print screen

Prawie każdy z nas ma w swoim telefonie, laptopie, iPadzie  jakieś print screeny.. czyli zrzuty ekranu.
Ja z racji ciągłego braku pamięci w telefonie mam ich niewiele, ale jakieś czasami mam..
I jako, że muszę na dniach ten telefon uporządkować to zgrałam Wam zdjęcia jakie sobie w tym internecie ściągnęłam.. Takie w których podoba mi się kadr, kolor, stylizacja lub przede wszystkim klimat jaki został uchwycony..
Bardzo często takie zdjęcia wyrzucam do wirtualnego kosza bo brak miejsca na inne rzeczy…
Ale przy takich i podobnych obrazkach się zatrzymuję na chwilę..
Myślę, że chciałabym takie zdjęcie zrobić, lub by Ktoś takie zrobił mi..
Albo, że muszę kupić taki kapelusz…

22 odpowiedzi na “print screen”

  1. Julka zdjęcia piękne, ale żeby nie było niepotrzebnych kłopotów z prawami autorskimi to zawsze lepiej podać autora lub źródło. Pozdrawiam

  2. Pierwsze zdjęcie jak z Twojego salonu już sobie u was taki wieczór wyobrażam.
    A co do zdjęć to taka mapa marzeń , też takie marzenia ostatnio podróżniczo i mieszkaniowe mam 🙂

  3. No to wiem teraz co to są print screeny.Za to screen shotów dalej nie umie zrobić w telefonie, z czego syn ma niezłą beke… to już jak mawia mój mąż SKS ,czyli starość k… starość .Rodzina przy kominku super !!!

    1. … o matko, nie wiedziałam, że jest coś takiego jak screen shoty, wiem, że jest print screeny, ale to na komputerze… i to w telefonie też można? Czuję się jakbym zacofana była…

      1. nie wiem jak gdzieś indziej ale na iPhonie naciskasz w tym samym momencie ten przycisk główny na dole (home) i ten do blokowania ekranu (na górze po prawej, albo w 6 po prawej z boku). w tym samym momencie „cyk” i jest już w albumie 🙂
        gadamy jak takie babcie o nowościach technicznych :))

        1. ja nawet nie wiem czy to dobrze nazwałam i jeszcze sie okazałało ,że to jedno i to samo nic to jak SKS z mojej strony :D, i już nam nawet google nie jest potrzebne teraz wiemy jak robić te cosie :*

      2. lepiej sie Sylwia nie sugeruj za bardza tą nazwą co jej użyłam , bo niejestem pewna czy to dobre określenie , nastoletni syn coś wspominał i pokazywał ale mogłam poprzekręcać , jak wróci z obozu znów może mieć ze mnie „beke” ewentualnie „polewe”

        1. No rozśmieszyłaś mnie do łez… jak mi dzieci podrosną, podejrzewam też będą mieć „bekę” ze mnie, już to czuję 🙂 Dziękuję Wam za odpowiedź, Magdalena, Julia <3

  4. Cudne te zdjęcia! Idealnie wpasowały mi się do tablic na Pintereście, a szczególnie na tablicę „Być Kobietą”. I ja zatrzymuję się przy takich obrazach i myślę, że….. A zamiast o kapeluszu pomyślałam o butach i starym krześle 😉 P.s. Ja też myślałam, że ta pierwsza fotka to od Was z domu 🙂 Ściskam ciepło.

  5. na mnie też zrobiły wrażanie. Niektóre ogromne. Są piękne szczególnie te czarno-białe i całowane i przeurocza pieguska w żółcieniach i countrybabki….

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.