piknik pod zamkiem

Kolaże1129 Kolaże1130 Kolaże1127 Kolaże1133 Kolaże1137 Kolaże1138 Kolaże1144 Kolaże1143 Kolaże1145 Kolaże1141 Kolaże1150 Kolaże1153 Kolaże1152 Kolaże1148 Kolaże1146 Kolaże1134 Kolaże1136 Kolaże1131 Kolaże1128 Kolaże1159 Kolaże1160 Kolaże1156 Kolaże1124 Kolaże1149 Kolaże1140 Kolaże1157 Kolaże1158 Kolaże1161 Kolaże1162 Kolaże1165 Kolaże1169 piknik pod zamkiem Kolaże1163 Kolaże1154Kolaże1132Kolaże1151 Kolaże1164

letni czas zdecydowanie nie sprzyja mojemu pisaniu.. czekając więc na długie jesienno zimowe wieczory, posta zapełniam fotografiami..
kilka linków ze zdjęć:
torebki na kanapki tutaj
torba z termoizolacją tutaj. jest niesamowicie pakowna. 
gdzie kobiet wiele, tam i torebek..
torba zielony listek tutaj.
torebka królik tutaj.
chmurka z deszczem tutaj. to jest firma na punkcie, której oszalałam i zrobię wszystko by zgromadzić całą Ich ofertę.
chmurki z deszczem są teraz niezwykle modne. przyszły do nas z amerykańskich blogów i pokazywanych tam dziecięcych pokoików. jeszcze niedawno zarzekałam się, że ja jej mieć nie będę.. dopóki nie znalazłam tej firmy i tej chmurki..
koce piknikowe, worek, taśka – sklep.szafatosi.pl
s
ukienka Tosi Tom Tailor

49 odpowiedzi na “piknik pod zamkiem”

  1. Uroczo musiało być. W takich chwilach właśnie, jak te Wasze na zdjęciach doceniam swój kawałek…łąki za domem 🙂 I jeszcze ta Tosia w tych za dużych klapuchach…do zjedzenia jest 🙂

  2. Alez u was pieknie! I jaki kosz piknikowy macie! Dzisiaj to bym tylko wzdychala do tych zdjec, do tych cudnych rzeczy, jakie macie…. :))) Cudne zdjecia! Zdjecie na kocu – fantastyczne!

    1. powiem Ci, że ten kosz to strzał w dziesiątkę. super jest a kupiłam za grosze w tkmaxx.
      czasami jeszcze widzę, że się pojawiają..
      pozdrawiam ciepło :*

  3. Ależ cudne miejsce. Gdzie to? My również ze Śląska, również miłośnicy pikników więc chętnie skorzystamy z jego uroku. Podpowiesz?

    1. tak, miejsce to zamek w Chudowie. bardzo ładne miejsce. pyszne jedzenie w restauracji. zamek można zwiedzać, a co niedziela mnóstwo atrakcji tam. w dzień dziecka było bosko.

      1. No jasne! Jakaś pomroczność jasna mnie chyba ogarnęła 🙂 Chudowa… i pomyśleć, że to jakieś 27 km od Rybnika a ja tam jeszcze rodzinki nie zabrałam… Poprawię się, obiecuję. Na pikniki rodzinne jak znalazł 🙂 Dzięki za otworzenie mi oczu :*

    1. tych zdjęć z fikołakami miałam dużo. i nawet o wiele fajniejsze, ale pomyślałam, że dziewczynki są już duże więc szukałam tam gdzie najmniej widać majtusie.. 🙂

  4. Ile ja bym dała za taki dzień na pikniku, ale żeby tak na nim być. Nie przygotowywać kanapek, pakowania, noszenia, tylko tak sfrunąć prosto z chmurki na koc i delektować się smakiem chwili.
    Więc to się zdarzyło. Dzięki tej fotoopowieści zfrunęłam, pobyłam, najadłam się wrażeniami i zmykam do rzeczywistości tkać własną magię ♥

  5. piękne zdjęcia! jakie miejsce niesamowite na piknik! 🙂 A jakie Tosia ma loki!!! Uwielbiam ją na zdjęciach z tymi loczkami 🙂 no i kosz niesamowity!! u mnie też wakacje nie sprzyjają pisaniu 😉 wszystko w tyle mam teraz i czekam do września niecierpliwie 🙂

  6. Pikniku jak najbardziej zazdroszczę. Pyszne przekąski, świetna zabawa, wesołe oczęta i buźki roześmiane, a wszystko to w cudnym gronie na łonie natury. Super. Fotorelacja jak zawsze ujmująca. Pozdrawiamy serdecznie.
    okiem-ani.blogspot.co.uk

  7. Piękne zdjęcia…i cudne chwile wspólnie spędzone:)
    My też tłumnie weekend spędzaliśmy, bosko jest widzieć radość dzieci jak się z nimi Rodzice „wściekają”:) na łonie natury:)
    Tosia Boska…do butów moich Lena też ma słabość….:):):)

    Pozdrawiam serdecznie:)
    Ola

    P.S. z pisaniem mam taki sam problem…:)…

  8. Piękne zdjęcia ;D
    Cudny ten wasz piknik, uwielbiam spędzać czas na powietrzu ;D

    Tosia ma cudną sukienkę i świetne loczki ;D

  9. Ale cudowny piknik! Ja tez z rodzinka na pikniku bylam wczoraj! W Anglii na kazdym skrawku trawy mozna piknik zrobic, ale my grzecznie do parku poszlismy. I tez kanapki byly i inne smakolyki. Tylko nie mielismy takich fajnych dodatkow. Zaraz do sklepiku zajrze. Pozdrawiam i zapraszam do nas.
    Iwona

  10. Cudnie! Błogo tak! Pięknie!
    My w Chudowie spędzamy często czas wolny, jeśli go mamy bo mamy tam 10 minut samochodem. Moja ślubna sesja też tam była.
    A na Twoich zdjęciach wszystko wygląda tam jeszcze piękniej.
    I ten Wasz piknik wygląda wspaniale! A najbardziej powaliły mnie chyba kanapki:))) Wyglądają przepysznie!

    1. Ja tez tam robiłam zdjęcia ślubne mojemu szwagrowi i szwagierce 🙂
      my czasami jedziemy tam na lody lub obiad. w niedzielę zerkniemy, bo zawsze tam mnóstwo atrakcji..
      a za chwilkę będziemy mieszkać od niego 5 minut.. czyli będziemy sąsiadkami 🙂

  11. Błogo, na bogato z kobitkami i z piknikowym ekwipunkiem, tak jak lubię. Ty masz pycha kanapki z jajcokiem, u Nas jajko zawsze, zawsze na takich wyprawach musi być, od wypraw z moimi rodzicami na jagody po Nasze rodzinne wypady jajko górą. Pozdrawiam na energetyzowana słońcem i wizją Bieszczad niebawem 🙂

    1. Jajka rulez! 🙂
      Marlena, musimy takie jajka z majonezem zjeść razem.. z kanapkami z sałatą i rzodkiewką do tego.. mniaaaam…
      całuje mocno

      1. och szanowna Pani Julio pamiętaj papier nawet ten elektroniczny jest cierpliwy, ja Tobie sałatki proponowałam Ty mi jajkami w głowie zawracasz, butla dobrego wina i myślę że tematów by nam nie zabrakło ziomalko hihihi 🙂 no i ja całuje

  12. I tak całkiem bliziutko mnie, piękny zamek. A dla mnie to i tak na zawsze pozostanie „ruina”, bo tak całe dzieciństwo na to mówiliśmy. Pozdrawiam serdecznie z Chudowa.

  13. Piękne zdjęcia, super piknik!!! Torebki listek i królik mnie urzekły, ale tak samo piękne opakowania materiałowe na śniadanie, Tosienki sukienka! Przez takie posty potem moje konto świeci pustkami:-) Buziaki dla Was kochane!

  14. Patrzę na dziewczyny i od razu widzę siebie wraz z moimi kochanymi przyjaciółkami Kasią i Iwoną 🙂 jesteśmy poubierane w kiecki naszych mam, umalowane i mamy zrobione biusty z jabłek papierówek z ogrodu mojej babci :)Bawiłyśmy się w biuro , w „niewolnicę Izaurę” i Sopot (scena była pod leszczyną, kuzyn ku rozpaczy swojej mamy ganiał boso w białych skarpetach i robił za Shakin Stevensa a ja byłam Madonną). Pamiętam jak z dumą i śmiertelną powagą mówiłam do brata: ja jestem panią biurową…hehe no i niestety wykrakałam;) Znowu wraca do mnie smak kompotu z truskawek , drożdżowej chałki Babci Heli i jarzynowej zupy przyniesionej nad rzekę w słoiku:) Wiem, że przyszło mi przeżyć dzieciństwo w siermiężnych latach 80-tych ale nie zamieniłabym je na żadne inne bo dla mnie było idealne i magiczne…

    Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za kolejną podróż sentymentalną:*

  15. Pięknie! Ta sceneria i szczególna kobieca wspólnota uruchamiają wiele wspomnień. Bardzo przyciąga uwagę oprawa (koce, torebki). Pozdrawiam 🙂

  16. Julia, robisz piękne zdjęcia!! Są takie charakterystyczne dla twojego bloga. Powiedz, czy ty je przerabiasz w Photoshopie?? Cy może jakimś specjalnym aparatem je robisz?

  17. Julio post już z bardzo dawna, ale zachwycam się nim do tej pory, dziś podlinkowany na fb… już wiosna tuż tuż, też poszukujemy kosza piknikowego, zdradź skąd ten na zdjęciach

    1. Aguś, koszyk jest tkmaxx. kupiony 2 lata temu za 140zł. czasami jeszcze podobne tam widuję. można kupić tam okazyjnie, bo normalnie taki koszyk nawet na allegro od 200zł jak fajny, a tam oryginalny i tanio.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.