w gazecie..

_DSC0700 _DSC0701 _DSC0703 _DSC0707 _DSC0710

w czerwcowym wydaniu gazety „Moje Mieszkanie” , (które dziś trafiło do kiosków) nasz domek.

Napisz komentarz...
  1. Anka says:

    Po pracy pędzę do kiosku:) Bo mi wykupią:D

    Odpowiedz
  2. Dwa+Trzy says:

    Nooo kochana z Ciebie to się Celebrytka robi 🙂 hihi

    Odpowiedz
  3. marta says:

    Pokonana przez grypę żołądkową, w poszukiwaniu pocieszenia wyglądam posta a tu taka niespodziewanka… zaraz wyślę kogoś po gazetę (o ile jeszcze będzie)!!!

    Odpowiedz
  4. Dominika says:

    Moje Mieszkanie kupuję od początku istnienia, o Twoim blogu dowiedziałam się dziś dzięki nowemu świeżutkiemu prosto z kiosku numerowi i na pewno będę tu zaglądać z wielką przyjemnością. Artykuł i zdjęcia wyszły wspaniale. Serdeczności, Dominika.

    Odpowiedz
  5. martka says:

    Julka, gratulacje! Tylko teraz więcej osób będzie chciało u Ciebie zamieszkać i zrobi się tłok 🙂

    Odpowiedz
  6. Beata says:

    O wow.. 🙂

    Odpowiedz
  7. Ania says:

    Kupię na pewno 🙂 Ale fajnieeee 🙂 Uściski :*

    Odpowiedz
  8. M S-P says:

    Jutro gazetę na 100% kupię. Nie może być inaczej:) M S-P

    Odpowiedz
  9. emilie says:

    ooo super, pędzę bo zaraz nie będzie, a co teraz?kiedy będziesz w tv?nie mogę tego przegapić:)

    Odpowiedz
  10. Monika says:

    Kupujemy 🙂

    Odpowiedz
  11. Aga says:

    Julia dobra robota:) Już dawno Twój dom powinien być w takiej gazetce. Zaraz pójdę kupić:)

    Odpowiedz
  12. Ania says:

    Gratuluje serdecznie, to byla tylko kwestia czasu 🙂

    Odpowiedz
  13. GosiaSkrajna says:

    Gratulacje ! 🙂

    Odpowiedz
  14. Lu says:

    to i ja zakupię ten numer 🙂 przy projektowaniu i urządzaniu domu będzie jak znalazł 🙂

    Odpowiedz
  15. Ashka says:

    Prześwietnie – w mojej ulubionej gazecie moja ulubiona blogerka. Jeszcze tylko ulubioną kawę dokupię na wieczór i jak poodbieram, nakarmię, rozwieszę pranie, pobawię, posprzątam,poprasuję- albo nie za dużo czasu to zajmie, wykąpię, znowu nakarmię, przeczytam, uśpię i usssssssiądę to:
    poczytam, pooglądam, poczytam, pooglądam, popiję kawą, pooglądam, poczytam i poogladam aż się nasycę i zasnę
    Bo przecież jutro jak wstanę …… a w zasadzie po dwóch godzinach jak zasnę 🙂
    Szykuje się prześwietny wieczór. Cudne info. dzięki

    Odpowiedz
    • Julia says:

      Super maminowy komentarz. Też tak mam. Ale jest fajnie no nie? 🙂

      Odpowiedz
      • Ashka says:

        fajnie? super fajnie bo plan tak misternie ułożony się rypnął standardowo ale o dziwo wyszło jeszcze lepiej:
        poodbierałam już miałam karmić i realizować resztę czyt. jw. 🙂 a tu pan mąż przyjeżdża z kiełbasą, odpala grilla, huśta dzieciaki, gania psa, podkłada, obraca, woła, karmi, dokłada, obraca, piecze, huśta, karmi, odgania psa
        a Ja: bujam na ławce huśtawce, oglądam szybko całość bo nie wiem ile czasu zostało, oglądam, czytam tylko Twój zerkam czy wszyscy żyją i nadziwić się nie mogę, że udało się o 17.00 a nie 21.00
        i z tego wszystkiego jak patrzyłam jak szaleją na podwórku to odłożyłam te oglądanie i czytanie tak na wieczór bo mi szkoda było że oni tam beze mnie
        I to było dopiero super fajnie!

        Odpowiedz
  16. MamaEm says:

    z przyjemnoscia poogladam i poczytam!

    Odpowiedz
  17. B. says:

    Byłam w kiosku. Nie było. Ale poszukam jeszcze, może w innym będzie…. Już nie mogę doczekać kiedy ten dzień w pracy się skończy… Gratuluję! I koniecznie do walizkowych skarbów…

    Odpowiedz
  18. MarchEwka says:

    Kupiłam tak po prostu, wrzuciłam pod wózek i miałam przejrzeć wieczorem, jak dzieci zasną, jak mąż przed komputerem usiądzie. A teraz się tego wieczoru doczekać nie mogę.. A to tyle godzin jeszcze.. 🙂

    Odpowiedz
  19. Tutaj w UK ciężko będzie poprostu wyskoczyć do kiosku 🙂 ale mam nadzieję, że moi „wysłannicy” zdobędą ten numer w Polsce i przy najblizszej okazji zatopię sie w lekturze 🙂 Juz nie moge sie doczekać. Gratuluję. Pozdrawiam cieplutko.

    Odpowiedz
  20. Asia says:

    Julia gratuluję! Pięknie tam u Was – pewnie słyszałaś to już tysiąc razy, ale nie zaszkodzi, żebyś usłyszała kolejnych tysiąc;)
    A ja korzystając z okazji zapytam, czy może Ty lub któraś z Czytelniczek może mi polecić sprawdzoną ekipę do wykończenia drewnianego domu na Mazurach? Stoi i czeka, a jak patrzę Julia na te zdjęcia, to mi jeszcze bardziej żal, że on niegotowy..
    pozdrawiam ciepło

    Odpowiedz
  21. Przepięknie u Was. W drodze z przedszkola do domu wstąpimy po gazetę 🙂
    Pozdrawiam w ten słoneczny dzień!!

    Odpowiedz
  22. Monika says:

    Gratulacje 🙂

    Zawsze mnie zastanawia,jak czuje się ktoś,kto ogląda na zdjęciach w gazecie zdjęcia z własnego domu,mieszkania… 🙂

    Odpowiedz
  23. Ela says:

    Wow! Moje gratulacje! A można wiedzieć co to za „rura” zwisa nad wyspą w kuchni?

    Odpowiedz
  24. Jak fajnie:) No nie mogę przestać się uśmiechać nooo. A ja na wsi mieszkam, więc mi pewnie gazet nie wykupią (mam nadzieję), to jutro sobie pooglądam z niemałą przyjemnością. Buziaki:*

    Odpowiedz
  25. Marlena1 says:

    Dziś trafiło do kiosków, jutro w moje łapki 🙂

    Odpowiedz
  26. agnieszka says:

    w uk przeciez milion ksiegarni polskich on line kochana,czekac az rodzina przysle?ha

    Odpowiedz
  27. Julka says:

    Boshhhh, toż to magia totalna… piękne marzenie, fajnie, że udało Ci się je spełnić… aż napatrzeć się nie mogę… no pięknie się wpasowało, a właściwie wygląda tak, jakby zawsze tu było…

    Odpowiedz
  28. Magda says:

    Aż dziw, że tak późno wypatrzyli Wasz piękny dom 🙂

    Odpowiedz
  29. Dzieciakiija says:

    Aaaaaaaaaaaaaale fajnie!!!!! Gratulacje :). Wysyłam jutro męża po gazetę.

    Odpowiedz
  30. renata says:

    Ja jutro wyjeżdżam do miast[koleżankę odbieram z rejsu]to se kupię też mm. chociaż myślę,ze z blogu tez dużo widzimy.pozdrawiam gwiazdę medialną.

    Odpowiedz
  31. Aga says:

    aaaaaaaaaaaaaaa kupuję!!!!!!!!!!

    Odpowiedz
  32. fifi says:

    O ja!!! Już jest w kioskach?! To jutro w podskokach z Tolo na rękach lecę 😀 Wy w moim ukochanym MM ! Rewelacja :D:D:D

    Odpowiedz
  33. MagdaZ says:

    Gratuluję!
    Ja już mam, kupiłam wczoraj jak tylko zobaczyłam tam Twój dom:) tylko przeczytać nie dałam rady bo jak już nakarmiłam, wykąpałam, uśpiłam i ogarnęłam siebie to padłam, ale dziś Chłopaki wybywają z domu więc będzie kawka i czytam 🙂

    Odpowiedz
  34. jola says:

    No pięknie wprost bajecznie, prostota taka prosta,
    … no bo trzeba wybudować dom aby mieć do czego wracac upchnąć miłość w każdy kąt…
    mam nadzieję kiedyś Cię poznać osobiście Julio

    Odpowiedz
    • julia says:

      ja to czasami mam wrażenie, że Was znam. Twój adres email to na pamięć znam. widzę go tu zawsze i wpada mi w głowę.
      ale osobiście to już zupełnie inny wymiar. jak tylko ciut dzieci odchowam to będę takie spotkania uskuteczniać, że szok! 🙂

      Odpowiedz
      • Kaśka A. says:

        To ja wtedy na Podlasie zaproszę 🙂 Moja koleżanka ze Śląska (Katowice) przyjechała do mnie na wakacje z dziećmi, które mają AZS, pobyła 10 dni i od tego dnia nie wie, co to jest to AZS 😉

        Odpowiedz
      • jola says:

        …Nieraz próbuję tego dociec, jestem czy nie jestem. Tylko, że sam dla siebie człowiek nie jest świadectwem. Musi zawsze ktoś drugi poświadczyć. Sam dla siebie człowiek jest zbyt wyrozumiały. Jak może, tak się broni przed sobą. Kluczy, wymija się, omija, aby nie dalej, nie głębiej, nie tam, gdzie coś ukrywa. Sam przed sobą każdy chciałby wyjść jak na ślubnej fotografii…

        Odpowiedz
  35. Kaśka A. says:

    Gratuluję. Dziś kupię na pewno 🙂
    Miłego dnia!

    Odpowiedz
  36. Magda says:

    dzien dobry Julio
    Ja zupelnie nie w temacie,choc regularnie czytam,ogladam i podziwiam….prosze o pomoc…podziwiam wydruk cytatow,oprawe.itp rowniez mojego ulubionego p.Mysliwskiego.Chcialabym zrobic bliskim prezent,majac juz tekst wyszukany…coz kiedy nie mam pojecia gdzie?? komu zlecic??
    mam nadzieje ze nie bedzie to dla Ciebie problemem …
    serdecznie pozdrawiam….

    Odpowiedz
  37. Bea says:

    Gratuluję:) !!!

    Odpowiedz
  38. AA says:

    Jak nie kupuję, tak kupiłam. wieczorem, okiem rzuciłam, ale coś to oko nie chciało współpacować, ogarnę jak oko współpracujące będzie. Pozdrawiam Aa

    Odpowiedz
  39. JaMatka says:

    To korniki to masz jak w banku… 😉

    Odpowiedz
  40. w says:

    iść i kupić trzeba najlepiej w dwóch egzemplarzach. powycinam zdjęcia i przykleję na ścianie jak za młodych lat- wtedy nad łóżkiem wieszałam to, o czym marzę tak jak teraz o tak własnym jak dla Ciebie Twój- domu.

    Odpowiedz
  41. Julia Orzech says:

    Do kiosku lecę 🙂 Tylko kaszę odstawię co by pożaru nie było 🙂
    PS Jakie to uczucie?
    Gratuluję z całego serca

    Odpowiedz
    • Julia Orzech says:

      Dostałam gazetę wracając z Tymkiem z przedszkola. Oczywiście dopiero teraz prawie już nocą miałam czas, żeby spokojnie przeczytać tekst i rozmarzyć się na widok zdjęć Waszego domu. Chyba posiedzę tak do rana…i jeszcze te piękne słowa o tym, że szczęścia trzeba szukać w sobie…Poszukam w końcu. Dziękuję

      Odpowiedz
      • Julia Orzech says:

        Wie, wiem jestem tu dzisiaj już 3 raz, ale chciałam tylko napisać jeszcze, że właśnie siedzę, czytam i oglądam cały blog od pierwszych wpisów i powiem tak… nawet siłą mnie stąd nie wyrzucisz. Zostaję i już 🙂 Lubię takie przypadki jak ten, kiedy trafiłam na Szafę Tosi.

        Odpowiedz
        • julia says:

          nawet by mi do głowy nie przyszło Cię wyrzucać! przypadki chodzą po ludziach i jakoś trza z tym żyć.. co zrobić 🙂
          dziękuję Julio 🙂

          Odpowiedz
  42. Magda says:

    Mam i ja…zachowam i będę często wracać bo to przecie o ,, mojej” Julce jest:) ściskam mocno p.s bardzo lubię te Wasze komentarze pod postami

    Odpowiedz
  43. Joanna says:

    Oj super. Gratuluję!!! Cudnie się to czyta, cudne takie nastawienie do życia, też się go uczę i moją córkę też. Na spotkanie to ja nawet z Holandii przylecę (tylko niech mi córka się trochę odchowa). Szczęścia dla Was wszystkich kochani…

    Odpowiedz
  44. Ziolko says:

    Juuuulka, nie potrzebujesz czasem jakiś dodatkowych sympatycznych lokatorow?;)

    Odpowiedz
  45. Aga says:

    Gratuluję. Jak nie kupuję pism wnętrzarskich, tak to sobie dzisiaj kupię :))

    Odpowiedz
  46. monika says:

    SZCZERE GRATULACJE 🙂 /jestem z Ciebie Julka dumna/

    Odpowiedz
  47. Ania says:

    Julia bardzo serdecznie gratuluję , masz piękny dom!

    Odpowiedz
  48. Magdalena says:

    Od razu pobiegłam kupić, bo choć ja gazet nie kupuję, to tę musiałam mieć!
    Po urodzeniu córeczki z wiadomych względów nie przesypiałam nocy. Teraz, kiedy ciut podrosła, nocy nie przesypiam, bo czytam Twojego bloga : ). I jak w najlepszej książce zawsze sobie mówię: jeszcze tylko jedna strona… i przestać nie mogę, bo to chyba podobna wrażliwość, jakieś pokrewieństwo dusz… Jesteś cudowna Julio!

    Odpowiedz
  49. katarynianka says:

    Domek niezmiennie inspirujący.. i ten Myśliwski.. dzięki za niego. W głowie już dawno, a teraz jeszcze na naszych ścianach zamieszkał 🙂

    Odpowiedz
  50. Aurelia says:

    Gratuluję!!! 🙂
    Byłam w dwóch polskich sklepach w Irlandii, ale niestety nie dostałam tej gazety 🙁 Była tylko ta druga mieszkaniowa, z „mieszkaniem” w tytule 🙁

    Odpowiedz
  51. maniana says:

    Gratulacje!!! Takie wnętrza chce ogladąc!!!! Choć Wasze znałam już na pamięć z bloga 🙂 bardzo,bardzo proszę o namiar na tkaniny z foteli, bo moje wciąż czekają na nowe życie. Pozdrowienia i wspaniałych wakacji!

    Odpowiedz
  52. Kasia says:

    Cudowny cytat! Gratuluje domku w magazynie 🙂

    Odpowiedz

Zostaw komentarz.