cała prawda o Maki Mon Ami.

_DSC0387 _DSC0381 _DSC0390 _DSC0514 _DSC0533 _DSC0540 _DSC0588 _DSC0603 _DSC0598 _DSC0618 _DSC0627 _DSC0664 _DSC0586 _DSC0579 _DSC0682 _DSC0687 _DSC0677 _DSC0688 _DSC0691 _DSC0693 _DSC0632 _DSC0642 _DSC0651

Marka Maki Mon Ami zapytała o współpracę..
po pierwsze, jako jedna z pierwszych Ich widziałam, testujemy od dawna więc się z chęcią zgodziłam.
pomyślałam sobie, że napiszę po prostu poradnik i przewodnik po tej marce.
zawsze tak jest, że każda firma ma  bestsellery i klasyki.
miałam możliwość poznać prawie każdą z tkanin i każdy z produktów tej kolekcji..
napiszę więc od serca co myślę. na co warto zwrócić wielką uwagę a na co mniejszą.

Dwustronny ciepły koc z frendzlami – jak dla mnie Ktoś źle sformułował tytuł i nazwę. to jest najlepsza jaką widziałam MATA.
a uwierzcie mi miałam ich sporo. mniejsze, większe, tańsze, droższe.. i żadna, ale to żadna nie była tak gruba i z tak porządnego materiału. dla mnie to jeszcze doskonały dywanik do pokoiku dziecka. jakże często Mamy stoją nad łóżeczkiem i stopy marzną.
dla mnie ten produkt ma 10 punktów na 10! jego górna warstwa zrobiona z materiału, który jest bardzo podobny do tych jakie sprowadzałam z USA na swoje fotele. konkretny gruby materiał, a przy tym bardzo delikatny i przyjazny dla skóry.
ta mata jest tak gruba, że nawet najzimniejsza podłoga jej nie straszna. myślę, że te które miałam nie były nawet w połowie tak grube.
pokazałam Wam na zdjęciach jak wygląda w pokoiku dziecka jako dywan. Moje dzieci spędzają większość czasu na podłodze.
mało tego. dla mnie jest Ona na tyle gruba, że może pełnić rolę materacyka i położyć na nim dziecko do drzemki na podłodze.
ostatnio na szybko musiałam Benia gdzieś położyć śpiącego. tak żeby mi nie spadł. rozłożyłam na podłodze i spał wygodnie.
na kołderkę może być trochę za ciężkie, tym bardziej dla malucha. ale jako mata i dywanik – bezkonkurencyjna!!

Satynowa pościel z wypełnieniem – muszę przyznać, że ta bawełniana satyna robi wrażenie. od dawna otaczam się dużą ilością materiałów, produktów dla dzieci i pomimo tego, że nadal na ten temat wiem niewiele to mam duże porównanie.
jestem zaskoczona. widać, że ta firma nie była projektem „na raz”, że robimy i jutro premiera. Ktoś mocno nad tym myślał i starannie dobierał każdy szczegół.
komplety mają już wypełnienie w środku. bardzo porządne lamówki dookoła. 
kupując rozmiar L jest dla dziecka od roku do 4 lat. taki zestaw posiadam ja i zarówno Benio jak i Tosia kitraszą się pod nią doskonale.
minusów brak. może cena. nie jest niska, ale czasami gdyby zliczyć kilka kompletów pościeli dla dziecka wyjdzie na to samo kupując jeden porządny na kilka lat. można prać z tym wypełnieniem w pralce. szybko schnie.

Dwustronny ocieplany zestaw do spania – tutaj jest bardzo podobnie jak wyżej. różni się tym, że spód kołderki nie jest z satyny a dół z szarego weluru. jak dla mnie zestaw ten jest cieplejszy. to dla tych co mają w mieszkaniu chłodniej i potrzebują ciepłego przykrycia na noc. doskonałe odszycie. jak to mawia moja Mama „że też takie cuda robią na świecie”..

Dwustronny ocieplany zestaw do spania z panamy bawełnianej – 3- cia możliwość zestawu do spania z wypełnieniem.
każdy z nich bardzo podobny, a zmienny w swych materiałach dolnych lub wierzchnich. tutaj na dole welur szary na górze lekka panama.
dla mnie osobiście te wszystkie zestawy to kawał naprawdę dobrej pościeli. nie jestem w stanie doszukać się wad.. 

Lekki bambusowy kocyk – nie mam osobiście w domu, ale pamiętam doskonale ten materiał z premiery kolekcji.
był zupełnie, ale to zupełnie innym materiałem niż dotychczas znałam. zupełnie inny niż lodger, niż aden i anais.
genialne połączenie bardzo lekkiego, przewiewnego materiału z gęsto splecioną nitką, by mógł idealnie służyć jako koc.
byłabym skłonna zaryzykować i napisać, że trochę te bambusy wszystkie wyprzedza. nie mogę się doczekać kiedy będę mieć w użytkowaniu i zobaczyć czy potwierdzą się moje przypuszczenia.  mam nadzieję, że wprowadzą go też w większym rozmiarze. takim junior.. doskonały jako ręcznik do wycierania na wakacyjne eskapady. zajmuje bardzo mało miejsca w walizce a idealne do osuszenia plażowego ciała.

Muślinowo – bambusowy otulacz XXL – to typowy rozmiar 120×120. tutaj można się kierować uzupełnieniem kolekcji domowej jeżeli już coś z Maki Mon Ami posiadacie lub upodobanie do wzoru. jakość jak u najlepszych marek. 

Zestaw muślinowo bambusowych otulaczy. – tutaj też klasycznie. rozmiar 75×75. czyli do otulania noworodków, a potem jako pomoc mleczna. czy to butelkowa czy to z piersi. również w dotyku i materiale jak u sąsiadujących dobrych marek. jednak wyróżnia je niezwykła delikatność. 

ręczniki – nie posiadam w domu, ale zaryzykuję stwierdzeniem, że co jak co, ale materiały w tej marce są na najwyższym poziomie.
zgaduję więc, że ten ręcznik nas nie oszuka i zbierze każdą krople. jak Ktoś już posiada, mile widziane opinie w komentarzach.
są trzy możliwości. becik, mały i duży… 

poduszki – powiem Wam, że moja Tosia ma dużo tych rzeczy od różnych firm.. do jednych lgnie bardziej, do innych mniej..
te poduszki od dnia ukazania się kolekcji są Jej oczkiem w głowie. sowa i lama. całe dwa tygodnie choroby w domu Jej nie opuszczają.
lubię je za to, że nie są poduszkami nadmuchanymi. mają idealną grubość do spania dla dziecka. idealną do tulenia.
i ta bawełna satynowa.. myślę, że to za jej przyczyną Tosia sobie je upodobała… i bez dwóch zdań nadruku.. dziecięcego ale jakże delikatnego i uroczego. w swojej kresce i kolorach. poduszki prostokąty z frędzlami i nadrukiem oraz z kształtem postaci.

chustka na głowę/pod szyję – oj cudna, bo z tego materiału co kocyk letni panama. biała na słońce, plażę.. idealna.
rozmiarowo od urodzenia do juniora..

plakaty, tatuaże, naklejki ścienne– nikt tam nie szedł na kompromis.. nie wyszukał pierwszej lepszej firmy od naklejek, ale wiele przejrzał i wybrał najlepsze..  tatuaże w super cenie. warto dorzucić do zamówienia.

muślinowe poduszki – porównywalne do innych dobrych marek. miałam dla Benia dwie i bardzo mi się przydały. do gondoli  w wózku pasowały jak ulał.

i te poduszki satynowe prostokątne baaaardzo fajne do spania. są w zestawie pościelowym albo można samą kupić. rozmiar duży, grubość perfekto!

i powiem Wam tak… nie ma się do czego doczepić. bez dwóch zdań mają produkty, którymi wyprzedzili rynek. fajnie, że zadziało się to w naszym kraju.  Ktoś powie, że te ceny nie są małe.. a ja już wiem.. miałam swoją firmę. produkowałam materiały. wiem jak wygląda proces, jakie są koszta.. zupełnie inaczej pewne rzeczy wyglądają od strony klienta a inaczej od producenta
nie kłamię Was.. te materiały nie są z przypadku i za grosze.. 
tych, którzy coś z kolekcji posiadają proszę o komentarz, może Wy macie swoje pomysły na zastosowania albo wynaleźliście wady..

reasumując… dla mnie na Wielką! uwagę zasługuje Mata – nazwana dwustronnym ciepłym kocem (cholernie warta swojej ceny), zestaw pościeli, poduszki, koc bambusowy, chusteczka na głowę. to tyle z moich obserwacji i testów. tatuaże koniecznie!

strona sklepu – Maki Mon Ami. (klikając też  w każdy żółty napis, przeniesie Was do produktu (wybrany losowo wzór).

Napisz komentarz...
  1. Dwa+Trzy says:

    Juluś i za to Cię cenie, że Ty zawsze prawdę i nic zero ściemy.
    A tak swoją drogą, to ciocia Adulka z chęcią wskoczyłaby do tego Tosinego łóżeczka!
    Buziole

    Odpowiedz
  2. i jak tu się skupić na tym co piszesz po tym zdjęciu, z łóżeczkiem, chyba Tosi, takie pięknie !
    ale fakt, z tego co opisujesz produkty bardzo dobrej jakości i kolorystyka jaka ładna.

    Odpowiedz
  3. Ania says:

    Hej zdrówka życzę a produkty wyglądają naprawdę super. Mnie zastanawia jeszcze kocyk w misie którym na pierwszym zdjęciu Tosia jest przykryta. Z góry dziękuję i czekam na kolejne inspiracje… i jak tu człowiek na pracy ma się skupić. Pozdrawiam

    Odpowiedz
  4. Nat says:

    Piękne i na pewno skusimy się chociażby na poduszki. Mam jeszcze pytanko odnośnie obrazków nad Tosi łóżkiem – sztuk 4 z motywem drzewek (jak dobrze widzę). Skąd te cuda?

    Odpowiedz
  5. Ania says:

    Dokładnie się z Tobą zgadzam, w kwestii ceny za jakość. Od swoje strony powiem ( jako klient i „producent”,) że jeśli chce mieć się dobrą jakość to trzeba zapłacić. Ludzie przyzwyczaili się do taniej ( często chińskiej) produkcji. Spotykam się z zapytaniami czemu moje rękodzieło ma taką a nie inną ( niższą ) cenę. Należałoby się spytać „KTO I CO STOI ZA NISKĄ CENĄ? Dobry materiał kosztuje, praca ludzkich rąk też!

    Odpowiedz
  6. Aneta says:

    No pięknie i bardzo ale to bardzo przytulnie! szukam właśnie pościeli i poduszek dla córki bo właśnie zmienia wyrko na większe więc post jak ulał 🙂
    a skąd jest ta Tosi poduszka na łóżku? z uszkami ..chyba królika? dziękuję 🙂

    Odpowiedz
  7. jejku, jak te twoje dzieci cudownie ‚owłosione’ 🙂 co one jedzą?:) moja hanka ma cztery lata z kawałkiem, a włosów co kot napłakał! a ja marzę o jej warkoczach i kitkach!! cudne fotki!

    Odpowiedz
  8. Iza says:

    Bardzo ładne, ja polecam również pościele z Blanket Story zwłaszcza ta seria z Alicją….
    Szkoda (i nie szkoda) że moje pociechy to już prawie dorosłe są 🙁
    Pozdrawiam.

    Odpowiedz
  9. Ewa says:

    Patrze,patrze i tak sobie mysle-gdyby moje Bączki wlecialy do tych pokoików-co to je ciezko pokoikami nazywac-bo to jakies krainy bajkowe sa raczej-to by chyba z miesiac tam siedzialy i zachwycaly sie kazda jedna rzecza!No ja bym przepadla na pewno.Jula,skladam ci hold normalnie,za to co stworzylas.bo to nie pokoje,to nie dom….to jest po prostu Kraina szczescia..taka magia bije od tego wszystkiego ze..az brak slow.i tu blogowanie i prezenty i wspolpraca z producentami nic nie znacza-bez Twojego gustu,smaku i wyjatkowej estetyki, nie mielibysmy tego zaczarowanego miejsca jakim jest Szafa.i za to Ci kochana ogromnie dziekuje.ze moge to ogladac i sie tym upajac,bo z kupnem to srednio-choc rozumiem w calej rozciaglosci-ze takie rzeczy musza kosztowac.moze kiedys uzbieram na ta mate,ale poki co bede sie cieszyla Waszymi widokami.
    ściskam mocno.i zdrowka zycze:)

    Odpowiedz
  10. aska says:

    Fantastyczny wpis! Dziękuję za podpowiedz- niebawem wymieniam corce pościel i poduchy. Hmmmm mosze się skusze i na te cudowna „mate” (:. Pozdrowienia z Gdyni!

    Odpowiedz
  11. Jula jak zwykle cudeńka wypatrzysz i kusisz wszystkich dookoła 😉 A ja mam jeszcze pytanko odnośnie kocyka, którym Benio jest otulony na jednym ze zdjęć, w misiaczki z pomponikiem, granat/biały, dwustronny chyba? Widzę, że nasze chłopaki zasypiają identycznie, muślinowa pieluszka musi byc przy buźce ;-)) Słodkości. Pozdrawiam.

    Odpowiedz
    • julia says:

      Aniu, kocyk super, polecam
      http://www.lamillou.com/shop/kocyk-dzianinowy-bawelniany

      a bez pieluchy nie ma mowy o spaniu. w ogóle jak płacze to pielucha uspokaja w sekundę. czasami chodzi po domu i szuka Jej 🙂

      Odpowiedz
      • Dzieki Juluś za info 🙂 U nas wspomniana pieluszka to tzw. „tuli-tuli” i też jest ukojeniem na całe zło (poza mna rzecz jasna he he) oraz usypiaczem niezastąpionym, ale to dopiero przy Antku, bo Julia nigdy tego nie stosowała, jedynie moje włosy i smeranie sie nimi pomagało (do tej pory zresztą, a ma 7 lat, bywa że ich używa, ale gdbyby coś to ciiii, nic nie mówiłam he he). Buziaki.

        Odpowiedz
  12. Joanna says:

    Julio, u Ciebie zawsze mnóstwo inspiracji 🙂 Mnie zachwyciła kolekcja poduszek i przytulanek na Tosiowym łóżku. Kiedyś dzięki Tobie odkryłam kocyki Colorstories i moja Malutka kocha je ponad wszystko, teraz kolejne do wypróbowania. Może stworzysz kiedyś ranking ukochanych kocykow i poduszek? Byłaby cała tona inspiracji, a nie garść 😉
    A w ogóle – szukam maty do raczkowania a tu…no słów brak 🙂 dziękuję!

    Odpowiedz
  13. Marta says:

    Witam serdecznie 🙂 a ja mam pytanie odnośnie tej pufy bądź leżanki na której Tosia smacznie śpi-gdzie mogę taką nabyć? 🙂 pozdrawiam serdecznie

    Odpowiedz
  14. Ssylwia says:

    taka ambasadorka marki jak Ty skarb dla każdej firmy

    Odpowiedz
  15. Melania says:

    Taka mata u mnie by się przydała. Jako szczęśliwa posiadaczka własnego biurka przy którym zawsze urzęduje Pawełek oraz łóżka, które zawsze jest zagracone i dywanu, który zasługuje na miano dywaniku 🙂 .
    Ach! I znowu miałam sen. Tym razem śniła mi się Pani i Tosia w przedszkolu. Tosia rysowała, a obok niej siedzieli sami chłopcy. Tyle pamiętam 🙂

    Odpowiedz
  16. Pepe says:

    Miszka i Masza tez codziennie uwielbiamy, choc Kosmyk jeszcze nie do konca obczaja 🙂 zdjecia ze tylko sie wtulac :)))

    Odpowiedz
  17. Mała mi says:

    Lubię czytać o produktach które testujesz i w jaki sposób to robisz i gdyby marka ta skupiła się tylko na kilku blogerach to na pewno rozważyłabym zakup. Jeśli natomiast w 8 na 10 blogach znakduję wpis o tej marce to nachalność tej promocji jak dla mnie zbyt mocna. Mój wniosek jest taki: szkoda ze firma która włożyła tyle energii pasji i jakości w wykonanie takich rZwczy niw przemyślała takiej sprawy jak marketing, promocja i to w niekoniecznie najlepszych wpisach. U ciebie podoba mi sie wlasnie sposób w jaki napisałaś o produktach wprost konkretnie i tak dalej trzymaj

    Odpowiedz
  18. Agnieszka says:

    Witaj Julio.Bardzo przydatny post.Wiele razy zastanawialam sie nad produktami tej firmy ale cena…..nie wiedzialam czy sa jej wart 🙂 Ale nie wiesz czy w najblizszym czasie nie bedzie promocji na podusie?Bo w promocji chcetnie wzielabym dwie dla dzieci..:)
    Serdecznie Cie pozdrawiam!!!!!

    Odpowiedz
  19. Marta says:

    A w jakiej temperaturze pierzesz poduszkę? Ja mam chęć na nie właśnie ale 30st się zawtanawiam czy wszystkie świństwa po chorobie wypierze.

    Odpowiedz
  20. Patrycja says:

    Cudnie u Was! Aż serce się raduje i buzia uśmiecha gdy widzi się takie piękne zdjęcia: piękne tekstylia, wnętrza i dzieci 🙂 Dziękuję!
    Twoje teksty dodają mi sił 😉

    Odpowiedz
  21. Agata says:

    No przepiękne… Żadnego kodu rabatowego dla czytelniczek szafy, nic a nic? 🙂

    Odpowiedz
  22. kamila says:

    Dzien dobry Julio, nie bede owijac w bawelne i przejde do sedna sprawy 🙂 nie jestesmy zamozna rodzina, mozna by powiedziec, ze „normalna”, tu i uwdzie wydajemy, oszczedzamy, zbieramy… i racji ze nasza Corka konczy niedlugo dwa lata, uzbieralismy na pianinko marki Janod (nie oszukujmy sie, nie nalezy do tanich).
    Widzielismy, ze macie rowniez model poprzedni, tj czerwony i ten nam najpierw wpadl w oko, z tego co wyczytalismy z pomiarow – jest mniejszy niz ten bialy w kropki.
    Wy macie dwa, wiec macie porownanie, ktory twoim zdaniem jest „fajniejszy”?
    Nigdzie na necie nie znalezlismy porownania, dlatego postanowilam napisac w moim i mojego malzonka imieniu.
    z gory dziekuje za odpowiedz i pozdrawiam w ten sloneczny dzien,
    Kamila

    Odpowiedz
    • julia says:

      Kamciu, ja Kochana nie mam czerwonego i nigdy nie miałam 🙁
      nie pomogę więc w znalezieniu różnic 🙁 choć bardzo bym chciała.

      Odpowiedz
      • Kamila says:

        Dziekuje za odpowiedz, a dalabym sobie normalnie reke obciac, ze na zdjeciach u was go kiedys widzialam … :-/ przewrotna ludzka wyobraznia 🙂 milego wieczoru zatem!
        Kamila

        Odpowiedz
  23. Juszowa says:

    Dzień dobry 🙂 Zainspirowała mnie Pani, do napisania notki na blogu, o tym, co lubię w życiu. Tak tylko piszę, żeby Pani wiedziała, że zrobiła dużo dobrego dla studentki przed sesją.

    Pozdrawiam gorąco!

    Odpowiedz
  24. Lidia says:

    Witam serdecznie, produkty wszystkie piękne, ale mam pytanie z innej beczki, jestem zakochana w tej podłodze (sosnowej?), czy to jest jakiś gotowy produkt, czy może surowa deska zaolejowana? Nie ukrywam, że chciałabym taką odgapić u siebie :), błagam o jakąś podpowiedź, maluchy przesłodkie, zawsze je podziwiam odwiedzając bloga (a robię to systematycznie:))

    Odpowiedz
  25. Izabela says:

    ps. chciałam zapytać czy będziesz jeszcze prowadzić swój sklep?

    Odpowiedz
  26. Minka ninki says:

    Jak ja lubię do Was zaglądać, tu to dopiero widać że są dzieci które żyją, bawią się, zabawki po domu roznoszą 🙂 wszędzie takie sterylne miejsca, niby wiesz że dzieci tam są ale śladu po nich nie widać… A u Was tak przyjemnie i ciepło :))

    Odpowiedz
  27. pestka says:

    Julio,

    zdradź proszę, gdzie można zakupić głowę konia na kijaszku 🙂 Szukałam w necie ale nie wpadła mi w oko żadna poza Goki. Tosi koń jednak ładniejszy. Jeśli się nie obrazicie, odgapię od Was dla mojej Zofki na urodziny prezent.

    Z góry dziękuję.

    Odpowiedz
  28. Kasia says:

    Julia czy posiadacie już książkę ROK W LESIE?
    Jest fenomenalna, polecam !!!
    🙂

    Odpowiedz

Zostaw komentarz.