tutaj i tu.

dsc_0555 dsc_0548 dsc_0553 dsc_0547 dsc_0557 dsc_0554 dsc_0550 dsc_0589 dsc_0561 dsc_0579 dsc_0568 dsc_0606 dsc_0511 dsc_0503 dsc_0499 dsc_0495 dsc_0469 dsc_0474 dsc_0486 dsc_0515 dsc_0526 dsc_0520 dsc_0518 dsc_0527 dsc_0530 dsc_0536 dsc_0541 dsc_0604 dsc_0600 dsc_0507 dsc_0478 dsc_0479
Propozycji świątecznych w tym roku u mnie nie było, ale mam dziś dla Was troszkę rzeczy jakie się ostatnio u nas znalazły, i które z czystym sumieniem mogę polecić.
Do niektórych wręcz mocno zachęcić gdyż warte tego.
Zacznę od samej góry..

Stało się kiedyś tak, że pokazałam na instagramie kalendarz jaki kupiłam sobie od takiej instagramowej ilustratorki. Tylko, że ja zamawiałam go z zagranicy.
Okazało się, że tak dużo ludzi go chciało, iż powstał w Polsce sklep z Jej ilustracjami.
Nazywa się ładnie – Mysi ogonek
Można tam kupić kartki świąteczne, przywieszki na prezenty, przepiękny plakat na Boże Narodzenie z gwiezdnym Jelonkiem. 

Zawieszki na choinkę z Mailega, całkowicie mnie rozczulają. Mamy dużo jeszcze z tamtych świąt.
Nigdy się nie nudzą. Wolę mieć na choince kilka pięknych dekoracji niż milion które podobają mi się średnio. Choć wiadomo, najpiękniejsze choinki to te naubierane przez dzieci w przeróżne wycinanki i sklejanki.  Dekoracje świąteczne z Mailega mamy stąd. Papiery pakunkowe, bileciki prezentowe…  I tam 10% rabatu do końca roku na hasło – juliarozumek

Świąteczne ozdoby, zawieszki, świece z Bloomingville. Mają w tym roku piękne kubki, szklanki, ręczniki kuchenne, taśmy.  Tutaj.

Cudne błyszczyki do ust oraz zakładki do książek. Idealny prezent dla małej dziewczynki jak i nastolatki. Piękne ilustracje. Santoro.

Pościel/pled/kocyk – Lilu. Ja uwielbiam tę muślinę. Na szczęście jest jej już coraz więcej i nie uzależnia nas od siebie jedna marka, która narzucała ceny. Co prawda materiał ten jest dość drogi, ale ja się wcale nie dziwię.. Są takie rzeczy czy koce które po jakimś czasie mi się opatrzą, znudzą, a te z muśliny bez zmiennie uwielbiam. Tę kołdrę i gwiazdkę mamy z Polskiej marki.
Mają maty, chusty, baldachimy. Bardzo ładne zdjęcia, aż miło się spędza czas na Ich stronie.
Z pomysłem, gustowne, spójne. Delikatne. Tutaj.

Mapa – kocham mapy nad życie. Mogę mieć w każdej postaci! Ta stąd.
Benio kładzie ją na podłogę i jeździ autem od Babci do domu. Droga na długość auta.

Inda Box – tutaj to mi jest bardzo miło, gdyż ruszyła nowa marka.
Boxy dedykowane dla Mamy, Taty, maluszka i już niedługo również straszaka.
Można zamówić jeden, można zamówić na kilka miesięcy.
Z wielką klasą zapakowane. Dobrane produkty polskich marek.
I w pierwszym boxie dla Mamy jest moja książka!!! Tak mi jest miło!!
Zobaczcie sami na stronie, jak to wszystko tam mają fajnie zorganizowane – tutaj.
A ja mam dla Was taki jeden box dla Mamy do rozdania.
Napiszcie w komentarzu co byście chcieli widzieć, dostać w kolejnych boxach..
Zwycięzce wybierzemy w poniedziałek/wtorek.

Czerwony autobus – dostał Benio na Mikołaja i sobie go bardzo lubi.
Ma wiele funkcji zabawkowych, a przy tym bardzo sprawnie jeździ. Nie jest tak, że koła to bardziej dekoracja. Polecam go bardzo, bo porządnie wykonany, nie jest zabawką na chwilę. I cena jak na wielkość zabawki fajna. Tutaj.

Pytaki – znalazłam na blogu u Kai. Bardzo polecam Wam Jej blog. 
I mnie ta gra strasznie zaciekawiła. Bo choć prosta w budowie, w zasadach to przepiękna jej idea.
Zresztą nie na darmo dostała tyle nagród.
Scala rodzinę, tworzy dialog, otwiera rozmowy.. No fantastyczna!!
I to od takiego powiedzmy maluszka 4 letniego do 100 lat.
Coś wspaniałego. Pod choinkę prezent idealny by w święta móc pograć.
Tutaj.

Ahoj!Panie Baribalu – tak się nazywa obrazek z misiem. Narysowany przez ilustratorkę Agatę Krzyżanowską. Miał zamieszkać na ścianie przypięty pinezkami, ale jest zbyt piękny. Zamieszkał więc w ramce.. Agata – Ilustruję książki dla dzieci i maluję ilustracje na zamówienia.
Pracuję w akwareli. Można zobaczyć więcej na Jej blogu. Zobaczcie na tego bloga bo tak można oko nacieszyć ludzkimi zdolnościami, że aż serce rośnie.

Plakat ze zwierzętami – Because of Kaja. W ogóle pięknie napisany blog! Ja mało czytam blogów, a w tym przepadłam!! mój ulubiony post – ten.

Lustro – wiklinowa kolekcja Lilu. Pełna uroku i subtelności. 

Hipcio  – no tu. Pingwinek to tu.

Napisz komentarz...
  1. AsiaMi says:

    O Pytaki!!! mamy i bardzo często gramy …..
    Przedświątecznie pozdrawiam 😉

    Odpowiedz
  2. Daga says:

    A o co dokładnie chodzi w tych pytakach? Bo na stronie tez nie jest za bardzo wyjaśnione jak sie gra.

    Odpowiedz
  3. Edyta says:

    Same cudenka… wszytsko bym przyjeła 🙂

    Odpowiedz
  4. Kamila says:

    Jej nie wiem jak zacząć, zmazuje już czwarte zdanie 😀 więc moim skromnym zdaniem w kolejnym boxie mogłaby znaleźć się książka Pani Iwony Wiśniewskiej „Ona ma siłę”. Sama ja mam i czytam i uważam, że to książka dla każdej kobiety 🙂 buziaki

    Odpowiedz
  5. atram86 says:

    /indabox/ najchętniej znalazłabym duży blok dobrej czekolady, paczkę ziarnistej kawy, nowy kubek porcelanowy, by tę świeżą kawę w nim zaparzyć i między łykami przegryzać kosteczki czekolady. Krem do rąk też by się przydał, bo te przymrozki grudniowe oszraniają nie tylko krajobraz… I jakiś dobry kryminał, taki który wciąga jak paczka M&M’sów. O! I wiem, co jeszcze! Nową płytę z muzyką, Brodkę, Bokkę, albo innego Podsiadłego. Coś, co pozwoli na chwilę odpłynąć myślami do innego świata, kiedy dzieci już obrócą się spokojnie na drugi bok. Albo kiedy będę stać w korku i spoglądać na miny jadących obok kierowców. Wyłączę się wtedy i pomyślę o tej kawie świeżo parzonej i tej czekoladzie, której wiecznie za mało…

    Odpowiedz
  6. Kaja says:

    tyle piękności opisanych po Twojemu, czyli najlepiej.
    fajnie, że odkryłaś Pytaki, bo myślę, że to bardzo mądra gra 🙂

    a wiesz, co jest naj naj najlepsze?
    za tydzień się widzimy! 😀

    Odpowiedz
  7. luśka says:

    Fajne pomysły na upominki. Dekorację Maileg przepiękne. Tak samo kartki z Mysiego Ogonka ? W kolejnych edycjach Inda Box dla mam chętnie widziałabym; dobrą,aromatyczną herbatę albo kawę, świecę zapachową, ciekawy poradnik, pięknie wydany album, szlachetną czekoladę, dobry gatunkowo szalik, notes na małe i duże zapiski, wartościowy magazyn, jedwabną poszewkę na poduszkę, elegancką filiżankę, sól do kąpieli albo krem do rąk albo inny dobry kosmetyk… Pozdrawiam ciepło Luśka

    Odpowiedz
  8. Natalia says:

    kolejny box, to:
    * książka „ona ma siłę” lub „Balsam dla duszy Matki” (byśmy karmiły się dobrymi książkami)
    *pralinki
    *przyprawy :laski cynamonu,goździki,laski wanilii by w ten zimowy dzień usiąść z książką pod ciepłym kocem a przyprawy wrzucić do herbaty- wina?
    *jak już jesteśmy przy piciu to kubek i dobra herbata 🙂
    * ciepłe skarpety
    * olejek do kąpieli lub świeca
    taki zestaw tylko dla nas , po ciężkim dniu z dziećmi, po masie obowiązków, by je odłożyć na chwile, by zostawić na za dzień lub za dwa, by poczekały

    Odpowiedz
  9. Aleksandra says:

    W boksie dla mnie… coś takiego na co nie mogę sobie na codzień pozwolić. Zamykam oczy i widzę: pyszna, aromatyczna kawa. Pięknie zapakowana, taka ze jak otwierasz to masz ochotę wejść w to pudełko. Czerwony lakier do paznokci. Taki ze jak koleżanki patrzą to myślą że do dobrej kosmetyczki chodzę co tydzień. Lusterko do torebki w kolorze złotym. To mi się kojarzy tak ekskluzywnie.

    Odpowiedz
  10. asia says:

    ogladam te Twoje cwirki jak moja cirka zaczela ptaki nazywac i jelonka z duxymi rogami i tego aniola z gola pupka. Ogladam i czas swoj umilam pomiedzy rosolem a drugim daniem. Gestowana marchewke do miesa robie choc to piatek i wielu by sie skrzywilo ale ja lubie mieso tak zadko ze jak kuz zechce to robie. I jedno mi w glowie to co na zdjeciach Twoich ostatnich – mama ma moc ! bo to prawda. Mam te moc kiedy sama z trojka od 3 dni bo slubny na wyjezdzie sluzbowym. I jak juz sily za chwile miec nie bede bo dniu bieganiny pomysle – mama ma moc

    Odpowiedz
    • julia says:

      Ja nawet jak czasami jeżdżę bez dzieci to słucham na cały regulator „mam tę moc” i drę się okrutnie śpiewając.
      wiesz, jak działa? 🙂

      Odpowiedz
  11. M S-P says:

    Witaj Julio. Pokazałaś bardzo piękne rzeczy, a mnie rzuciła się w oczy świetna półka na książki, rewelacyjna, mąż zrobił? Julio gdzie kupiłaś światełka, na pierwszych zdjęciach są, razem z ozdobami choinkowymi? Bardzo mi się podobają. M S-P

    Odpowiedz
  12. reata says:

    Ale łóżeczko bez Benia sfotografowałaś? szkoda, pozdrawiam.

    Odpowiedz
  13. Joanna says:

    Jula mam prośbe podaj proszę namiar na te mate czy dywanik co jest na pierwszych zdjeciach , na której leżą ozdoby .. szukam czegos o takim porzadnym splocie , pozdrawiam ciepło i z gory dzieki za pomoc.

    Odpowiedz
  14. K8 says:

    Poduszka „baby” też z Lilu? Jakie wymiary masz pościeli? Bo na zdjęciach wydaje się duża z kolei patrząc po ofercie sklepu widzę rozmiary niemowlęce.

    Odpowiedz
  15. Marta says:

    Kiedy mój maluszek zasypia zwykle „robię coś dla siebie”, czyli ogarniam Mount Everest z prania, albo sprzątam łazienkę, albo zmywam naczynia…. Ale gdybym miała COŚ, czemu nie mogłabym się oprzeć, to zostawiłab to na jutro( w myśl zasady, co masz zrobić dzisiaj, zrób jutro! 🙂 ) W takim pudełeczu chętnie znalazłabym peeling o jakimś niebiańskim zapachu, albo hmmm maseczkę z cudownymi właściwościami! Albo filizanke! Tak! Uwielbiam otaczać się uroczymi drobiazgami… taka filiżanka z kremowej porcelany, nie za duża, nie za mała z zieloną gałązka na dnie… ♡ zwykła herbata z cytryną smakowałaby jak w kawiarni! Jak ja dawno nie byłam w kawiarni… !
    Tymczasem pojde skończyć prasowanie, pozdrawiam z ponurego dzisiaj Wrocławia!

    Odpowiedz
  16. wypatrzyłam na zdjęciu książkę do naklejania, o której nie napisałaś:) Uwielbiam te książki Usborne’a, tzn. moja Hania je uwielbia! ładnie wydane i z fajnym pomysłem. ostatnio przez kilka wieczorów przerabiałyśmy christmas activity book, a tej santa’s workshop nie mamy. muszę nadrobić! tzn. hania musi… 🙂 pozdro!

    Odpowiedz
  17. Ewelina says:

    Z wielkim uśmiechem powitałabym w pudełku… rękawiczki.. ? takie cieplutkie, milutkie, których nie chciałoby się zdjąć, by później znów nie zapomnieć ich ubrać.. bo o dzieciach i ich małych rączkach pamiętamy zawsze a o sobie często w pośpiechu nie ?

    Odpowiedz
  18. Ewelinamami says:

    A ja bym jednak widziała twoja książkę bo bardzo chciałabym ja przeczytać.. Pisałam na instagramie do ciebie do szufladki ale chyba czasu nie masz odpisać moja kochana.. Pozdrawiam

    Odpowiedz
  19. Bożena B. says:

    W kolejnych boxach chętnie zobaczyłabym paczuszkę smakowej kawy. Uwielbiam przesypywać ziarenka – ach ten zapach! – do młynka i kręcić i kręcić rączką i patrzeć jak ziarenek jest coraz mniej, aż w końcu znikną. Napawając się przy tym niesamowitym aromatem. A taka świeżo zmielona kawa smakuje najlepiej oczywiście zrobiona przez Męża.
    A jak już jest kawa, to i coś słodkiego. Marzy mi się pudełeczko z ręcznie robionymi, takimi domowymi ciasteczkami. A pudełeczko to takie, musiałoby być, abym potem mogła w nim trzymać ulubione słodkości albo coś innego.
    Kocham zdjęcia. Większość z nich mam na komputerze, jakoś nie umiem się zmusić do ich regularnego drukowania, więc może jakaś niebanalna ramka na zdjęcia zachęciłaby mnie do tego?
    Coś do przytulania, coś co byłoby tylko i wyłącznie moje. To co miałam, jakoś tak wyszło, że córeczki mi zabrały. Mąż i dzieci, owszem są wspaniali do przytulania, ale ja chciałabym coś znacznie mniejszego i nie gadającego.
    I jeszcze jedna rzecz przychodzi mi na myśl, taka na długie zimowe wieczory tylko we dwoje… Jakiś zmysłowy, acz subtelny gadżet erotyczny. Albo jakaś gra, której uczestnikami jesteśmy tylko my: mój Mąż i ja.

    Odpowiedz
  20. KAsia says:

    Widziałam kiedyś fantastyczne rzeczy zatopione w żywicy, dziewczyna robiła dmuchawce w żywicy , motyle , n tylko płatków śniegu tam brakowało może coś takiego mogłoby się znaleźć w kolejnym boxie było by magicznie…
    KAsia

    Odpowiedz
  21. Inka says:

    Witam!
    W kolejnym Inda Box chętnie znalazlabym:
    – właśnie Twoja książkę Julio;
    – najpyszniejsza na swiecie kawkę zbożowa (dla męża);
    – ciekawe poszewki na jaski;
    – ucieszyła by mnie też czapka, którą mogłabym nosić zarówno ja, jak i moja córcia Lenka;
    – ogromną niespodzianką był by także kocyk muslinowy lub pieluszki dla mojego synka Tymka.
    Pozdrawiam 🙂

    Odpowiedz
  22. Izabela says:

    Cudnie jak zawsze u Ciebie Julio A w magicznym pudełeczku fajnie było by znaleść balsam do ust lub krem do rak jakieś dobrej polskiej firmy i dobra kawę dla męskiej strony dobry krem pewnie tez by sie przydał chociaż po głowie chodzi mi zestaw do pielęgnacji brody ale niestety nie wszyscy ja maja Pozdrawiam

    Odpowiedz
  23. Monika says:

    Jaka cudowna mapa! i to jeszcze Polski 🙂 Ale w takim boxie to bardzo chetnie znalazlabym taka maske krolika jaka masz na zdjeciu w lustrze! Jest mega! Widzialam wczesniej Tosie w niej biegajaca 🙂 Takie maski (i kroliki!) bardzo lubimy wiec w sumie czemu by nie 🙂 Poza tym, na pewno ksiazka, jakis wypasiony przepis kulinarny, tak, zeby sprobowac czegos nowego, i… cos do reczno-artystycznego dzialania. Jakies akwarele w pieknym pudelku, albo tasiemki ozdobne, stemple.. czy tez.. po prostu pyszna czekolade z ogromniastymi calymi orzechami, na przyklad.
    … ide po czekolade! pozdrawiam!

    Odpowiedz
  24. Ania says:

    Julka rzeczy ładne i przyjemne dla oka. W kolejnym boxie dla mamy fajnie jakby się znalazła nowa płyta organka, dobra książka,podręczny zestaw szminka i lakier-taki malutki?,ramka na zdjęcia i zestaw wykonaj to sama?

    Odpowiedz
  25. Sliczne te rzeczy. fajne jest to, że duża przyjemność już mi sprawia po prostu oglądano ich na Twoich zdjęciach, nie mam przy tym parcia, że muszę to mieć:)
    Te pytaki mnie zaintrygowały bardziej, chcemy sobie kupić teraz jakaś grę rodzinną, może to jest pomysł

    Odpowiedz
  26. Joanna says:

    Jakie piękne te rzeczy… szczególnie podoba mi się łóżeczko i pościel a moje dziewuchajuż mają po 6 i 9 lat ale może jeszcze kiedyś…
    A w bo dach jakaś herbata owocowa coś do poczytania i może kolczyki Idy i koniecznie coś do smarowania ust i coś z nutką wanilii pachnacego.
    Pozdrawiam serdecznie

    Odpowiedz
  27. kaczka says:

    Kaja rzadzi!
    Kaje do pudelka!

    Odpowiedz
  28. Magdalena says:

    Ale śliczny ten jelonek na zawieszce a pomoponiki na kołderce są mega urocze. Odrazu mówię,że niebiore udziału w konkursie ale tak sobie myślę :D, że zawartość mogła by rosnąc wraz z dzieckiem 🙂 jakąś łyżeczka drewniana, śliniaczek, kulka z lnu z milionem metek, dla mamy apaszka,bransoletka z naturalnego sznurka z zawieszką z drewienka ( takiego którym się zawiązuje worki), bilet na dwie godziny wolnego ;), dla taty bilet na wypad z kumplami, breloczek drewniany do kluczy z fajnym napisem np. najlepszy tata…podstawki pod kubki, podstawka pod miseczke dziecka…..

    Odpowiedz
  29. Aniuka says:

    Jak miło!:) ja właśnie urodziłam 3 miesiące temu synka! I gdy tylko sobie pomyślę, czego mi teraz potrzeba…to myslę, że w pudelku chciałabym znaleźć: Zestaw do wieczornej kąpieli relaksacyjnej( sól himalajską /mydło hand made marchewkowo-bananowe/płytę MDB bądź Enigmy/ świeczkę aromatyczną i…kilka płatków róż). A dla całej rodziny PLAKAT! Z serii „w tym domu”…wygłupiamy się /jesteśmy szczerzy/robimy psikusy/ wspólnie pichcimy/ wybaczamy sobie itp. POZDRAWIAM!!!

    Odpowiedz
  30. pola says:

    Fajnie byłoby znaleźć w boxie kalejdoskop ze szkiełkami kolorowymi. Siąść, położyć się, albo stanąć na głowie… i zapatrzyć się w migoczące drobiazgi. I może, przy okazji, sprawdzić czy nasze chwile też układają się w mozaikę z marzeń.
    Chciałabym taki kalejdoskop, co mi w duszy zamiesza.

    Odpowiedz
  31. aniuka says:

    Aaaa…a byłabym zapomniała!!! O herbacie!!! Aromatycznej! Takiej jabłkowo -anyżowo -cynamonowej … W swoim ulubionym kubku:)

    Odpowiedz
  32. Aleksandra says:

    Julka, piękności same 🙂
    Zaś z kolejnego boksu wyjęłabym świetlisty sznur lampek, np w kształcie serduszek, pled, małą fiolkę perfum, torebkę z ziarnami kukurydzy (do uprażenia, czyli popcorn oczywiście ;)) oraz jakiś film na dvd, najlepiej o miłości.

    Odpowiedz
  33. aniuka says:

    * oczywiście że mydło marchewkowo-miodowe!!!:)

    Odpowiedz
  34. Oooo Pytaki są super, u nas super sprawdzają się na dłuższych trasach w podróży. I to zawstydzenie dzieci, kiedy o uczuciach do rodziny mowa…No cudna! Ściskamy

    Odpowiedz
  35. Martucha says:

    Wynik rozdania juz byl? Przegapiłam chyba… 🙁
    Sciskam!

    Odpowiedz

Zostaw komentarz.