szopka z dinozaurem

Otóż zaplanowałam posta poświątecznego. Miał być długi.
Z opisami, trochę zdjęć, filmik, propozycje książkowe jakie przeczytałam przez ten czas..
Lecz kiedy to wszystko już złożyłam w całość, to było tego zbyt wiele na jednego posta.
I podzielę na części 3. 
W pierwszy dzień świąt, popołudniową porą, Dziadek Andrzej udał się na drzemkę. Choć twierdzi, że nie śpi, a jedynie regeneruje się.
Aby porobić coś w dość znośnej ciszy, starsze dzieci ( Boże!? Jakie dzieci?!? Toż to panienki na wydaniu) wzięły maluchy na poddasze. I nas jako widownię. Próby i scenariusz powstawały za drzwiami w ciągu dosłownej chwili.  Na kolanie. I może dlatego tak nam się podobało..
Świąteczne lenistwo na poddaszu w najmniejszym pokoiku.

(z racji ciemności jakość słaba, zatem choć odrobinę proszę temu dopomóc ustawiając jakość HD na kółku zębatym)

 

Napisz komentarz...
  1. Sylwia says:

    Widownia zachwycona (ja stara i ich dwóch lat 2 i 4), zauroczył ich Benio w roli Dino i marzą o angażu ….chyba bardzo… Chodzą i walą głowa gdzie popadnie wykrzykujac dinozaur …. O tym, że Wy fajni rozpisywać się nie będę, bo to sprawa oczywista. Zatem nie pozostaje mi teraz nic innego, jak rzucić się na kolana co by do pociech dołączyć i wczuć się w rolę duuuuzego dinozaura.

    Odpowiedz
  2. Kasia says:

    Świetne przedstawienie. Gra aktorska majstersztyk. Uwielbiam takie spontaniczne pomysły dzieci – nie do podrobienia.

    Odpowiedz
  3. Izunka says:

    Genialne przedstawienie !

    Odpowiedz
  4. Fajnie tak razem pobyć, zrobić teatr, pośmiać się. A tak przy okazji super macie to poddasze :*

    Odpowiedz
  5. Gosia says:

    Benek ewidentnie ma zadatki na aktora 🙂 Fajnie, że mimo tych kilku lat różnicy wszyscy są tak zżyci i dobrze się ze sobą bawią. Super z Was rodzinka 🙂

    Odpowiedz
  6. B. says:

    (…) Benio nie tylko świetnie poradził sobie z rolą, zadbał też o zdjęcie do kroniki towarzyskiej. A kiedy widz w napięciu czekał na leśniczego ten młody, zdolny aktor, przeistoczył się w potwora… Wielkie słowa uznania należą się reżyserowi, scenarzyście i aktorom. Brawo kochani! Z poddasza na sceny świata!

    Odpowiedz
  7. Kasia says:

    Julio, tak pięknie doceniasz życie rodzinne. Rodzice, Siostra, inni bliscy.
    Niedawno znajoma narzekała, jak to jej matka często do nich przychodzi. Nawet jak idzie do biblioteki – że niby przy okazji, a to przecież zupełnie nie po drodze.
    Moja koleżanka z innego miasta , dobry człowiek, spędziła, jak się okazało, święta samotnie. Rodzice, którymi się zajmowała, umarli trzy lata temu. W Boże Narodzenie pojechała na cmentarz, a posiłek zjadła w czynnym, o dziwo, barze. Jedenaście kilometrów dalej mieszka z rodziną jej młodsza o dwa lata siostra. Nie są skłócone. Po prostu samotna krewna przestała dla niej istnieć. A koleżanka nie chce się narzucać.
    ….A przykładów więcej i więcej. Nie chcę nikogo oceniać. Po prostu nie rozumiem, jak można marnować takie dobro.
    Nie mam Mamy od wielu lat. Taty – od blisko czterech. Od wczoraj nie mam jedynej Siostry…
    Dobrze, że mam Męża i Synka. Rodzina to superskarb.
    I dobrze, że Ty to wiesz. Jesteś z tych, którzy nie marnują. Cudownego Nowego Roku!

    Odpowiedz
  8. marta says:

    Aktorzy boscy tylko publika nieokrzesana… nie wiedzą jak się w teatrze zachować 😜

    Odpowiedz
  9. Monika says:

    Śmiech na widowni – bezcenny. To twój Julka, taki lekko zachrypnięty? Mega. Dzieciaki boskie!

    Odpowiedz
  10. kasiab says:

    rewelacja.popłakałam się ze śmiechu.poproszę o więcej

    Odpowiedz
  11. Aleksandra says:

    No i na koniec dnia taki pozytyw…. Dziewczyny, Tosia i Dinozaur z aparatem mnie rozwalili! To że dzieciaki są rozkoszne….to było oczywiste… Ale, widać z bliźniaczek rosną wspaniałe kobiety! Nie każdy nastolatek ma tyle dystansu do siebie i potrafi bawić się z Maluchami! Publika cudnie nieokrzesana. I na koniec padam Beniowi do stóp. Zdrówka i takiej rodzinnej miłości w nowym roku Wam życzę! CHEEEEEESE

    Odpowiedz
  12. Dendrobium says:

    Ależ u Was wesoło, twórczo i fajnie. Pośmiałam się oglądając
    Chcę więcej…

    Odpowiedz
  13. Joanna says:

    Cudowny teatr <3 Aktorzy jeszcze cudowniejsi!

    Odpowiedz
  14. Kasia says:

    Wyszło im cudownie. Poczucie humoru wyborne, kostiumy przemyślane 😉 a gra aktorska nienajgorsza.

    Odpowiedz
  15. oczkowa says:

    No kocham <3 Benio mój idol!

    Odpowiedz
  16. Ewa says:

    Ojejuś, cudna!

    Odpowiedz
  17. Ela says:

    ale się uśmiałam, pozytywnie oczywiście, super sprawa!

    Odpowiedz
  18. Agatat says:

    Zachęciłaś do czytania zdecydowanie. Ja ze swojej strony gorąco polecam Tobie „Małe życie”. Delektowałam się tą książką prawie miesiąc. Warta przeczytania każdej strony. Myślę, że się Tobie spodoba!

    Odpowiedz
    • julia says:

      Też mam na półce w mojej domowej biblioteczce 🙂 tylko ciężka w twardej oprawie i ciężko się czyta na leżąco takie 🙂

      Odpowiedz
      • Agata says:

        Oj tak, zdecydowanie ciężko się ją czyta pod kątem fizycznym. Ja ją czytałam karmiąc piersią mojego synka i opieralam ją o poduszkę😉 mimo wszystko polecam, bo opowiada o historii która ze mną na pewno zostanie na zawsze. Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za każdą inspirację!

        Odpowiedz

Zostaw komentarz.