• idzie słońce..

    _DSC0058 _DSC0106 _DSC0056 _DSC0093 sweter _DSC0055 _DSC0045 _DSC0043 _DSC0039 _DSC0011 _DSC0169 _DSC0154 _DSC0130 _DSC0112_DSC0143_DSC0202

    sukienka – h&m
    sweter – promod
    buty – minnetonka
    kapelusz – zara 
    bransoletki – andy pop. – chciałam bardzo coś na ręce.. ale żeby nie czuć, że mam, żeby nie było przeszkadzające w macierzyństwie..i by można było coś od siebie dołączyć.. bransoletki można łączyć, przekładać, samemu projektować. 

    za zdjęcia dziękuję Justynce, która mi wyjechała z kraju i mogę z Nią wypić kawę raz na pół roku a nie, że telefon i kino co miesiąc… tak mi tego żal..  – blog Justyś tutaj.

  • świat jeszcze się nie kończy..

    _DSC0136 _DSC0135 _DSC0128 _DSC0042 _DSC0050

    świat jeszcze się nie kończy…

    dopóki los kpi i drwi z moich marzeń, nie spełniając ich i dając mi w zamian coś, czego nie byłam w stanie sobie wyobrazić..
    bo czy marząc o drugiej dziewczynce moja głowa mogła pojąć i wymyślić postać tak niezwykłego chłopczyka, w którego istnienie co rano nie możemy uwierzyć.. no jak można być tak rozkosznym..

    i dopóki są ludzie dla których mała mysz jest ważna to świat się nie kończy..
    bo w tej małej łapce się w Lidlu zagubiła. wróciliśmy do sklepu jak w popłochu.. bo jak to bez „pi pi” żyć dalej.. ?
    szukamy, biegamy…
    Panie na kasie nic nie wiedzą…
    a taka piękna Babulinka przy wyjściu, gdy my już pogrążeni w rozpaczy, pyta – mała myszka taka?
    tak! mała taka!!
    – wie Pani, gdzieś ją widziałam, proszę poczekać… gdzieś… wiem! koło rzodkiewki ją widziałam.
    wracamy. oczy nam świdrują na tej rzodkiewce… a nasz mysz na sałacie koło rzodkiewki leży…

    świat się nie kończy, kiedy mysz o wzroście 5 centymetrów staje się dla nas historią i śmieszną i poważną.. trochę przerażającą i radosną… 
    dobrze mieć w życiu historię o zwykłej myszy. i kiedy jest ona dla Ciebie ważna..
    to znaczy, że życie toczy się normalnie.. a nie ma nic piękniejszego na tym świecie niż normalność…
    ona tworzy spokój i stabilizację..

    dobrego weekendu moi Mili.

  • cała prawda o Maki Mon Ami.

    _DSC0387 _DSC0381 _DSC0390 _DSC0514 _DSC0533 _DSC0540 _DSC0588 _DSC0603 _DSC0598 _DSC0618 _DSC0627 _DSC0664 _DSC0586 _DSC0579 _DSC0682 _DSC0687 _DSC0677 _DSC0688 _DSC0691 _DSC0693 _DSC0632 _DSC0642 _DSC0651

    Marka Maki Mon Ami zapytała o współpracę..
    po pierwsze, jako jedna z pierwszych Ich widziałam, testujemy od dawna więc się z chęcią zgodziłam.
    pomyślałam sobie, że napiszę po prostu poradnik i przewodnik po tej marce.
    zawsze tak jest, że każda firma ma  bestsellery i klasyki.
    miałam możliwość poznać prawie każdą z tkanin i każdy z produktów tej kolekcji..
    napiszę więc od serca co myślę. na co warto zwrócić wielką uwagę a na co mniejszą.

    Dwustronny ciepły koc z frendzlami – jak dla mnie Ktoś źle sformułował tytuł i nazwę. to jest najlepsza jaką widziałam MATA.
    a uwierzcie mi miałam ich sporo. mniejsze, większe, tańsze, droższe.. i żadna, ale to żadna nie była tak gruba i z tak porządnego materiału. dla mnie to jeszcze doskonały dywanik do pokoiku dziecka. jakże często Mamy stoją nad łóżeczkiem i stopy marzną.
    dla mnie ten produkt ma 10 punktów na 10! jego górna warstwa zrobiona z materiału, który jest bardzo podobny do tych jakie sprowadzałam z USA na swoje fotele. konkretny gruby materiał, a przy tym bardzo delikatny i przyjazny dla skóry.
    ta mata jest tak gruba, że nawet najzimniejsza podłoga jej nie straszna. myślę, że te które miałam nie były nawet w połowie tak grube.
    pokazałam Wam na zdjęciach jak wygląda w pokoiku dziecka jako dywan. Moje dzieci spędzają większość czasu na podłodze.
    mało tego. dla mnie jest Ona na tyle gruba, że może pełnić rolę materacyka i położyć na nim dziecko do drzemki na podłodze.
    ostatnio na szybko musiałam Benia gdzieś położyć śpiącego. tak żeby mi nie spadł. rozłożyłam na podłodze i spał wygodnie.
    na kołderkę może być trochę za ciężkie, tym bardziej dla malucha. ale jako mata i dywanik – bezkonkurencyjna!!

    Satynowa pościel z wypełnieniem – muszę przyznać, że ta bawełniana satyna robi wrażenie. od dawna otaczam się dużą ilością materiałów, produktów dla dzieci i pomimo tego, że nadal na ten temat wiem niewiele to mam duże porównanie.
    jestem zaskoczona. widać, że ta firma nie była projektem „na raz”, że robimy i jutro premiera. Ktoś mocno nad tym myślał i starannie dobierał każdy szczegół.
    komplety mają już wypełnienie w środku. bardzo porządne lamówki dookoła. 
    kupując rozmiar L jest dla dziecka od roku do 4 lat. taki zestaw posiadam ja i zarówno Benio jak i Tosia kitraszą się pod nią doskonale.
    minusów brak. może cena. nie jest niska, ale czasami gdyby zliczyć kilka kompletów pościeli dla dziecka wyjdzie na to samo kupując jeden porządny na kilka lat. można prać z tym wypełnieniem w pralce. szybko schnie.

    Dwustronny ocieplany zestaw do spania – tutaj jest bardzo podobnie jak wyżej. różni się tym, że spód kołderki nie jest z satyny a dół z szarego weluru. jak dla mnie zestaw ten jest cieplejszy. to dla tych co mają w mieszkaniu chłodniej i potrzebują ciepłego przykrycia na noc. doskonałe odszycie. jak to mawia moja Mama „że też takie cuda robią na świecie”..

    Dwustronny ocieplany zestaw do spania z panamy bawełnianej – 3- cia możliwość zestawu do spania z wypełnieniem.
    każdy z nich bardzo podobny, a zmienny w swych materiałach dolnych lub wierzchnich. tutaj na dole welur szary na górze lekka panama.
    dla mnie osobiście te wszystkie zestawy to kawał naprawdę dobrej pościeli. nie jestem w stanie doszukać się wad.. 

    Lekki bambusowy kocyk – nie mam osobiście w domu, ale pamiętam doskonale ten materiał z premiery kolekcji.
    był zupełnie, ale to zupełnie innym materiałem niż dotychczas znałam. zupełnie inny niż lodger, niż aden i anais.
    genialne połączenie bardzo lekkiego, przewiewnego materiału z gęsto splecioną nitką, by mógł idealnie służyć jako koc.
    byłabym skłonna zaryzykować i napisać, że trochę te bambusy wszystkie wyprzedza. nie mogę się doczekać kiedy będę mieć w użytkowaniu i zobaczyć czy potwierdzą się moje przypuszczenia.  mam nadzieję, że wprowadzą go też w większym rozmiarze. takim junior.. doskonały jako ręcznik do wycierania na wakacyjne eskapady. zajmuje bardzo mało miejsca w walizce a idealne do osuszenia plażowego ciała.

    Muślinowo – bambusowy otulacz XXL – to typowy rozmiar 120×120. tutaj można się kierować uzupełnieniem kolekcji domowej jeżeli już coś z Maki Mon Ami posiadacie lub upodobanie do wzoru. jakość jak u najlepszych marek. 

    Zestaw muślinowo bambusowych otulaczy. – tutaj też klasycznie. rozmiar 75×75. czyli do otulania noworodków, a potem jako pomoc mleczna. czy to butelkowa czy to z piersi. również w dotyku i materiale jak u sąsiadujących dobrych marek. jednak wyróżnia je niezwykła delikatność. 

    ręczniki – nie posiadam w domu, ale zaryzykuję stwierdzeniem, że co jak co, ale materiały w tej marce są na najwyższym poziomie.
    zgaduję więc, że ten ręcznik nas nie oszuka i zbierze każdą krople. jak Ktoś już posiada, mile widziane opinie w komentarzach.
    są trzy możliwości. becik, mały i duży… 

    poduszki – powiem Wam, że moja Tosia ma dużo tych rzeczy od różnych firm.. do jednych lgnie bardziej, do innych mniej..
    te poduszki od dnia ukazania się kolekcji są Jej oczkiem w głowie. sowa i lama. całe dwa tygodnie choroby w domu Jej nie opuszczają.
    lubię je za to, że nie są poduszkami nadmuchanymi. mają idealną grubość do spania dla dziecka. idealną do tulenia.
    i ta bawełna satynowa.. myślę, że to za jej przyczyną Tosia sobie je upodobała… i bez dwóch zdań nadruku.. dziecięcego ale jakże delikatnego i uroczego. w swojej kresce i kolorach. poduszki prostokąty z frędzlami i nadrukiem oraz z kształtem postaci.

    chustka na głowę/pod szyję – oj cudna, bo z tego materiału co kocyk letni panama. biała na słońce, plażę.. idealna.
    rozmiarowo od urodzenia do juniora..

    plakaty, tatuaże, naklejki ścienne– nikt tam nie szedł na kompromis.. nie wyszukał pierwszej lepszej firmy od naklejek, ale wiele przejrzał i wybrał najlepsze..  tatuaże w super cenie. warto dorzucić do zamówienia.

    muślinowe poduszki – porównywalne do innych dobrych marek. miałam dla Benia dwie i bardzo mi się przydały. do gondoli  w wózku pasowały jak ulał.

    i te poduszki satynowe prostokątne baaaardzo fajne do spania. są w zestawie pościelowym albo można samą kupić. rozmiar duży, grubość perfekto!

    i powiem Wam tak… nie ma się do czego doczepić. bez dwóch zdań mają produkty, którymi wyprzedzili rynek. fajnie, że zadziało się to w naszym kraju.  Ktoś powie, że te ceny nie są małe.. a ja już wiem.. miałam swoją firmę. produkowałam materiały. wiem jak wygląda proces, jakie są koszta.. zupełnie inaczej pewne rzeczy wyglądają od strony klienta a inaczej od producenta
    nie kłamię Was.. te materiały nie są z przypadku i za grosze.. 
    tych, którzy coś z kolekcji posiadają proszę o komentarz, może Wy macie swoje pomysły na zastosowania albo wynaleźliście wady..

    reasumując… dla mnie na Wielką! uwagę zasługuje Mata – nazwana dwustronnym ciepłym kocem (cholernie warta swojej ceny), zestaw pościeli, poduszki, koc bambusowy, chusteczka na głowę. to tyle z moich obserwacji i testów. tatuaże koniecznie!

    strona sklepu – Maki Mon Ami. (klikając też  w każdy żółty napis, przeniesie Was do produktu (wybrany losowo wzór).