pudło

_DSC0168 _DSC0180 _DSC0144 _DSC0145 _DSC0063 _DSC0008 _DSC0027 _DSC0014 _DSC0100 _DSC0034 _DSC0066 _DSC0070 _DSC0079 _DSC0076 _DSC0095 _DSC0187 _DSC0190 _DSC0219 _DSC0223 _DSC0229 _DSC0244 _DSC0248 _DSC0241 _DSC0207 _DSC0137 _DSC0270 _DSC0264 _DSC0286 _DSC0117 _DSC0115 _DSC0112

linki i opisy:

kartonowe żółte autotrzy myszy (trendysmyk.pl). bardzo gruby, konkretny karton. naklejki do dekorowania. fajne na prezent gdy idziemy gdzieś gdzie jest dwoje dzieci. sprezentujemy rodzinie wspólny czas (bezcenne) przy składaniu i dekorowaniu, a potem dwójce dzieci zabawę. cena przystępna. 

puzzle magnesy Lilliputiens – to marka obok djeco, którą bardzo lubię. za grafikę, pomysły, wykonanie. pudełeczko z magnetyczną planszą, szufladką z wzorami, i kwadracikami do układania. łatwe do przewożenia (podróż), trwałe pudełeczko. mocny magnes.

książka labiryntyLilliputiens – książkę jak i inne nowe gry/książki tej marki można łączyć z iPadami. książka niewyobrażalnie porządnie wykonana. gruba, konkretna. widzę też dwie inne fajne z tej marki. tutaj super przekładanka.
genialna gra dla całej rodziny, dla bandy dzieciaków, też posiadamy i polecam – Meli Melo Bingo.
gra Czerwony Kapturek – to akurat ulubiona Taty gra do grania z Tosią. pięknie wykonana, bajecznie ilustrowana. lubię te ich rysunki.
i taka podróżna gra, lub do kolejki u lekarza (uwaga, Mamy też się wciągają) – Zip Zag. (fajna cena)
o rany!!!! a jaki piękny organizer do auta – tutaj.
cała marka mocno przeceniona tutaj. mają mnóstwo zabawek dla niemowlaków.
polecam tę markę z ręką na sercu. miałam od nich baaaaardzo dużo i nigdy się nie zawiodłam.

kartyMon Petit Art – kolejna marka jaką lubimy. np plakaty nad Tosi łóżkiem o które pytaliście są z tej firmy. samemu sobie mżóan je zrobić, wykleić. zestaw kart gdzie zbiera się rodziny super. ja w ogóle lubię karty. wszędzie się zmieszczą. fajnie, że jest ich dziś taki wybór.. 

ruchome plakaty super!!!!djeco oczywiście. super bo jest extra zabawa przy składaniu. samemu się tworzy taki plakat, a potem jest ozdobą pokoiku. każda z tych części się rusza gdyż jest na takiej śrubce. bardzo fajny, gruby, laminowany karton. ja jestem zachwycona.. no i jak zwykle djeco jest w pięknym pudełku na gumkę które móże być potem na rysunki, ozdoby do włosów czy resoraki. ten z racji postaci i dla dziewczyny i dla chłopca.. baaaaardzo lubię.

pan kuleczka – och!! ach!!! jak ja lubię Ich mądrości, przygody, rozmowy… bardzo trudno było mi przejść z książeczek mocno obrazkowych na raczej czytane… i dzięki kuleczce się udało… Tosia tak bardzo lubi treść, że uważnie słucha i w nosie ma, że nie ma miliona obrazków ilustrujących historię.. Pana Kuleczkę wręcz Wam wciskam a nie polecam! trzeba mieć. super cena!!! przecena!! najpiękniejsze książki dla dzieci!

sylabami po krakowiekoniecznie! spotkałam ostatnio mojego kolegę ze szkolnych, licealnych lat… gadamy, gadamy… nagle On mówi, „i Ty blogerka nie testowałaś naszego wydawnictwa”… no to ślij Jędrek te zabawy i książki…
Mama mojego kolegi to Jagoda Cieszyńska – myślę, że wiele z Was zna Tę postać. 
Jako, że posiadają szkołę Krakowską (poczytajcie tutaj) to bez dwóch zdań gry i książki jakie wydają nie są przypadkowe.
można tam znaleźć układanki rozwijające dane półkule, ćwiczenia na umiejętność rozumienia i nazywania emocji, testy do zagrożen dysleksją.. i mnóstwo innych. dla dzieci z afazją, wadą wymowy, autystyków, jąkającymi się, aspergera… ale każda z tych gier, układanek jest zabawą dla calkowicie nie zdiagnozowanego dziecka. gdybyśmy nie przeczytali w opisie co ta układanka sprawdza, co rozwija to byśmy nigdy nie wiedzieli..
no a książka „Sylabami po Krakowie” już pobija wszystko (fajna cena). alternatywa do Ulicy Czereśniowej.. tylko tutaj mamy kartki z podpowiedziami.. co z dzieckiem czytać, na co zwracać uwagę, sylabizujemy… książka TUTAJ.
myślę, że warto zerknąć do działu „ogólnorozwojowe”, ceny są zupełnie przystępne. nie mogę nic polecić, gdyż każdy musi dostosować zakup do potrzeb swojego dziecka i Jego rozwoju.

piżama i pościelEcha Leśne. Jestem zachwycona zdolnościami i pomysłami niektórych ludzi. wspaniała polska marka!
piękne ilustracje. oryginalne. świetne materiały. mnie zachwyciły misie.. poczekam chwilkę jak Benio podrośnie bo upatrzyłam i wymarzyłam sobie dla Niego pościel „kosmos”. TUTAJ
uważam, że na rynku są duże braki w śpiworkach dla juniorów. do przedszkoli, na nocowanko do koleżanki, pod namiot latem..
i tutaj są piękne!! są zwierzęta, jest kosmos. nadruki są wprost cudne!! 
TUTAJ link do sklepu. pościele, piżamki, śpiworki, układanki… zobaczcie koniecznie bo warto. piękna marka, piękne wykonanie.

kocyk i poduszka w jelonkiDreamko – ta musztarda, jelonki… i ten miły materiał, cudny. i w końcu odmiana dla minky.
w dotyku – marzenie. bardzo, bardzo polecam ten zestaw dla Mam od maluszków. do wózka, łożeczka. akurat na teraz i na całą wiosnę.
potem może być też jako mata. super!

ręcznik – często pytacie mnie o prześcieradla i ręczniki.. zawsze dpowiadam tak samo. prześcieradła zawsze od pink no more i od effii.
a ręczniki tylko od Effii. mam ich naprawdę dużo. piękne są np od 3sproust, ale one nie wycierają w ogóle!!
a u Effii jest zawsze taka frota, że wyciera, jest miękka przy tym.. a teraz te z tej kolakcji już bomba!! na okrągło piorę i tylko ich używam.. 

skarpetkikrolicza.pl – sklep z cudnymi skarpetkami i piżamkami

zapomniałam dopisać … Andzia! najlepszy przyjaciel na świecie.. nie ma takich pieniędzy..
jakby każdy mógł taką Andzię kupić to jaki świat byłby piękny!

cała prawda o Maki Mon Ami.

_DSC0387 _DSC0381 _DSC0390 _DSC0514 _DSC0533 _DSC0540 _DSC0588 _DSC0603 _DSC0598 _DSC0618 _DSC0627 _DSC0664 _DSC0586 _DSC0579 _DSC0682 _DSC0687 _DSC0677 _DSC0688 _DSC0691 _DSC0693 _DSC0632 _DSC0642 _DSC0651

Marka Maki Mon Ami zapytała o współpracę..
po pierwsze, jako jedna z pierwszych Ich widziałam, testujemy od dawna więc się z chęcią zgodziłam.
pomyślałam sobie, że napiszę po prostu poradnik i przewodnik po tej marce.
zawsze tak jest, że każda firma ma  bestsellery i klasyki.
miałam możliwość poznać prawie każdą z tkanin i każdy z produktów tej kolekcji..
napiszę więc od serca co myślę. na co warto zwrócić wielką uwagę a na co mniejszą.

Dwustronny ciepły koc z frendzlami – jak dla mnie Ktoś źle sformułował tytuł i nazwę. to jest najlepsza jaką widziałam MATA.
a uwierzcie mi miałam ich sporo. mniejsze, większe, tańsze, droższe.. i żadna, ale to żadna nie była tak gruba i z tak porządnego materiału. dla mnie to jeszcze doskonały dywanik do pokoiku dziecka. jakże często Mamy stoją nad łóżeczkiem i stopy marzną.
dla mnie ten produkt ma 10 punktów na 10! jego górna warstwa zrobiona z materiału, który jest bardzo podobny do tych jakie sprowadzałam z USA na swoje fotele. konkretny gruby materiał, a przy tym bardzo delikatny i przyjazny dla skóry.
ta mata jest tak gruba, że nawet najzimniejsza podłoga jej nie straszna. myślę, że te które miałam nie były nawet w połowie tak grube.
pokazałam Wam na zdjęciach jak wygląda w pokoiku dziecka jako dywan. Moje dzieci spędzają większość czasu na podłodze.
mało tego. dla mnie jest Ona na tyle gruba, że może pełnić rolę materacyka i położyć na nim dziecko do drzemki na podłodze.
ostatnio na szybko musiałam Benia gdzieś położyć śpiącego. tak żeby mi nie spadł. rozłożyłam na podłodze i spał wygodnie.
na kołderkę może być trochę za ciężkie, tym bardziej dla malucha. ale jako mata i dywanik – bezkonkurencyjna!!

Satynowa pościel z wypełnieniem – muszę przyznać, że ta bawełniana satyna robi wrażenie. od dawna otaczam się dużą ilością materiałów, produktów dla dzieci i pomimo tego, że nadal na ten temat wiem niewiele to mam duże porównanie.
jestem zaskoczona. widać, że ta firma nie była projektem „na raz”, że robimy i jutro premiera. Ktoś mocno nad tym myślał i starannie dobierał każdy szczegół.
komplety mają już wypełnienie w środku. bardzo porządne lamówki dookoła. 
kupując rozmiar L jest dla dziecka od roku do 4 lat. taki zestaw posiadam ja i zarówno Benio jak i Tosia kitraszą się pod nią doskonale.
minusów brak. może cena. nie jest niska, ale czasami gdyby zliczyć kilka kompletów pościeli dla dziecka wyjdzie na to samo kupując jeden porządny na kilka lat. można prać z tym wypełnieniem w pralce. szybko schnie.

Dwustronny ocieplany zestaw do spania – tutaj jest bardzo podobnie jak wyżej. różni się tym, że spód kołderki nie jest z satyny a dół z szarego weluru. jak dla mnie zestaw ten jest cieplejszy. to dla tych co mają w mieszkaniu chłodniej i potrzebują ciepłego przykrycia na noc. doskonałe odszycie. jak to mawia moja Mama „że też takie cuda robią na świecie”..

Dwustronny ocieplany zestaw do spania z panamy bawełnianej – 3- cia możliwość zestawu do spania z wypełnieniem.
każdy z nich bardzo podobny, a zmienny w swych materiałach dolnych lub wierzchnich. tutaj na dole welur szary na górze lekka panama.
dla mnie osobiście te wszystkie zestawy to kawał naprawdę dobrej pościeli. nie jestem w stanie doszukać się wad.. 

Lekki bambusowy kocyk – nie mam osobiście w domu, ale pamiętam doskonale ten materiał z premiery kolekcji.
był zupełnie, ale to zupełnie innym materiałem niż dotychczas znałam. zupełnie inny niż lodger, niż aden i anais.
genialne połączenie bardzo lekkiego, przewiewnego materiału z gęsto splecioną nitką, by mógł idealnie służyć jako koc.
byłabym skłonna zaryzykować i napisać, że trochę te bambusy wszystkie wyprzedza. nie mogę się doczekać kiedy będę mieć w użytkowaniu i zobaczyć czy potwierdzą się moje przypuszczenia.  mam nadzieję, że wprowadzą go też w większym rozmiarze. takim junior.. doskonały jako ręcznik do wycierania na wakacyjne eskapady. zajmuje bardzo mało miejsca w walizce a idealne do osuszenia plażowego ciała.

Muślinowo – bambusowy otulacz XXL – to typowy rozmiar 120×120. tutaj można się kierować uzupełnieniem kolekcji domowej jeżeli już coś z Maki Mon Ami posiadacie lub upodobanie do wzoru. jakość jak u najlepszych marek. 

Zestaw muślinowo bambusowych otulaczy. – tutaj też klasycznie. rozmiar 75×75. czyli do otulania noworodków, a potem jako pomoc mleczna. czy to butelkowa czy to z piersi. również w dotyku i materiale jak u sąsiadujących dobrych marek. jednak wyróżnia je niezwykła delikatność. 

ręczniki – nie posiadam w domu, ale zaryzykuję stwierdzeniem, że co jak co, ale materiały w tej marce są na najwyższym poziomie.
zgaduję więc, że ten ręcznik nas nie oszuka i zbierze każdą krople. jak Ktoś już posiada, mile widziane opinie w komentarzach.
są trzy możliwości. becik, mały i duży… 

poduszki – powiem Wam, że moja Tosia ma dużo tych rzeczy od różnych firm.. do jednych lgnie bardziej, do innych mniej..
te poduszki od dnia ukazania się kolekcji są Jej oczkiem w głowie. sowa i lama. całe dwa tygodnie choroby w domu Jej nie opuszczają.
lubię je za to, że nie są poduszkami nadmuchanymi. mają idealną grubość do spania dla dziecka. idealną do tulenia.
i ta bawełna satynowa.. myślę, że to za jej przyczyną Tosia sobie je upodobała… i bez dwóch zdań nadruku.. dziecięcego ale jakże delikatnego i uroczego. w swojej kresce i kolorach. poduszki prostokąty z frędzlami i nadrukiem oraz z kształtem postaci.

chustka na głowę/pod szyję – oj cudna, bo z tego materiału co kocyk letni panama. biała na słońce, plażę.. idealna.
rozmiarowo od urodzenia do juniora..

plakaty, tatuaże, naklejki ścienne– nikt tam nie szedł na kompromis.. nie wyszukał pierwszej lepszej firmy od naklejek, ale wiele przejrzał i wybrał najlepsze..  tatuaże w super cenie. warto dorzucić do zamówienia.

muślinowe poduszki – porównywalne do innych dobrych marek. miałam dla Benia dwie i bardzo mi się przydały. do gondoli  w wózku pasowały jak ulał.

i te poduszki satynowe prostokątne baaaardzo fajne do spania. są w zestawie pościelowym albo można samą kupić. rozmiar duży, grubość perfekto!

i powiem Wam tak… nie ma się do czego doczepić. bez dwóch zdań mają produkty, którymi wyprzedzili rynek. fajnie, że zadziało się to w naszym kraju.  Ktoś powie, że te ceny nie są małe.. a ja już wiem.. miałam swoją firmę. produkowałam materiały. wiem jak wygląda proces, jakie są koszta.. zupełnie inaczej pewne rzeczy wyglądają od strony klienta a inaczej od producenta
nie kłamię Was.. te materiały nie są z przypadku i za grosze.. 
tych, którzy coś z kolekcji posiadają proszę o komentarz, może Wy macie swoje pomysły na zastosowania albo wynaleźliście wady..

reasumując… dla mnie na Wielką! uwagę zasługuje Mata – nazwana dwustronnym ciepłym kocem (cholernie warta swojej ceny), zestaw pościeli, poduszki, koc bambusowy, chusteczka na głowę. to tyle z moich obserwacji i testów. tatuaże koniecznie!

strona sklepu – Maki Mon Ami. (klikając też  w każdy żółty napis, przeniesie Was do produktu (wybrany losowo wzór).

no wstyd!

_DSC0459 _DSC0462 _DSC0411 _DSC0413 _DSC0439 _DSC0448 _DSC0416 _DSC0426 _DSC0450 _DSC0453 _DSC0471 _DSC0463 _DSC0474 _DSC0476 _DSC0478

toż to po prostu wstyd!! 
pięknie zrobione plakaty dostaliśmy na urodziny od mojej siostry dwa lata temu…
jednak dopiero dziś zagościły na ścianie, gdyż zawsze było mi nie po drodze po ramy do Ikei.
jako, że moje dzieci nadrabiają braki chorób od wczesnego dzieciństwa i postanowiły skumulować wszystko w pierwszym miesiącu nowego roku to… urwałam się do owej Ikei..
noc na pogotowiu, lekarze, 8 dni gorączki po 40 stopni, całkowite nic nie jedzenie od tychże ośmiu dni i takie tam, wraz z nieodłączną potrzebą Mamy w każdej sekundzie życia razy dwa. a mama jedna.
i właśnie wczoraj gdy mąż wrocił z pracy, a Ukochana Teściowa pomagała jak codzień, stwierdziłam, że muszę wyjść gdziekolwiek bo mnie wywiozą w kaftanie bezpieczeństwa!!
wyszłam do auta. a tym autem pojechałam przed siebie, a przed siebie to była ta Ikea.
kupiłam ramy i tadaaam!!!! są. 
opisy zwierząt w gwarze Śląskiej, pisane przez dzieci w podstawówce. genialne!!!!
ile tam prawdy o ludziach i życiu!!! świat widziany oczami dzieci jest niezwykły.
rysunki robiła uzdolniona Sylwia Perczak z okolic mojej rodzinnej wsi.
a ja idę teraz zorganizować leki na noc, picia i loty w kosmos, ale zanim, to pójdę jeszcze walnąć se głową jakieś cztery razy w ścianę dla pobudki z otępienia!
damy radę!!
i jako, że miałam mało to zrobiłam dziś żurek (jaki mi wyszedł żurek! o ludzie!), sałatkę warzywną (bo taką miałam ochotę) i upiekłam chleb.
chyba dziś zasnę tak jak stoję. w tym dresie brudnym od smarków, dziecięcych łez i malinowego soku.