na piasku


Na tym naszym piasku przed domem czujemy się jak na plaży… Jakbyśmy byli zaledwie kawałek od morza, za jedną z wydm..Nie wiem co piasek w sobie takiego ma, że nie można potem zwołać dzieci do domu…
Namiot, liski oraz inne poducho-przytulanki i torba od Kura-d. A u Kury można też wynająć apartament w Rabce Zdrój. 

28 odpowiedzi na “na piasku”

  1. Uwielbiam Wasze kadry zawsze ale to zawsze takie klimatyczne i prawdziwe,że człowiek ma poczucie jakby w tym uczestniczył ❤ mam pytanie/prośbę z innej beczki 😉Julia czy mogłabyś napisać coś o swoim kolorze włosów?bardzo mi się podoba to jeden kolor?czy może refleksy?

    1. Madziu, ja nie mam pojęcia co to za kolor. Pojechałam ostatnio do fryzjera, poleconego przez znajomą. Okazał się nim chłopczyk 22 letni i mówię Mu – zrób coś żeby było dobrze. I mówię, tylko nie ombre ani takie inne. Chce jeden stały kolor.
      A On mi mówi, że uwierz będzie dobrze. I zrobił tak 🙂 I ja jestem bardzo z tego fryzjera zadowolona.
      Za tydzień zaś idę. Nie wiem co wymyśli.. Ale Mu ufam.

  2. Kocham Was!!!! Cód, miód i orzeszki😙 Marzę o takim apartamencie ale pod Twoim dachem😉 żeby móc poczuć Wasz klimat, Wasz dom, Was samych😉😉😉😉

  3. Cudowności! a Benio to taki menio ,że już dziewczyny pewno miejsce w kolejce do niego zaklepują .Nie organizujesz tam czasem półkolonii albo koloni dla dzieci ? w tym piachu to by się każe wytarzało chętnie …chyba sobie na ogródek parę ton piasku nawiozę bo tak cudnie się patrzy,że aż się ten piach wszędzie widzi 😉

  4. Ale wszystko piękne. Napatrzeć się nie mogę. Dzieciaki cudowne.
    Julio mogę zapytać skąd bluzka i spódnica? Slicznie wyglądasz. Pozdrawiam. M S-P

  5. Taki namiot to przy odrobinie samozaparcia chęci i czasu samemu można zrobić…no i chyba się skuszę 😉
    fajne kadry codzienności i ona taka na wagę złota w dzisiejszych czasach…ma się pod nosem raj a szuka go daleko..
    też mam Benia lat 3,5 i Nelke mam jak Twoja Tosia i trochę jak na Twoje maluchy patrze to tak jak bym na swoje patrzyła…. 😉
    a jak Ty to robisz że cokolwiek założysz to wyglądasz w tym świetnie hmmm ???? pozdrawiam 🙂

  6. Odłamki szczęścia: rozwiane włosy, potargane loki, pióropusz i niemal wigwam (od czegóż wyobraźnia), stopy zabrudzone od biegania na bosaka, słitaśne przytulanki do wyściskania, pięknie zwyczajne trawiszony – a lśniące w świetle jak unikaty botaniczne, strój Dorosłej pasujący jakoś do tytułu książki „Jak mama została Indianką”……..i jak zwykle najbardziej nadmorski dom/okolica w Polsce śródlądowej. I akurat grają mi Black Rebel Motocycle Club – „Echo”. Pełna harmonia.

  7. Cudowny klimat! Przypomniałaś mi żeby namiot zrobić! W ubiegłym roku to był hit! Moje dzieci tak się kłócą i biją ostatnio..że przebywanie w jednym namiocie to będzie rodzaj terapii 😊 magnetofon jak kiedys grudnik!! Nagrywalam na takim piosenki Hey z radia!💕

  8. Niesamowicie klimatyczne zdjęcia. Patrzę na nie i nie mogę się napatrzeć jak wspaniałą rodzinę tworzycie. Zachwyca mnie to że jesteś taką świadomą i naturalną mamą. Spędzacie czas z dziećmi na zwyczajnym relaksie, w pięknym otoczeniu i co najważniejszym na świeżym powietrzu. Twoje dzieci z wielkim sentymentem będą wspominać takie chwile za kilkanaście a nawet kilkadziesiąt lat.

  9. Oto to, co uwielbiam – pachnące piaskiem dzieci z brudnymi stopami. Kiedy moczę moją trójkę w wannie, a potem czyszczę im czarne pazury, staje mi przed oczami moje dzieciństwo i cieszę się z tej zapiaszczonej normalności we współczesnym przesadnie wyperfumowanym świecie.

        1. W najbliższym czasie nie…
          już trochę za dużo rzeczy robiłam i zabierało to zbyt dużo czasu.
          Postanowiłam ten czas poświęcić rodzinie, czytaniu i odzyskać więcej spokoju..
          A jak wiemy czas jest bezcenny 🙂
          Choć może kiedyś do tego wrócę..

  10. Ale u Was pięknie. Przypomina mi to trochę moje wiejskie dzieciństwo, tylko że ja nie miałam tylu przepięknych rzeczy…
    Julio a gdzie mogę kupić takie koszulki jak mają dzieci i kapelusik Tosi?

  11. Hej Julka:)
    Mając taką plażę przy domu to nie potrzeba nigdzie na wakacje jeździć:)
    Juka, kiedyś pisałaś, że gdybyś drugi raz budowała dom to byłby to dom parterowy.
    Parterowy to i mój typ:)
    No tylko, że mam typ ale brak szczegółów;)
    Może Ty coś podpowiesz? Może masz jakieś typy domów parterowych ktore Ci sie podobają ( koniecznie z taka boska werandą jak Wy macie)?:)
    Będę wdzięczna za jakaś podpowiedź:)
    Uściski gorące z Krakowa

    1. Jadziu, ja mam taki typ w głowie. Musiałabym go rozrysować.
      Ja widzę kolejny swój dom z kamienia. Długi.
      Ale widziałam super pomyślany dom parterowy w kształcie litery U.
      i jedne skrzydło było dzieci z łazienką otwieraną też na ogródek. a drugie skrzydło rodziców.
      Srodek to duży salon z kuchnią.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.