czyste (cypryjskie) lenistwo…


Tak miało być. Chciałam nie robić nic. Chciałam wyłączyć się.
Nic nie musieć, nigdzie nie pędzić. Nic nie fotografować.
Nigdzie nie jeździć.
Leżeć i czytać. Wieczorami pleść głupoty z Kamcią..
Dokładnie tak było. Dlatego zdjęć mam tylko trochę i to z dość dużego przypadku.
Bo dla mnie najlepszy odpoczynek to robienie wielkiego „nic”.
Wyłączanie głowy od planów, myśli, czasu…

5 odpowiedzi na “czyste (cypryjskie) lenistwo…”

  1. Chciałoby się Was tak wypożyczyć na taras- z tą energią, wyglądem, w pakiecie z pełnymi duszami <3 Mam prośbę: czy mogę prosić o ,,przepis" na olejki , których używasz na słońcu? Nie chcę już karmić skóry moich dzieci i swojej kremami, pamiętam wpis o olejkach. Będę jeszcze bardziej wdzięczna ( oglądanie tych zdjęć w warunkach biurowych jest ukojeniem dla oka)

    1. To weź wypożycz moich do Twoich a Ty chodź do mnie do ciszy i spokoju 🙂
      A napiszesz do mnie na insta albo maila proszę, bo ja mam to w tel na zdjęciu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.