będę tęsknić za tym…

muszę to sobie powtarzać, jak mantrę, gdy pod nosem psioczę albo dre się w niebogłosy, że czemu tu taki bałagan..!?
wystarczy, że przejdę obok, przeczytam i już mi lepiej.. bo czasami w tym pędzie o tym zapominam..
a zapominać mi nie wolno.. że ludzie ważniejsi niż najdoskonalszy porządek..
a od wczoraj jakoś bezustannie nucę pod nosem…
„To nie sztuka wybudować nowy dom.
Sztuka sprawić, by miał w sobie duszę.
Podków szczęścia nie wyrzuca się na złom,
Nie wynosi się na śmietnik snów i wzruszeń.
To nie sztuka wytrenować sobie mózg.
Sztuka sprawić, by rozumiał ludzi,
By pozwolił nam się wsłuchać w deszczu plusk,
By nie budził z marzeń nas jak budzik.
To nie sztuka skonstruować superplan,
Wszystko z góry mieć zaplanowane.
Sztuka z losem grę prowadząc sam na sam,
Nie bać się przegranej i wygranej.
To nie sztuka bijąc głośno w głośny gong,
Nóg tysiące zmusić do tupotu.
Sztuka skomponować tak ulotny song,
Co bezskrzydłym da przyjemność lotu.
To nie sztuka z cudzej studni wodę pić,
Zbierać cudze zasługi i winy.
Sztuka swoim własnym rytmem życie śnić,
Znaleźć źródło w najsuchszej pustyni.”
wiem, wiem.. dopominacie się posta do czytania. obiecuję napisać w przyszłym tygodniu..
a plakaty drukuje dla nas na zamówienie Babafu.
wóz preriowy

wóz preriowy – moover. z mooverem jesteśmy złączeni od samego początku. pierwszy był chodzik, potem wózek dla lalek, autko dla kuzyna Tosi, mini wózeczek, aż do wozu preriowego. nigdy nie rozczarował mnie niczym. nigdy nic się nie zepsuło, nie złamało. w tych konstrukcjach nie ma tak, że coś nie pasuje, krzywo jest złożone. wyciągasz z kartonu i jest idealne. skłądasz w 5 minut bez użycia narzędzi. myślę, że kwestia podobania się to rzecz sporna. mnie podoba się szalenie, innemu może mniej, ale kwestia wykonania sporna w tym przypadku być nie może. jest perfekcyjnie pod każdym względem. zdecydowanie nie pasuje on do trendów XXI wieku, które mówią o tym by zużyć jak najszybciej i kupić kolejne. u nas moovery zostają na pokolenia. wóz można zapakować do 50kg!! więc to pół przedszkola dzieci, nie tylko na kocyki. jest bardzo zwrotny, ogumowane koła. mnóstwo informacji można zaczerpnąć tutaj.
Tosi sukieneczka – Dido. Sukieneczka z czystej bawełny. ręcznie wykonany haft. ma niezwykle dużo właśnie preriowego/wiejskiego uroku. przy tym wszystkim bardzo wygodna. z kieszeniami. lubię ją.. może też dlatego, że nie przewinęła mi się jeszcze ta marka i sukieneczka na żadnym znanym portalu lub blogu.. a to dziś rzadkość 🙂
buty Tosi – Chupeta Paris
Mamy sukienka – tk maxx
Mamy kalosze – Huntery, jak kupować to tylko na lato, najlepsze przeceny.
upolowane w super promocji tutaj.
kocyki bambusowe- z frędzlami – MayLily. z motylkami i kolibrami- Effii.

