podarunki 41 – Perfect House


Dzisiejsze podarunki sponsoruje marka Barwa i Ich linia kosmetyków Perfect House.
Dane mi było współpracować z Nimi rok temu i od tamtego czasu zużyłam mnóstwo pudełek peelingu do ciała. I jak dla mnie nigdy w życiu nie miałam i nie widziałam lepszego.
Konsystencja, zapach, ilość drobinek/ziarenek, nawilżenie po kąpieli. Jak dla mnie rewelacja!!
Stosuję do ciała, rąk, twarzy też!
I choć jedno pudełeczko dostałam w ramach reklamy, tak potem chodziłam i kupowałam uparcie sama i kupować nadal będę, bo wtedy kąpiel ma inny wymiar. A zapach tego „modelling” zwala z nóg.

Dziś do wygrania są 3 zestawy kolekcji Perfect House. W skład wchodzi 10 produktów, z czego również najnowsze perfumy do wnętrz oraz perfumowana woda do prasowania.
Całą gamę można zobaczyć tutaj.

Wystarczy odpowiedzieć na pytanie –
-jaki produkt z firmy Barwa Cię zachwycił i dlaczego?
albo
-co z marki Barwa chciałabyś kupić i dlaczego?
Odpowiedzi proszę zostawiać w komentarzu pod tym postem.
3 zwycięzców ogłosimy 08.05, dodając informację na dolę tego właśnie posta.

08.05
Zwycięzców proszę o dane do wysyłki wraz z nr tel.
Gratulacje dla: 
Marty i jej mydła kolońskiego cedrowego.
Moni i Jej dwóch alergików.
Szi i Jej rymowanki. 

Napisz komentarz...
  1. Iwona says:

    a ja tak poza tematem…. skąd te spodnie i bluzka w ktorą jesteś ubrana?

    Odpowiedz
  2. Magda says:

    Mnie zachwyciły kosmetyki do twarzy z siarką. Krem przeciwbakteryjny- matujący cudo swego czasu bardzo pomógł mi doprowadzić moją kapryśną cerę do porządku. Bardzo chciałabym wypróbować zachwalany przez Ciebie Julia peeling do ciała a dlaczego? Bo po zimie bardzo się przyda takie domowe spa 🙂

    Odpowiedz
  3. Monika says:

    3fazowy suchy olejek do ciala♡ właśnie dzisiaj się naolejkowalam i kiedy wyszłam z łazienki moja czterolatka krzyczy „mamo wreszcie przyszła wiosna!” A po chwili – a nie to tylko ty tak pięknie pachniesz 🙂 mamusiu czy mogę Ciebie zjeść? 🙂 nie zjadła więc chetnie przygarne kilka kosmetykow 🙂 a jeśli ten peeling modellingjest taki cudny to poproszę ? pozdrawiam serdecznie ☺

    Odpowiedz
  4. jo! a. says:

    Właśnie przymierzam sie do kupna peelingu ? bo slyszalam mega pozytywne opinie o nim ☺ slyszalam też super opinie na temat kremów do rąk, więc chyba te dwa produkty najbardziej!
    P.s. piękny konkurs! ?

    Odpowiedz
  5. Ewa Watson says:

    Hej, Ja bym bardzo chciala wyprobowac produkty „wooden floor”, „furniture” oraz (a w zasadzie w szczegolnosci!) „leather”. Tyle sie nakupowalam produktow pielegnacyjnych do sofy skorzanej a co jeden to bardziej fatalny! Niestety. Nablyszcza ino ta sofe (a przeciez to nie lustro!) zamiast odzywic I pielegnowac.

    Baaaardzo Chetnie bym tez sprobowala pilingu do ciala, jako, ze to moja obsesja 🙂

    Good luck to meeee! X

    Odpowiedz
  6. Marta says:

    Moja ostatnia kosmetyczna obsesja to olejek cedrowy pod prysznic z Barwy. Bardzo zmysłowo pachnie i dzięki niemu zapominam o trudach dnia. Cenię to, że jest naturalny i z nutą słodkich migdałów, oliwą z oliwek. Nawilża i relaksuje w jednym. Wymarzony produkt dla mojej wrażliwej skóry.

    Odpowiedz
  7. Agnieszka says:

    Jeśli miałabym się zdecydować na jeden produkt, byłyby to odżywki w sprayu do włosów. Właściwie to przydałaby mi się każda z trzech – moje włosy od kilku już lat się baardzo przetłuszczają (codzienne mycie to norma), a po dwóch ciążach są osłabione i bardzo wypadają. Mam w domu całą gamę odżywek, ale z racji tego, że zdecydowana większość wymaga nałożenia, odczekania x minut i spłukania, to jakoś nie mogę się zebrać do ich używania (kupuję co jakiś czas łudząc się, że TĄ jednak będę stosowała). Bo przeważnie biorę szybki prysznic i już, ciągle w niedoczasie. Tak więc odżywka, którą wystarczy tylko spryskać włosy i rozczesać brzmi bardzo zachęcająco.

    PS. Szukając produktu, który by do mnie najbardziej trafił przejrzałam całą stronę i jestem pod mega wrażeniem. Nie zdawałam sobie sprawy, że polska firma (i to z mojego Krakowa!) ma tak ciekawe kosmetyki i to w takich cenach!!!

    Odpowiedz
  8. Marta says:

    Produkt który bym kupiła to mydło kolońskie cedrowe Barwy Harmonii. Taka już jestem, że od małego lubię myć się mydłem. Przenoszę się myślami wtedy do naszej łazienki na piętrze, gdzie były płytki takie brązowe z kroplą różu, na ścianie wisiał sosnowy regał na te wszystkie pierwsze dziewczyńskie wyżebrane gadżety. Jest sobota – po całym dniu sprzątania, grabienia, przycinania jestem spocona, opalona i urobiona. Zanurzam się w wodzie w zwyczajnej wannie i się myję – najlepsze spa świata. Mam kilkanaście lat, zaraz idę nad jezioro, na bulwar w pierwszych glanach (też wyżebranych od mamy) i będę pachnieć mydłem, młodością, a bulwar będzie pachniał jeziorem i wszystkim pierwszym.

    Odpowiedz
  9. Lesia says:

    Juz widze siebie sprzatajaca w domu z tym mleczkiem Perfect House FURNITURE. Oprocz tego, ze takie stylowe ;), to po prostu wierze Ci, ze dobrze pielegnuje. Kiedys, pamietam, juz polecalas.
    Jak nie uda sie wygrac, to bede prosila znajomych przywiezc mi go z Polski 😉

    Odpowiedz
  10. marta says:

    chcialabym, ach chcialabym, te pachnace peelingi… kiedy sie tak wypachne i moj maz mnie poczuje, oj to wtedy cala noc dla nas, te rozmowy przy winie i kominku…. ale sie rozmarzylam…. cudownosci

    Odpowiedz
  11. Beata says:

    Chciałabym kupić PROFESJONALNY PŁYN DO MYCIA KUCHNI PERFECT HOUSE. Do perfekcyjnej Pani domu mi daleko, ale mój mąż twierdzi, że stanowczo za dużo czasu spędzam w kuchni i biegam ze „szmatą”. Może i ma rację bo naprawdę nie lubię jak jest napaćkane tu i tam 🙂 Ciągle pucuję płytę, piekarnik i zlew. Oczywiście w tej pracy pomaga mi 2 – letni synek więc jest to zajęcie naprawdę przyjemne. To nic, że zabiera 2 razy więcej czasu niż powinno 😉 Może dzięki wykorzystaniu tego płynu moglibyśmy szybciej udać się do pokoju i pobawić się np. w chowanego? Albo pojeździć autkami?

    Odpowiedz
  12. Ania says:

    Zachwycił mnie płyn do mycia kuchni… serio. Do tej pory wszystkie płyny odtłuszczające, których używałam – po prostu śmierdziały. A odkąd jestem w ciąży to wręcz czułam, że te specyfiki mi szkodzą. Kupiłam ten płyn i myślałam sobie, że będzie tak samo. Jak ja się pomyliłam 🙂 nie dość, że doskonale usuwa tłuste zabrudzenia to… pachnie niesamowicie!!! Jestem zaskoczona i zachwycona.

    Odpowiedz
  13. Kin says:

    A ja pokochałam zapach ich specyfików do domu – spraye do łazienki i kuchni są fantastyczne. W epoce przed dzieckiem nie wiedziałam że sprzątanie to będzie najlepsza ucieczka i odpoczynek od mojej hiper absorbującej córki. A jak mogę przy okazji sprzątania powąchać coś ładnego.. To prawie jak aromaterapia ;D

    Odpowiedz
  14. AnetaNatalia says:

    Zdecydowanie suchy olejek do ciała „Barwy Harmonii” 3in1 – kocham olejki! Ale nie lubię tłustego efektu, który zostawiają na skórze. Także chętnie przetestowałabym ten, by sprawdzić, czy rzeczywiście tak fajnie się wchłania – w końcu trzeba znaleźć swój produkt idealny 😉 No i ten zapach ukochanego jaśminu tak kusi… 🙂

    Odpowiedz
  15. imlady says:

    O Pani! Do mojego wiejskiego domku pasuja jak ulal! Wood floor to moj hit. Dlaczego? To super proste:
    Ona – zyje swoim zyciem, jara sie malym nieporzadkiem, ba! Za mlodu mowili o niej balaganiara (lub syfiara;)
    On – pedant, perfekcjonista, swir totalny, na kolanach, recznie myl w swoim mieszkaniu podlogi
    Spikneli sie, nie pytaj jak… zyja tak razem od czterech lat. Czasem leca wiory, czasem iskry, czasem szmaty… ale daja rade.
    Ona – z zapalem sprzata ze dwa razy w tygodniu swoja czesc
    On – z zacieciem sprzata co najmniej dwa razy w tygodniu swoja czesc… i poprawie te jej czesc, bo przeciez jej tak dobrze to nigdy nie wychodzi.
    Zdarza sie, ze ona uroni lezke albo zionie ogniem… zdarza sie, ze on ominie jakas plame, zeby ona mogla sie przyczepic, ze wcale taki dokladny nie jest…
    Tak sobie zyja nie wadzac (tak to sie pisze?) nikomu, pod lasem… tylko ta podloga wiecznie usyfiona. Bo ona sie uparla, ze parkiet, ze zabielany, ze bedzie sprzatac… a on po prostu spelnil jej marzenie…

    Odpowiedz
  16. Gosia says:

    Hej!
    Co mnie zachwycilo… masło oliwkowe, kiedys dostalam w prezencie od kolezanki a potem sama pare razy kupilam. Rewelacyjne. Tak szybko sie wchlania i jak pachnie. Bosko 🙂
    Co chialabym kupic… perfumowana woda do prasowania. Moze dzieki niej polubie prasowanie 😉

    Odpowiedz
  17. Malgorzata says:

    A jaki model tych spodni, w które jesteś ubrana na zdjeciach ( nie widzę ich na stronie croppa)? Czy to jakaś stara kolekcja?

    Odpowiedz
  18. Karolima says:

    A ja nie znam marki Ale chętnie poznam. Perfumowana woda do prasowania mnie powaliła. Nigdy w życiu nie przyszłoby mi do głowy, że można wynaleźć coś takiego. A biorąc po uwagę, że wieczna kupa prasowania zalegająca mi w domu ma już swoją własną osobowość, może to będzie złoty środek, który sprawi, że te biglowanie będzie chociaż trochę przyjemniejsze. A co! Przyjemne z pożytecznym sobie połączę!

    Odpowiedz
  19. aga says:

    ja tak pragmatycznie podejdę do zadania. peeling i krem do rąk byłyby zbawienne dla moich przesuszonych dłoni. nie mogę dojść z nimi do ładu po zimie. oj poczuć aksamit swoich dłoni…;)

    Odpowiedz
  20. Magda says:

    Znam i stosuję po Twojej wcześniejszej rekomendacji produkty marki Barwa.
    Najbardziej zachwycił mnie Płyn Wood Floor do mycia i Pielęgnacji podłóg drewnianych, zachwycił mnie pięknym zapachem, który kojarzy mi się z zapachem „perfum” mojej pierwszej miłości. Po wymyciu podłóg wpadam w błogostan i wspominam beztroskę i miłość z lat 90, z tym płynem mycie podłóg naprawdę sprawia mi przyjemność 🙂

    Odpowiedz
  21. Magdalena says:

    Lada moment nastąpi happy day 🙂 Wymarzony dom zapełni się nami – domownikami oraz gronem rodziny i przyjaciół. Chcę podzielić się szczęściem! Pragnę zadbać o to, by każdy gość opuścił nasz dom szczęśliwszy niż do niego przyszedł. Niech piękny zapach perfum do wnętrz uBARWiA te chwile 🙂

    Odpowiedz
  22. Mufka says:

    Mnie zachwycił sam pomysł skorzystania z tych kosmetyków:) Nie znam ich, ale zachęcasz Julku w tak uroczy sposób….A ponieważ czekam na maluszka….i większość przestrzeni już ogarnęłam na jego przyjście (choć niezbędne jeszcze ostatnie muśnięcia po remoncie) to z ogromną przyjemnością siebie bym do Perfekcji doprowadziła cielesnej po tych przygotowaniach :)))
    Ściskamy.

    Odpowiedz
  23. Agnieszka says:

    Poznałam produkty Perfect House do mebli, stosuję Furniture mleczko – cudownie pachnie, a zapach długo się utrzymuje i jakoś tak przyjemnie się robi wokół.

    Odpowiedz
  24. Iwona says:

    Od tygodnia szukam maturalnych kosmetyków w niewygorowanej cenie dla dorastajacej córki, która narzeka,że wszystkie dziewczyny w klasie mają już kosmetyki na trądzik, a ona jedna nie. I urzekł mnie ten szampon jajeczny – pamiętam, jak mama jajko na głowie rozbijala przed komunia, żeby włosy się świeciły 🙂 nie ma mocnych muszę go mieć, a gdyby nie Twój post nie dowiedziałabym się o nim nigdy. Pozdrowienia

    Odpowiedz
  25. Aga says:

    Witaj Julio:) Te cudeńka poznałam jakiś czas temu dzięki Tobie. Przeczytałam o nich, kupiłam i wypróbowałam no i zostały ze mną. Wystarczy, że wezmę spray perfect house Furniture do rąk, a już mam wspólników do sprzątania: mąż i syn ręka w rękę działają a dom lśni i pięknie pachnie.
    Pozdrawiam 🙂

    Odpowiedz
  26. Anulka says:

    A ja najchętniej przetestowałabym peelingi – lato tuż tuż a moje kolana i łokcie są w opłakanym stanie przy mojej nieszczęsnej tarczycy 🙁

    Odpowiedz
  27. ryska domowa says:

    julka, zajeżysty look! <3

    Odpowiedz
  28. Dagmara says:

    A tak sobie ostatnio pomyślałam: dawno podarunków u Julki nie było… I proszę – są, jak na zamówienie! 🙂 Przyznaję, że jak dotąd nic z Barwy nie miałam. Ale bardzo jestem tych kosmetyków ciekawa. Bo po pierwsze – cenię polskie firmy kosmetyczne, a Barwę znam prawie tak długo, jak żyję 🙂 Po drugie – produkty Barwy mają bardzo atrakcyjną cenę, w niektórych przypadkach wręcz śmiesznie niską. A po trzecie – opakowania Barwy są tak urzekające, że choćby dla samych opakowań warto się na ich produkty skusić.
    Najbardziej to bym chciała RÓŻANE MASŁO DO CIAŁA. Bo jeszcze go nie mam, a już czuję, jak pachnie. Kocham zapach dzikiej róży, kocham różane kosmetyki, kocham różaną marmoladę w pączkach. Różany zapach to dla mnie kwintesencja kobiecości, takiej subtelnej, delikatnej, romantycznej. Takiej, jaką już nie bardzo chcą być kobiece współczesne dziewczyny, a za jaką wciąż w skrytości ducha tęsknią współcześni mężczyźni. Otulona różanym zapachem, chciałabym się poczuć jak Emma Woodhouse albo inna równie subtelna bohaterka XIX-wiecznej powieści. Nawet w sytuacjach, gdy proza życia skutecznie przegania romantyzm. Bo kobieta ubrana w piękny zapach, to kobieta która nawet przy garach budzi zachwyt. Męski, oczywiście! 😉

    Odpowiedz
  29. Magda Ł says:

    Masło oliwkowe. Mam do niego sentyment… Smarowałam nim skórę babci w szpitalu kiedy Ona już sama nie mogła. Do dziś czuję ten zapach. I choć zostało jeszcze pół opakowania na półce w Jej domu, nie chcę go otwierać… Niech choć ten zapach zostanie ze mną, zamknięty w pudełku…

    Odpowiedz
  30. Agnieszka says:

    Jestem od dawna zakochana w płynie do mycia kuchni. Od kiedy pierwszy raz go użyłam, nie kupiłam już nic innego. Cudowny delikatny zapach… Aż chce się sprzątać 🙂 Miłość od pierwszego psiknięcia do grobowej deski 🙂

    Odpowiedz
  31. Madzia says:

    Ja kocham Barwę za zwykłe SZARE MYDŁO!!!! Proste polskie Mydło, bez chemii, bez ulepszaczy, bez zapachu. Mydło, które myje i daje uczucie czystości mojej rodzinie 🙂
    Innego mydła nie kupie i nawet nie szukam! SZARE Mydło jest najlepsze!

    Odpowiedz
  32. magda says:

    Ja nigdy nie używałam kosmetyków tej firmy a jeszczem na etapie poszukiwania czegoś co mnie zachwyci 🙂 fajnie tak jak ktoś poleci i można samemu spróbować

    Odpowiedz
  33. Agalu says:

    Szampon tatarakowo – chmielowy! Moja babcia zawsze takiego używała i ja będąc u niej na wakacjach tez, pamietam zapach, konsystencję, wszystko! Nawet miskę plastikowa na stojaku w letniej kuchence, bo tak się tam wtedy myło :-))) I włosy po tym szamponie tak fajnie skrzypiały 😀 wieki nie używałam! Ciekawe, czy produkowała go ta sama firma? Uściski!

    Odpowiedz
  34. Marta says:

    A ja jednym zdaniem:chciałabym spróbować tych kosmetyków, bo nie mam już 20 lat,ale nadal się na nie czuję, a młodość kojarzy mi się z pięknym, świeżym zapachem,a więc możesz pomóc mi ją przywołać 🙂 Wybieram spray perfect house Furniture 🙂

    Odpowiedz
  35. Kamila says:

    Hej. Wypróbowałabym chętnie płyn do podłóg, ponieważ lubię gdy przy myciu podłogi ładnie ona pachnie.
    Chciałabym natomiast inaczej jeszcze napisać – czego bym nie wypróbowała. Z pewnością nie kupię płynu do prasowania. Lubię gdy pranie pachnie moim płynem do płukania i nie po to go wybieram, aby przy prasowaniu „psuć” ten zapach jakimś psikadłem 😉
    Nie spodobała mi się też nazwa „profesjonalny” płyn do mycia naczyń. Cholera mnie bierze jak myślę o tym ile tych garów umyłam już moimi rękoma. Dodanie do nazwy „profesjonalny ” nie zmieni sposobu w jaki te gary myje i nie sprawi że stanie się to przyjemniejsze.
    BTW uwielbiam próbować wszelakie peelingi i masła do ciała i te Barwy czekają w kolejce.

    Odpowiedz
  36. Marticzka says:

    Myje buzię doskonale,
    włosy po nim są wspaniałe.
    Białe pranie bielsze będzie,
    z głowy łupież przegnasz prędzej.
    Tłusta plama już nie straszy,
    mszyca warzyw nie uraczy.
    Pięty gładkie,lico czyste
    i bez chemii oczywiście.
    Bez zapachów,bez barwników-
    toż to raj dla alergikow!
    Mała kostka- mydło szare…
    W moim domu DOSKONAŁE!!

    Ps.Chętnie zapoznam się z pozostałymi produktami firmy Barwa?

    Odpowiedz
  37. Sylwia says:

    Chciałabym wypróbować kosmetyki dla domu. Odkąd mój zmysł wzroku dość mocno szwankuje, zamiast pytać dlaczego ja, pobudzam pozostałe zmysły i tak zapach stał się narkotykiem…

    Odpowiedz
  38. Sylwia says:

    Witaj 🙂
    Bez zastanowienia kupiłabym płyn do pielęgnacji podłóg drewnianych Perfect House, dla męża, który ostatnio powiedział mi, że podłogi w domu to On chętnie wymyje, ale czymś profesjonalnym….
    Mówi i ma 🙂

    Odpowiedz
  39. Joanna says:

    A ja po takiej rekomendacji chciałabym spróbować piling do ciała, już czuję nawet ten
    zapach na mojej ,,starej’ skórze ;-)) a co do innych produktów ?Myślę,że też godny wypróbowania byłby szampon z czarnej rzepy ,krem do rąk z bawełną, no i oczywiście coś dla mojego domku,czyli produkty z serii Perfect House. 🙂 Pozdrawiam Cię Julio bardzo serdecznie i życzę pięknego i pełnego słońca i śmiechu długiego weekendu :-))

    Odpowiedz
  40. Monia says:

    Jestem matką trójki dzieci, w tym 2 alergików. Od roku używam cudnych specyfików do domu. Znalazłam w nich same plusy:
    +naturalne
    +wydajne(perfect floor -jedna butelka prawie rok)
    +pachnące
    +funkcjonalne
    +estetyczne(wkomponowują się w wystrój wnętrza)
    Kika razy zdarzyło się, że niespodziewani gości trafili na sprzątanie w moim domu i zawsze przyuważyli zjawiskowe butelki :)) Nie trzeba się zachwycać nad ładną sukienką, butelka płynu do naczyń też zachwyca!
    Z racji wydajności i pięknego zapachu perfect floor wygrywa!

    Odpowiedz
  41. Ivrona says:

    A ja o tej marce pierwsze slysześć. Jestem zwolenniczką naturalnych kosmetyków na maksa. Sama robie szampony i kremy na bazie orzechów pioracych czy korzeni mydlnicy itp, do tego zioła….niektórzy mówią ze przesadzam ale ja to lubię. Widzialam ze marka ma szampony bazujące na lnie czy jajku -fajnie- w prostocie siła ?

    Odpowiedz
  42. Aleksandra says:

    Specjalistyczny undecylenowy żel do mycia stóp Balnea – ponieważ jestem geekiem kosmetycznym i muszę przyznać, że takiego specyfiku moja łazienka jeszcze nie widziała 😀 a że jest przeznaczony dla osób, które uprawiają sport i podróżują to już koniecznie dla mnie MUST HAVE 🙂 aaa i jeszcze ta wspaniała skomplikowana nazwa „undecylenowy” 😀

    Pozdrawiam ciepło
    Ola

    Odpowiedz
  43. Ola says:

    Uwielbiam,pokochałam…zarazilam koleżanki.Relaks dla stóp…sól Balnea,piękny zapach cytrusów i zielonej herbaty,wygładza naskórek,przynosi ulge dla stóp po calym dniu…Must have na lato.

    Odpowiedz
  44. Anita says:

    Zachwyciła mnie perfumowana woda do prasowania marki Barwa 🙂 Ubrania utrzymywały piękny zapach przez długi czas, a po otwarciu szafy zapach wydobywał się na cały dom. Chętnie wypróbowałabym inne kosmetyki tej marki. 🙂

    Odpowiedz
  45. Daria says:

    Witaj Julio! Ja od 20 minut zastanawiam się, co z linii Perfect House jako pierwsze chciałabym wytestować. Wybór.. ciężki. Tak naprawdę każdy z tych produktów mnie zaciekawił. Perfumy do wnętrz – bo wiadomo, pierwsze jak wchodzimy do mieszkania, to czujemy wypełniony domem zapach, a nie np. pełny zlew garów. Wodę do prasowania – bo prasować naprawdę lubię (i mam nadzieję, że nie jestem jedyną osobą na świecie, która to lubi) a dlaczego by sobie nie umilić tego jeszcze bardziej zapachem? Płyn do mycia naczyń – bo ma genialną pompkę! KONIEC Z NIEWYGODNYM PRZECHYLANIEM BUTELKI DO GÓRY NOGAMI! i wydobywaniem ostatnich kropelek. Płyn do mycia drewnianych podłóg – bo nie trafiłam na taki, który zachwycił by mnie na 100%.. a przetestowałam już prawie wszystko. Zawsze zostają smugi.. Płyn do mycia szyb – bo mój pies zaglądający przez każde okno w domu wszędzie zostawia plamki po swoim mokrym nosku 🙂 A no i koniecznie płyny do mycia kuchni i łazienki, bo obok siebie na półeczce wyglądałyby bardzo ‚dizajnersko’ 🙂
    a tak najnajnajbardziej to bym chciała, żeby ktoś mi kupił kartę podarunkową do barwy i kupię sobie wszystkiego po troszku 🙂

    Odpowiedz
  46. Miranda says:

    Historia z życia wzięta, a z jakieś 3 dni temu miała miejsce.
    Telefon…. dzwoni moja młodsza siostra Zuzka. Prawie 26 latka (z 20 czerwca), świeża mężatka, na swoim, perfekcjonistka na 120%
    – Siostro mam problem z toaletą
    – Tak Zuziku słucham??
    – Marzy mi się, żeby tam pachniało jak w perfumerii, masz jakieś triki? Patyczki zapachowe,coś w ten deseń? U Ciebie miła woń zawsze.
    – (ja )<3 <3<3<3<3<3<3<3<3<3<33<3<3<3
    Najsłodsza… moja.
    Po takiej wiadomości wiesz, że możesz przenosić góry. Więcej, ty je przenosisz, bo dla siostry jesteś guru w każdej sprawie, nawet śmierdzącej….

    Mnie zachwyciły perfumy do wnętrz. Dlatego Zuzikowi też poleciłam PERFUME perfumy do wnętrz Perfect House 500 ml. To one pomagają mi utrzymać piękny zapach w toalecie! Polecam każdej pani domu. Starczają na ohohho!

    Odpowiedz
  47. mjakmama says:

    Jestem miłośnikiem zapachów, tak więc nie wyobrażam sobie dnia bez zapachu perfum, kwiatów, książek, jedzenia. Bardzo by mnie ucieszył podarunek w postaci RONING perfumowana woda do prasowania – mój nos byłby przeszczęsliwy 🙂

    Odpowiedz
  48. Ania says:

    Peeling bo skórę mam suchą jak szlak!!!!!!?

    Odpowiedz
  49. basia m says:

    Gdy wchodzę do drewnianego stuletniego domu babci czuję zapach krochmalonej pościeli, starej wersalki, pani Walewskiej, dymu z fajki…w moim rodzinnym zapach szarlotki miesza się z zapachem gołąbków i świeżo wymytej podłogi…czym pachnie moj dom? jakie zapachy zapamiętają te małe noski Zosi i Ani? Moze kawy, bananowych babeczek, wełnianego koca, lawendy z parapetu…
    Lubię zapamietywać zapachy…
    Perfumy do wnętrz to zdecydowanie coś dla mnie!

    Odpowiedz
  50. Agata says:

    Od stycznia tego roku jestem Matką Polką Feministką pełna gębą, w dodatku na cztery ręce i mój relaks to głównie chwile spędzone przy desce do prasowania ?. Na szczęście cytując klasyka: po pierwsze primo lubię prasować, po drugie primo ? przy czwórce dzieciaków, zwanych w naszym domu pieszczotliwie Szakalami , prania jest dużo? i po trzecie primo życie jest piękne ! Tylko ja, muzyka, maseczka na twarzy i deska do prasowania ? , więc chętnie dodałabym do tych chwil piękny zapach perfumowanej wody do prasowania Perfect House?. Pozdrawiam cieplutko.

    Odpowiedz
  51. Magda says:

    Nie znam tych kosmetyków. Chętnie bym ich jednak spróbowała. Może jeśli wygram to będzie mi dane wypróbować.
    Pozdrawiam

    Odpowiedz
  52. Patrycja says:

    Chętnie wypróbowałabym różany olejek pod prysznic, ciekawa jestem, czy rzeczywiście daje uczucie mocno nawilżonej i gładkiej skóry już po pierwszym zastosowaniu, pewnie ma obłędny zapach….oraz skusiłabym się na szampon siarkowy, bo jeszcze ciągle mam nadzieję, że znajdę szampon, który chociaz w minimalnym stopniu zmniejszy przetłuszczanie włosów i że będzie to widoczny efekt. Chciałabym sprawdzić jak działa woda perfumowana do żelazka – nie miałam jeszcze takiego kosmetyku i może płyn do mycia kuchni – na pewno by się przydał, jeżeli ma tak szerokie zastosowanie 🙂
    pozdrawiam:)

    Odpowiedz
  53. Emilia says:

    Produkt,który mnie zachwycił to Furniture ProfesjonalneMleczko do Mycia i Pielęgnacji Mebli Perfect House, skradł moje serce od pierwszego zastosowania. Miałam wypróbować na jednej półce a skaczylam na wytarciu wszystkich półek i frontów mebli w mieszkaniu. Plus bardzo przyjemnie pachnie. Mina męża po powrocie z pracy bezcenna.
    Ciekawa jestem skuteczności innych produktów do czyszczenia tej firmy.

    Odpowiedz
  54. Paulina says:

    Dla siebie – pulling do ciała 🙂
    Dla Teściowej – kosmetyki do domu
    – moja Teściowa lubi takie praktyczne prezenty
    Ktoś moze by sie obraził o Ona właśnie nie 🙂
    A najbardziej lubi jak dostaje cos o czym istnieniu nie wiedziała

    Odpowiedz
  55. Jaga says:

    …przygoda z Barwa zaczela sie…dzieki Tobe Julko?zamowilam serie perfect house i jestem pod ogromnym wrazeniem. Teraz sprzatanie kusi zapachami zwlaszcza spray do kuchni i lazienki. Jedyny zapach do ktorego nie moge sie przekonac to spray do mebli furniture…szkoda ze nie maja innej kompozycji zapachowej do wyboru np.lawendowej czy rozanej bo wtedy kurz z mebli moglabym scierac nawet codziennie? uzywam tez szamponow z dodatkiem bawelny i zurawinowego.tez kusza swym delikatnym zapachem.a bawelniany krem do rak starcza na bardzo dlugo…z checia wyprobuje serie harmonia coby zmysly nakarmic i skore przy okazji natura wesprzec?

    Odpowiedz
  56. Aneta says:

    Firma Barwa to dla mnie starodawne mydło siarkowe, a tu taka gama produktów!
    Chętnie bym z czegoś skorzystała i być może pozostała z produktami Barwy na dłużej.

    Odpowiedz
  57. Kasia says:

    A ja to nic nie muszę wygrywać. Co się będę pchać, jak tu już taka kolejka chętnych?
    Ale ten peeling cukrowy to sobie sama kupię, bo właśnie szukam takiego cukrowego i nie miałam pojęcia, że nasza polska Barwa takie cuda kręci. Dzięki, Julia za cynk.
    Pozdrawiam 🙂

    Odpowiedz
  58. Monika says:

    Lubię piątek, kojarzy mi się z zapachem Furniture (mleczka do mebli). Kiedy jestem już w domu po pracy i czekam na córkę z mężem aż wrócą uśmiechnięci od babci, zaczynam sprzątać. Ten zapach kojarzy mi się z czystym mieszkaniem, gdzie możemy już zacząć weekend, a wieczorem gdy idę do sypialni czuję delikatny zapach i … spokój. Ten zapach stał się zapachem naszego domu 🙂

    Odpowiedz
  59. Magda says:

    Witaj Julio 🙂 najchętniej wypróbowałabym peeling ponieważ bardzo lubię moją skórę po takim zabiegu a dodatkowo taki przedłużony prysznic jest dla mnie świetną forma odprężenia po całym dniu spędzonym z dziećmi. Serdecznie pozdrawiam

    Odpowiedz
  60. kinga says:

    Julia,
    Pytasz co z marki Barwa chciałabym kupić i dlaczego? Tak najbardziej to chyba profesjonalny płyn do mycia powierzchni szklanych. Przed świętami nie umyłam nawet okien dla Jezusa, świata przez nie nie widać… no i te lustra. Ale z drugiej strony żal mi zmywać ślady siedmiomiesięcznych rączek, które tak cieszą się do odbicia własnego. Może więc ten profesjonalny płyn do mycia i pielęgnacji podłóg drewnianych? Oo tak, podłogi moje to przeszły już wiele stóp, dwie pary kolan. Niech będą więc czyste i gotowe na pierwsze kroki mojej eM.

    Odpowiedz
  61. Kasia says:

    Kosmetyki z Perfekt House, znamy i bardzo kochamy..
    Na stronie Barwy zamawiamy.
    Wszystko pięknie pachnie i domywa,
    Czyści, pielęgnuje i plamy zmywa.
    Dom nasz lśni i pachnie bosko,
    czujemy się w nim beztrosko.
    Tego peelingu, jeszcze jednak, nie znamy,
    ale chętnie prezent wykorzystamy.
    Taki peeling to moje marzenie,
    Pozwól Julia na jego spełnienie 🙂

    Odpowiedz
  62. Gosia says:

    Seria Perfect House Leather uratowała mnie i moją ukochana torebkę 🙂 Torebka była wyjątkowa – zaprojektowana i wykonana przez moją przyjaciółkę, wykonana z dbałością o najdrobniejsze detale. Nie jest to torebka z sieciowki, nie jest tez najnowszą Chanel, ma w sobie cos wyjatkowego. Chodziłam w niej codziennie, bo tak bardzo mi się podobała! czasem zaczęłam zauważać na niej oznaki tego codziennego używania – skóra nie tylko się brudziła ale także matowiała. I wtedy pojawiła się moja mama z produktami Perfect House. Kupiła je ze względu na estetyczne opakowanie z zamiarem użycia na naszej sofie, a okazało się ze tym zakupem uratowała moja torebkę przed utratą swojej urody.

    Odpowiedz
  63. Bożena says:

    Mnie zachwyciło mydło siarkowe, marki Barwa. Przed wypróbowaniem go testowałam na sobie milion innych, „cudownych” kosmetyków pielęgnacyjnych, oby tylko moja twarz się nie błyszczała tuż po wyjściu z domu. W końcu znalazłam dla siebie to „COŚ” co spełniło moje oczekiwania w 100%. Osoby z cerą mieszaną i tłustą powinny jak najszybciej zaopatrzyć się w to „CUDO” za niewielkie pieniądze. Polecam.

    Odpowiedz
  64. Justa says:

    Jakie cudne opakowania, kolory… zachwycają i do konkursu nakłaniają;)
    Baaardzo chciałabym dotknąć i poczuć zapach wszystkich produktów, ale jeśli wybrać musze to na wiosnę perfumy do wnętrz poproszę.

    Odpowiedz
  65. Karolina says:

    A ja to bym wszystko chciała wypróbować, nie miałam jeszcze okazji używać produktów tej firmy 🙂

    Odpowiedz
  66. Na te produkty wpadłam przypadkiem w Auchan…
    moja uwagę przykuły opakowania… aż miło postawić je w kuchni… bo pięknie wyglądają;)
    następnie zapach… No powalił mnie… gdy posprzątam kuchnię to aż miło później wokół się robi…
    Cena… za te jakość… za ten wygląd… i za zapach…
    Bardzo chciałabym wypróbować zapach do wnętrz… by umilał nam czas spędzony w domu w gronie najbliższych;)

    Odpowiedz
  67. Edzia says:

    Ojoj…Jak ja bym sobie tymi fikusnymi specjalami wysprzatala te swoje 50m2, jakby to wszystko pachnialo i blyszczalo… Jakby mi się oko cieszyło. A i parę tysięcy kalorii można spalić, jak tak się te podłogi, okna, meble, kafle i blaty pomyje. Samo dobro w zasadzie. Ten peeling… Mniamniusny… Po tej całej pracy polezec w wannie (jak dzieci pozwolą), nawcierac te cuda w ciało, zetrzeć co złe, a wetrzec, co dobre. Wyobrażam sobie, że ta Barwa jeszcze pięknie pachnie i to miło by było siebie potem powachac, a i mąż kochany by się pozachwycal pewnie. A może nawet skóra by potem była gładka jak mej Kruszynki Tosinki… Kto wie. Ach…sobie pomarzylam. To teraz idę i krupnik zrobię pyszny. 🙂

    Odpowiedz
  68. Ola says:

    Moja skóra błaga o dobry pilling. Ciąża zmienia wszystko. A relaks podczas kąpieli jest mi baaardzo potrzebny. Może dzięki Tobie uda mi się dojść do ładu ze swoją skóra i będę tryskać nowa podwójną energią… 😉 ???

    Odpowiedz
  69. Ela says:

    Już od dawna marzy mi się zakup produktów tej marki, lecz nawet do sklepu człowiek nie ma czasu wejść;). Z chęcią wypróbowałabym perfumy do wnętrz, aby więcej wiosny zawitało w moim domku:) Pozdrawiam miło…

    Odpowiedz
  70. Elwira says:

    Zdecydowanie byłby to TRZYFAZOWY SUCHY OLEJEK DO CIAŁA BARWY HARMONII 3IN1 200 ML. Zaintrygowała mnie obietnica producenta: „Zamknij oczy i przenieś się do słonecznego ogrodu.” Oj tak, tego słońca, lata, ogrodu mojemu ciału i duszy teraz najbardziej brak, gdy po długiej zimie wiosna wciąż zwleka z nadejściem, a deszcze nie przestaje padać..

    Odpowiedz
  71. Zuzia says:

    Słoneczny majowy dzień.
    Wystawiam twarz do słońca, czuję jak jego ciepło otulą głowę.
    Podmuch ciepłego wiatru, śpiew ptaków i mlecze pod stopami.
    Zrywam się i boso biegnę przez sad…. Poranna rosa delikatnie łaskocze moje stopy, zapach kwiatów jabłoni oszałamia i upaja… biegnę, rozkładam ręce i śmieję się w głos do tych ptaków! Do jabłoni! Do pszczół bzyczących wkoło! Do siebie! Do całego świata!
    Nie…. Zaraz, zaraz… Stop, pomyłka. Przecież ja właśnie zaczęłam myć włosy szamponem z Barwy 🙂
    Wzmacniający szampon lniany z kompleksem witamin Barwa Naturalna – do-sko-na-ły! I ten zapach!

    Odpowiedz
  72. iwona says:

    BARWA zachwyciła mnie juz ok. dwóch lat temu
    kocham wszystkie produkty, które miałam okazję używać do tej pory
    wszystko jest super ….
    bez bylejakich dodatków (silikonów, parabenów)
    składniki ok
    a w dodatku
    polska firma !
    i to w przystępnej cenie!
    …. ale jeśli koniecznie muszę wybrać jeden produkt to trudny wybór … ale typuję TRADYCYJNE POLSKIE SZARE MYDŁO …. idealne mydło nie zamienię je na inne !!! o!

    Odpowiedz
  73. Gabi says:

    Pierwszy raz czytam o tych produktach.
    W dzisiejszych, chemicznych czasach, natura jest na wagę złota. Chętnie wypróbuję każdego produktu z serii 🙂 Myślę, że część z nich trafi do mojego domu na zawsze.

    Odpowiedz
  74. Cała seria skradła moje serce za sprawą opakowań. Piękne, dokładnie takie jak lubię! Jednak najbardziej kusi mnie płyn do prasowania. Ja wiem, że to dzisiaj niemodne prasować , strata czasu, co chwila czytam jakieś dekalaracje, a po co to komu? i tak się zaraz pogniecie, można ten czas lepiej wykorzystać. Pewnie można, ale ja nawet lubię. To taki czas kiedy mogę w spokoju pomyśleć, poukładać w głowie, pomarzyć. Poza tym ja jestem strasznie niecierpliwa, lubię widzieć efekt od razu i tak mam przy prasowaniu. Raz , dwa i materiał się wygładza, ubrania odzyskują kształt. Z takim płynem to już w ogóle mega przyjemność, bo efekt pojawia się jeszcze szybciej, mniej wysiłku mnie to kosztuje i no i jeszcze pięknie pachnie…

    Odpowiedz
  75. Kinga says:

    A ja jeśli miałabym możliwość to kupiłabym cały zestaw Perfekt House do czyszczenie i pielęgnacji domu. Lecz kupiłabym to nie dla siebie a dla Mamy mojej. Moja Mama to prawdziwa gospodyni, w domu było zawsze czysto, zawsze obiad ciepły czekał. Nie dość że o nasz dom dbała, do godzin nocnych nieraz prasowala gdy my z bratem spaliśmy to jeszcze pracowała. W pracy też sprzatala, odpowiadała za czystość przychodni. Ja nieraz narzekam ze sprzątać mi się nie chce… A ona nigdy! Z jednej roboty do drugiej w domu wracała. Zawsze z uśmiechem i dobrym słowem. Ale wiadomo jak to sprzątanie przychodni. Sterylnosc, dużo zracych środków. Ręce ma dziś ta moja Mama Kochana bardzo zniszczone. Ale sprzątać lubi nadal. Dlatego te pachnące kosmetyki jej bym podarowała, żeby nie tylko czystość było widać ale żeby też miała z tej czynności pachnąca przyjemność.

    Odpowiedz
  76. Asia says:

    Na początku wiosny myślałam, że wypadną mi na raz wszystkie włosy. Tak po prostu. Z niczego. Zamiast przepisowych stu po myciu głowy w wannie pojawiało się ich więcej niż 300 (tak… liczyłam). Uratował te włosy szampon Barwy – czarna rzepa. Z odżywką. Wspomagany przez ziołowe płukanki ze skrzypu polnego, pokrzywy, czarnuszki.
    Do dziś moje włosy lubią wszystkie odmiany „Barwnych” szamponów. Jak im zaaplikuję inne, cięższe, to za karę dostaję łupież 😉
    Pozdrawiam Śląsk z Warmii i pogody życzę.

    Odpowiedz
  77. Ania says:

    Peeling cukrowy za pierwsze wrażenie, piękne opakowanie, naturalne składniki.
    Chwila dla siebie,relaks i piękno.

    Odpowiedz
  78. https://sklep.barwa.com.pl/perfect-house/194-ironing-perfumowana-woda-do-prasowania-perfect-house-500-ml.html
    Chętnie kupiłabym i wypróbowała ten produkt. Lubię prasowanie, lubię też kiedy tkaniny które prasuję dobrze się prasują i potem pięknie pachną zachowując długo przy tym swój kształt który uzyskałam prasowaniem. Lubię ułatwiać sobie prasowanie, dlatego używam wód perfumowanych do prasowania, a tej jeszcze nigdy nie miałam więc z największą chęcią bym ją wypróbowała;)

    Odpowiedz
  79. Basia says:

    Bardzo chciałabym wypróbować szampony, różne rodzaje, ale zwłaszcza ze skrzypem polnym i jajeczny. Dzisiaj dobry szampon bez parabenów to rarytas, a tym szamponom moje włosy podziękowałyby zapewne piękniejszym wyglądem.

    Odpowiedz
  80. Julia says:

    Peeling cukrowy bym chciała. Obecnie zużywam Go całe tony !!! Wszystko inne też chętnie wezmę, ale peeling jest mi ostatnio niezbędny do życia wiec się nie obrażę jak Go dostanę 🙂

    Odpowiedz
  81. Edzika says:

    Poznałam produkty BARWA gdy Mamie przed świętami pomagałam,
    i w płynie do szyb, jego zapachu i właściowościach po prostu się zakochałam,
    niesamowite działanie sprawiło, że szyby lśniły blaskiem i czystością,
    a mycie tak wielu szyb, przy tak ładnym zapachu było dla mnie przyjemnością
    Płyn skuteczny, lekki, który rozpyla się na odpowiednim obszarze,
    i szorowanie czy denerwowanie się, z nim nie jest w moim zamiarze.
    Nie ukrywam, że z chęcią kupiłabym całą serię, bo kusi mnie niesłuchanie,
    bo może ułatwić mycie, sprzątanie i nielubiane przeze mnie prasowanie.

    Ponadto kusząca jest myśl o zakupie „MODELUJACY PEELING CUKROWY BARWY HARMONII ” ponieważ moja skóra po ciąży stała się niezbyt atrakcyjna, jest sporo cellulitu a dodatkowo jest szorstka i taka „szara”. Ten peeling wydaje mi się bardzo ciekawy i po Twojej reakcji wydaje mi sie , że i ja bym go pokochała . Moja skóra by odżyła, a ja? Pozbyłabym się kompleksów.

    Modelujący peeling cukrowy do ciała,
    używam na swojej skórze bym chciała,
    zapach by mnie odprężył, działanie pobudziło,
    i wielkie emocje i chęci do życia we mnie wzbudziło.
    Nie ukrywam, że pożądam gładkiej skóry wiecie?
    bo pomaga pozbyć się braku akceptacji kobiecie.
    A ja bez wahania bym go użyła momentalnie !

    Nie ukrywam, że BARWA to marka która mnie zaskakuje,
    bo niesamowite kosmetyki w różnych dziedzinach produkuje
    Chciałabym móc wygrać te produkty do sprzątania !

    Odpowiedz
  82. Mamynitka says:

    Cudowna jest perfumowana woda do prasowania! Zapach utrzymuje się na ubraniu cały dzień! Zastąpiła bym tym zapach, który pozostawiają kapsułki do prania, nawet perfum! Jestem oczarowana! A peeling „modeling”… ta gładka, nawilżona skóra… Cudo! Kupiłam, bo polecilaś i jestem również zachwycona!!!

    Odpowiedz
  83. Joanna says:

    Zachwycił mnie produkt Barwa Furniture! Ma obłędny zapach! Cudowny! Do tego konsystencja i opakowanie zdecydowanie na plus. Uwielbiam jego zapach! Nie dość że taki ładny, to jeszcze długo się utrzymuje. Ten zapach to teraz zapach mojego domu, mojego czystego domu :).
    Najlepszy środek do czyszczenia, kosmetyk dla domu jaki kiedykolwiek miałam! Kupuję regularnie od pierwszego razu i kupować będę, bo go po prostu uwielbiam! Do tego podoba się nie tylko mnie, bo mój zachwyt podziela cała moja rodzinka.
    To nie jedyny produkt barwy jaki miałam i na pewno nie ostatni.
    W pierwszej kolejności chciałabym chyba wypróbować Perfume. Kocham swój dom, to moje miejsce na ziemi, a zapach jest dla mnie bardzo ważny, bo przywołuje skojarzenia, wspomnienia. Jeżeli kompozycja Furniture jest tak bardzo udana, to w przypadku Perfume nie może być inaczej.
    Lubię sprzątać, dbać o Nasz dom i zdecydowanie mi odpowiada, żeby pachniał kosmetykami Barwa.

    A o kosmetykach Barwa i serii Perfect House dowiedziałam się właśnie z bloga Pani Julii.

    Odpowiedz
  84. inka says:

    https://sklep.barwa.com.pl/perfect-house/194-ironing-perfumowana-woda-do-prasowania-perfect-house-500-ml.html
    Najbardziej podoba mi się ta oto woda perfumowana do prasowania. Wyprasowałabym sobie bluzkę i ruszyłabym w miasto… pachnieć! A najlepiej to w miasto włoskie, wybrukowane starym kamieniem. Spoczęłabym później na drewnianej ławce… choć ponoć we Włoszech ławki opanowane są przez mężczyzn?? Gdzieś tam bym się zmieściła. I to byłby RAJ.
    A jakbym już z tych Włoch wróciła, to sprzątałabym te swoje cztery kąty gestykulując ze ścierką jak prawdziwa włoszka. A góra prasowania nie byłaby już taka całkiem zła – byłaby całkiem włoska. 🙂
    a uszach wciąż brzmiało by mi:
    https://www.youtube.com/watch?v=ul5Zl2Kl-Ng

    Ściskam!

    Odpowiedz
  85. Paulina says:

    Woda do prasowania…uwielbiam prasować, czy się okaże, że mogę uwielbiać bardziej? A powiem, że przy trójce dzieci przerzucam w praniu i prasowaniu tony ubrań, więc jeśli jest opcja uprzyjemnienia tej czynności to wchodzę w to!

    Odpowiedz
  86. 56manka says:

    Produkty firmy BARWA zmieniają życie, i każdy z nich imponuje mi wszak skrycie . Intresują mnie bardzo, zwłaszcza woda do prasowania, od której dzieli mnie jedynie jedno użycie do zakochania. https://sklep.barwa.com.pl/perfect-house/194-ironing-perfumowana-woda-do-prasowania-perfect-house-500-ml.html

    Perfumowana woda do prasowania zachwyciła mnie bo jest,
    niesamowita, pachnąca, pozwala pokochać prasowanie i być the best!
    Do tej pory „dusił” mnie zapach prasowania, nie lubiłam tej czynności,
    więc taki kosmetyk sprawiłby mi naprawdę wiele, wiele radości !
    Ponadto cieszy mnie to, że kosmetyk ten pchanie i chroni ubrania,
    i z nim mogę podjąć wszelkiego rodzaju domowe wyzwania.
    Wymaga jedynie delikatnego rozpylenia a może zmienić tak wiele,
    dlatego właśnie prosić Cię o możliwość jej używania się ośmielę !
    Zachwycił mnie opis, który sprawia , że mówię „łał” i pragne go tak,
    Co więcej cieszy mnie że ubrania i całe pomieszczenie będzie pchniało,
    i aż przebywać mi się w czterech katach i prasować by się chciało !

    Kosmetyki BARWA zachwycają działaniem, zapachem i jak wiecie,
    zwłaszcza spray do prasowania przydałby się takiej jak ja kobiecie !
    Łatwiej wyprasowałabym zagniecenia, tkaniny by się zmiękczyły
    i z taką przyjemnością po ubraniu moje ciało delikatnością pieściły.
    Ciekawi mnie wszak ta ochrona koloru i chciałabym go sobie zafundować,
    bo raz czułam i widziałam u teściowej, i chciałabym u siebie z nim spróbować!
    Kochana, dlatego właśnie ten kosmetyk ma w sobie to „coś” co powoduje że pożądam jego działania i chciałabym aby towarzyszył mi podczas każdego prasowania ! Bo mam wiele ubrań a moje maluszki muszą mieć wszystko wyprasowane. Czy mogę liczyć na Twoje wsparcie? Dlatego właśnie to nie przypadek, że do wygrania u Ciebie cała seria. Mam nadzieję że zostanę jedną ze szczęśliwych wygranych !

    Odpowiedz
  87. szi says:

    Już miałam napisać co bym z Barwy chciała,
    ale stop! pomyślałam,
    przecież ja nigdy nic nie wygrałam 🙁
    więc migiem podaną stronę wklikałam
    trochę się pozastanowiałam
    i zamówienia dokonałam.
    Szybciutko pełne pudełko dostałam,
    nad napisem na nim się pozachwycałam,
    miły początek – w myślach dodałam
    i do testu się zabrałam,
    i co?
    i co?
    i przy pierwszym produkcie już zwariowałam
    i się w nim na stałe zakochałam!
    Bo pierwszy w kolejce był peealing modeling do ciała,
    od dwóch dni pachnie nim łazienka cała,
    jeden błąd tylko ja głupia popełniłam
    i mężowi go udostępniłam 🙁
    teraz sprawa jest takowa,
    że nie wiem gdzie go mam schować!
    Albo w sumie wymówkę będę miała
    jak nowego zamówienia tak szybko będę dokonywała 🙂
    W przypadku peelingu mam jeszcze jeden problem rozwiązany
    i prezent dla przyjaciółki i mamy wybrany 🙂
    Szampon lniany dziś wypróbowany
    czekam z utęsknieniem na (na głowie) zmiany.
    Teraz w kolejce jest znak zapytania
    czyli pachnąca woda do prasowania.
    Zapach jest ładny, ale będą cuda
    jak z nią prasowanie polubić mi się uda 🙂
    Został jeszcze do testu płyn do łazienki i do podłogi
    ale najpierw idę zrobić dzieciom pierogi 🙂
    Na koniec dzielę się myślą tą,
    że produkty Barwy fajne są.
    A może zadzieją się jakieś cuda
    i w końcu coś wygrać mi się uda 🙂

    Odpowiedz
  88. Ania says:

    Bardzo lubię polskie firmy i jeśli tylko mogę kupuję polskie produkty. W pierwszej kolejności to co polskie, w drugiej cała reszta. Jestem zdania, że niepotrzebnie zachwycamy się zagranicznymi produktami, jeśli obok siebie mamy prawdziwe cudeńka. Z produktami Barwy zetknęłam się w zeszłym roku, kiedy od mojej kochanej Mamy dostałam cały zestaw do sprzątania domu. Zachwyciłam się 🙂 Ładne opakowanie, piękny zapach, no i najważniejsze… działają! 🙂 Od tamtej pory regularnie kupuję produkty do czyszczenia domy firmy Barwa. Nie miałam jeszcze okazji wypróbować kosmetyków tej firmy. Mam ogromną ochotę na peeling 🙂 Uwielbiam peelingi. Cały ten rytuał kąpieli, nacierania się pachnącymi drobinkami to dla mnie czysta przyjemność i świetny relaks. Pozdrawiam serdecznie, Ania. 🙂

    Odpowiedz
  89. Ika says:

    Gafa – nie znam firmy. W ferworze przygotowań do uroczystego dnia mojej córki – I komunii, tak się zatraciłam, że zapomniałam…zapomniałam o sobie, o przyjemnościach, dla ducha, dla ciała. Czy ktoś o mnie będzie pamiętał – kto jak nie ja? 🙂 Dziś nie popełnię gafy – idę, wanna pełna piany, peeling, balsam i wszystko co znajdę w moim maleńkim SPA. Mamie tez się coś należy od życia. Pozdrawiam cieplutko – Iwona 🙂

    Odpowiedz

Zostaw komentarz.