„o życiu”


Dziś wszystko pod prąd.. Wszystko z rąk leci..
Książki jechały kilka godzin, bo jakaś kraksa i korki..
Potem okazało się, że internetu to u nas dziś nie ma i nie będzie..
A ze zdjęciem książki na ostatnią chwilę gdy księżyc już był na niebie..
I cukinię do obiadu na za duże kawałki pokroiłam..
Ale jest i … mogę iść spokojnie spać. To był dobry dzień.
Pod koniec tygodnia napiszę do Was więcej…

” o życiu” jest TUTAJ.

Napisz komentarz...
  1. agata says:

    a ja od 16stej co jakiś czas sprawdzałam czy już jest tak myślałam, że jakieś zawirowania życiowe wystąpiły:) dobrze, że już jest i już kupiona <3

    Odpowiedz
  2. wiola says:

    Właśnie zapytałam o książkę a tu już jest !!!super

    Odpowiedz
  3. Ewa says:

    Juleczko kochana,tak sie ciesze!kupuje od razu i juz czekam:)poprzednim razem mi sie nie udalo z dedykacja..potem Lisc..i juz juz prawie,malo brakowalo,ale tez nie.no to teraz napisze wszedzie gdzie sie da,ze ja bardzo prosze..dwa slowa od Ciebie..to bardzo wiele dla mnie znaczy…i juz dziekuje.sle usciski,Ewa

    Odpowiedz
  4. Zamówiłam natychmiast, czekam… cieszę się ogromnie, gratuluję Ci z całego serca. Dobrze, że jesteś. Dobrze, że piszesz.

    Odpowiedz
  5. joanna says:

    .. jest Dobrze Jula ! Gratuluje i śnij pięknie dziś 😉

    Odpowiedz
  6. Jasmina says:

    Kobieto Kochana, zobacz jak wiele rąk czeka na tą Twoją książkę, na te słowa Twoje!
    Ale to musi być niesamowite uczucie 🙂
    Bo ja cieszę się jak dziecko, że już za chwilę, za momencik,
    będę mogła usiąść i przeczytać te historie <3

    Odpowiedz
  7. Agnieszka says:

    Witaj Julio!
    Bardzo gratuluję! 🙂
    Chciałam Cię zapytać czy książkę można już kupić w Empiku?
    Serdecznie pozdrawiam! A. 😉

    Odpowiedz
  8. Ewelina says:

    Kochana Juleńko!
    Gratuluję serdecznie kolejnej książki. Już zamawiam, a co, zrobię sobie prezent na jesienno- zimowe wieczory 🙂 Nie straszne mi wtedy będą żadne zawirowania internetowe, gdy ochota mnie najdzie na spotkanie z Tobą 🙂
    Uściski serdeczne, trzymam kciuki za spotkanie z Czytelnikami. Bawcie się dobrze! Czekam na relacje foto 🙂

    Odpowiedz
  9. iwona says:

    W koncu jest! ”Blog” mam czytam,, czytam, czytam i choc juz przeczytalam to ciagle do niego wracam. To taki moj przewodnik ktory nigdy sie nie nudzi. ”Lisc” maja moje dzieci, tez do niego wracamy bo ilustracje sa obledne i wracac bedziemy poniewaz niesie ogrom madrosci. a ”O zyciu” zamowilam i czekam z niecierpliwoscia. Pozdrawiam Iwona

    Odpowiedz
  10. Marta says:

    Zamówiłam, zapłaciłam, czekam na dostawę 🙂 w końcu to prezent pod choinkę dla samej siebie, to dlaczego inni mają się domyślać co i za ile? Rozwiązałam ich problemy. U ciebie to akurat jedna książka, dzisiaj przyjechało dwóch kurierów z dwóch księgarni… mina mamy przy odbieraniu wielkogabarytowych przesyłek książkowych bezcenna…

    Odpowiedz
  11. Justyna says:

    Och Julio,
    Zrobiłam spontaniczne zamówienie. Kupiłam sobie Twoją książkę w nagrodę za to, że ostatnio tak dzielnie znoszę przeciwności losu i zawirowania.
    To będzie wspaniały prezent dla mnie, bez okazji.
    Dziękuję Ci za to, co robisz. Jest w tym głębia, uważność i znaczenie.
    Czytając Ciebie, odpoczywam, przywracam sobie sens na właściwe miejsce.

    Życzę Ci dalszych inspiracji, tematów i wiernych czytelników.
    Justyna ze Slowkariera.pl.

    Odpowiedz
  12. Julio…
    Większość z nas, Twoich czytelników już od dłuższego czasu na tę książkę czekało.
    Jest, w końcu jest!!!
    Teraz wyglądamy kuriera, który ją dostarczy i przebieramy nogami jak dzieci, które już niedługo…już za momencik będą mogły podbiec do choinki i odpakować wyczekane prezenty.
    Wybrałaś magiczny czas na czytanie Twej książki… nim się obejrzymy będziemy przyozdabiać dom lampkami, zawieszkami drewnianymi, reniferami…. mróz już przyszedł, na oknach w nocy maluje obrazy, w kominkach palimy i drewno tak przyjemnie czasem strzela, ciepłą herbatę wieczorem pijemy, stopy w fotelu kocem okrywamy, dla naszych dzieci i trochę dla siebie kalendarze adwentowe szykujemy, gdy tak szybko ciemno się robi i te wieczory takie długie mamy jakby tego czasu więcej…. na długie czytanie książek czy to najpierw z dziećmi w łóżku czy to później już dla siebie… na przemyślenia… ten grudzień to dla wielu chyba dobry czas… taki świerkiem i miłością pachnący….
    i tutaj Twoja książka do nas dotrze, będziemy mogli przypomnieć sobie Twe słowa jakże ważne… nie będziemy musieli szukać w telefonie wpisu, który kiedyś gdzieś tam był… (choć nieraz tam wrócimy dla tych zdjęć Waszych uroczych)
    słowa będą na papierze… zawsze dla nas dostępne… czesto pewnie podkreślone te dla nas wyjątkowe.
    Dzięki Julio… Ty sama wiesz za co😘😘😘
    Ewa

    Odpowiedz
  13. katarynianka says:

    Julka! Kochana! ja doczekać się już nie mogę tej książki!!! zatrzymaj jedną cudem jakimś! cudem! bo ja teraz i dom kończę i Mikołaj….. koniecznie chcę przeczytać- w Nowym Roku 🙂

    Odpowiedz

Zostaw komentarz.