podarunki 25

konkurs_erzi

dzisiejsze podarunki sponsoruje firma kraina EKO zabawek.
do wygrania jest zestaw śniadaniowy oraz zabawka manualna marki ERZI.
aby wziąć udział w konkursie, należy wejść w dział zabawek ERZI (tutaj) i zostawić w komentrzu wpis o tym, który z produktów spodobał Wam się najbardziej.

ostatnie podarunki, produkty marki Sterntaler (pościel, poduszka i śpiworek) wygrywa komentarz numer 79. proszę o kontakt z adresem do wysyłki nagrody. 
Obrazek 1 Obrazek 2

jesienny spacer

DSC07173+ps DSC07245+ps DSC07182+ps DSC07215+ps DSC07158+ps DSC07159+ps DSC07161+ps DSC07226+ps DSC07174+ps-horz-2 DSC07345+ps DSC07343+ps DSC07360+ps DSC07351+ps DSC07276+ps+ste DSC07137+ps-horz-2 DSC07150+ps DSC07352+ps DSC07311+ps
DSC07282+800 DSC07284+ps-horz-2 DSC07330+ps DSC07329+bw DSC07332+bw-horz-2
DSC07307+800+stem DSC07267+ps

Benek:
wózek – Navington Galeon. to kolejny z wózków jakie wybrałam. dlaczego?
ja nadałabym mu dwie nazwy. „pewniak” i „dla dziecka”.
pierwsze… gdy szukamy wózka to chcielibyśmy w nim wszystko. dobre resory, mały ciężar, cicha budka itd..
i tutaj znajdujemy każdy z elementow jaki tylko sobie wymyślisz. zanim go wybrałam przetestowałam z góry i w dół w sklepie.
dla dziecka? przecież każdy wózek jest dla dziecka.. otóż często kupując wózek kierujemy się swoim gustem, żeby koniecznie nam się podobał, był futurystyczny lub całkowicie retro.. żeby był modny..
ja np tak kupiłam maxi cosi. fakt, byłam zadowolona. ale przeszkadzało mi np to, że fotelik w spacerówce jest taki „zimny”, „goły”.
tutaj fotelik jest bardzo duży, wygodny. gondola po wyciągnięciu ze stelaża jest kołyską. fotelik mięciutki.
mieszkamy na wsi, więc wychodząc do sklepu idziemy kilkaset metrów po drodze po ktorej chodzimy tylko my. jest zarośnięta trawą, nogi trzeba podnosić po kolana. a ten wózek daje świetnie radę. duża, zabudowana budka, jeżeli chcemy może być świetnie wentylowana na lato. duża torba na dole. na tej torbie jeździła Tosia całe dnie gdy wózek nie był w użyciu, nawet nic nie cyknęło.
kawał porządnego wózka. pod każdym względem. 
jedyny minus to brak skrętnych przednich kół. ale ja to poczułam, bo poprzedni wózek miał. po kilku spacerach już się tak przyzwyczaiłam, że nie czuję różnicy. różnicę wielką jednak czuję między tym wózkiem a innymi spacerując po polach. 
nakładka na gondole jest tak wysoko super zabudowana, że najgorszy wiatr nam nie przeszkadza. 
wkładaka w gondoli jest bardzo porządna, miękka. no kurde, powiem Wam, że nie ma się czego doczepić.
i cena niezwykle przystępna jak na tak dobry sprzęt.
torba na wózek – Beaba
pajac w gwiazdy – next
czapka – newbie
koc – colorstories
pieluszka/prześcieradło – pink no more (prześcieradła do gondoli są mega!!w komplecie dwa. jedno grube, drugie cieńsze.jakość materiału super!)

Tosia:
czapka – Pan Pantaloni
sukienka – Picnik
kamizelka – minabulle
rowerek – radioflyer

Mama:
buty – Wojas
sukienka – Nife

zdjęcia: Ola Wrzos.

rozmowa o jesiennym spacerze również na portalu ładnebebe.pl

budowa drewnianego domu

zdj?cie-1
zabieram się do tego posta jak pies do jeża.

dlatego zawsze miałam jedynki z polskiego, bo na zadany temat ja pisać nie potrafię!
a temat zadany jest bez dwóch zdań, bo codziennie dostaję dziesiątki maili z zapytaniem o dom. nie jestem w stanie nawet na połowę Wam odpisywać.. za co bardzo przepraszam. postaram się tutaj opisać ogólne zagadnienia
bardzo proszę Was o zadawanie pytań w komentarzach, wtedy opisując stworzymy bazę większych informacji.
odpowiam na 6 najczęściej zadawanych pytań. o resztę pytajcie proszę w tych komentarzach. komentarz widoczny po zatwierdzeniu.
i nie, nie.. te zasłonki w kuchennych szafkach to tylko chwilowe, mamy na drzwiczki kupione deski ze starej stodoły, tylko czasu mężowi brak i te szmatki tak na chwilę wiszą.. są mega niepraktyczne odpowiadam od razu 🙂
a stół w kuchni to nogi z ikei, a blat mąż zrobił w jedno popołudnie..

dlaczego drewniany dom?

wychowałam się w takim. mój Tato pobudował taki sam. przez kilka lat. wprowadziliśmy się do niego gdy ja miałam dwa miesiące.
innych zatem ścian nie pamiętam i nie mam we krwi. myślę, że z takiego domu się nie wyrasta.
było to dla mnie oczywiste. 
taki dom pobudowała moja siostra.. tzn.. Ona tak jak i ja jedynie wstawiła garnki do gotowych szafek 🙂
Jej dom pobudował Szwagier mój a Jej własny mąż, wraz z pomocą mojego Taty.
Mój Adaś również zakochany w drewnie jest od zawsze, choć On korzeni drewnianych nie posiada. Przyszło Mu gdy w czasach studenckich opiekował się chatką w górach.  robi nam genialne meble do domu. jest perfekcjonistą jak mój Tato.. może dlatego tak się lubią.. 
Dom drewniany to natura. Zupełnie inny klimat. Do takiego domu nie da się przekonać, trzeba to po prostu czuć.
Uważam, że wielkim błędem jest budowanie domu z bala, a ocieplanie go z jakiejkolwiek strony. 
My posiadamy grubość bala 22. moja siostra ma 16 i jest on również bardzo ciepłym domem. zaznaczam, że nie ma żadnych dociepleń. bal z dwóch stron i sznur u nich wbity pomiędzy (na zdjęciach na blogu gdzieś tam to widać).
zacytuję Wam ważny jak nie jeden z najważniejszych plusów domu drewnianego..
„Domy drewniane jako te budowane z surowca naturalnego regulują samoczynnie poziom wilgotności wewnątrz.  Uzyskany w ten sposób mikroklimat w środku domu jest nie do odtworzenia w innych technologiach.  Udowodniono też wiele przypadków wyleczenia alergii i innych dolegliwości za sprawą olejków eterycznych, które wydziela drewno, nie wspominając o zwykłej poprawie samopoczucia mieszkańców takiego domu.  
W Państwach, gdzie drewniane domy są szeroko rozpowszechnione, statystyczny użytkownik tych domów żyje kilkanaście lat dłużej!”

projekt:

często pytacie skąd mamy projekt, gdzie go kupiliśmy. 
projekt jest z naszej głowy. wiedzieliśmy co chcemy, jakie są nasze potrzeby.
otóż chcieliśmy koniecznie przestrzeń z dołu po dach (po krokwie), most na górze między pokojami,
biuro, otwarty cały dół i wszystko to co mamy.. 
jest kilka rzeczy, które dziś byśmy zmienili, ale to podobno nie ma takiego co by niezmienił..
dom ma 300 metrów kwadratowych powierzchni użytkowej.
piwnica:
duża pracownia stolarska męża, moja pracownia, pralnia, pomieszczenie przygotowane na saune i jacuzzi, kotłownia.
cała piwnica posiada ogrzewanie podłogowe.
parter:
salon, kuchnia, biuro, łazienka, przedpokój. ogrzewanie podłogowe.
piętro:
sypialnia (z wanną ), łazienka (mała z dwoma umywalkami i ubikacją), garderoba, dwa pokoje dziecięce, mały przedsionek przed sypialnią. ogrzewanie na grzejnikach.
wszystkie nasze pragnienia zamknęła w projekt pracownia HIKO, był to ich pierwszy projekt domu z bala i poradzili sobie doskonale. żadnych nie mamy zażaleń a jesteśmy baaaardzo wymagający.

ściany zewnętrzne:

pytacie jaka firma budowała dom. otóż firma mąż i Tato. 
jest w Poslce dużo firm budujących domy z bala, jednak my jeszcze nie spotkaliśmy takiej, która byłaby na prawdę dobra. nie widzieliśmy takiego projektu, a szukaliśmy dużo (znaczy szukał mąż).
może wynika to z tego, że mężczyźni w naszej rodzinie mają wielką wiedzę na ten temat i są baardzo wymagający.
kiedy mój Tato przyjechał na plac budowy, gdy stawiali nam ściany zewnętrznę to się złapał za głowę i nie wierzył, że Ktoś może łączyć jętki z krokwiami na śruby 8. kazał im zmieniać to na dwie dwunastki. 
tylko dla prawie wszystkich ludzi zamawiających takie domy to czarna magia, tak jak i dla mnie..
firma, która postawiła nam ściany zewnętrzne ma 99% zadowolonych klientów..
bo.. ludzie nawet przyjeżdzając na plac budowy nie wiedzą za bardzo jak ma to wyglądać, co dla mnie jest zrozumiałe zupełnie. skąd informatyk ma wiedzieć jak łączyć krowkie z jętkami.
dlatego firmy stawiającej cztery ściany zewnętrze nie będę linkować. była okej, ale chciałabym polecać tylko firmy za które w 100% mogę ręczyć i z których jesteśmy zadowoleni.
zresztą była to też firma, ktora pierwszy raz stawiała dom bez ociepleń. tzn, każdy budujący dom z bala ociepla go z jednej ze stron. dla nas to było oczywiste, że dom z bala dociepleń nie ma i po to się go buduje. mieliśmy wobec tego większe wymagania w związku z uszczelnieniem między balami. przyjechali, poprawili.
no zdecydowanie byliśmy ciężkim klientem. wymagającym i z wiedzą.
firma powiedziała nam, że nikt z klientów nie szlifował domu, a my  wyszlifowaliśmy sobie w swoim zakresie (ten zakres to mój mąż) cały, łącznie ze ścianami na zewnątrz.
szlifowanie trwało dwa miesiące każdego dnia, dzień w dzień.
myślę, że ogromną, ale to ogromną wiedzę na ten temat posiada mój Szwagier, postawił taki dom sam od a do z.

podłoga:

to pytanie zadawane średnio 8-10 razy dziennie 🙂
podłoga na dole w salonie i kuchni.
jest położona na ogrzewanie podłogowe. sprawdza się idealnie. jest do tego przystosowana.
nie była tania, ale zdecydowanie warta tej sumy. najlepiej wydane pieniądze przy tym domu.
podłoga jest z drewna dębowego, olejowana.
mój mąż przy budowie i rok przed siedział każdego dnia, ale to każdego od 22ej do 2ej, 3ej w nocy szukając firm, czytając..
muszę pokłony wielkie Mu złożyć, zaimponował mi bardzo tym co zrobił. tym jaką zdobył wiedzę, jak trafnie powybierał, jakie decyzje podjął. np oczyszczalnia wody w domu. wydatek przy budowie nieduży a kabina prysznicowa jeszcze nigdy nie miała kropli wody z kamieniem na ścianach, czajnik nigdy kamienia nie widział… z kranu prosto do picia..
ale do podłogi powróćmy..
firma przysłała nam 30 różnych kolorów z tego co im mniej więcej nakreśliliśmy.
jest więc to kolor indywidualny, myślę, że gdyby Ktoś z Was chciał taki sam, to podajcie nazwisko nasze a będą pamiętać jaki to był.
firmę polecam z  ręką na sercu. bardzo fajna ekipa.
te firmy to masa czasu wyszukiwania, dlatego podziękowania wielkie dla mojego męża, że tutaj się z nami tym dzieli.
to długie miesiące Jego poszukiwań, telefonów, rozmów, wybadanych tematów.
firma (usunięta z racji tego, że już jej nie polecam. Nie udźwignęli ilości zamówień i ich standard koszmarnie się odmienił).
podłoga na górze to deski sosnowe, potraktowane satyniarką i olejowane.

cegła:

również ciężko wyszukane przez mojego Adasia. 
robiona ręcznie. stara od pokoleń cegielnia.
cegła Kraśnik.
zaprawa  jest wapienna – naturalna. to też było ważne.

olejowanie:

cały dom jest olejowany, nie ma grama farby. miało być naturalnie więc jest.
pytacie o odcień desek i bali w domu. są olejowane delikatnie na biało.
mieliśmy rewelacyjną firmę z olejami. fachowe doradztwo, pomoc przy wszystkim, odpowiedzieli na milion pytań naszych, dostarczyli wiele próbek. 
firma madrona.
firma tylko sprzedaje oleje. olejowaliśmy sami. tzn mąż i Jego koledzy trwało to trzy tygodnie.

koszt:

a to drugie pytanie po podłodze 🙂
nie jestem w stanie podać Wam kosztu takiego domu.
to jest tak bardzo zależne od tego ile robicie sami, ile firmy zewnętrzne..
u nas np mój mąż był na budowie ponad pół roku od 8ej rano do 1ej w nocy.
pomagał mój Tato, który na budowie zamieszkał. 
On zrobił całą górę (odeskował 450 metrów kwadratowych, ściany działowe. firma zewnętrzna chciał 50 zł brutto za metr) schody, odeskowanie do okien. myślę, że jego pracę można wycenić na jakieś minimum 60 tysięcy złotych.
taką samą robotę wykonał mój mąż. koledzy męża pomagali nam dzielnie. Teściu odwalił masę pracy.
z racji znajomości męża mieliśmy wszystkie firmy zewnętrzne po znajomości. ale to takiej wielkiej. na samym betonie zaoszczędziliśmy 15 tysięcy. piwnica, dach, elektryka, rekuperacja, alarmy, tarasy to wszystko firmy znajomych, ktore liczyły nas po kosztach albo jeszcze mniej bo robiły z mężem interesy.
myślę, że gdyby Ktoś do wszystkiego chciał firmy zewnętrzne to ten dom kosztowałby grubo ponad milion.

wiem, że to marna ilość odpowiedzi na to co Was nurtuje, więc umówmy się, że odpiszę w komentarzach na każde pytanie Wasze.
zawsze pytając wcześniej męża, Szwagra i Tatę.. bo moja wiedza jest malutka..