tea rose

SONY DSC SONY DSC SONY DSC SONY DSC SONY DSC SONY DSC SONY DSC

spódniczka –  Angel’s face. dosyć długo się opierałam tej spódniczce, bo byłą zbyt balowa, mocno popularna na blogach, jakoś tak przechodziłam obok.. potem była jakaś promocja i myślę.. a niech będzie.. spróbuję, najwyżej oddam. nie spodziewałam się, że to jest marzenie każdej małej dziewczynki.. idelnie kręcące się koło, ilość  falban.. no cieszę się, że uległam.
bluzeczka – Un oiseau su run fil. piękna jest też turkusowa jej wersja (tutaj). fajny,porządny material. i rozczulająca kokarda z tyłu. 
buty – second hand. Martensy. kupione jeszcze gdy Tosia była w brzuchu. wtedy się miało czas na szperanie..

zdjęcia : Wiki, Maks i My.

Napisz komentarz...
  1. żaneta says:

    piękna cudowna !! spódniczka obłędna !! popularna – ale nie sposób przejść obok obojętnie .. w takich chwilach mam nadzieję, że jeszcze uda mi się mieć córkę 🙂

    Odpowiedz
  2. Adulka says:

    O ja Cię!!!!!!! Ale piękności!!!!
    Kocham…..

    Odpowiedz
  3. Choć nie lubię takich spódniczek ( i różu), to z Tośką i tymi pozdzieranymi martensami- BOMBA! :))

    Odpowiedz
  4. paulina says:

    zachwycająca….

    Odpowiedz
  5. karolina says:

    O matuchno kochana !! wyjsc z zachwytu nie moge ! Tosiulka wygląda w niej oblednie ! i te martensyy…no bajka ! jest idealnie ! co z tego że popularna, każdy ma swoją jej interpretację 🙂 a Wasza jest genialna ! przełamana czymś ciężkim wygląda bosssko ! ja ja chce !! rezerwuje w razie gdybyś chciała kiedyś sprzedac:) ale moja Corcia ma dopiero 8 mcy 🙁 ale tutu od kotm juz wisi na wieszaczku od 3 mcy 🙂 i czeka dzielnie 🙂 najmniejszy rozm. angel to 3 latka? 🙁 jeszcze odnośnie kupowania dużo wcześniej rzeczy dla dzieci…to ja sie martwilam że za wcześnie kupuje bo na rok do przodu czasem a tu mnie uspokoilas 🙂 teraz porzuce swoje obawy i takie perełki bede kupywac na 2 lata do przodu 🙂 a Maz mnie wyklnie 🙂 pozdrawiam :*

    Odpowiedz
    • julia says:

      wiesz, włąśnie kiedyś kupowałam do przeodu… i wiesz.. to się kurcze nie sprawdziło 🙁 te buty np tak, ale prawie nic co kupiłam z wyprzedzeniem rocznym nie założyłam. okazało się , że jakoś nam tak było z tym nie po drodze.. 🙁
      a z drugiej strony jestem zdania, że są takie rzeczy, którym nie można się oprzeć i trzeba kupić bo inaczej spać się nie da 🙂

      Odpowiedz
  6. Boska! Martensy i balowa kiecka to jest to! Pamiętam, jak na moim ślubie w takiej właśnie kreacji wystąpiła jedna z naszych przyjaciółek. Długa fioletowa suknia, śliwkowe martensy i obowiązkowo asymetryczna fryzura z buraczkowymi refleksami:) Niejedna ciocia dostała palpitacji:D

    Odpowiedz
  7. Kamila says:

    uwielbiam tak ubrane dzieciaki:) mogę sie mylić oczywiscie, ale odnosze wrazenie, że Antka choć tak słodka i urocza potrafi pokazac charakterek:)

    Odpowiedz
    • julia says:

      oczywiście 🙂 po Mamie 🙂

      Odpowiedz
      • mama2211 says:

        Cudne rzeczy, tylko te ceny. Przepraszam, że tak piszę, ale dla mnie z moja średnią krajową 1500 zł są nie do przeskoczenia:(
        Wiem że moja córa pewnie pokochałaby tę spódniczkę miłością bezmierną, ale póki co zostaje mi obejrzeć i westchnąć…

        Odpowiedz
        • julia says:

          dla mnie nie do przeskoczenia są ceny torebek Paris Hilton i z miłą chęcią oglądam. to tylko rzecz. jeden kupi tę za 230 a drugi podobną na targu za 50zł. i to żaden wyznaczni szczęścia dziecka. moje dziecko jest najszczęśliwsze gdy poświęcam Jej czas. żadna sukienka z milionem falban tego nie zastąpi.

          Odpowiedz
          • Aneczka_wroc says:

            Dokładnie! Za to właśnie cenię Panią i Pani bloga. Że najważniejsza jest rodzina, miłość i czas spędzony z dzieckiem. Nie każdy bloger potrafi mieć w nosie statystyki i blogi roku. A Pani tak! A że Tosieńka moze mieć te wszystkie śliczne rzeczy – tym lepiej, bo dzięki temu mozemy oglądać Pani ładne zdjęcia i czerpać z nich inspiracje.
            A jeśli to nie problem (jakby co, proszę skasować tę część komentarza), to wklejam linka do tańszej wersji spódniczki w podobnym stylu (niekoniecznie ta konkretna, ale sam namiar: jeśli nam się nie spieszy „na teraz”, warto zerknąć na chiński ebay albo stronę Aliexpress, są tam tansze wersje praktycznie wszystkiego, do tego często z darmową przesyłką. )
            http://www.aliexpress.com/item/Fashion-fluffy-chiffon-pettiskirts-tutu-for-baby-and-girls-Children-Girls-colorful-princess-dance-skirts-Free/726822345.html
            Pozdrawiam ciepło!

  8. Alicja says:

    O ja pierdziu! Cena tej spódniczki jest kuriozalna! Ładna, owszem…ale…

    Odpowiedz
  9. aneta says:

    A ja tak lukam i wlasnie ..spodniczke znam od dawna choc moja Zosia ma dopiero 9m i sie zastanawiam czy bedzie pasowac?u ciebie pasuje choc ja bym ja polaczyla z czarna bluzeczka i czarnymi marensami,ale jak sie nie ma co sie lubi to sie lubi co sie ma 😉

    Odpowiedz
  10. Choc dzisiaj ze spodniczkami mi nie po drodze, wciąż dobrze pamietam jak ważne by była „kręcona „:)))
    Cudna Antka:)

    Odpowiedz
  11. Marta says:

    Piękne zdjecia.połączenie spódniczki i martensow świetne! Ale cena rzeczywiście zaporowa..pozdrawiam!

    Odpowiedz
  12. Prezentuje się bosko Antonina 🙂

    Odpowiedz
  13. Gosia says:

    Tosia! <3 Piękna! Obłędnie piękna!

    Odpowiedz
  14. B . says:

    Pierwsze zdjęcie – konkursowe! I te rączki Tośki – do zacałowania. Cudowności dziewczyna. Buciory i spódniczka oczywiście pierwsza klasa.

    Odpowiedz
  15. Marlena1 says:

    cala sesja urzeka no róż i już 🙂

    Odpowiedz
  16. Burza says:

    Pisz, Dziewczyno, pisz. Jak nie masz czasu, wystarczą zdjęcia. Są piękne. Zawsze.
    Tęsknię 🙂 !

    Odpowiedz
  17. spódnica rewelacyjna, pierwsze zdjęcie boskie <3

    Odpowiedz
  18. ekropka says:

    Uwielbiam!
    Jestem zakochana bez pamięci w Tosi, w jej martensach, w połączeniu martensow ze spódniczka o odcieniu brudnego różu, w kombinacji „balowej” spódniczki z „niechlujnie” zawiązanymi i wyglądającymi butami – ot, kwintesencja dobrego stylu! No i w zdjęciach oczywiście.

    Odpowiedz
  19. Kikiciatko says:

    A ja kupiłam mimo ze na logikę mnie nie stać i córka dopiero rok skończyła, no nie mogłam sie oprzeć mamy wersję Bush 🙂 na poczatku chciałam emerald, jako ze nie było rozmiarówki zastanawiałam sie nad tea rose i właściwie juz miałam kupic jednak po podglądaniu córek innej blogerki wybrałam Bush i to był strzał w 10 jeśli chodzi o moj gust. Córka musi jeszcze poczekać az zacznie doceniać te bajkowe kiecki ale gdy ją tylko zobaczyłam w niej wiedziałam ze nie jest mi żal tych pieniędzy ;)jeśli chodzi o rozmiarówke to 1-3 różni sie od 3-4 tylko w paru centymetrach- kupiłam większa i powiem szczerze ze na moja roczna córkę juz pasuje 🙂

    Odpowiedz
  20. Kiki says:

    Świetna jest ta spódniczka. Chciałam ją kupić chrześnicy na urodziny. Widziałam, że jest dostępna w sklepie pola and frank. Któraś z Was ją tam kupiła?

    Odpowiedz

Zostaw komentarz.