• dla niejadka.

    _DSC0084 _DSC0092 _DSC0089 _DSC0096 _DSC0098 _DSC0103 _DSC0099 _DSC0105 _DSC0107 _DSC0111 _DSC0118 _DSC0122 _DSC0127

    ostatnio, gdzieś na facebooku Ktoś polecał. 
    dzięki przepięknej grafice zakupiłam bez namysłu.
    książki oprócz treści potrafią nas rozkochać jeszcze swoją grafiką.
    czasami jest tak, że ta grafika wychodzi na prowadzenie.
    zdarza nam się czytać książki gdzie nie ma ani jednego obrazka, zdjęcia.
    słowa, szare strony, a ma najważniejsze miejsce w naszej bibliotece.
    są też takie, gdzie słów jak na lekarstwo a obraz chciałoby się zjeść..
    to wydanie idealnie łączy rozkosz dla oczu jak i smaczną treść słowną.
    lista różnych źródeł i cen  – Gratka dla małego niejadka.
    ilustracje Emilia Dziubak – można zerknąć tutaj.
    wydawnictwo – albus.

  • post dodany z telefonu.

    Gdyby jutro miało mnie nie być..
    Gdyby jutro miało mnie zabraknąć…
    Czy dziś nie odzywałabym sie do Niego te 200km w aucie..
    Bo przecież już jutro nic Mu nie odpowiem. Nie wyjaśnię i nie dopowiem.
    Czy zdenerwowałby mnie syn, że jęczy od rana. Że płacze i drze się. A już każda metoda zawiodła.
    Bo przecież jutro już nie wzięłabym na ręce, nie ukoiła, nie pocałowała w blond loki.
    Czy denerwowałabym sie dniem jutrzejszym.. Że zdjecia porobić muszę, a stary już aparat zepsuty.
    Że z tym dniem nie zdążę. Czasu mało w porównaniu do ilości zadań i obowiązków.
    Czy bym…?
    Bo przecież nie ucieszyłabym się żadnym zdjęciem, z żadnego aparatu.
    Nie zamknęłabym już żadnej chwili w obrazie. Nie podjęła nowych fascynujących projektów..
    Czy gdyby jutro, czy to nad ranem czy w południe miało mnie zabraknąć, to czy dziś przejmowałby mnie człowiek, zupełnie chwilowy w moim życiu co złym słowem obrzucił?
    Bo w czym on jutro dopomogłby nam? A w czym przeszkodził? Czy jutro pamietałabym Jego imie?
    Czy dziś żyłabym jak gdybym żyć miała wiecznie? I walczyła o wszystko co jutro istotnym by przestało być?
    Czy ta walka nie byłaby najgorzej wykorzystanym czasem jaki można dziś wykorzystać?
    Czy ta gula w gardle i wzrok wbity w szybę, czy ten kłębek nerwów nawiniety na największą szpulkę miałby jakikolwiek sens?!
    Ale przecież planuje jutro być. Planuję odpowidać, czesać loki, naciskać spust migawki. Planuje stać w korku i może Komuś pomóc zebrać pomarańcze z urwanej siatki..
    Planuję być… I dziś sobie pozwalam.. Jakbym miała dożyć setki..
    A gdyby jutro miało mnie nie być..
    Jak bardzo zmieniłby mi sie dzień?
    Czy taki dzień nie byłby jednym z najpiękniej przeżytych dni?
    A tymczasem bez pokory, z hardą pewnością i wewnętrznym uciemiężeniem tracę swoje dni…
    A nikt ich więcej nie da mi.

  • Cocoon by Boskas (film)

    po opublikowaniu filmu z wakacji, napisało do mnie kilka firm z pytaniem o zrobienie filmu na zamówienie.
    pierwszy film poszedł do pewnej Warszawskiej korpracji, na ich wewnętrzne potrzeby, więc opublikować nie mogę. 
    drugi jest dla firmy Boskas Teddies i Ich Cocoonów czyli swetrów-domków.
    w tę słoneczną niedzielę to była naprawdę dobra zabawa.. 
    za nieocenioną pomoc dziękuję Justynie, która przyjechała jako „trzymacz” aparatu, a wspinała się na belki stropowe i kręciła nawet wtedy gdy zamawiałam pizze 🙂