sobotnie popołudnie..

_DSC1423 _DSC1428 _DSC1430 _DSC1431 _DSC1488 _DSC1524 _DSC1520 _DSC1567 _DSC1516 _DSC1594 _DSC1588 _DSC1577 _DSC1579 _DSC1585 _DSC1624 _DSC0010 _DSC0007 _DSC0002 _DSC1647 _DSC1670 _DSC1613 _DSC1606 _DSC1666 _DSC1559 _DSC1536 _DSC1527 _DSC1528 _DSC0060 _DSC0057

rodzinne sobotnie popołudnie.. wymarzona pogoda, wymarzona rodzina..
zostawiam Was ze zdjęciami i kilkoma linkami, bo Benczysław się budzi i pędzimy na balet..
kiedy tak tu wklejałam te zdjęcia myślałam, że fajnie tutaj być. fajnie to mieć. ale czym byłby dla Tosi zamek dmuchany, gdyby nie zjeżdżała tam z Nią szalona Babcia i Dziadek. czym byłby traktor gdyby nie było Michałka do kompletu.
czym byłoby wszystko, gdyby nie było najzwyczajniejszej miłości… fajnie jest więc mieć tę miłość…

najpierw traktor… coś zaczęli mówić o autku.. że się poskładają i kupią.. ale moja siostra nie mogła dopuścić myśli o czymś chińskim.
a że jest najlepszym światowym wyszukiwaczem allegrowym to znalazła traktor John Deere. a do tego udało Jej się wyszukać używany i prawie połowę tańszy. kiedy przyszedł okazało się, że używany to on może jest… ale raz i to po podwórku. jak nowy.
ale serio, jak Ktoś z Was myśli o autku na akumulator z Chin to niech się rodzina poskłada i kupcie podobny bo my jesteśmy zachwyceni. po tej naszej trawie, po piachu. cuuudny!!! my mamy taki model.. – Gator HPX

talerzyki kwiatki i królik piotruś, kubeczki z myszką – Petit Jour Paris
talerzyki zwierzątka – OMM
lniany obrus – Scandi Decor
dziękujemy kumplowi męża za dmuchany zamek :* – Exciting Event

urodzinowo i w ogóle..

_DSC1391 _DSC1400 _DSC1407 _DSC1408 _DSC1147 _DSC1164 _DSC0712 _DSC0729 _DSC0697 _DSC0733 _DSC0663 _DSC0659 _DSC0646 _DSC0624 _DSC1176 _DSC1196 _DSC1288 _DSC1272 _DSC1346

Nie napiszę wielę, a nawet tyle co nic gdyż… mój syn się zorientował, że ma rok, a nie był jeszcze nigdy chory (nie licząc kataru uczuleniowego gdy miał miesiąc)… zapodał więc sobie katar… i jest tak zdziwiony, że coś Mu dolega, że przeryczał całą noc..
maść majerankowa, pulmex, amol, ściąganie… nic nie pomaga. ryczy.. a jak już nos ma odetkany to ryczy bo się zapomina, że Mu się odetkało..
nie spałam więc w ogóle… i nie mam głowy do pisania wcale.. co nie znaczy, że mi humor nie dopisuje.. właśnie jakoś wyjątkowo przez ten cyrk 🙂
ale… muszę dodać  jedno zdjęcie nie mojego autorstwa… ale jakże wspaniale na Nim widać męża mego, którego Ktoś podciął…
i Oni wszyscy, czyli 500 chłopa przez Niego przejechali, bo On startował z drugiej linii… 
a kiedy zaczął oddychać to się zawziął i Ich przegonił.. brawooo mężu drogi…
ale cóż… do dzieci trzeba wstawać… mimo miliona siniaków 😉

11998890_898717283546478_62406630426703781_n

apel..
mój dom rodzinny jest na głębokiej wsi, w każde wakacje ludzie wyrzucają tam psy i koty. Moja Mama ma Ich czasami po pięć.
Ten przyszedł pod koniec wakacji do mojej siostry. Jest młodziutki, przyjazny dla dzieci (Benek go uwielbia! biega dookoła wózka, skacze, a Ben zaśmiewa się do łez), śliczny, zadbany. 
Moja siostra nie może sobie pozwolić na psa w tej chwili i szuka dla Niego dobrego domu..
zdjęcie jest nieostre, ale to jest taki wesołek, że trudno go uchwycić. jest prześliczny.

_DSC1363

zaproszenia urodzinowe/magnesy – jak zawsze moje ulubione MagnetCards.

mamy takie buty z ciciban.. i zauważyłam je na zdjęciach, a firma już dawno mnie prosiła o wzmiance kiedy mają targi..
a ja wiecznie zapominam.
buty sprawują się idealnie więc z największą przyjemnością napiszę.
– 20 września (11:00-17:00 niedziela) Targi Mamaville Summer Sale, ul. Domaniewska 37A w Warszawiehttps://www.facebook.com/events/1007820865937161/
– 26 września 2015 (11- 18 sobota) Targi Kraków ŁAŁ w Forum Przestrzenie (ul. Konopnickiej 28, Kraków):https://www.facebook.com/KrakowLAL?fref=nf

ze zdjęć mogę jeszcze bardzo mocno polecić bidon Tosi, bo mamy już kilka miesięcy i jest suuuper!
a butelka w dotyku jest z takiego jakby misia.. przy odpowietrzeniu nie wylewa. do zmywarki. nie przechodzi zapachami.
najlepsza jaką miałam. bardzo wytrzymała.
LitteLife – ja mam z Tublu.

kwiat.

_DSC0917 _DSC0922 _DSC0910 _DSC0938 _DSC0939 _DSC0944 _DSC0985 _DSC0911 _DSC0955 shoowroompriv1 _DSC0868 _DSC0483 _DSC0499 _DSC0494 _DSC0481 _DSC0520 _DSC0518 _DSC0525 _DSC0373 _DSC0447

robiłam ostatnio zdjęcia dla Francuskiego portalu showroomprive.com w ramach kampanii „szafa dziecka” – Dressing de Kids
to taki portal ze zniżkami na dane marki. ja na przykład kupiłam tam trampki dla siebie i Tosi z firmy chipie.
normalnie nie są tanie, a tam wtedy kosztowały 1/3 ceny. oczywiście rozeszły się jak ciepłe bułeczki.
kampania rozpoczyna się dziś (tj 4.09) i trwa do 8 go września. dotyczy dziecięcych ubrań z racji rozpoczynającego się roku szkolnego.
Showroomprive.com ma swoje strony w wielu krajach Europy, więc i na  naszej Polskiej „.pl” znajdziecie mnóstwo „wyprzedaży”.
zdjęcia które robiłam miały być stricte produktowe. ciuchy też były zdecydowanie dla większych dzieci.
była wtedy u mnie przyjaciółka Kasia, która stwierdziła, że Ich poubieramy też. pozawijamy rękawy i będzie fajna zabawa.
i tak też wyszły radosne zdjęcia… Kasia w 8 ym miesiącu ciąży rwała kwiatki, dekorowała, posypywała, nosiła…
śmiała się z Tośką do łez.. i Kasi Leon zawodowo grał na gitarze bez struny..
ogólnie miała być praca a wyszła świetna zabawa.. ale z dziećmi chyba nie da się inaczej…
zdjęcia były robione do newslettera portalu. ale tak się tu podzielę dziecięcymi uśmiechami..

output_noY1w9