• ja to mam szczęście..

    Czasami coś piszę, czasami dodam zdjęcia, jakiś film.. Coś zacytuję, coś zareklamuję..
    A dziś podzielę się muzyką.
    I choć będzie to jedna piosenka, to zwyczajnie muszę…
    Różnie jest z tymi dźwiękami.. Czasami wpada nam coś w ucho i słuchamy w kółko i w kółko..
    Potem jakoś w głowie ucichnie, wraca po latach, wciąż wzrusza, ale już nie tak mocno..
    Czasami się osłucha i nie wzrusza wcale..
    Ale są też takie, które bez zmiennie wywołują ciarki na ciele.
    Ja jestem zwolennikiem słuchania takich piosenek głośno, w samotności i spokoju. Inaczej tracą sens.
    Odtworzona na szybko nie trafia w nas tak jak powinna, tracimy zatem zapał by do niej wrócić..
    Ja wsiadam najczęściej w auto. Puszczam i przeżywam. Ale tak!! Śpiewam, płaczę, gestykuluję..
    To ta piosenka, która powoduje we mnie wszystko. Całą barwę uczuć jaką w sobie posiadam..
    Może dziś w ten jesienny wieczór kiedy położycie dzieci spać.. Założycie słuchawki i posłuchacie..

  • edukacja

    Jakoś w lipcu jechałyśmy z siostrą autem. Wtedy Ona przeczytała mi piękny fragment, którego autorem jest Haim Ginott. Pamiętałam by dziś go Wam napisać..
    Jak to się złożyło z tym co ostatnio publikowałam..
    Każdemu z Was, mój czytelniku – nauczycielu ( i siostro ma najdroższa) pokłony niskie za Waszą pracę i to co wnosicie w życie naszych dzieci.

    „Należę do ocalonych, którzy przeżyli obóz koncentracyjny. Moje oczy widziały to, czego żaden człowiek nie powinien być świadkiem:  komory gazowe zbudowane przez uczonych inżynierów, dzieci zatrute przez wykształconych lekarzy, niemowlęta zabite przez wyszkolonych pielęgniarzy; kobiety i dzieci rozstrzelane przez absolwentów szkół średnich i wyższych.
    Tak więc powątpiewam w edukację.
    Dlatego proszę: pomóżcie swoim uczniom stać się ludźmi. Nie dopuście, by efektem waszych wysiłków były uczone potwory, wykwalifikowani psychopaci, wykształceni Eichmannowie.
    Czytanie, pisanie i arytmetyka są ważne, tylko wtedy jednak, gdy służą one temu, by nasze dzieci stały się ludźmi.”

  • kolekcja julia rozumek/natura

    Jedyne co zawsze mam w swoim życiu pełne to szafy.
    Kocham się w tych ubraniach nieustannie i wciąż.
    Od najmłodszych lat.
    O kolekcji swoich ciuchów marzyłam od dawna.
    Chciałam by była to wielka przyjemność a nie gonitwa za nowymi trendami, czy koniecznością kolejnej kolekcji wraz ze zmianą pory roku..
    Dziś, przy zaczynającej się jesieni jesteśmy tutaj. W kolorach ziemi.
    Kolekcja zimowa to już wcale nie będą ubrania a dodatki.. ale o tym za dwa miesiące.
    Chciałam prostotę, wygodę, oversize.. Luźne kroje w których można czuć się niezwykle kobieco a zarazem swobodnie.
    Marzyła mi się natura. Stąd len,najlepszej jakości w naszym kraju, drewniane guziki..
    Zależało mi by ponownie (tak jak przy kolekcji dziecięcej kilka lat temu) robić coś od początku do końca w naszym kraju.
    Kolekcja miała być na tyle uniwersalna by idealnie potrafiła się wkomponować w ważne wydarzenia jak i codzienne spacery.
    Materiał na tyle elastyczny by sprostał każdej pogodzie. Zarówno w słoneczne dni do lekkich butów, gołych nóg, jak i do grubych zimowych rajstop, płaszczy i kaloszy.
    Zależało mi na tym by dać też coś kobietom w ciąży, ale nie na kilka miesięcy a na lata.
    Prawie w każdy krój (oprócz długiej khaki oraz spodni) zmieści się ciążowy brzuszek nawet w 9 miesiącu.
    Takie ubrania sobie wymyśliłam by były bazą w kobiecej szafie. Takie, które zawsze będą dobrze wyglądać i w których będziemy się zawsze dobrze czuć bez względu na humor.
    Takie na dni pt „nie wiem co na siebie włożyć”.. i zawsze wtedy wkładając to – czuć się wygodnie i wyjątkowo.
    O wygodę od dawna rozchodzi mi się najbardziej. 
    Zbyt intensywnie żyję by pozwolić sobie na krępujące ruchy ubrania, wciąganie brzucha czy poprawianiu bluzki po każdym skłonie..
    Tak, by czuć się jakby nic na sobie nie nosić..
    Noszę więc i testuję.. Na sobie, w pralce, pod żelazkiem.
    Mam nadzieję, że się udało..

    Całą kolekcję możecie zobaczyć na stronie internetowej – sklep julia rozumek

    jesień 2016Kolaże43Kolaże44IMG_0058-psKolaże45

    W pewne czwartkowe już jesienne popołudnie, zrobiłyśmy z Justyną i Mercem zajawkę filmową owej kolekcji..
    Proszę włączcie jakość HD w prawym dolnym rogu na kółeczku zębatym 🙂