• sierpień – film

    Chciałabym Wam napisać o tym filmiku.
    Ale przecież ten film, to wszystko to co napisałam w swoich książkach.
    O moich rodzicach, siostrze i Jej rodzinie. O muzeum Taty, Jego warsztacie. Naszym Dnieprze i Straży Pożarnej.
    O mojej ziemi na Janowie, gdzie dzieci robią sobie pikniki na dachu ruin domu, patrząc na hektary pól i łąk.
    O mojej gruszy na Cegielni… i to był pierwszy wpis pisany na blogu.
    O domu moich rodziców i tamtejszej kuchni, przedpokoju i otwartych zawsze drzwiach dla każdego..
    O tym właśnie najpiękniej pachnącym i obdarzonym w najpiękniejsze słońce Sierpniu
    O chlebie mojej siostry.
    I o tym , jak będąc tam świat staje się rajem… Tak, mój rodzinny dom to inny świat , który jeśli mam w sobie coś dobrego, to zostało zbudowane właśnie tam. 

    Żal mi wielce, że piosenka ma pięć minut, gdyż materiału miałabym na godzinny film.
    A wszystko tam kocham i wycinanie tego, czy brak możliwości dołożenia łamało mi serducho.
    Ach, no i przez tydzień wszyscy myśleliśmy nad piosenką do filmiku…
    Oparło się o wszystkich z ostatnich 60 lat sceny muzycznej… a stanęło jak zawsze na poczciwym, dobrym Jamesie Bluncie…

  • fartuch

    W taki upał jesteśmy na słońcu..
    Łapiemy wakacyjny, wiejski czas.
    Jednak zostawię kilka słów. Nie moich. Znalezionych w czeluściach internetu, bez podpisanego autora.
    Zapisuję tutaj. Może Wam przyniosą przyjemność, a ja dzięki temu ich nie zgubię.

    „To będzie długi czas, zanim ktoś wymyśli coś, co zastąpi babciny fartuch…
    Fartuch ma chronić ubranie pod spodem, moja babcia zawsze miała ich kilka. Fartuch nosi się również dlatego, że łatwiej było wyprać fartuchy niż sukienki i na fartuszki zużywano mniej materiału. Ale wraz z tym służył jako jedna łapka do usuwania gorącej patelni z pieca. To było cudowne i bardzo praktyczne do suszenia dziecięcych łez. Do kurnika, fartuszek był używany do noszenia jajek. Gdy przybyli goście, ten fartuch był idealną kryjówką dla nieśmiałych dzieci. Te stare fartuchy wytarły wiele spoconych brwi, pochylonych nad gorącym piecem w upalne dni.
    Jesienią, fartuszek był pełen jabłek, które spadły z drzewa.
    Kiedy kolacja była gotowa, babcia wychodziła na ganek, pomachała jedną ręką, a druga była w kieszeni magicznego fartuszka, w którym zawsze był jakiś cukiereczek. Mężczyźni wiedzieli, że to czas, aby przyjść z pola na kolację.”

  • podarunki 46


    Dzisiejsze podarunki mamy od pięknego, polskiego sklepu, z wybitnym asortymentem i profesjonalną obsługą. Jestem fanką perfekcyjnych przedsięwzięć i to jest właśnie takie.
    Dziś mam zestaw nagród dla trzech osób. W skład zestawu wchodzi nawilżający krem Malina i Aloes, Mandarynkowy peeling do ust oraz jeden z trzech olejków do wyboru. Wszystko to marki Manufaktura Natura.
    Więcej o produktach można poczytać na sklepie ekopolka.pl.
    Zadanie konkursowe: zostaw w komentarzu odpowiedź na pytanie wymyślone przez Olę, właścicielkę Ekopolki  – „mnie się bardzo podoba, że często w tych Twoich konkursach jest tak sentymentalnie, emocjonalnie bardzo.. że czyta się chętnie wszystkie odpowiedzi, wspomina i wzrusza..  Ja na przykład baaardzo chętnie poczytałabym jak Dziewczyny wspominają pielęgnację swoich mam, babć, cioć, o czym marzyły w dzieciństwie, co podkradały z toaletek i łazienkowych półeczek, czego mamy używały od wielkiego święta, bo traktowały z namaszczeniem.. albo jakich naturalnych, samodzielnie przygotowanych kosmetyków używały ich mamy, babcie lub One teraz – czy same przygotowują jakieś napary, maseczki, albo parzą zioła i działają na urodę od środka.”

    Wyniki konkursu pojawią się pod tym postem 12go sierpnia.
    Przypominam, że do sklepu ekopolka jest kod  „EKOLATO10” nalicza -10% na wszystkie nieprzecenione produkty, ważny jest do niedzieli 12 sierpnia.

    13.08.2018 wyniki:
    Wybór ekopolki: 
    Marta (Pielęgnacje mojej Mamy pamiętam głównie przez pryzmat mojej młodszej siostry…)
    Wybór mój:
    Magdalena Alamina (Ja miałam aż trzy kobiety…)
    Kasia (Babcia wstawała skoro świt…)

    niestety nie mogę wybrać więcej, ale urzekły mnie odpowiedzi Magdy (moja Babcia miała 105 lat), Zapach Babci (Przy usypanej czarnym żwirem dróżce…) i Natasha (Całkiem naturalnie i wiejsko…)

    Dziękuję Wam za te wszystkie wspomnienia.