• 33

    _DSC0004 _DSC0016 _DSC0006 _DSC0028 _DSC0044 _DSC0048 _DSC0054 _DSC0061 _DSC0072 _DSC0103 _DSC0104 _DSC0114 _DSC0129 _DSC0130 _DSC0131 _DSC0132 _DSC0138 _DSC0142 _DSC0144 _DSC0146 _DSC0149 _DSC0151 _DSC016333_DSC0168 _DSC0173 _DSC0174 _DSC0179 _DSC0187 _DSC0198 _DSC0199 _DSC0201 _DSC0205 _DSC0210 _DSC0230 _DSC0231 _DSC0233 _DSC0241 _DSC0246
    nie będę kłamać… od dwóch dni nie mogę dojść do siebie 🙂
    napisałabym, oj jak ja bym chciała napisać, ale moje ciało nie chce się ruszać, głowa nie chce się trzymać na szyi (od rzucania włosami), nie mogę mówić, nie wspominając w ogóle o myśleniu (w sensie jego braku) i niewyspaniu…
    wrócę zatem ze słowem w czwartek… a dziś idę dalej konać. zdecydowanie jestem za stara na imprezowanie do rana z takim natężeniem.. a może mam za mało praktyki i muszę nadrobić… 😉
    słowa będą bo to nazwać trzeba, choć czy znajdę odpowiednie na to szczęście do ludzi..

  • bluszcz

    _DSC6922 _DSC6931 _DSC6926 _DSC6928 _DSC6934 _DSC6939 _DSC6947 _DSC6946 _DSC6957 _DSC6955 _DSC6968 _DSC6969 _DSC6921 _DSC0213 _DSC0202 _DSC0193 _DSC0197 _DSC0200 _DSC0103 _DSC0055
    kilka zdjęć z domowego lasu mojej siostry.
    bluszcz Im się tak pięknie pnie do góry po ścianach, po drzwiach..

  • zielony chłopczyk

    _DSC0001 _DSC0028 _DSC0082 _DSC0105 _DSC0133 _DSC0137 _DSC0130 _DSC0041 _DSC0013 _DSC0017 _DSC0029 _DSC0067 _DSC0074 _DSC0078 _DSC0076 _DSC0071 _DSC0052 _DSC0050 _DSC0085 _DSC0109 _DSC0112 _DSC0094 _DSC0160 _DSC0157 _DSC0151 _DSC0126 _DSC0043 _DSC0164
    Zielony chłopiec – bo tak nazywa się marka, która jest producentem łóżeczka.
    Greenboy.
    I choć łóżeczko mieliśmy, to ja – miłośniczka drewna nie mogłam sobie takiej współpracy odmówić.
    Jeszcze drewna jak drewna, ale lin! Jesteśmy zachwyceni z mężem wieloma pomysłami z ich wykorzystaniem.. Ostatnio zrobiliśmy barierki z lin przy zejściu do piwnicy. Wyglądają minimalistycznie, pięknie się komponują z drewnem.
    Benio jest takim wierciochem, że ciągle w nocy ratuję Mu nogi i ręce z pomiędzy drewnianych szczebelków. Te liny wydały mi się bardzo przyjazne dla dziecięcego kręcącego się ciałka.
    Łóżeczko zaskarbiło sobie moją sympatię jeszcze szerokością. Gdyż dziecko najczęściej lubi spać w poprzek, skąd wie w którym kierunku jest “poprzek” to ja nie wiem, ale idealnie w każdym łóżku muszą się w to wkomponować.. a to łóżeczko posiada 90cm szerokości. razem z łóżeczkiem jest dedykowany mu specjalny materac, z pięknym lnianym poszyciem.
    Polski produkt, pochodzi z Bieszczadzkiej Komańczy, projektowany przez architekta Stanisława Bielawkę.
    Jego design idealnie komponuje się z górskim klimatem jak i w nowoczesnych wnętrzach.
    Swoją oryginalnością i ciepłem może nadać piękny charakter dziecięcego pokoiku i być jednym z największych dekoracji. Przy takim łóżeczku wystarczy już tylko bujany fotel i lniana girlanda.
    Posiada dwie wysokości położenia materaca, możliwość innego przeplecenia lin do samodzielnego wychodzenia..
    Posiadają również w ofercie kołyskę (można wykorzystywać jako łóżeczko przenośne) oraz łóżko dla starszaków. Wszystko to zachowane w podobnej stylistyce i staranności o szczegóły.
    Wśród tego co pojawia się na rynku jest to chyba dość duży oryginał.

    więcej aranżacji możecie zobaczyć na Ich blogu – tutaj.
    zerknąć na facebooka czy instagram.