chata.


Play na środku nie zadziała 🙂
Jak Ktoś miałby ochotę to można zobaczyć tutaj.

Napisz komentarz...
  1. Ale Wy fajni jesteście!!:)))

    Odpowiedz
  2. Marta says:

    Julka, fajnie wyszło! 🙂

    Odpowiedz
  3. Malgosia says:

    Super Julka wypadliście :-). Pozdrawiam

    Odpowiedz
  4. renata says:

    Oglądałam rano. Tak jak na blogu, instagramie, jesteś taka sama, pozdrawiam.

    Odpowiedz
  5. Agnieszka says:

    Supeeeeer wyszliście. Masz akcent jak prawdziwa Ślązaczka 🙂 Jak to fajnie zobaczyć Was „prawie na żywo” , a Tosia jaka już duża i rezolutna 🙂 Pięknie mieszkacie, piękni jesteście, nie tylko z wyglądu, ale w tym kim jesteście.
    A Tobie Julio dziękuję za to, że zmieniłaś moje myślenie, dzięki Tobie pomału wychodzę z cienia…
    Pozdrowienia dla całej rodzinki.
    Agnieszka.

    Odpowiedz
  6. Cóż ja bym mogła rzec w ten piątkowy wieczór… tylko tyle, że kolejny raz skradliście moje serce… jesteście wspaniałą rodzina!!!
    A dom stworzyliście cudny!!!!

    Odpowiedz
  7. Natalia says:

    I znów wieczorową porą rozlozylas mnie na łopatki:)Julio moja rowiesniczko bije od Ciebie,od Was taka naturalność,szczerość i radocha,ze ciepło na sercu się robi:)super!a Adaś mega skromny!

    Odpowiedz
  8. jola says:

    Nie ma … No bosko 😉

    Odpowiedz
  9. Sylwia says:

    Super! Szkoda, że tak krótko! Jeju A ja sobie myślałam że codziennie w tej wannie się kąpiesz! pozdrowienia z bliska- też ze Śląska ????

    Odpowiedz
  10. Ania says:

    Fani ludzie.Piękny dom.

    Odpowiedz
  11. Weronika says:

    Julka! Jaka Ty swojska dziołszka jesteś! Taka normalna, szczera, ludzka. Ze świecą w tych czasach szukać takich ludzi.

    Odpowiedz
  12. Kochani jesteście! Ty Julka taka pozytywnie nakręcona, Adaś ” do rany przyłóż”, dzieciaki przeurocze:)! a dom – unikatowy!

    Odpowiedz
  13. Iwona says:

    jeju… ale ja Was lubie :*

    Odpowiedz
  14. Aleksandra says:

    Odpłynęłam….. Kawałek nieba na ziemi… Wy i to magiczne miejsce. Dziękuję, że się tym z nami podzieliliście.

    Odpowiedz
  15. Ania* says:

    Julia bardzo miło się Was ogląda, ciepło od Was bije. Oglądałam już parę razy i tak troszkę zazdroszczę, „moja” budowa ciągnie się od 2 lat i praktycznie sama wszystko prowadzę a wogole tego nie czuję, nie lubię. A u Was pół roku, fajnie. Śliczne gniazdko Adaś Wam zbudował A Ty pieknie urzadzilas.
    Pozdrawiam .

    Odpowiedz
  16. Marlena1 says:

    To się ogląda lepiej niż ukochany serial:)

    Odpowiedz
  17. D M says:

    Cudownie sie Was ogląda. A energia, która od Was bije – miód na serce
    🙂

    Odpowiedz
  18. Aneta says:

    Juleczko gratuluję! Super filmik, super Wy! Obejrzałam chyba 10 razy :))

    Odpowiedz
  19. Ewelina says:

    Widzialam! No wyszlo super 🙂 Gratulacje !!

    Odpowiedz
  20. M S-P says:

    Julio, jesteście wspaniali i cudny macie dom:) Świetnie wyszło:) M S-P

    Odpowiedz
  21. Marta says:

    Cudownie Julia, tak fajnie się Ciebie ogląda, bo Ty taka swoja jesteś:) Taka
    dziewczyna z sąsiedztwa, nie napompowana jak niektóre blogerki, które nie wiedzą już jak te włosy upinać i jakiej szminki użyć bo przecież wszystko musi być idealnie. Super, gratuluję i cieszę się że trafiłam kiedyś na Twojego bloga, tu czuję się jak u przyjaciółki na kawie kiedy Cię czytam.

    Odpowiedz
  22. Julio skąd takie piĘkne lampy nad drzwiami wejściowymi/

    Odpowiedz
  23. B. says:

    Julka spełniona kobieto! To widać. Serce raduje się… A Adaś taki skromny 🙂 fajnie wyszło. Fajnie. I ten stół stolarski co go przez ekran komputera dotykam. I Tosia o tej beczce … A ja tę beczkę przecież w Waszym domu też lubię… No fajnie wyszło! !!!

    Odpowiedz
  24. no miło, tak szczerze miło Was pooglądać, a Benio – miodziuchno. pozdrawiam bardzo cieplutko z podkarpacia

    Odpowiedz
  25. kami says:

    Najpiękniejsze w tym materiale to było właśnie życie, które kwitnie w Waszym drewnianym domku. Ma się poczucie, że każdy jest w nim mile widziany i dostałby kubek herbaty albo szklankę zimnej wody, w zależności od potrzeby. Gratuluję, Julio!

    Odpowiedz
  26. ela f. says:

    Julio piękny dom, a Ty w końcu stałaś się bardziej realna. Dobrze się Ciebie słucha „na żywo”.

    Odpowiedz
  27. agata says:

    jak ja Cię lubię noo! fajnie było Cię spotkać i poznać teraz jeszcze lepiej się Was „śledzi” <3

    Odpowiedz
  28. Cudownie Cię widzieć i słyszeć. Ciepła, psotna, przesympatyczna. W ruchu zawsze jeszcze piękniejsza niż na zdjęciach. Rodzina przemiła. Ale nie podoba mi się ten film, oj, nie: o wiele za krótki. Oglądam od trzech dni i ciągle jest tak, jakby mi ktoś ciastka pokazał – ale przez szybę… i koniec. Dopiero człowiek apetytu nabiera, tu i ówdzie zajrzy, trochę posłucha, a tu już po wszystkim. Mam nadzieję, że Twojej nowej kolekcji ubrań będzie towarzyszyć film, podobnie jak kolekcji Natura. Tylko dłuższy proszę. Jakieś pół godzinki chociaż:-)))). Z piękną, „Twoją” muzyką.

    Odpowiedz
  29. Gabi says:

    Julka!
    Czytam Twojego pięknego bloga od daaaawna i z każdym postem jestem coraz bardziej zachwycona 🙂 Wspaniały dom, świetna Rodzinka, cudna energia i podejście do życia!
    Jestem Ci wierna!! :):)

    Może masz ochotę na mały spacer.. do krainy motyli, gdzie życie ma pastelove barwy:)
    Pastelovemotyle.pl

    Odpowiedz
  30. Aneta says:

    Julia! Zyskujesz na „żywo” milion procent, czyta się Ciebie wspaniale, ale w tym filmiku bije od Ciebie taka radość, żywiołowość,energia, no piękno po prostu 🙂 Jak to dobrze,że istniejesz w tym wirtualnym świecie, że dzielisz się tą swoją wspaniałą osobowością a nie chowasz jej w szczelnym gronie znajomych i rodziny 🙂

    Odpowiedz
  31. Emilia says:

    ALE CZAD!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Odpowiedz
  32. Ela says:

    Super wyszło, świetna rodzinka i dom:) Pozdrawiam

    Odpowiedz
  33. Aldona says:

    Dom piękny detalem i jeszcze piękniejszą Rodziną 🙂 Ciepło pozdrawiam

    Odpowiedz
  34. Kasia says:

    Jest taki film „Chata”. Polecam, bardzo dobry. W Krakowie był w kinach w okresie Świąt Wielkanocnych.
    Polecam 🙂

    Odpowiedz
  35. EwKa says:

    Julko, moja Kochana? Cudnie jak zawsze cudnie. Taką Ciebie wyobrażałam sobie wlasnie. Taką radosną, energiczną, taką pełną zapału, taką roztrzepaną, wesoło gestykulującą wieczną nastolatkę. I Tosienka taka odważna nieskrępowana obecnością kamer i obcych osób w domu. Brawo Kochani! Cudne to Wasze zycie. Pozdrawiam

    Odpowiedz
  36. Kamila says:

    Pani Julio, dla mnie bajka 🙂 Mam pytanko natury technicznej – jak sprawuje się gont na dachu? Rozkminiamy temat swojego wiejskiego domostwa i pokrycie dachu póki co utknęło w miejscu, bo ciężko zdecydować, a gont strasznie siedzi mi w głowie. W Stanach kładzie się go w każdej strefie klimatycznej, więc nie widzę problemu. Natomiast ‚doradcy’ kiwają głowami. Jak jest? Pozdrawiam baaaardzo serdecznie 😀

    Odpowiedz
    • julia says:

      Lepiej późno niż wcale.. 🙂
      Nasi rodzice mają gont od 20 lat i są zadowoleni.
      Moja siostra ma 10, my 4 i też jesteśmy zadowoleni.
      Bardzo istotne jest przy kładzeniu to aby był równy niepracujący dach.
      Pozdrawiam.

      Odpowiedz
  37. Anita says:

    Wszystko mi się w tym domu podoba. a najbardziej ludzie

    Odpowiedz
  38. Pola says:

    Dom piękny i przytulny ale najpiekniejsi mieszkańcy to Wy tworzycie to piękno, bo piękno jest w ludziach nie miejscach, pozdrawiam serdecznie .

    Odpowiedz
  39. Izabela says:

    O kurde jaka Ty normalna jesteś!!!

    Odpowiedz
  40. Monika says:

    Fajnie było Was odwiedzić:! nie spodziewałam się , że tak brzmisz, Twoje posty zawsze czytałam dużo wolniej 🙂 pozdrawiam i do zobaczenia

    Odpowiedz
  41. Piękny dom, zazdroszczę 🙂 Super urządzone wnętrza – przestronne i jasne, z nowoczesnymi dekoracjami jest ciekawą wariacją na temat skandynawskiego stylu.

    Odpowiedz
  42. jo! a. says:

    Meeega cudownie wypadłaś!

    Odpowiedz
  43. Agnieszka says:

    Ja nie wiem jak to się stało, ale umknął mi ten post 🙁
    shame on me!!!!
    Boniu, Julia zupełnie inaczej wyobrażałam sobie Twój głos 🙂
    Program super

    Odpowiedz
    • julia says:

      Ach, tak, po tym głosie to mnie w kolejce kilometrowej poznają bo tak się drę i taki jest piskliwy.
      Nienawidzę go ale co robić… pozostaje z takim żyć 😉

      Odpowiedz

Zostaw komentarz.