• Masiuki

    W tym roku Mikołaj przyniósł nam rękodzieło najwyższej klasy…

    Myślę, że jakiekolwiek słowa i opisy są tu zbędne. Czytaj dalej

  • o nas

     

    Dziś… po kilku miesiącach, od kiedy blog zamieszkał z nami pod jednym dachem…

    mogę śmiało powiedzieć, że o tych ciuszkach i trendach to może mniej…

    U nas, przede wszystkim o tym, co w matczynej duszy gra. O celebrowaniu codzienności.

    O niezwykłej radości życia. O planach i okruszynka wspomnień.

    O wartości największej – rodzinie i docenianiu każdego poranka…


     

     

    Antonina Adela Domin

        Przyszła na świat całkiem niedawno i bacznie się rozgląda…

    Prawie wszystko robi pierwszy raz w życiu, więc dokładamy wszelkich starań by były to odczucia wyjątkowe.

    Oprócz całej palety czynności potrzebnych do szczęśliwego dzieciństwa, Mama przyzwyczaja ją do widoku aparatu i kobiecych przebieranek, zaś Tata szuka już dla Niej małego crossa, nie mogąc doczekać się w terenie owego kompana.

    Chcąc dać siebie jak najwięcej, Mama zrezygnowała z pracy i części pasji… by nie stać w miejscu i nie „zagugać” sie na śmierć, postanowiła zgromadzić swoją wiedze na temat dziecięcych trendów w Szafie Tosi.. 

     

     

    Julia Rozumek

        Do szaleństwa kocham swoje życie.

    To które było i będzie. Jednak najbardziej to, które właśnie trwa. Dzień za dniem.

    Do szaleństwa kocham być matką i żoną. Kiedy dom pachnie bezpieczeństwem, radością i spokojem. Kiedy słychać w nim rozmowy, muzyke, śmiech. Kiedy pachnie obiadem, świeżo upieczonym chlebem, cynamonem w swięta.

    Otwarte na oścież okna w letnie dni uwielbiam. Kolory… jednak faworyzując biały na piękno spoglądam. Kwitnące grusze, magnolie i słoneczniki pod oknami. Huśtawki co pod niebo się wzbijają, na podwórkach, w polskich wsiach.

    Białe, drewniane skrzynki na listy, na jednej nóżce z chorągiewką… choć tych listów już nikt nie pisze..

    Siatki na motyle i dziecięcą wolność.

    Książki i filmy, które potem dźwięczą latami w głowie.. i niejednego nauczą.

    Los swój wielbie… bo przecież tak zupełnie inny mógł mi się zdarzyć..

    Termofor zimą.

    Pasje, dzięki której przeżyłam, zobaczyłam, dotknełam więcej, niż mogłabym całe życie nie posiadając Jej.

    Uśmiech mojego dziecka zaraz po przebudzeniu.

    Finezyjnie nakryty stół. Wnętrza domów przy których denerwuje się, że ktoś ukradł je z mej głowy.

    Uwielbiam otaczać się pięknymi rzeczami, uroczymi bibelotami…

    Lubie gdy wszystko ma swoje miejsce i czas. Porządek. Ten na półce i w duszy.

    Jestem zupełnie zwyczajna, nawet aż głupio jak na XXI wiek…

    o nas