8 ­čÄł

Moja Kochana, opr├│cz tego urodzinowego poranka i niespodzianek jakie jeszcze dzi┼Ť nadejd─ů, chc─Ö podarowa─ç Ci co┼Ť jeszcze… Albo przede wszystkim to.
My┼Ťl─Ö, ┼╝e kiedy doro┼Ťniesz, b─Ödziesz ju┼╝ wiedzie─ç, ┼╝e to najcenniejszy prezent jaki dostaje si─Ö w ┼╝yciu.
Chc─Ö podarowa─ç Ci pewn─ů histori─Ö. Mo┼╝na dosta─ç tysi─ůce kolorowych rzeczy, ale najpi─Ökniejsze s─ů historie. Bo za histori─ů idzie cz┼éowiek i jego czas.
Gdy by┼éam ma┼éa, Tata zawsze przed za┼Ťni─Öciem opowiada┼é mi anegdoty, zdarzenia, gaw─Ödy.
Wi─Ökszo┼Ť─ç pami─Ötam do dzi┼Ť.┬á
Ty już to wiesz. Bo kiedy zasypiasz z Dziadkiem to opowiada Ci te przygody. 
Nawet Ci troch─Ö zazdroszcz─Ö.
Pozw├│l, ┼╝e dzi┼Ť jedn─ů z takich historii na ┼╝ycie podaruj─Ö Ci ja..
A by┼éo to tak…

Pewnego dnia, dwa lata temu, kiedy mia┼éa┼Ť ich sze┼Ť─ç, podjecha┼éo pod nasze podw├│rko czarne auto.
W tym aucie, dzi┼Ť ju┼╝ to wiemy, rozmowa toczy┼éa si─Ö taka…
– Popatrz, tutaj kto┼Ť chodzi po podw├│rku, podjad─Ö i zapytam.
– Co┼Ť Ty, przecie┼╝ wida─ç, ┼╝e to nie jest polak, na pewno nie st─ůd.
– Spr├│bujemy.
Na szcz─Ö┼Ťcie spr├│bowali, bo Tw├│j Tata okaza┼é si─Ö by─ç polakiem, a Oni pytali o ziemie pod dom.
Kiedy tylko si─Ö taka pojawi┼éa, zadzwonili┼Ťmy.
I s─ů. S─ůsiedzi.
Zamiast bezpo┼Ťredniego widoku na las, mamy widok na las, kt├│ry poprzedza taras s─ůsiad├│w.
Ten taras to przed┼éu┼╝enie naszej codzienno┼Ťci.
Przez okno w sypialni patrzycie czy wstali, bo wtedy zawsze ju┼╝ drzwi s─ů uchylone.
Przez okno w sypialni krzyczycie „Cze┼Ť─ç Asia”, „Cze┼Ť─ç Micha┼é”.
A potem ┼Ťcigacie si─Ö kto z Was pierwszy Im bu┼éki na ┼Ťniadanie zaniesie.┬á
Chcecie i┼Ť─ç oboje. To wiadomo. Bo musz─Ö zdradzi─ç Ci sekret moja Kochana. Wiem o waszej sekretnej szufladzie ze s┼éodyczami, kt├│r─ů Asia z Micha┼éem systematycznie Wam nape┼éniaj─ů.┬á
Asia zawsze pami─Öta, ┼╝e kochasz nad ┼╝ycie „rafaello”.┬á
Micha┼é pichci Wam ros├│┼é, kt├│ry uwielbiacie. Uwielbiacie go o ├│smej rano, kiedy idziecie po s┼éodycze bez ┼Ťniadania i o 22-ej kiedy zg┼éodniejecie przy s─ůsiedzkim biesiadowaniu.
Pami─Ötam gdy wytarzali┼Ťcie si─Ö cali w piachu, nawet by┼é w waszych majtkach i skarpetkach, a potem wskoczyli┼Ťcie Im na ┼Ťwie┼╝o po┼Ťcielone ┼é├│┼╝ko. Nowe ┼é├│┼╝ko na kt├│rym nikt jeszcze nie spa┼é, a na nim by┼éy nowe po┼Ťciele z dopiero co oderwanymi metkami. Przez chwil─Ö podziwiali┼Ťmy te pi─Ökn─ů aran┼╝acje na tle drewnianej ┼Ťciany. A potem wpadli┼Ťcie Wy i my┼Ťleli┼Ťmy z Tat─ů, ┼╝e umrzemy z wyrzut├│w.
Tych wyrzut├│w mamy potem miliony. Kiedy z zielonego flamastra cieknie Wam ten tusz i now─ů pod┼éog─Ö brudzicie ju┼╝ na wieki. Kiedy Benio nie trafia kamieniem w kupk─Ö piachu i wpada ten kamie┼ä z impetem przez okno. Na bielutkie ┼Ťciany, robi─ůc dziur─Ö r├│wnie┼╝ w pod┼éodze…
Powr├│t do domu, czy to z podr├│┼╝y dalekiej czy zaledwie ze szko┼éy, jest po┼é─ůczony tylko z nosami w oknach samochodu z wielkim i g┼éo┼Ťnym pytaniem – Asia z Micha┼éem s─ů?
A Oni s─ů. Zawsze dla Was s─ů. I nigdy nie s─ů na Was ┼║li. Nigdy nie s─ů Wami zm─Öczeni.
Pami─Ötam jedn─ů z rozm├│w, kt├│r─ů prowadzi┼éam z Wami na tarasie. M├│wi┼éam, ┼╝e Ich podw├│rko jest prywatn─ů w┼éasno┼Ťci─ů i nie mo┼╝ecie biega─ç kiedy zechcecie, ┼╝e musimy o to pyta─ç i wiedzie─ç gdzie jest granica… Bo przy tej granicy potrafili┼Ťcie siedzie─ç godzinami, gdy Wam nie pozwala┼éam i┼Ť─ç.
Micha┼é s┼éysza┼é te rozmow─Ö. Kucn─ů┼é przy Was i powiedzia┼é, ┼╝e do kiedy Jego podw├│rko jest Jego w┼éasno┼Ťci─ů, to on pozwala przychodzi─ç kiedy zechcecie.┬á
Zachcieli┼Ťcie tapla─ç si─Ö w tym s─ůsiedzkim basenie, a potem wyk─ůpani w cieplutkich r─Öcznikach le┼╝eli┼Ťcie w mi─Ökkich po┼Ťcielach. Nie raz. I nie raz le┼╝e─ç jeszcze b─Ödziecie.
I ja wiem, ┼╝e to s─ů prezenty najpi─Ökniejsze. Ich czas, cierpliwo┼Ť─ç, serce dla Was.

Choć ta historia zaczyna się jeszcze wtedy gdy siedzisz na płocie. 
Ka┼╝dego dnia. I czekasz a┼╝ przyjad─ů.┬á
Gdy na placu stoj─ů tiry, d┼║wigi. Gdy staj─ů ┼Ťciany, a wcze┼Ťniej leje si─Ö beton.
Siedzisz na płocie w piżamie. Powiewa Ci kitka na wietrze i czekasz.
Gdy nadje┼╝d┼╝aj─ů, widz─Ö z kuchennego okna jak si─Ö z Tob─ů witaj─ů. Zawsze bior─ů Was na r─Öce albo kucaj─ů ┼╝eby by─ç na Waszej wysoko┼Ťci. Widz─Ö jak Micha┼é podci─ůga Beniowi gacie, bo mu spadaj─ů z tej chudej dupy jak do Was bieg┼é. I Waszym dyskusjom nie ma ko┼äca. ┼╗artom. Opowie┼Ťciom.
Nie. Oni nie zadaj─ů jednego pytania jak obcemu dziecku. Z grzeczno┼Ťci.┬á
Patrz─Ö na to moja kochana ka┼╝dego dnia. I wiem, ┼╝e jeden z najpi─Ökniejszych prezent├│w w Twoim ┼╝yciu to Ci nasi s─ůsiedzi. Kt├│rzy zabrali nam troch─Ö widoku na las. Ale dali w zamian widok na swoje serca.
A w tych ich sercach jak w najpiękniejszym lesie. Spokojnie. Beztrosko. Swobodnie. Błogo.
Kiedy dzi┼Ť przed Twoim wyj┼Ťciem do szko┼éy, przyszli z zaspanymi oczami przez kuchenne drzwi, ze ┼Ťpiewem urodzinowym na ustach.. Z prezentami Twoimi wymarzonymi. Kiedy zaraz po Nich w dresach, przebrana za letniego Miko┼éaja dotar┼éa Ich c├│rka, z workiem prezent├│w zrobionym z koca…
Kiedy zrobi┼éam kawy i podgrza┼éam cha┼ék─Ö z nutell─ů z daktyli dla ka┼╝dego…
Kiedy patrzy┼éam sobie z boku na Twoje oczy, gdy ogl─ůda┼éa┼Ť film jaki dla Ciebie zrobili…
To u┼Ťwiadomi┼éam sobie, ┼╝e nie ma pi─Ökniejszych na tym ┼Ťwiecie prezent├│w od historii.
Ta historia jest Twoj─ů. Daje Ci j─ů i mam nadziej─Ö, a nawet wiem, ┼╝e b─Ödzie cz─Ö┼Ťci─ů Twojego ┼╝ycia.
To piękny prezent. Bo możesz mieć go zawsze przy sobie. 
Ja jestem tylko t─ů, kt├│ra Ci te historie dzi┼Ť daje, Oni s─ů tymi, kt├│rzy j─ů tworz─ů.
┼╗ycz─Ö Ci moja o┼Ťmiolatko z b┼é─Ökitnymi oczami, aby┼Ť przez swoje ca┼ée ┼╝ycie zawsze najbardziej ceni┼éa i piel─Ögnowa┼éa histori─Ö. Bo histori─Ö tworzy cz┼éowiek i jego czas. A je┼╝eli Kto┼Ť ofiaruje Ci sw├│j czas, to jakby serce swoje Ci dawa┼é. A mo┼╝e nie „jakby” tylko naprawd─Ö je daje…

A kiedy przyjdzie ju┼╝ staro┼Ť─ç, to zawsze pami─Ötaj zapuka─ç i do Nich, gdy powr├│cisz na dni kilka do rodzinnego domu. Opowiedz Im co wielkim ┼Ťwiecie. Przywie┼║ cukierka z podr├│┼╝y. Ludzie na staro┼Ť─ç lubi─ů cycka─ç landrynki. Zapytaj w czym dopom├│c i dopom├│┼╝. Wtedy historia b─Ödzie nie tyle pi─Ökna, co niezwyk┼éa.

Kiedy wczoraj wys┼éa┼éam Twojej Cioci Justynce ten film od Nich, odpisa┼éa…
„To jest wyraz najwi─Ökszej mi┼éo┼Ťci jak─ů ludzie mogli obdarzy─ç dzieci z s─ůsiedztwa. To si─Ö po prostu nie zdarza!”

Dziękuję losowi, że Tobie się zdarzyło. Kocham Cię nad życie. Mama.

film s─ůsiad├│w i sami s─ůsiedzi – comtv.pl

Napisz komentarz...
  1. MagdaŁ says:

    Genialny prezent! i cała historia

    Odpowiedz
  2. Sylwia says:

    Aż brak słów!

    Pi─Öknie!

    Odpowiedz
  3. Basia says:

    Julka, pi─Ökna historia.
    Ale Polak przez du┼╝e P

    Odpowiedz
  4. Pi─Ökne, cudowne wzruszaj─ůce. Zastanawiam si─Ö czy masz szcz─Ö┼Ťcie do wspania┼éych ludzi czy zwyczajnie wraca do Ciebie to co dajesz ludziom i ┼Ťwiatu….

    Odpowiedz
  5. Marlena says:

    Tak jak napisa┼éa Twoja siostra to si─Ö nie zdarza…
    Cho─ç ja my┼Ťl─Ö , ┼╝e macie takich ludzi bo sami jeste┼Ťcie te┼╝ pi─Ökni, otwarci na innych i widzicie w ludziach, zdarzeniach co┼Ť co kto┼Ť inny m├│g┼éby nie zauwa┼╝y─ç i nie doceni─ç.
    A Tosi życzę spełnia marzeń i jak najwięcej beztroskiego życia.

    Odpowiedz
  6. Ania says:

    Przepi─Öknie!!!

    Odpowiedz
  7. Monia says:

    Samych szcz─Ö┼Ťliwo┼Ťci Tosiu,
    tekst niesamowity !!!
    film przepi─Ökny ­čÖé

    Odpowiedz
  8. Aga says:

    No c├│┼╝, pop┼éakiwa┼éam czytaj─ůc ca┼éy czas (najmocniej we fragmencie o tym, jak Micha┼é im t┼éumaczy┼é, jak to jest z t─ů granic─ů, a drugi raz we fragmencie o landrynkach). I jestem absolutnie pewna, ┼╝e Tosia o cuksach z dalekiego ┼Ťwiata nigdy nie zapomni.

    Najs┼éodszych urodzin Tosiu, niech si─Ö spe┼éni─ů marzenia i sny najs┼éodsze! U┼Ťciski od Antka, Mai i Ma┼égosi.

    Asiu i Michale, ju┼╝ Wam zazdroszcz─Ö tej s┼éodkiej staro┼Ťci. ps. Jak to dobrze, ┼╝e zapytali┼Ťcie tego obcokrajowca o dzia┼ék─Ö, ta historia mog┼éa si─Ö przecie┼╝ nigdy nie zdarzy─ç…

    Odpowiedz
  9. aga says:

    ps.2 Film to oczywi┼Ťcie mistrzostwo ┼Ťwiata, jest pasja, jest detali i ten znak niesko┼äczono┼Ťci na koniec…Brawo! <3 Ogl─ůda┼éam wczoraj na zebraniu rodzic├│w pod ┼éawk─ů ­čśë

    Odpowiedz
  10. Sylwia says:

    Aaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!! ┼Üwietne! Urodzinowe u┼Ťciski dla Tosi, ona jest boska – rock’n’rollowa git babka!

    Odpowiedz
  11. Aga says:

    Jakie to szcz─Ö┼Ťcie mie─ç takich ludzi obok siebie:) Tosia b─Ödzie takim dobrym cz┼éowiekiem jak Ty,┼╝ycz─Ö jej wszystkiego najlepszego!

    Odpowiedz
  12. Kasia says:

    No i si─Ö pop┼éaka┼éam… u┼Ťciski dla Tosi

    Odpowiedz
  13. Kornelia says:

    Genialny ten film! Wiatru we włosy dla Tosi <3

    Odpowiedz
  14. AgaWa says:

    Jaki wspania┼éy film, jacy zdolni, wspaniali ludzie. Ale przy was chyba nie tak trudno by─ç wspania┼éym. To si─Ö po prostu dzieje. Cz┼éowiek staje si─Ö tak samo szczery, radosny, otwarty… U┼Ťciski dla wszystkich

    Odpowiedz
  15. joanna says:

    Cudownie ! Tosiu Pi─Öknej Przygody jaka jest Zycie ┼╝yczymy z Filipem z g┼é─Öbi serca …

    Odpowiedz
  16. Justyna says:

    Wow, super:) Wszystkiego najlepszego Tosiu:) moja c├│rka te┼╝ ma 8 lat:)

    Odpowiedz
  17. Marlena1 says:

    A ├│semka jak znak niesko┼äczono┼Ťci i niech Wasza historia twa wieki ca┼ée. Szacunek dla wszystkich bohater├│w tej opowie┼Ťci

    Odpowiedz
  18. B. says:

    Powiadaj─ů, ┼╝e by szcz─Ö┼Ťcia zazna─ç w zwi─ůzku trzeba trafi─ç na odpowiedni─ů osob─Ö… i by─ç odpowiedni─ů osob─ů. Okazuje si─Ö, ┼╝e zasada ta ma zastosowanie r├│wnie┼╝ w s─ůsiedztwie.
    U┼Ťciski urodzinowe dla Tosi­čśś

    Odpowiedz
  19. Jasmina says:

    Siedz─Ö w pracy i co┼Ť mnie tkn─Ö┼éo, ┼╝eby w┼éa┼Ťnie teraz nadrobi─ç zaleg┼éy post..
    Wzruszyłam się totalnie..
    U┼Ťciski dla s─ůsiad├│w z wielkimi sercami ale i dla Was, ┼╝e potraficie to dostrzec.
    Wspania┼éo┼Ťci dla Tosi! :*

    Odpowiedz
  20. Pi─Ökne i wzruszaj─ůce. Na prawd─Ö super ­čÖé

    Odpowiedz

Zostaw komentarz.