literackie, dziecięce szczęście.


Nie znoszę jeździć do miasta. Jestem przed wyjazdem chora już dnia poprzedniego..
Ale myślę, że wyjazd tamtego dnia, nie był przesądzony z góry po to, aby wypełnić papiery w urzędzie, a znaleźć książkę „szczęście” w księgarni, którą mijałam po drodze…
Wiadomo, sam tytuł przyciągnął mnie do siebie…
Myślę, że w najbliższym czasie, będziemy radzić sobie ze znajdywaniem pracy, pieniędzy, sukcesu, wykształcenia… Jednak bardzo ubodzy będziemy w szczęście…
To najpiękniejszy poradnik szczęścia jaki czytałam. Dla dzieci i nas dorosłych…
Na podstawie historii różnych ptaków, uczymy się czym możemy uczynić swoje dusze szczęśliwymi…
Historia, pytania, wyjaśnienia, zadania, ilustracje…
Konieczna książka w każdym domu.. I nie po to by zdobiła półki. Każdy rodzic powinien ze swym dzieckiem przerobić ją jak najpiękniejszą przygodę.
Jakie to szczęście, że wzbogaca ona nasz dom i nasze życie..
wydawnictwo: Papilon


Zabrała mnie kiedyś Aga na spotkanie autorskie z Wiśniewskim Januszem…
Taki fajny, normalny facet…
I była wtedy książka o której nie miałam pojęcia. Dla dzieci. Jego autorstwa.
Cena książki dość wysoka, jednak po tym jak zobaczyłam jej budowę w środku, wycięcia i kombinacje kartkowe zrozumiałam tę kwotę.
Ta książka to krótkie wyjaśnienia ludzkich uczuć. Dziecięcym, pięknym i prostym językiem.
Tytuł : Uczucia, wydawnictwo Tadam


„Wszędzie i we wszystkim” to książka, którą napotkałam u kogoś na instagramie.
Nie sugeruję się poleceniami książek na instagramie widząc jednego dnia czterdzieści reklam jednej pozycji.. Najczęściej polecający nawet nie wiedzą co polecają. Przyszła książka. Pokazuje.
A ja nie lubię fuszery. Jeżeli mam polecić książkę to tylko te, która mnie zafascynowała, zaczarowała mój umysł i świat. Pokazywać dla samego pokazywania, to tak jakby żyć dla samego życia.
A ja muszę mieć relacje, prawdziwą. Uczucia, opis, wyrażenie opinii…
Dlatego kupuję sama książki które czytam, bo do niczego nie jestem zobowiązana.
Tylko wobec moich czytelników czuję i chcę być zobowiązana do pisania prawdy.
Zatem ta książka nie była tą, którą pokazywał każdy..
To temat śmierci. 
Dziewczynce umiera Mama i szuka jej we wszystkim co spotyka..
Bardzo chcę uczyć moich dzieci ulotności, tego, że nie wszystko co jest dziś trwać będzie zawsze…
to idelany do tego „podręcznik”.
I niezwykłe ilustracje.
Wydawnictwo: cojanato?


„Dziewczyny” to pozycja dla najmłodszych. Choć w książkach kocham to, że czytając proste, łatwe zdania.. Oglądając okrągłe, radosne ilustracje, ja, dorosła kobieta odnajduję w tym radość..
O tym, że każdy z nas będąc innym, może być ze sobą całe życie… bardzo szczęśliwym i potrzebnym  w swojej różności…
wydawnictwo: Foksal

„Dorastanie” to pięknie wydana, zilustrowana pozycja.
Tekst mam wrażenie jest bardziej piękną poezją dla dorosłych niż dla dziecka, ale czyta się lekko, jakby płynąć łódką po jeziorze…
wydawnictwo: zielona sowa


Teraz trzy pozycje „wariackie”.
Kiedy byłam mała, przyjaźniłam się z Agnieszką. Ona w domu miała „gdzie jest Wally”.
Do dziś pamiętam na której półce stał. 
Wallego kocham i gdy tylko dowiedziałam się o jego wznowieniu, stałam w oczekiwaniu jakby za szybą czekając na pierwszy bochenek chleba w piekarni..
Wally to wspaniała zabawa. W domu, podróży, na wakacjach.
Szukaniu nie ma końca. Każdy chce być pierwszy. A gdy znajdzie się już całą zgraję świata Wallego to na końcu książki okazuję się, że szukania ciąg dalszy… Wally nigdy się nie nudzi i nie kończy…
Baaaardzo polecam!
wydawnictwo: Mamania


„Ogóras” to historia autobusu.
Napisane zrozumiale, lekko, z humorem i mądrością.
Dla maluchów i starszych…
Super! Lubimy bardzo!
wydawnictwo: Foksal


Jeżeli Ktoś kocha Mikołajka nad życie to znaczy, że nie zna Benka!
No Matko jedyna!! Dzieci kiedyś zasnęły a my z mężem czytaliśmy do końca..
Uwieeeeelbiam!! Nie ma strony żebym nie śmiała się w głos.. To wszystko takie prawdziwe…
wydawnictwo: dwie siostry


To są prawdziwe perełki dziecięcej literatury..
A ja jeszcze myślę, że trzeba być głupcem, aby największej mądrości tego świata, nie czerpać właśnie z książek dla dzieci… Bo prawda najważniejsza jest prosta…

4 odpowiedzi na “literackie, dziecięce szczęście.”

  1. Dzięki Julia za polecenia same wspaniałe pozycję .
    Szczególnie ta pierwsza. O mnie ostatnio dużo się dzieje, co nie znaczy, że jestem tu mniej, jestem czytam , tylko gdzieś zapominam śladu i dziękuję zostawić. Więc dziękuję.

  2. Dziękuję za ten wpis! Wrzuciłam właśnie do koszyka Szczęście, Uczucia i Benka. Zapowiadają się cudownie 🙂 Podobno świetna, chociaż zupełnie inna niż te polecane przez Ciebie, jest książka Na dworze wyd. Dwie Siostry. Też ja dodaję.
    Pozdrawiam!

  3. Dziekuje.
    Wyjatkowe ksiazki.
    Polecam „Planetarium“(Raman Prinja) niestety jeszcze nie ma wydania polskiego o roslinach, zwierzetach, ewolucji etc.
    I ksiazki Oscar Brenifier dla dzieci.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.