będę tęsknić za tym…

_DSC0540 _DSC0549 _DSC0539 _DSC0552 _DSC0548

muszę to sobie powtarzać, jak mantrę, gdy pod nosem psioczę albo dre się w niebogłosy, że czemu tu taki bałagan..!?
wystarczy, że przejdę obok, przeczytam i już mi lepiej.. bo czasami w tym pędzie o tym zapominam..
a zapominać mi nie wolno.. że ludzie ważniejsi niż najdoskonalszy porządek..

a od wczoraj jakoś bezustannie nucę pod nosem…

„To nie sztuka wybudować nowy dom.
Sztuka sprawić, by miał w sobie duszę.
Podków szczęścia nie wyrzuca się na złom,
Nie wynosi się na śmietnik snów i wzruszeń.
To nie sztuka wytrenować sobie mózg.
Sztuka sprawić, by rozumiał ludzi,
By pozwolił nam się wsłuchać w deszczu plusk,
By nie budził z marzeń nas jak budzik.

To nie sztuka skonstruować superplan,
Wszystko z góry mieć zaplanowane.
Sztuka z losem grę prowadząc sam na sam,
Nie bać się przegranej i wygranej.

To nie sztuka bijąc głośno w głośny gong,
Nóg tysiące zmusić do tupotu.
Sztuka skomponować tak ulotny song,
Co bezskrzydłym da przyjemność lotu.

To nie sztuka z cudzej studni wodę pić,
Zbierać cudze zasługi i winy.
Sztuka swoim własnym rytmem życie śnić,
Znaleźć źródło w najsuchszej pustyni.”

wiem, wiem.. dopominacie się posta do czytania. obiecuję napisać w przyszłym tygodniu..

a plakaty drukuje dla nas na zamówienie Babafu.

45 odpowiedzi na “będę tęsknić za tym…”

    1. Od kiedy sledze bloga zazdroszcze tego Twojego ladu, porzadku, braku unoszacych sie kotow i kurzu…. Ten post bardziej pasowalby do mojego domu ;)) moglas chociaz wkleic troche nieporzadku, rozwalonych zabawek, faktycznego chaosu, by byc wiarygodna 😉 a tak to tylko klujesz po oczach i wzbudzasz moja flustracje, gdy sie rozgladam po swoim mieszkaniu 😉

  1. Miałam do samo napisać co mjakmama 🙂 Zapraszam Cię Juluś do nas, na wieczór mieszkanie wygląda jak po jakimś tornado 🙂
    A ja tam nie domagam się czytanego długiego posta, bo kocham Wszystkie Twoje te krótki i długie , ważne są w ogóle są!

  2. Podpisuję się pod komentarzem „mjakmama”…. Taki bałagan, to jest coś… a co do postów… większość ludzi jest wzrokowcami… uwielbiamy oglądać, oglądać… oglądać… a czasem słowa wcale nie są konieczne… Twoje zdjęcia tyle mówią….

  3. Dziecko w domu a do tego facet na urlopie no i po powrocie z pracy istna masakra!!! 😀 Kiedy wczoraj zapytałam męża dlaczego w domu jest taki bałagan i co robił przez te 8 godzin kiedy ja byłam w pracy odpowiedział: no jak to?!!! nie widziałeś co zbudowaliśmy z klocków?!!! samo się przecież nie zrobiło!!! 🙂

    Pozdrowienia z Żywca:*

  4. Jak byś dzisiaj w moich myślach czytała! Mogę zmałpować?
    Wchodzę rano do kuchni, a tam mój 2-latek tworzy arcydzieło pisakiem na naszej pięknej drewnianej podłodze. Nie mogę teraz tego zmyć 🙂 Cóż zostanie nam cudna pamiątka na lata 😛
    Pozdrawiam!

  5. Piękny cytat..Już wiem że mi się taki przyda, bo bezsensu chodzę i czasami psioczę że bałagan i dzieciom i mężowi się dostaję :-))

  6. Przeczytałam gdzieś niedawno, że sprzątanie domu, w którym są dzieci jest jak mycie zębów podczas jedzenia, wiem coś o tym bo trójkę miałam i wieczny 24 godzinny bajzel po mimo spazmatycznych prób by było inaczej, więc jak jest bałagan to jest, ale zmartwię Cie, to stan ciągły jak dzieci dorosły, nic się nie zmieniło ;)) jest podobnie :)) ale dla nas ważniejsza jest gadka szmatka niż sterylny ład, zresztą przy 9 kotach… to też praca syzyfowa ;), sprzątam perfekcyjnie jak mam mieć gości, wtedy to jedyna strata czasu na jaką sobie pozwalam – chodzi oczywiście o sprzątanie a nie o gości :)))))))))
    pozdrawiam !

  7. nie Ty jedna, ja też zapominam, wściekam się, latam ze szmatą z zaciśniętymi zębami, aż potem z żalem w sercu uświadamiam sobie, że Agatka cały wieczór bawiła się sama 🙁

  8. …I znów u Was te piękne złote myśli którymi chciałoby się wytapetować sobie ściany ! 🙂 Już jeden obraz napisałam sobie dzięki Tobie – a już drugi czeka w kolejce:) Tylko czy ścian mi w domu wystarczy na te wszystkie piękne inspiracje … ? 😉 PozdrawiaMy cieplutko!

  9. Wiesz Julio, zagladam tu czesto … bardzo czesto … piszesz piekne dlugie teksty z ktorymi sie identyfikuje czasami w 100%. Nigdy nie komentuje … ale dzis mnie powalilas … miewam kryzysy zwiazane z tym czy nadarzam, czy sie sprawdzam, czy sie wywiazuje z bycia mama dwoch boskich chlopcow … i zamiast czerpac radosc z przypisanej mi roli, popadam w rozgoryczenie ze robie zbyt malo … ze nie umyte, ze nie sprzatniete, a ze nie ugotowane bo mi sie nie chcialo … i dzis ten post … znowu o mnie i do mnie … tak bardzo do mnie, ze siedze i rycze … oj Julio Julio … szkoda ze ludzie tak zadko bywaja szczerzy jak Ty tutaj … latwiej byloby sie uporac z codziennoscia i soba sama.

    Pozwole sobie przepisac ten tekst, powisze go sobie w centralnym miejscu naszego malego M …

    … dziekuje Ci Julio ze jestes, i ze znajdujesz czas na ten Blog …

    czuje ze nie jestem sama … i wcale nie jestem jakas taka zupelnie INNA.

    Milego dnia Kochana.

    1. 🙂 Jak to się stało, że przelałaś „na papier” dokładnie moje odczucia??? Ja właśnie dwa dni temu miałam takie dylematy.. I sama sobie nawrzucałam 😉 Ale zaraz potem, gdzieś pomiędzy moimi rozterkami odnośnie zakurzonych szafek, porozrzucanych zabawek, a tym czy aby na pewno sprawdzam się w roli mamy, przypomniałam sobie pewną myśl, którą znalazłam gdzieś na jednym z blogów. Pozwolę sobie przytoczyć, bo jest niesamowita:
      Wreszcie „trafiła mi się dziedzina, w której wymiatam! Nie ma nikogo lepszego ode mnie i nikt nie może ze mną rywalizować. Dostaję adrenalinę, codzienną satysfakcję i nowe wyzwania. Przyznam, że wygrałam już na starcie, pomimo że w tej dyscyplinie nie będzie METY. Jestem jedyną i niepowtarzalną, najcudowniejszą i wszechwiedzącą matką dla mojego dziecka.”
      O!!!
      I powiem więcej, każda z Was, kochane Mamy, jest taką MISTRZYNIĄ!!!!!
      A misterny porządek wypracowywany przez długie godziny jest niczym w porównaniu z satysfakcją i spełnieniem w najwspanialszej roli życia.
      Pozdrawiam!!!

  10. Wiesz Julia? Mam nieodparte wrażenie, pewość jakaś nawet, że dzieki Tobie moje macierzynstwo, patrzenie na ten swiat, ta powszedniosc dni jest piekniejsza i taka jakas magiczniejsza 🙂 Dziekuje Ci za To Julia :*

  11. Dziękuję Juleczko. Nie potrafię wyjaśnić jak to jest że osoba, której nigdy nie widziałam nie piłam z nią kawy nie śmiałam się wspólnie daje mi tyle dobroci, tyle mądrych życiowych przemyśleń. A jednak dzięki światu, który darujesz nam przez szafętosi jesteś dla mnie jak na wyciągnięcie ręki. dziękuję.

  12. świetny pomysł z tym cytatem w formie plakatu, bo wiele takich myśli ucieka nam w dniu codziennym a plakat będzie o tym przypominał…ja po wspólnym roku mam jeszcze spore problemy z uznaniem za fakt, tego że porządek w domu będzie nie dłużej niż na 15 min, ale pracuje nad tym;)

  13. Przecież to jakby o mnie! Całą sobą tęsknię za ładem, dekoracjami STOJĄCYMI na meblach, parapetach, stole. A tymczasem ODPOWIEDNIO podpięta przez mnie woalowa firanka jest śwignięta na bok, bo Jan (wzrost 90cm) pragnie obserwować świat STOJĄC na parapecie… Ale będę sobie od dziś powtarzać słowa Jude Wood i tylko bezgłośnie wzdychać do przyszłego porządku:)

  14. Ojej! Tak nawijam wciąż o bałaganie, że już sama siebie słuchać nie mogę. Doskonale wiem, że dziś wrzeszczę np. o ciuchy w łazience a jutro i tak one się tam znów znajdą… I po co się wkurzam??? Chyba też muszę taki tekst sobie wydrukować. Tylko jak go odnieść do męża??? 🙂

  15. Dzień dobry moje drogie kobietki pisałam wczoraj a dzis wchodze a tu szok mantra która powinnam dzis z samego rana przeczytac zanim sie wsciekłam po zejsciu na dół i zobaczeniu stanu domu po wczorajszym zajmowaniu sie dziecmi przez mojego mężą. Jak już pisałam jesteś poprostu wspaniała cudowna i inspiracją dla każdej z nas mam nadzieje ze inne też się pod tym podpiszą a twoja cierpliwość poprostu mnie powala DZIĘKUJĘ i życzę miłego dnia. pozdrawiam Aga

  16. Przy dwóch kilkuletnich chłopcach mam w domu wieczny bałagan, mimo moich wiecznych, upartych starań… Bardzo mnie to irytuje, więc chyba sobie podobną tabliczkę przed nos powieszę.

  17. Julka a moglabys cos wiecej powiedziec na temat biurka?? strasznie mi sie podoba i mam zamiar kupic ale wydaje mi sie ze jest niskie i na mojego 5-cio latka moze byc za male 🙁

  18. Ja czasem już tęsknię, za tym, co teraz… Jak uświadomię sobie, że każdy dzień tak ulatuje i mija, jak uśwadomię sobie, że Mała z każdą chwilą inna… to już teraz tęsknię do tego, co przemija w tej właśnie chwili…

  19. Chyba muszę sobie taki plakat sprawić aby czytać kiedy potykam się o kolejne zabawki.
    Wiem że kiedyś za tym nieładem zatęsknię ale biorąc pod uwagę że aktualnie moje najstarsze dziecko ma 3,5 roku a najmłodsze jest w planach za kilka lat to zatęsknienie troszkę potrwa 😛
    Tylko coś tego bałaganu nigdzie u Ciebie nie widać 🙂

  20. Julio uwielbiam Twoje posty , to jak układasz zdania , Twoje przemyślenia prawie z każdym się zgadzam , zatrzymuję na dłużej przy jakimś zdaniu , do nie których postów mogłabym wracać każdego dnia i czytać po kilka razy a najlepiej wydrukować sobie i czytać wtedy kiedy przyjdzie gorszy dzień bo po Twoich słowach łatwiej się podnieść i docenić to co się posiada … Dziękuję Tobie za to :*

  21. regularnie powtarzam sobie w głowie słowa z plakatu 😀
    od kiedy na świecie pojawiło się dziecko, przestałam przejmować się bałaganem, bo dzieciństwo jest takie krótkie!

  22. Jak zwykle pięknie się ogląda i czyta Twój świat.
    Pamiętam taki post ze zdjęciem, na którym były słowa o miłości bezwarunkowej…o tym, że rodzice się nie obrażają.
    Wisiało mi to długo na szafie, choć nie jestem jeszcze rodzicem…
    ale skutecznie oduczało mnie to obrażania się na samą siebie…
    takie antidotum na: „no mogłaś to zrobić naprawdę lepiej, bardziej, inaczej…”
    bardzo podoba mi się Twój plakatowy dom: )
    pozdrawiam w sam raz: )

  23. Dokładnie. Ja czasem już tęsknię. I nie dlatego, że moja córka się nie bawi. Bawi się, ma trzy lata. Tęsknię, bo Ona rośnie jak na drożdżach, a mnie szkoda, bo chociaż cieszę się z każdego milowego kroku i duma rozpiera mnie co chwilę, to żal, bo nie da się każdej chwili złapać, choćby się bardzo starało 🙁 Ostatnio właśnie o tym u siebie pisałam. Hania idzie do przedszkola. Ona chce, ja chciałam to czemu mnie to smuci? ;(

  24. Witaj Julia, ja też tu regularnie zaglądam chociaż jestem z tych co czytają i się zachwycają a mniej piszą. Zamówiłam „Twój” obraz w Babafu, cieszę się że nie masz nic przeciwko. Uściski z Mazur:)

  25. dzisiaj trafiłam na ten cytat … potrzebowałam tego … „dał” mi niezłego kopa i od jutra będzie gościł na widocznym miejscu w moim domu … wiem, że mi pomoże … dziękuję

Skomentuj Agnieszka Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.