łóżka dla Tosi szukałam od dawna. tak się delikatnie rozglądałam bez pośpiechu..
wiedziałam, ze nie chcę z ikei, i ze sklepu z nowymi meblami..
zastanawiałam się jeszcze nad takim z rurek, w jakimś na przykład żarówiastym żółtym..
łóżko miało być dorosłe, ale nieduże… pokoiki dzieci są małe ponieważ w suficie mają dziury i wejście na strych, by tam w późniejszym wieku mieć sypialnie..
chciałam by łóżko nie zajmowało całego pokoiku.. choć to i tak mało istotne, bo cały dzień jesteśmy na dole, a pokoje na górze to właśnie przede wszystkim sypialnie..
aż pewnego dnia znalazłam na allegro. wizualnie idealne, rozmiarowo genialne! to patrze na cenę… a tam 230zł…
kwitując… głupi ma zawsze szczęście..
mało tego. łóżko pomieściło pod swoim dachem rodzinę Mailegów. za każdym razem gdy widzę Ich dom pod tym łóżkiem, to tak mnie to rozczula.. takie to bajkowe..
koc – la millou
zestaw lekarski – JaBaDaBaDo (mamy trzy walizki z lekarzem, to zabawka używana codziennie)
książka „uczucia co to takiego” – zakamarki
babcina poducha, girlanda ze złotych kulek – radosna fabryka
ekipa mieszkająca pod łóżkiem – Maileg
laleczka z kotkiem – trousselier










































