w taki dzień jak dziś…

 

W taki dzień jak dziś… Kiedy za oknem wiatr, deszcz i liści na koronach już nie widać…

W taki dzień jak dziś… Kiedy kaloryfer stopy grzeje, pomelo podjadamy i sok malinowy w herbacie się gości…

W taki dzień jak dziś… Piosenkowej Spiżarni słuchamy…

 

 

Napisz komentarz...
  1. ewap says:

    Swojego czasu hit mojej corki.Bo niby skad jak nie od tej piosenki wzial sie tytul naszego bloga;) „ta liliusia,ta malusia,ta malusia…”-tak zesmy spiewaly

    Odpowiedz
  2. ewelajna says:

    :)Jakie lekuchne te aranżacje…:):):). Piękne:)

    Odpowiedz
  3. Maja says:

    I ja mam sentyment ogromny do Dorotki:) Tez spiewalysmy i ja spiewalam, podobno;)

    Odpowiedz
  4. Nina says:

    Idealny dzień :):) u nas jakaś niesamowita dawka energii jak na jesień, moje Dziecko czworakuje z przerwą na wstawanie przez cały dzień, nawet na drzemki nie ma ochoty. A Mama tylko próbuje dotrzymać kroku, bo przecież jak nie dotrzyma to akurat rączki zawiodły i potok łez:)

    Odpowiedz
    • julia says:

      o tak, to najgorszy okres… bo są ciągłe upadki i zderzenia… u nas jeszcze to trwa choć już z poczatkowym chodzeniem.. życzę jak najmniej siniaków 🙂

      Odpowiedz
  5. Iwona says:

    czytając Twojego posta, puściłam synkowi tą pioseneczkę i się uspokoił:)

    Odpowiedz
  6. paula says:

    jak mi dobrze, jak tego słucham… dziś już Lilcia śpi, ale jutro jej puszczę…
    Julia jesteś niesamowitą Kobietą. Tak pełną ciepła, słodyczy, takiej rodzinnej, matczynej słodyczy. Nie znam drugiej TAKIEJ MAMY jak TY. Tosiaczek ma niebywałe szczęście.

    Odpowiedz
    • julia says:

      Oj chyba tak niestety nie jest. Wiele mam sobie do zarzucenia. Chciałabym być bardziej cierpliwa, spokojna, więcej zabaw z Nią wymyslać.. Ale Twoje słowa piękne – dziękuję.

      Odpowiedz

Zostaw komentarz.