a kuku!

 

boska'sKolaże339 Kolaże340 Kolaże343 Kolaże345 Kolaże344Kolaże365 Kolaże368 Kolaże364 Kolaże363Kolaże263 Kolaże261 Kolaże278 Kolaże266Kolaże264 Kolaże267 Kolaże269 Kolaże273 Kolaże268 Kolaże276 Kolaże277 Kolaże274

 

1. Na golasa zawsze jest najlepiej. Poduszka w babeczki tutaj.
2. Nie wytrzymałam i kupiłam drugi zestaw kul świecących. tym razem do kuchni.
3. Tulipany z okazji dnia kobiet.
4. Kaczka na patyku okazała się hitem. Ta kupiona na allegro.
5. Przesypywanie chrupek od mleka z miski do miski jest najlepszą zabawą. Pufa moimili.
6. Kaczka też musi pojeść jak się naczłapie.
7 i 8. Spódniczka Tosi zakupiona tutaj. I muszę napisać, że jestem zakochana w tej kolekcji. Pomysły tak proste, a tak delikatne i dziewczęce. Lekkie. Rewelacja. a jakie mają sukienki, koszulki.. i w bardzo fajnych cenach. normalnych.
9 i 10. jakoś mnie ciągnie do robienia autoportretów w tym lustrze.
11-14. na naleśniki produkty zawsze się znajdą, gdy do sklepu nie po drodze i nosa zza drzwi się wyściubić nie da.
15. Czy jest jeszcze Ktoś, kto nie zna bluzki z chmurką?
16. Lala kupiona tu
17. podglądanie dziecka zza winkla jest niezwykle fascynujące.
18.ten palusek gaszący lampkę mnie rozbraja.
19. stopy rodzinne.
20. Tosia wśród królików. Tusza nawet podobna.
21. Tata Tosiulki ma ostatnio tyle na głowie, że gdzie nie przysiądzie tam śpi. Tutaj w zabawie z Antką… Zasnął. A Tocha się dostosowała.
22. A kuku!!

85 odpowiedzi na “a kuku!”

  1. zdjęcia przecudowne.
    a paluszek gaszący światło i mnie rozbroił 🙂 uwielbiam takie malutkie paluszki i to ich „tyku tyku” urocze 🙂

    bloga dodaję do obserwowanych

  2. Uwielbiam taki przegląd zdjęć! Móje ulubione Toska miedzy królikami, Tosia gasząca lampkę i dająca pić kaczusi. Mamy taką samą drewnianą kaczkę klapaczkę, i bluzeczkę z kids tylko z różową chmurką, A te kule kurcze muszę mieć coraz więcej osób mnie do nich inspiruje…i kusi zdjęciami:-)U nas tato też śpi gdzie popadnie i kiedy tylko może tak to jest z tymi zapracowanymi tatusiami…Ściskam Was ciepło! A Tosi włoski rosną, rosną ..fajnie:-)

    1. A co do kul to ja chyba się nigdy nie zdecyduję na zestaw kolorów bo tyle opcji mi sie podoba że szok właśnie sobie symuluje na ich stronie…wersja blady róż, szary jasny, szary ciemniejszy i do tego jasna zieleń/lime jest chyba moim faworytem..A jakie ty masz zestawy i ile kul 35?

      1. Asiu, kule są boskie. zapewniam Cie, że dają tyle radochy, że warto 🙂
        ja mam blady róż, shell, i trzy odcienie szarego. a w drugim khaki i chyba też shell.. nie pamietam.. ale z nimi jest tak, ze cokolwiek nie zamówisz to będzie bosko 🙂
        i ja mam jeden zestaw 50 a drugi 35.
        ściskam Was mocno :*

        1. Czyli kule na pewno muszą być moje tylko poczekam na kwietniowy zastrzyk gotówki:-)) Bo na razie nadwyżek finansowych na moje wymysły brak…Ale już je widzę oczyma wyobraźni w moim domu:-)Uściski i miłego dnia!

  3. Julia u Ciebie to nawet (nie)zwykłe opisy zdjęć tak pięknie napisane. A Tosia na pierwszym zdjęciu przecudowna!
    pozdrawiam
    Kasia

    1. tak już zagracone , że się ruszyć nie da.. czekam już na ten dom jak na zmiłowanie, żeby się trochę odgracić. przestrzeni nabrać 🙂
      pozdrawiam serdecznie

      1. Mieszkanie masz faktycznie zagracone, po co Ci tyle rzeczy np. dla dziecka czy jako wystrój wnętrza. Owszem atmosfera jest może poprzez to cieplejsza, ale pomyśl po co ci to wszystko, jak dom bedziesz miała to też go zagracisz i nie będziesz miała żadnej przestrzeni. A mała rośnie i będzie potrzebować z czasem więcej rzeczy tych naprawde potrzebnych.

  4. Zdjęcie między królikami mnie powaliło 🙂
    O kulach myślałam jakoś ostatnio i zastanawiałam się gdzie kupić i już wiem.
    Czy obrabiasz jakoś zdjęcia, bo wychodzą takie jakby trochę rozmyte, a jednak wyraźne i trochę jak z gazety takiej ze zwykłego chropowatego papieru.

    1. ta linia między królikami, nie? 🙂
      kule polecam, bo ja jestemw nich zakochana.
      zdjęcia obrabiam bardzo mało a nawet wcale. dodaje im właśnie tylko tego chropowatego efektu. mam program na macbooka.

  5. Miałam już wyłączyć laptopa i zatopić się w lekturze, ale postanowiłam jeszcze zajrzeć na bloga. I taka niespodzianka….patrzę na te wszystkie zdjęcia i nie mogę wyjść z zachwytu, bo wszystko jest takie piękne, takie że nie znajduje słów. I Ty Julio – piękna mamo, (niby w dresie i po domowemu, a wyglądasz jak z żurnala) i jak zawsze cudna Tosia…na zdjęciu z tatą rozczula, a w towarzystwie królików taka zamyślona, no śliczna jest 😉 No i Wasz dom, bajeczne wnętrze, wszystko takie perfekcyjne i dopracowane, aż chce się tam znaleźć choć przez chwile 😀
    Warto było zajrzeć na koniec dnia…zresztą jak zawsze! Pozdrawiam

    1. nawet nie wiesz, jak ja bym chciała Ci tu kawkę zaparzyć teraz.. tylko trochę te zabwki ze środka pokoju uprzątne.. i okruchy ze stołu powycieram.. bo jeszcze od śniadania się wylegują..
      wiesz co czuję czytając takie słowa.. w garść je łapię i do serduszka chowam.
      ściskam mocno.

  6. Magnesy na lodówce!!! te z cytatami! kiedyś było ich mnóstwo do kupienia w empiku, dawałam je ludziom z okazji przeróżnych okazji a teraz już ich od jakiegoś czasu nie ma 🙁 a to był taki świetny pomysł i mam ich dużo, ale chciałabym więcej 🙂 pozdrowienia!!!

  7. witam!
    a ja lubię u Ciebie te body rozpięte,te różowe rajtki,palec Antosi u nogi z dziury jak wygląda…a jak Tosia siedzi przy pralce a w niej ubrania uwielbiam-codzienność:)

    Nowa-Dorota

    1. a ja uwielbiam gdy Ktoś tą codzienność widzi jak ja..
      i choć sie zarzekałam, że moje dziecko po domu w rajstopach chodzić nie będzie… to czasami się nie da.. i to jest urocze.. sama czasami po powrocie do domu ścagam sukienkę i chodzę w koszulce i rajtkach na prędko sprzątając zanim dresy włożę..
      pozdrawiam ciepło.

    1. Ja tam wolę określenie króliki i też mam takie i zdecydowanie są dla mnie królikami a nie zającami. Zając brzmi jakoś mniej sympatycznie..A tak a propos czym się różni zabawkowy zając od królika? :-))

  8. Tosia z królikami najcudowniejsza :):):) no boskie zdjęcie! 🙂 a kaczki na patyku dwa lata temu ciągnęłam trzy z Polski 🙂 wyobraź sobie te patyki w walizkach 😉
    Przepiękna sesja cała. Autoportrety kocham Twoje oglądać 🙂

    1. te patyki pewnie większe od Ciebie! :)))
      robię te autoportrety bo mi w domu nie ma kto zdjęc robić 🙂
      czekam aż mi Elmilka wyrośnie na fotografa.. już ma zmysl wielki jak na 10latkę.
      całuję.
      p.s a Ty karierę robisz coraz większą 🙂

      1. Ja Ci zrobię – tylko musisz się bliżej przeprowadzić 🙂
        Autoportrety w lustrze z mina są cudne, jak to Akuku przez dziurawą kromkę!!!

  9. i kolejny powód aby tylko się nie pakować :)! ale co zrobić jak ja kocham twoje zdjęcia?!!!
    minka Tośki wśród króliczków cudna 🙂

  10. Witaj! Jestem zachwycona Twoimi zdjęciami:) Są tak piękne, że trudno się od nich oderwać. Jak się robi tak piękne zdjęcia??? Wybacz moje śmieszne pytanie, ale aparat mamy chyba ten sam, a ja nie potrafię takich zrobić. Obrabiasz je w jakimś programie? Cudne są!

    1. trudno nazwać to obrabianiem. 🙂 poświęcam na jedno zdjęcie dwie sekundy. korzystam z programu na macbooka. obiektyw jest ważny.

  11. Tosia wśród królików wygląda cudnie!:) a jaki masz piękny widok z kuchennego okna..a jakie wnętrze…och…ach…!!! 🙂
    paluszki-wszelakie, ale dziecięce mnie rozbrajają!!Brunek taki mały paluszek podnosi, jak coś „ważnego” chce powiedzieć..uwielbiam to!!!:)
    pozdrawiamy z kraniuszka Krakowa;)

    1. nasza Tocha musi jeszcze chyba podrosnąc do tego podnoszenia paluszka by zająć głos w ważnej sprawie 🙂
      mowa idzie Jej dosyć opornie.. a to dziwne, bo Mama gada jak najęta 🙂
      a my pozdrawiamy z lodowatej krainy śląskiej, ale pozdrawimy niezwykle ciepło.

  12. fotka z królikami świetna! stopy również, zresztą wszystkie bardzo udane:))
    fajnie, że podsyłasz linki, z Tobą jest na skróty;-)
    pozdrawiam:)

    1. ta fota z królikami robi furrorę 🙂 no to ciesze się, chociaż ja na nią bym nie zwróciła szczególnej uwagi 🙂
      buziaki 🙂

  13. W Waszych zdjęciach jest jakaś magia!!! Ilekroć je oglądam chcę wiecej i więcej a chwilę później biegnę po aparat i staram się uchwycić ulotne chwile zza drzwi mego domu…. Maleńka Tosieńko i Ty Droga Julio inspirujesz i dziękuję Wam za to!! Tulę w pasię obie Królewny z Magicznej Tosiowej Krainy! P.

    1. Niezwykle mnie to cieszy jeżeli zainspirowałam chociażby do jednego zdjęcia. a jak do większej ilości rzeczy to już w ogóle miód na me serce. 🙂
      bardzo miłe te słowa od Ciebie… dziękować 🙂

  14. Cudnie!!!!! Taka kaczke tez musimy mieć tylko niech Ala zacznie chodzić 🙂 spodniczka super na lato bedzie idealna i do wszystkiego pasuje! Wnętrza piękne chodź pewnie nie możesz sie doczekać nowego domu 🙂 wiecej metrów do aranżacji (i sprzątania) 😉 no i Ty Julia wygladasz super, zapomniałeś dodać gdzie można kupic taki sexy dres 😉 pozdrawiam

    1. skąd wiesz? ja już w każdej chwili myślę o tym domu! a jak jeszcze codziennie Adaś mi się pyta gdzie chcę mieć zlew, a gdzie to a gdzie tamto to już tak bardzo to widzę..
      Mamy nadzieję wprowadzić sie we wrześniu, październiku… ale chyba już całe lato przesiedzimy na działce na placu budowy 🙂
      dres w H&M na dziale piżamowym.
      buźka

      1. Nie ma to jak dom!!!! my zeszłoroczne lato całe spędziliśmy na tarasie i na trawie, a w tym roku wystawimy przed dom domek i mini basen, rowerek, piaskownicę…… masa atrakcji!! no i może w końcu doczekamy się swoich owoców, jagody, porzeczki, jabłka…… Pozdrowienia !!

  15. Witajcie Kochane, dziękuję za kolejny post i cudne zdjęcia, Tośka na 1 przesłodka a jaki macie widok z okna-marzenie.
    ta rodzinna fotka ze stopami-mistrzostwo.
    jak zawsze cudnie, ujmująco i wzruszająco, pozdrawiam Was cieplutko
    Emila

    1. Emiko, ten widok z okna jest piękny gdy jest wiosna, lato.. a zimą jak to na śląsku. brudno, szaro… a do tego to osiedle choć piękne to bardzo biedne i zaniedbane… 🙁
      ściskam :*

  16. Od paru miesięcy obserwuję Julio twój blog i jestem coraz bardziej zachwycona!Sama siedem miesięcy urodziłam Wiktorię ( częściej zwaną Wiki:)) i codziennie uczę się czegoś nowego od mojego maleństwa:) I mimo ,że czasami jestem zmęczona (bo milion innych rzeczy w domu czeka do zrobienia, a w nocy też trzeba wstac), to nigdy przenigdy nie zmieniłabym tego mojego życia:)) Dziękujemy za śliczne zdjęcia i pozytywne nastawienie do życia Twoje i Tosi:))Pozdrawiam.

    1. Oby więcej tak pozywtywnie nastawionych Mam. bo każda z nas w tym macierzyństwie obowiązki ma podobne. ważne tylko jak do nich podchodzimy..
      życzę oby każdy następny dzień pozwalał na takie myśli i zadowolenie z rodzicielstwa 🙂

  17. Ostatnie foto boskie, kiedyś byliśmy karmić kaczuchy a tam spacerował gołąb który cała skórkę od chleba miał przewieszoną na szyi jak korale – bosko to wyglądało 😉

  18. Zamowilam wlasnie kule! Wybrałam szary zestaw, jeszcze nie wiem gdzie zawieszę…mam nadzieje, ze miejsce się znajdzie i je polubię 🙂 na zdjęciach wyglądają super.
    A jak nowy aparat? Zmieniłaś? Zadowolona?

    1. kule pokochasz do szaleństwa 🙂
      aparat? nie , mam od półtora roku ten sam. Nikon D3100. i obiektyw 35 a drugi 18-200.
      ja nie widzę różnicy między aparatami 🙂 ten stary bodziak robił takie same zdjęcia 🙂

  19. eeeee i powinna byc jakas aplikacja do szafy tosi na te ipady, telefony i inne. Zaglądam tu codziennie, od lutego!
    Inspirujesz Julia 🙂

    1. 🙂 no wielki to dla mnie komplement :)) z tą apikacją 🙂
      a za odwiedziny… a do tego codzienne… wiesz co teraz czuję? 🙂
      całuję .

  20. jak ja uwielbiam u Was być.
    jak ja nie lubię od Was wyjeżdżać.
    i Tosia taka przecudna przecudna! od samego świtu! :*

    i znów było prześmiesznie.
    na samo przypomnienie chce mi się śmiać przed kompem tutaj.
    i z cementu.
    i z szukania ubrań dziś rano.
    i z tych…. kurde moli!
    ha aha!
    dziękuję – jak zwykle za codzienną niezwykłość.
    love love!

  21. Jak się wyprowadzałam z domu to specjalnie tylko najpotrzebniejsze rzeczy bralam, żeby mieszkania niedużego nie zagracić. Stan akceptowalny był krócej niż się spodziewalam. Ba, nie doczekał ściągania wyprawki. Chyba kolekcjonerzy nigdy takiego porzadku i minimalizmu w domu nie doswiadcza, jakby chcieli.A zdjecia cudne. Nie perfekcyjne, ale charakter 'domu’ oddaja cudownie. Bo niby dom, to przede wszystkim ludzie, ktorzy go tworza, ale kąty które radością swą wypelniamy dla samopoczucia są niezmiernie ważne. Pozdrawiam serdecznie

    1. wiesz jak ja się tego boję, że ten nowy dom zagracę w pół roku.. i nigdy w życiu nie miałam przestrzeni. wszędzie wiecznie zagracone.. a jak zagracone to nawet jak idealny porządek a położysz jedną rzecz nie na miejscu to się wydaje jakby największy bałagan był… no ale… może te pół roku chociaz nacieszę się przestrzenią 🙂
      jestem bez dwóch zdań kolekcjonerem 🙂

  22. Pierwsze zdjęcie jest the best TA MINA 😀
    My póki co z kollali mamy tylko spineczki ale od jakiegoś czasu zastanawiam się nad sukienką właśnie, choć czekam i doczekać się nie mogę aż M. wstanie i pójdzie bo wiadomo takie ubranka mają swój efekt jednak na ,,chodzącym” dziecku 🙂

    1. ja chcę koniecznie te koszulki bo są boskie!
      ja jak Tosia nie chodziła to założyłam Jej może sporadycznie kilka razy sukienkę.. bo to niewygodne i nielogiczne 🙂
      ale te ciuszki mocno. warto.

  23. Przepiekne te zdjęcia i jak zawsze jestem zachwycona Pani domem. Podglądam namiętnie, bo mnie czeka niebawem urządzanie własne. Juz kiedys miałam pytać, skąd ta narzuta/koc na łóżko?

    1. a ja niewyobrażalnie namiętnie czekam na przeprowadzkę do domu, bo dopiero tam pozwolę sobie zrobić to co najbardziej wymarzone w głowie…
      a tu w mieszkaniu trudno.. bo wiele rzeczy się nie opłacało nam robić.. żyjemy już bardziej planami do domu.. no i jesteśmy tak zagraceni, że nawet nie da się nic ustawić już 🙂
      narzuta/pled z ikea.

  24. Ty się wcale nie chwalisz, ale Ty po prostu masz talent. Sposób w jaki przekazujesz codzienność jest niebotyczny. Potrafisz ująć ją w taką niezwykłość. Łał.
    Tosia między królikami jest łał łał 🙂

  25. Czytam/ogladam posta nowego wczoraj wieczorem, a z boku eM widze, ze zerka na te zdjecia i w koncu, choc o komplement u niego trodno to mowi 'ta Julka Twoja to fajne te zdjecia robi’ 🙂 czyli, ze mysli ze cudowne, piekne i musi mu sie szalenie podobac bo on tak ma, ze do komplementu dojrzewa ale jak juz powie to czlowiek wie, ze prawda to najszczersza 🙂 Ja zakochana w Tosi po uszy jestem, a te zdjecie z krolikami to czadowe jest na maxa i ta Tosina mina na nim piekna.

    ps. ja dalej nie moge uwierzyc, ze Ty kiedys blondyna bylas 😉 te zdjecie ze stopkami mi przypomnialo ;*

    1. mój Tato tez tak ma. że nie chwali nic, ale jak powie, że fajne, tzn że rewelacyjne.. więc pozostaje mi cieszyć się jak głupiej za taki komplement 🙂
      a o tym blondzie nie przypominaj mi błagam 🙂 nigdy więcej!!

  26. A ja się zakochałam ostatnio w tym misiu, co na brzuchu leży;);) Będę Adce kupować:)
    Jeśli to ten o którym myślę:)
    Julka, Ty wiesz, że ja mimo że nie komentuję to czytam i oglądam wszystko zawsze, prawda?
    Kiedyś Ci mówiłam ale może zapomniałaś ;););)

    1. Julitko, wiem to doskonale i dlatego, ze kocham Cie niezmiernie to właśnie pozwalam sobie i Tosibe nie komentowac bo i tak wiemy, że czytamy i jesteśmy zawsze. Zawsze wiem, co bys chciała napisać, powiedzieć. i ja zawsze na Twój post czekam jak głupia.. bo Ty mi byłaś pierwsza taka najcudowniejsza w tym blogowym świecie. ale to wiemy i nie musimy sobie tego powtarzać!
      miś ten szary? będzie o nim post dziś albo jutro 🙂

  27. pierwsze zdjęcie OBŁĘDNE!!!!!!
    mam pytanie: na 1 urodzinach Tosia miała cudną koronę! możesz dać namiary, mam roczek chrześnicy niedługo i chcę kupić w prezencie:)

    1. ten widok z okna może być ładny, ba, nawet piękny. i mnie się on bardzo włąśnie podoba, pomimo biedy i brudu tej dzielnicy. a dzielnica jedna z piękniejszych w Polsce.
      a kaczka na allegro kupiona.

Skomentuj julia Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *