czasami zastanawiam się gdzie jest granica zdrowego oglądania bajek, korzystania z iPada i iPhona przez dzieci.
myślę, że to temat rzeka. zaczęłam jednak tak, bo bardzo cieszy mnie Tosi większe zaciekawienie czytaniem, układaniem, zabawą niż oglądaniem ekranu.
wystarczy powiedzieć „idziesz ze mną podlać pomidory?” a Ona w sekundzie odkłada bajkę.
„układamy puzzle?”, „idziemy na spacer?”, „budujemy lego?”, „czytamy?” – na wszystko jest zawsze głośne TAK!
przedłuża jedynie oglądanie, gdy czas do kąpieli..
książek zatem i gier różnego rodzaju mamy bardzo dużo.
dopóki nie nawiedziły nas nawałnice i burze nie opuszczaliśmy tarasu, gdzie powstało przedłużenie salonu.
zrobiłam kilka zdjęć.
mamy prześliczną książeczkę „niebo”, która jest zbiorem pytań dziecka o śmierć dziadka. gdzie idzie i co tam w tym niebie jest.
kupiłam też oczywiście najnowszą książkę Chmielewskiej Iwony pt „w kieszonce”. to jak zwykle u Niej przepiękna gra obrazu i słowa.
na każdej stonie jest kieszonka a z niej wystają „uszy”, na kolejnej jest pokazane co z tak naprawdę się tam skrywało.
„raz, dwa, trzy psy”.. dostaliśmy tę książeczkę od wydawnictwa hokus-pokus.(polecam tam jeszcze książkę „bobo” dla maluszków i „a ja czekam”) ja na początku nie pałałam do niej żadną sympatią z racji obrazków, które mi się nie podobały.. okazało się, że to ulubiona książka Tosi. recytuje ją na pamięć, wszędzie ze sobą wlecze.
i z kim nie rozmawiam, tak wszystkie dzieci są Nią zachwycone. nie wiem co w sobie skrywa, ale rozkochuje w sobie małe istoty.. a teraz i ja się z Nią pogodziłam i śmieszy mnie bardzo. (wydawnictwo już dawno temu mi pisało, że może rozdać trzy książeczki moim czytelnikom, więc wybierzemy z komentarzy, które mogą być o czym chcecie).
przewija się tam na zdjęciach książka pt „kupa”, która oczywiście wielu ludzi zniesmacza. a Ona jest genialna! trzeba tylko podejść do niej z odpowiednim dystansem. to książka edukacyjna o zwierzęcych odchodach.
książkę „cukierek dla dziadka Tadka” dostaliśmy od mojej siostry. to fantastycznie opisana historia o pradziadku, który choruje na Alzheimera. o tym jak odnajduje się w tym ze swoim wnuczkiem. jak Ich zbliża i jak są sobie najbardziej pomocni.
Tosia jest jeszcze ciut za mała na Nią, ale myślę, że za rok, dwa już będziemy co wieczór wertować jej kartki.
namiot – Lucky Kids
huśtawka – Amazonas
sukienka Tosi – kids on the moon
poduszki misie – ferm living, narzuty – Imps&elfs
karty – Pic-Assiette















































