let’s play birds

z Tatą Antoniny to jest tak, że jak mu wpadnie jakaś piosenka w ucho to słucha na okrągło.. więc dziś, od rana, stutysięczny raz leci… fismoll.. a ja nie zaprzeczę.. piękna.

Napisz komentarz...
  1. Emma says:

    No piękne! 🙂

    Odpowiedz
  2. Lucy says:

    „Wherever you are, whatever you feel
    And I hope some where you hear me still”
    No jak coś takiego może nie być piękne, przecież to prawdziwa magia.
    W ogóle wydaje mi się, że słowa ‚wherever’, ‚whatever’, a do tego ta ‚hope’ są tak melancholijne, cudowne i magiczne. I to białe piórko w teledysku…ach…wzdycham 😉

    Odpowiedz
  3. Izabela says:

    naprawdę piękna, aż przysiadłam na chwilę w tym biegu sobotnim 🙂

    Odpowiedz
  4. Ania says:

    Baardzo w naszym klimacie…. słucham już 4 raz… i na tym się nie skończy 🙂

    Odpowiedz
  5. mjakmama says:

    piękne, podzielę się tym cudem

    Odpowiedz
  6. Olga W. says:

    Oj mnie Fismoll zaczarował tą piosenką kilka tygodni temu …. i wciąż cieszy ucho:)

    Odpowiedz
  7. AnaYo says:

    Ja mam tak samo więc w zupełności to rozumiem

    Odpowiedz
  8. Cudownie doskonała…
    Eteryczna…
    Uwielbiam…
    😉

    Odpowiedz
  9. Zupełnie jak mój mąż 🙂 Ma w telefonie swoją listę piosenek, które wpadły mu w ucho 🙂
    udanego tygodnia.

    Odpowiedz
  10. Marlena1 says:

    Mój Krzyś wszędzie na każdym możliwym odtwarzaczu zapodaje Bednarka i ta piosenka jest tak trafna ” pamiętaj że nadzieja karmi a nie tuczy”.

    Odpowiedz
  11. Ania says:

    Jak cudnie znaleźć i tutaj piosenkę, która mnie oczarowała…

    Odpowiedz

Zostaw komentarz.