za książkę dziękuję… / premiera

za książkę dziękuję…

Moim rodzicom. jeżeli jest we mnie coś wartościowego, jeżeli jest coś co robię dobrze, to całkowita zasługa leży w Ich dłoniach.
Gdyby nie moi rodzice prawdopodobnie nie miałabym o czym pisać, inaczej patrzyłabym na świat..

Mojej siostrze, za to, że razem z Nimi dzieliła trud wychowawczy i tak wiele dobrego wniosła do mojego postrzegania świata i ludzi. za to, że jak nikt inny potrafi postawić mnie na nogi i pchać dalej.

(tutaj już się rozpłakałam na całego)

Mojemu mężowi. Bez którego nigdy nie powstałby blog. To On dał mi spokojny byt, wspierał, chwalił, pomagał.. To On stworzył mi codzienność dzięki której mogę robić coś dla siebie.
Nawet gdybym miała takich rodziców i taką siostrę to książka nie powstałaby, gdyby nie ten mąż.

Moim dzieciom, gdyby nie pojawienie się na świecie Tosi, to pewnie siedziałabym dalej w branży motocyklowej i nigdy nie usiadła kiedyś spokojnie na kanapie otwierając miejsca w sieci pt „szafa tosi”..

Moim Czytelnikom. bo czy gdyby nie Wy, to nie straciłabym sił i wytrwałości w pisaniu po kilku postach? To Wy nadajecie sens temu co robię. Wasze komentarze, maile, obecność..
Wy jesteście moją siłą napędową, moją motywacją.

Mojej Teściowej, że dzięki Jej pomocy mogłam nie raz poświęcić czas pisaniu.

Moim przyjaciółkom, Kamili i Andzi, za bycie przy mnie bez względu na wszystko. od zawsze i na zawsze.
Alicji za mistrzowsko ogarniętą redakcję mojej książki.

i losowi, że tak to wszystko poskładał w całość..

dziękuję.

 

 

baner_juliarozumek2

Napisz komentarz...
  1. Kasia D says:

    pięknie napisane ! <3
    i książka też zapewne z tych pięknych będzie :)))

    Odpowiedz
  2. wiesz co Julka… a kupię ją sobie 🙂
    zrobiłaś to o czym o czym ja gdzieś kiedyś pomyślałam, jedna myśl gdzieś błądząca.
    Gratuluję i … jeszcze raz gratuluję

    Odpowiedz
  3. Ilona says:

    Julia ! szczere gratulacje <3

    Odpowiedz
  4. k4tiee says:

    to my dziękujemy :):)

    Odpowiedz
  5. A o czym ta książka będzie? Gratuluję swoją drogą

    Odpowiedz
  6. Kasia says:

    Boże Julka, nie znam Cię osobiście, ale lubię Cię bardzo 😉 przez to jak piszesz mam wrażenie, że się znamy. W ogóle, dzięki za wszystko!
    P.S
    Książka oczywiście już kupiona

    Odpowiedz
  7. wiola says:

    Piękne podziękowania poplakalam się i zaraz kupuję .

    Odpowiedz
  8. KasiA says:

    Moge zapytać co jest w książce? Czy sa to wpisy z bloga czy może jakieś dodatkowe przemyślenia ? Czy sa tam tylko wpisy czy tez zdjęcia z bloga?

    Bardzo gratuluje wydania książki ! Proszę o szybka odpowiedz, bo z pewnością wszystkie egzemplarze szybo zostaną wyprzedane, a ja po prostu lubię wiedzieć co kupuje zanim zamówię.
    Pozdrawiam.
    Kasia

    Odpowiedz
  9. Magdalena says:

    Gratulacje! Warto żyć, warto kochać 🙂

    Odpowiedz
  10. MaUa Basia says:

    Brawwwoooo Tyyyyy!!!!!! Ściskam?

    Odpowiedz
  11. Angelika says:

    Gratulacje dla Ciebie Julia za Twoje Piękne słowa uwiecznione w książce. Ale również chylę czoła i gratuluję rodzicom takiej córki (córek) ? Pozdrawiam serdecznie Kochana ?

    Odpowiedz
  12. Kasiula says:

    A ja dziękuję Tobie, że ją napisałaś i będę mogła przeczytać tę słowa, które chłonę jak gąbka.

    Odpowiedz
  13. marta says:

    Kupuje i jadę odebrać :-), tylko sklep do której otwarty….

    Odpowiedz
    • julia says:

      Martuś, odbiór od jutra godziny 12ej.

      Odpowiedz
      • marta says:

        Julcia sorki za te pytania ale wyjeżdżam we wtorek i ostatnie pytanie czy w sobotę lub poniedziałek będzie można odebrać w sklepie? Buziak i więcej nie męczę 🙂

        Odpowiedz
        • julia says:

          można odebrać w firmie męża od jutra od godziny 12ej w południe.

          Odpowiedz
          • marta says:

            To ja przyjadę po nią ino ten autograf tam zostaw bo spotkanie zorganizuję na rynku w Katowicach i wtedy to dopiero będzie się działo 🙂 będę jutro lub w poniedziałek to niech między tymi motocyklowymi klamotami gdzieś na honorowym miejscu czeka 🙂

          • marta says:

            Odebrałam przeczytałam spłakałam się i czekam na spotkanie z czytelnikami żeby podpis zdobyć ?

  14. Dwa+Trzy says:

    Książka kupiona !!!!
    Ściskam i gratuluje !
    ps. oby przyszła do 18 lipca, bo mam wtedy tydzień urlopu DLA SIEBIE !!!!

    Odpowiedz
  15. MadaZ says:

    Julka dziękuję za bloga bo nie raz stawiał mnie do pionu, uczysz żyć pięknie i mądrze
    i za książkę:) już zamówiłam

    Odpowiedz
  16. szWaczka says:

    właśnie zamówiłam z siostrą na spółę:) tylko musimy teraz zdecydować która pierwsza czyta:) gratuluje i czekam co to będzie:)

    Odpowiedz
  17. katarynianka says:

    zamówione. Gratuluję! i Tobie i sobie 😉

    Odpowiedz
  18. Agata says:

    Zdecydowanie musi zagościć na mojej półce ?gratuluję z całego serca!

    Odpowiedz
  19. Mery says:

    KUPIONA 😉 co prawda to nie czas, żebym sobie takie zachcianki spelaniala ale to jest pozycja, ktora musze miec 😉 GRATULUJE z calego serca !!
    Sciskam
    Mery

    arttotiblog.wordpress.com

    Odpowiedz
  20. Mery says:

    PS. a o dedykację, można prosić ?-:)
    M.

    Odpowiedz
  21. Bea says:

    Ja dziękuje za bloga!!!
    Książkę spakuje na wakacje:)

    Odpowiedz
    • Bea says:

      Buuu zamówiłam a o prośbie o autograf zapomniałam o dedykacji nie wspominając:( Jestem z województwa pomorskiego a pewnie w tych rejonach nie będziesz żeby podpisać 🙁
      Podpisz ile się da:) To będzie wisionka na torcie i dla nas miła niespodzianka. Taka spersonalizowana.

      Odpowiedz
  22. Bea says:

    Ja dziękuje za bloga!!!
    Książkę spakuje na wakacje:) GRATULACJE!!!

    Odpowiedz
  23. Beata says:

    Ja dziękuje za bloga!
    Książkę spakuje na wakacje:)
    GRATULUJĘ!

    Odpowiedz
  24. Justyna says:

    Książka kupiona!!! Ja również dziękuję za bloga , za to że zawsze z otwartą gębą czytam i oglądam twoje posty 🙂 i GRATULUJĘ z całych sił!!! Justyna

    Odpowiedz
    • julia says:

      rany, jak się uśmiałam 🙂 bo ja też kupiłam wino na tę okazję siedzenia jutro do nocy i podpisywania 🙂
      tylko, że u mnie to będzie rozkosz, bo ja „Szczyłem” nie jestem 🙂 (p.s uwielbiam gościa)

      Odpowiedz
  25. Lidia says:

    Julka a czy książka będzie dostępna w empiku?
    Ale extra już jest książka, nie mogłam się doczekać:)
    Pozdrawiam

    Odpowiedz
    • julia says:

      nad tym się zastanawiamy. z różnych powodów.
      może będzie gdzie gdzieś stacjonarnie, ale to będziemy myśleć o tym za miesiąc/dwa.
      buźka

      Odpowiedz
  26. Zamówiona:))) Jeszcze raz gratulacje wielkie!

    Odpowiedz
  27. Lidia says:

    I gratuluję Ci bardzoooo!!!
    I dziękuje za wszystkie posty, bardzo dużo się nauczyłam dzięki Tobie.
    I książkę muszę mieć koniecznie.
    Dobrego dnia Julka 🙂

    Odpowiedz
  28. Wioleta says:

    Gratulacje wydania książki.
    Mam pytanie czy wysyłasz za granicę do Irlandii? Będę dopiero w Polsce we wrześniu, nie wytrzymam aż tak długo…

    Odpowiedz
  29. MONIKA says:

    Szczerze gratuluję i ogromnie jestem wdzięczna że kiedyś znalazłam Szafę Tosi już kupiłam czekam i biorę na wakacje, jedziesz ze mną Julia .

    Odpowiedz
  30. Aneta says:

    Książka zamówiona, już nie mogę się doczekać kiedy będę miała ją już w rękach 🙂

    Odpowiedz
  31. Anna says:

    Czy jest możliwość zapłaty kartą Visa lub Mastercard?

    Odpowiedz
  32. Kupione 🙂 Będzie stała na półce obok drugiej mojej faworyty Ona ma siłę i wysłałam tez wiadomośc z numerem zamówienia z prośba o dedykację 🙂

    Odpowiedz
  33. Magda says:

    Zamówiona. Szkoda, że nie ma zdjęć 🙁

    Odpowiedz
  34. Magda says:

    No to już wiem na co odkładać pieniądze.
    Twoje słowa pachnące drukiem to będzie przyjemność na urlop 🙂

    Odpowiedz
  35. Anna says:

    Cześć Julia:)
    A ja mam pytanie czy mogę teraz zamówić książkę i zapłacić a odebrać osobiście dopiero w sierpniu? Dziękuję za odpowiedź.

    Odpowiedz
  36. Ashka says:

    Cudownie. Książka zamówiona i oczywiście też z rozpędu zapomniała poprosić o autograf. Gdybyś miała chęć miło by było. Moje zamówienie: CREJAIBCC
    Jeszcze raz gratulacje. Nie mogę się doczekać

    Odpowiedz
  37. Dagmara says:

    Gratulacje, Kochana! To niezwykłe uczucie trzymać swoją książkę w ręku, prawda? To piękne, że Ci się marzenia spełniły. Zasłużyłaś na to! Mnie się kiedyś wydawało, że też chciałabym swoją książkę napisać. Ale dziś już nie mam takiego parcia. Bo w sumie co ja takiego miałabym światu powiedzieć? Wolę czytać innych. Mądrzejszych od siebie. Na razie skrobię sobie coś tam na tym moim blogu. I to mi daje radość. Reszta jest milczeniem. Jak wszystko w życiu, co jeszcze przed nami. Uściski!

    Odpowiedz
  38. Sylwia says:

    Kupiona! Czekam niecierpliwie…..

    Odpowiedz
  39. Lola says:

    Julio, czy dostawa inpostem jest do paczkomatów czy do domu/firmy? Bo już nie wiem jaki adres wpisać 🙂

    Odpowiedz
  40. Jo! A. says:

    Jak mówiłam- tak zrobiłam! Zamówione!
    :*

    Odpowiedz
  41. AgnesS says:

    Julio jeszcze raz gratuluję i dziękuję że napisałaś dla Nas książkę 🙂
    Zakupiłam ją sobie, bo inaczej nie mogło być 🙂
    Chciałam się zapytać czy również mogę prosić o dedykacje, będzie mi bardzo miło z tego powodu 🙂

    Pozdrawiam serdecznie 🙂
    Agnieszka

    Odpowiedz
    • julia says:

      Aguś, jeżeli nie napisałaś tego w uwagach podczas zamówienia to błagam, napisz mi maila z nr. muszę mięc to choć trochę w jednym miejscu bo nie ogranę.
      dziękuję :*

      Odpowiedz
  42. Karolina says:

    I wszytsko wróciło na swoje miejsce…w końcu w jednym miejscu będę miała Twoje słowa, które tak często spisywałam na karteczkach, w kalendarzu zawsze podkreślone i z notatką „pamiętaj”. Mało jest ludzi, którzy tak pięknie celebrują codzienność…a ja dla takiej codzienności składającej się z małych rzeczy żyję…

    Odpowiedz
  43. agata says:

    zamówiłam dwie książki…jedną dam w prezencie siostrze 🙂 dlaczego akurat twoją ksiązkę?? ponieważ po przeczytaniu jednego z Twoich postów ,przeprosiłam moja siostrę z którą tylko raz w życiu się pokłuciłam 🙂 dziękuję za BLOG!!! ściskam mocno 🙂

    Odpowiedz
  44. Justyna says:

    KUPIONA! <3 Cieszę się jak dziecko :p

    Odpowiedz
  45. Cudnie! Spełniasz marzenia, które są i moimi… Dajesz więc nadzieję, że może i mnie, kiedyś… :>

    Cieszę się z Tobą bardzo!

    Odpowiedz
  46. Ania says:

    Przede wszystkim wielkie Gratulacje dla Ciebie Julko droga. Osiągnęłaś wielki sukces!!!!
    Zawsze chciałam napisać takie podziękowania , ciekawe ,że ja też jak sobie wyobrażam je to zaraz płaczę:)

    Odpowiedz
  47. Piękniejszych podziękowań jeszcze nie widziałam…

    Odpowiedz
  48. kami says:

    Jezusie kochany gratulacje ogromne!!!! wieszzzz, czytam Twojego bloga juz od dawna….wiem, ze tresc ksiazki powala na kolana! ale te kartki ktore wygladaja na przeczytane przez „tysiace rak” sa takie mega „juliowe”! ogromne gratulacje! podziekowania piekne
    ❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️

    Odpowiedz
  49. Benia says:

    Julio gratuluje z calego serca 🙂 Bardzo chcialabym zakupic ksiazke tylko czy jest mozliwosc wysylki do USA? pozdrawiam

    Odpowiedz
  50. Sabina says:

    Gratuluję wydania książki 🙂

    Już Ją sobie zazyczylam od męża na imieniny 🙂

    Odpowiedz
  51. Lucy says:

    Julka, ja dostanę zawału nooo padnę normalnie padnę, bezsenność w nocy gwarantowana. Cały dzień czekałam, aż będę mogła zasiąść do komputera i w końcu zamówić. Założyłam konto, dodałam do koszyka, chcę zamówić, da pierwsze kroki ok, trzeci na dole komentarz wpisuje i klikam żeby dalej poszło: przejdź do realizacji zamówienia i tu występuje błąd. Błąd serwera 🙁 Ja wiem, ja wiem, ze może to chwilowe, minie, przeciążenie, cokolwiek, ale jak tu wytrzymać, milion razy probowałam, na telefonie też to samo, a ja tu z nerwów umieram, bo tak czekałam, a co jak jutro nie będzie. No Julka wiem, wiem może drobnostka ten błąd serwera, ale no doczekać się nie mogę i spokojnej nocy nie zaznam jak zmówienie złożone nie będzie. Ach gratulacje razy milion 🙂 Bo w komentarzu do zamówienia też troszkę się rozpisałam 🙂

    Odpowiedz
    • julia says:

      haha 🙂 wariatka 🙂
      nie wiem jak mogę Ci pomóc.
      może jest przeciążenie serwera. spróbuj może jeszcze przed snem 🙂
      ja w każdym razie odkładam dla Ciebie jedną i czeka aż się uda więc śpij spokojnie.
      strasznie mi miło że to jest takie ważne :*

      Odpowiedz
      • Lucy says:

        Dziękuję Julka za odpowiedź. Tak już lżej na duszy troszeczkę, może ten zawał przezwyciężymy 😛 ale ta bezsenność bez złożenia zamówienia raczej zostanie, no ale nic będę dalej klikać milion razy do skutku 😉 choćbym przed czwartą wstać miała, żeby jeszcze przed wyjściem zdążyć, bo jak na złość, jutro wychodzę świtem wracam po zachodzie, to tyle to ja nie wytrzymam bez zamówienia 🙂 heh no ale co się dziwić, że przeciążenie serwera na bestsellery wszyscy polują 🙂 No pewnie, że ważne, mega ważne 🙂 a jakżeby inaczej 😉

        Odpowiedz
        • Lucy says:

          Zakupiona ☺ Udało się ☺ Szczęśliwa ja ☺ Chociaż rano też kilka razy wyskakiwał ten błąd serwera, ale ostatecznie się udało. Tylko chyba całego komentarza do zamówienia nie dodało, więc jak coś wysłałam na meila sklepu ; ) czekam na przesyłkę ☺

          Odpowiedz
  52. Iwona says:

    o tak, o tak, o tak…. doczekałam się. zamówione. czekam…. na kuriera. niewyspana chodzić będę, bo po nocach książkę czytać będę. ale warto, wiem to. i mam nadzieję, że jeszcze nie jedną książkę twojego autorstwa w swym życiu przeczytam. buziaki…

    Odpowiedz
  53. Marta says:

    Julia, bardzo Ci gratuluję książki, tak czułam że po książce Iwonki wcześniej czy później przyjdzie i Twoja kolej:) Masz lekkie pióro, bardzo przyjemnie się Ciebie czyta a Twój blog to jest takie miejsce do którego chce się wracać. To jest po prostu taki symbol jak ważne jest w życiu pewne zaplecze, które stanowi rodzina. Tego Ci zazdroszczę bardzo, ale w pozytywnym sensie, daje mi to dowód że takie rodziny są i to są rodziny wspaniałe, bo wspierające się. Bo co prawda ja nie mam takiego zaplecza ze swojego dzieciństwa, bo u mnie nawet moje dzieci są problemem dla mojej mamy, bo przecież są głośne, drą się, a że mam dwójkę to już w ogóle fanaberia jakaś, nie starczyło jedno? Ale to nic, im jestem starsza tym robię się odporniejsza. Dzięki Tobie uświadomiłam sobie że mogę stworzyć taki dom własnym dzieciom. Dzięki temu może one potem będą szczęśliwymi ludźmi, pewnymi swojego, a nawet jeśli czasem wątpiącymi lub błądzącymi to ja ich nie odrzucę i będą miały to swoje we mnie i w mężu. Pozdrawiam i życzę niech książka się sprzedaje w tysiącach:)

    Odpowiedz
  54. Julio…

    Jedna kobieta… jeden blog… jedna książka… jeden ważny dzień… 7 lipca…
    a tyle różnych osób czekało… robiło zamówienie…
    ile historii dokonywania jej zakupu można by opisać…
    każdy z nas… każdy z Twoich czytelników…
    …jadąc tramwajem do pracy/z pracy…
    …jadąc taksówką na spotkanie…
    …robiąc zakupy na targu między jednym straganem a drugim…
    …usypiając swe dziecko…
    …robiąc sobie makijaż…
    …gotując obiad…między wrzuceniem ziemniaków do garnka a obieraniem fasolki szparagowej…
    …podlewając ogród…
    …piekąc ciasto…przed wyciągnięciem go z piekarnika…
    …czytając książkę…
    …myjąc podłogi…
    …robiąc raport w pracy…
    …pisząc skrypt na szkolenie…
    …bawiąc się z dziećmi…
    …jedząc obiad…
    …pijąc kawę…
    …relaksując się u kosmetyczki…
    …patrząc w chmury…
    …słuchając radia…
    …będąc z dziećmi na wycieczce rowerowej… jedno w foteliku z tyłu a drugie jadąc niedaleko…zatrzymuję się na chwilę… (to akurat ja)
    Każdy kto od dawna czekał…
    Przerwał dziś na chwilę swe zajęcie…
    Aby móc mieć Twą książkę…
    Ile historii nowych będzie gdy książki dotrą do naszych domów… firm…
    Ilu kurierów będzie je dostarczać…
    Czy zaczniemy czytać zaraz po jej otrzymaniu… w pośpiechu rozrywając papier…
    Czy zostawimy ją sobie na moment szczególny… gdy wokół cisza… zachód słońca…
    Na ilu półkach będą stały…
    Jak wiele łez wzruszenia…śmiechu na nie spadnie…
    Ile osób będzie czuć jej zapach…zapach druku…
    Jakie zakładki będą w środku…
    Ile osób zaznaczy ważne dla siebie fragmenty…
    Jak wiele dzieci weźmie je do rąk…
    Jak wielu osobom ją polecimy…
    Jak wiele razy będziemy do niej wracać…

    Julio…

    Ja na pewno czekam na tę książkę z niecierpliwością…
    Moja historia otrzymania jej… jaka będzie zobaczymy… napiszę…
    Ale znając mnie nie będę czekać… otworzę…i zaraz zacznę choć kilka stron czytać… nieważne czy będę akurat gotowała obiad… wieszała pranie w ogrodzie… podlewała kwiaty wodą ze studni… robiła ogórki małosolne… wyrywała chwasty… układała kwiaty w wazonie…wieszała lawendę na ścianie…. spieszyła się na spotkanie… czekała na gości… piekła ciasteczka owsiane…
    przerwę zajęcie choć na chwilę tak jak dziś wiele z nas zrobiło to by zamówić Twą książkę….

    Gratuluję Ci z całego serca tego czego dokonałaś!!!!
    Dziękuję Ci, że jesteś, że piszesz i że miałaś swój duży udział w zmianach w moim życiu… w moim podejściu do wielu spraw…
    I choć się nie znamy… to mocno Cię ściskam i bądź dumna z siebie!!!!

    Ewa…

    Odpowiedz
    • Ania says:

      Ewo….
      Ja też dziękuję Ci za ten komentarz. Nie mogłaś tego lepiej opisać. Ja jestem w grupie tych w pracy, szykujących raport na tzw. JUŻ. Jedną ręką wpisywałam liczby a na laptopie dokonywałam zakupu książki.
      Pozdrawiam Cię!

      Odpowiedz
    • julia says:

      na kolejnej mojej książce zamieszczę te słowa na okładce.

      Odpowiedz
    • Elwira says:

      Ewcia ty tez jestes cudowna duszyczka!!! 🙂
      Uwielbiam takie osoby….pozytywne…..stapajace twardo po ziemi….znajace wyjscie z kazdej sytuacji……juz po chwili czytania twojego komentarza stwierdzam iz nadajesz na moich falach i z checia pogadalabym z toba przy porannej kawie 🙂
      Tylko dzieli nas pewnie duuuuzo km :/
      Pozdrawiam
      A Jula—-niesamowita!!!
      Kocham jej podejscie do zycia!!!Tak naturalne….zwyczajne….piekne!!!
      Ludzie w tych czasach sami stwarzaja sobie problemy :/
      Ciagla gonitwa….stwarzaja sobie sami problemy tak naprawde z niczego 😉 …. pragna wiecej i wiecej bo ciagle za malo….zamiast zatrzymac sie i cieszyc ze zwych prostych rzeczy….cieszac sie dniem…dana chwila….wschodzacym sloncem…patrzac na te nasze dziaciaczki…robiac sniadanie dla rodziny….rosa na trawce…..spiewajacymi ptaszkami…podlewajac kwiatuszki tak jak piszesz woda ze studni 🙂
      Hahaahaa cala ja :/
      Pozdrawiam was dziewczynki i zycze milego dnia!!! :*

      Odpowiedz
      • Elwiro,
        Dziekuje Ci za miłe słowa;) poranne rozmowy Ty przy kawce ja przy herbacie;) uwielbiam takie poranne chwile;) ja z lubuskiego jestem wiec pewnie troche nas kilometrów dzieli;) a Julia czasem słów brakuje aby opisać wdzięczność za to ze jest i za to co robi… Pozdrowienia!!!!

        Odpowiedz
    • Lucy says:

      Przecudowny komentarz. Jak dobrze Ewo, że Juli tak pięknie napisałaś. Ona zasługuje na takie piękne komentarze, na takich cudnych czytelników jak Ty, bo po Twoim komentarzu czuć jak piękne jest Twoje myślenie, jak fajną osobą musisz być 🙂 Pozdrawiam serdecznie 🙂

      Odpowiedz
  55. Marlena1 says:

    No jak ktoś tak potrafi dziękować, wdzięcznym i z pokorą być.To niech się Tobie Elfie kosmiczny darzy

    Odpowiedz
  56. Andzia says:

    Ewo, a ja się wzruszyłam czytając Twój komentarz. Jadąc tramwajem do pracy. Wydało mi się to takie niezwykłe i fajne – właśnie ten moment! Kiedy każdy kupujący przerwał coś co właśnie robił, żeby kupić książkę Juleczki. Wyobraziłam ten moment 🙂 Miłego dnia!!!

    Odpowiedz
  57. asia says:

    gratuluje Julia 🙂 lece zamówić

    Odpowiedz
  58. Ania says:

    Gratuluję 🙂
    Oczywiście zakupiłam już wczoraj. Nie dla siebie, bo bloga znam doskonale. Do niektórych wpisów często wracam. Kupiłam ją dla potomności. Jak moje córki podrosną, to podrzucę im żeby sobie poczytały, co jest naprawdę ważne w życiu.

    PS. A czy dla pierwszych „KUPUJĄCYCH” przewidziane są jakieś egzemplarze z autografem ?
    Pozdrawiam i jeszcze raz gratuluję !

    Odpowiedz
  59. Justyna says:

    Kilka lat temu Ci tę książkę Julka wywróżyłam (w komentarzu pod jednym z wpisów) ;). Zamówiona. Teraz z radością jej oczekuję.

    Odpowiedz
  60. Aga says:

    Jak mało jest tak pięknych a równocześnie kolorowych,energicznych i zarażających optymizmem osób jak TY Julio,gdy mam zły dzień…..zawsze przypominam sobie Twój sposób patrzenia na życie,ogromnie się cieszę,że wydałaś książkę-gratulację z całego serca!!!!:* Przyjedź kiedyś do Trójmiasta,zapraszamy:)))))

    Odpowiedz
  61. Aldona says:

    Mam i ja 🙂 Z całego serca gratuluję <3 i dziękuję

    Odpowiedz
  62. Kasia says:

    Julio – czytam bloga Twego od dawna jednak przyznał szczerze że nie znam go od deski do deski. Książkę zamowilam bo Twoje słowa,myśli, życie pozwala mi w codzienności znaleźć więcej dobrych chwil. Życie tak mi się ułożyło jak ułożyło i musze żyć z dnia na dzień bo już wielokrotnie przekonałam się że nie ma co planować . Życie i tak potoczy się po swoich torach. Mam wspaniałą rodzinę- dwójkę dzieci i cudownego męża, którego zdrowie/ życie po raz czwarty zostanie wystawione na szaleńcza próbę . Czwarta operacja guza mózgu – o wznowie choroby dowiedzieliśmy się niedawno i myśli co chwile uciekają daleko. Twoje słowa pozwalają się cieszyć w tym nieszczęściu naszym. Czekam na książkę zeby powąchać i dotknąć Twego kawałka szczęścia.

    Odpowiedz
  63. Ania says:

    dziękuję za…
    bliskość myśli,
    porywy dobrych uczuć,
    nieskomplikowane podejście do świata,
    proste, mądre i romantyczne spojrzenie na życie wokół i trochę dalej od nas,
    nieuświadomione pole rażenia miłością,
    chwile refleksji,
    zachwyt nad małymi rzeczami,
    docenianie szczerego życia,
    uśmiech, odwagę i dobro.

    Odpowiedz
  64. Julia książka kupiona , tylko głupia nie poprosiłam o autograf :((((( Szkoda ..
    Już nie mogę się doczekać 🙂 Swoją drogą ciekawe ile razy ją przeczytam :)))) Sybilla

    Odpowiedz
  65. Ola says:

    Julia gratuluje!! 😉
    I mysle ze my wszyscy czytelnicy bloga Tobie powinnismy podziekowac, za to ze stworzylas to miejsce. Cudowne miejsce 😉

    Odpowiedz
  66. Natalia says:

    zamówiona:)rany jak się cieszę!!!czekam z nadzieją na dedykację:)

    Odpowiedz
  67. Sylwia says:

    Serdeczne gratulacje!!!
    Zakupiłam 2 egzemplarze, dla siebie i przyjaciółki. Jestem pewna, że książka będzie niezywkła, już nie mogę się doczekać.

    Julia jeszcze raz dziękuję za… wszystkie chwile wzruszeń, mądre słowa, emocje i porządek w mojej głowie 😉 Dziękuję!

    Odpowiedz
  68. Angelika says:

    Też zamówiłam i nieśmiało poprosiłam o autograf…

    Odpowiedz
  69. Elwira says:

    Właśnie odebrałam od kuriera Twoją książkę. Cudna. I tak pięknie zapakowana.Śliczna dedykacja… Dziękuję za książkę i za wszystkie Twoje słowa. Chociaż Cię nie znam osobiście jesteś dla mnie jedną z najbliższych osób na świecie. Pozdrawiam najcieplej Ciebie i Twoją Wspaniałą Rodzinę.

    Odpowiedz
  70. Magda says:

    JEEEEST !!! Mam ją !!! Dziękuję … połykam ją, chłonę , natycham się bez pamieci 🙂 dziekuję za 270 stronę i za wszystkie 392 <3

    Odpowiedz
  71. alemucha says:

    Jestem na 96 stronie, czytam i wiem że muszę zamówić dla mojej bliskiej koleżanki. Wiem, że ona musi ją mieć u siebie. Blisko na dziś na jutro na wczoraj. Julia kobieto Twoje teksty są potrzebne tak cholernie potrzebne na codzień czy od czasu do czasu ale czytać Ciebie się powinno !! ?

    Odpowiedz

Zostaw komentarz.