zdjęcia <3 kocham ten powoli wkradający się świąteczny klimat

    Odpowiedz
  6. Aga says:

    wiem jak to u nas matek mało czasu, a w nocy trza się wyspać, ale błagam Cię, zrób foto po zmroku Julka! 😉 a zmrok już po 16stej przecie! 😉

    Odpowiedz
  7. KasieK says:

    A Julia weszłam na stronę, myślę ale czad, no świetne, musze kupić… Spojrzałam na cenę i prawie spadłam z krzesła. No nic nacieszę się Twoimi zdjęciami:) Ach i popieram postulat, pokaż koniecznie jak świecą:)
    Pozdrowionka

    Odpowiedz
  8. Sylviia says:

    Jak zwykle super dodatek. Julia powiedz bo na zdjeciu widać kawakek miarki. Może zdradzisz tajemnice. gdzie można taką nabyć. :-):-):-)

    Odpowiedz
  9. Martyna says:

    Witam! A ja z innej beczki mam pytanie:) skąd macie taki piękny taboret-kwiatek? pozdrawiam, świetny blog:)

    Odpowiedz
  10. Lena says:

    Co tam żarówki…
    Ja Beniem jestem zauroczona, ma taką śliczną buźkę i główkę, a w ogóle cały jest do schrupania;)
    Ściskam tego Beniamina, najmocniej jak się da:)

    Odpowiedz
  11. Mimo ogromnego skupienia na pracy (przyklejaniu zarowek) Tosia znalazla czas by podac smoczek braciszkowi. Starsza siostra na medal!

    Odpowiedz
  12. Ania says:

    czekam na zdjęcie żarówek w ciemności…świetne ale ja już chyba nie znajdę ani centymetra wolnej ściany 🙂

    Odpowiedz
  13. mamaLudinka says:

    Cudnie… Dzieci mnie zachwyciły, świetni są! Tak sobie patrzę na Wasze zdjęcia, dzieciaczki zwykle są lekko ubrane, jak latem. Tak macie cieplutko? to wierzę w 100%, że niepotrzebne w domku żadne ocieplające płyty! a ja tyle pieniążków i czasu na to zmarnowałam. trudno:(

    Odpowiedz
    • julia says:

      mamy jakieś 23 stopnie. w sypialni 20 na noc. i te 23 stonie przy takim lekkim grzaniu.a jak się napali jeszcze w kominku to nie da się oddychać.

      Odpowiedz
  14. mjakmama says:

    piękne żarówki, a foto gdzie Tośka podaje smoczka rozczulające

    a co to jest ten pojemnik w kształcie walca, który stoi przy drewnianej poręczy na korytarzu??

    Odpowiedz
  15. marta says:

    A gatki, mają oboje cudne 😀

    Odpowiedz
  16. aga says:

    A skad tez lezaczek? Cudny!

    Odpowiedz
  17. Ewa says:

    Julka jak Ty możesz mówić, że kiedyś przestaniesz pisać bloga ! 🙁 Ja uwielbiam czytać te Twoje wpisy, przeglądać te piękne zdjęcia. To wszystko jest takie miłe dla oka, dom jest cudny, Ty jesteś niesamowitą osobą, ja niestety jeszcze nie spotkałam w swoim życiu takich wspaniałych osób i przyznam szczerze, że nie jest łatwo takie osoby spotkać, ta zawiść, zazdrość, fałszywość w ludziach, egoizm jest niestety na porządku dziennym. Jeżeli masz się otaczać takimi ludźmi to lepiej być samym, niż psuć sobie nerwy, radość z życia. A wiesz co jest w tym wszystkim najgorsze ? najgorsze, że takimi ludźmi okazuje się być własna rodzina, najbliższa, matka, ojciec, brat a nawet i ukochana siostra z dzieciństwa. Dlatego człowiek traci wiarę w ludzi. Ja nie jestem taką osobą kompletnie, dla mnie rodzina zawsze będzie na pierwszym miejscu, choćby nie wiem co. Człowiek tyle żył z takimi osobami pod jednym dachem, mnóstwo wspólnych wspomnień i jak bańka w wodę plum plum plum… dopiero osoba niezwiązana z rodziną otwiera ci oczy. I gdy robisz coś co nie jest po ich myśli, zaczynasz działać na własną rękę, okazuje się jaki jest ten człowiek naprawdę. Wiesz to jest taka historyjka na parę dobrych stron. Ale nie będę się tu rozpisywać.
    Dlatego Julka dbaj zawsze tak jak dbasz o swoją rodzinę, eliminuj ludzi złych ze swojego życia, bo naprawdę nie warto. Tworzysz coś naprawdę pięknego, dom, dzieci, wspaniałe kontakty z mamą, siostrą, z mężem oczywiście i to jest najważniejsze w tym dzisiejszym świecie. To jest w cenie ! RODZINA której mi tak bardzo brak.. na której się tak zawiodłam.
    Pozdrawiam Cię Julka, ucałuj Tosiulkę i przesłodkiego Benia :*

    Odpowiedz
  18. Pati says:

    Super żaróweczki. Fajny pomysł, choć trochę kosztowny 🙂 Ale te leginsy mnie rozwaliły, są przeurocze. Sama bym takie chętnie ponosiła 🙂 Pozdrawiam! 🙂

    Odpowiedz
  19. Adulka says:

    Super zabawa,ale jak dla nas jeden zestaw to za mało 🙂 ale miejsca juz nam brak na takie zabawy. Chyba trzeba pomyslec o remoncie :))))

    Odpowiedz
  20. Magda says:

    Ale czadowe te żarówki!:) a ten cudny dywan skąd? z tymi żółtymi motywami…:) szukam takiego podobnego, w takiej kolorystyce…

    Odpowiedz
  21. bubulinka says:

    Przepięknie tu u Was! nie mogę się napaczeć 😉

    Odpowiedz

Zostaw komentarz.