co obejrzeć…?

Całkowicie mam umysł odłączony od myślenia. Od tworzenia i znajdywania słów.
Łapania w całość myśli i rozwijania w opowieść.
I choć czasami dopadają mnie wyrzuty sumienia, bo nie lubię zaledwie trwać (lubię działać i tworzyć), tak pozwalam naturze robić swoje. Widocznie tak mam być. Taki mam nastać czas.
Aby głowa odpoczęła od rozmyślań.
Siadam do tego posta od kilku dnia. Każdego napisałam do połowy. Jednego o byciu ponad to co nas spotyka a drugiego tematycznie o miłości… Ale do połowy.
Dlatego niech moja głowa sobie dalej lawiruje w przestworzach a ja w tym czasie aby nie milczeć napiszę co ostatnio oglądałam i co polecam… Wiem, że filmowe polecenia też lubicie…

Jeśli chcecie zobaczyć moje wcześniejsze wpisy z poleceniami tego co lubię
albo kocham filmowo i serialowo to:
TUTAJ spis Moich ukochany ekranizacji czyli kostiumowo. Moje THE BEST.
TUTAJ maaaaasa propozycji filmowych na Netflix.

TUTAJ różne propozycje filmowe. I dla dzieci i moje kochane Peaky Blinders.
TUTAJ propozycje do oglądania z dziećmi.
Tutaj super miniserial.
TUTAJ propozycje HBO GO. Takie serio dobre (moim zdaniem).
A TUTAJ filmy o miłości… Akurat na nadchodzący weekend.
Zaczynamy od Netflixa! Czyli to co obejrzałam w grudniu i styczniu. Dużo więcej ale nie pamiętam już, a nie zapisuję. To co zobaczyłam na HBO zostawimy na za tydzień.

Seriale.
Te, które pamiętam, że oglądałam w ostatnim czasie. Bo jest ich zapewne dużo więcej.
Nie jest to też lista tych które mnie w sobie rozkochały, a oceny tych, które oglądałam.

Grace and Franky.
Cudowny! Piękna starość! Pełna młodości. Bystrość dialogów, zawadiackie odzywki.
Przekleństwa wkomponowane w rozmowy z największym kunsztem.
Ach! Dla mnie boski! Jak ja na tym serialu odpoczęłam.
Wręcz zaczęłam czekać na starość.
Lupin
Wiadomo, Kto nie kocha ciemnoskórego mężczyzny z filmu „Nietykalni”?
To właśnie on jest twarzą serialu Lupin i robi to w doskonały sposób.
Na wieczory z mężem i oderwanie się od miłosnych historii suuper!


Bridgertonowie

Podchodziłam do tego serialu kilka razy!
Ach jak mnie drażnił lektor! No nie mogłam się skupić na dialogach.
A jak mnie rozpraszał nowoczesny styl w tej jakże mojej ukochanej starej Anglii.
Dla takiego miłośnika jak ja ekranizacji Jane Austen czy Charlotty Bronte ten serial był nożem w samo serce. Taki unowocześniony. Nawet książę miał dziurkę w uchu po kolczyku.
I te na siłę włożenie ciemnoskórych postaci… No nie… Nie przekonało mnie.
Ale obejrzałam do końca i był to miły czas. Także polecam jeśli ktoś jest spragniony historii łatwych, lekki, przyjemnych i maksymalnie poświęconych bajkowej miłości.


Gambit Królowej

Mnie zachwyciła główna aktorka i jej ubrania. Zachwyciła mnie aranżacja pomieszczeń. Stylizacja i doskonała praca scenografa. Rekwizyty i meble… Ach! Cudo.
Ale cała historia… Mam wrażenie, że albo mogli te wątki rozwinąć i zrobić więcej odcinków albo zostawić tyle i trochę wyciąć. Wiele postaci jakby dotkniętych ale nie pokazanych, niedokończonych…
Można obejrzeć.


The Crown

Bardzo lubię seriale historyczne. Bo lubię poszerzać swoją wiedzę.
Doskonale zrobiony, fajna gra aktorska. No możnaby powiedzieć, że extra.
Miałam jednak wrażenie, że tak się ta historia czasami ciągnie.. Obejrzałam tylko dlatego, że skoro zaczęłam to dokończę… Dobry. chyba dobry.

Bazar de la Charite
Kilka wątków mocno naciąganych, ale oglądało się fajnie.


Unorthodox

O! A tu piękna lekcja jak wygląda świat, inne kultury, wyznania i zasady…
No i na faktach, a ja lubię historie na faktach.


Emily w Paryżu

To jest serial, który ja nazywam – doskonały na wpisywanie faktur.
Kiedy robię księgowe sprawy, to  w tle włączam coś co może sobie lecieć i mi nie przeszkadza, nie absorbuje, a wiem o co chodzi i jak nawet się wyłączę na 3 minuty to nic nie ucieka.
Obejrzałam i jest ok, ale na coś w tle. Czasu tylko na niego, byłoby mi szkoda.


Hollywood

Fajne czasy. Piękne stroje, samochody. To obejrzałam w tle robiąc paragony.
Jak Ktoś lubi tamtą Amerykę, to można na leciutko sobie go chlapnąć.

Sex Education
To oglądałam już dawno, ale chyba nigdy Wam jeszcze nie wymieniałam.
No to ten serial lubiłam baaardzo. Ten Ich dom i ta Mama!


Filmy:

Rebeka
Jakże żałuję, że obejrzałam go przed książką! Bo podobno książka piękna!
A film był fajny. Na takie popołudnie czy wieczór pod kocem.
Czekam aż go zapomnę aby przeczytać książkę.


Czas na miłość

Kocham nad życie i obejrzałam w grudniu i styczniu kolejne trzy razy.
Bo w całym życiu z piętnaście 🙂
Najpiękniwjszy film, który mówi o miłości do zwykłego życia i celebrowania codzienności.
KOCHAM!!!!
Sekret – Odważ się marzyć
To zobaczyliśmy z Adasiem wieczorem gdyż nie wiedzieliśmy co wybrać i z braku laku kliknęliśmy to.
Było lekkie, łatwe i przyjemne. Na wieczór w którym nikomu nie chce się myśleć. Ani płakać i ani rozmyślać nad uratowaniem świata lub jego zagładą. Jest po prostu lekki i miły.
Jak zostałem gangsterem
Fajna muzyka, fajna gra aktorska. Dobry. Serio.


Wykopaliska

Zobaczyłam dziś wpisując owe faktury właśnie. Miły do oglądania.
Niczym nie drażni ale też niczym nie fascynuje. Przyjemny film.


Teoria wszystkiego

Jak już wspominałam lubię na faktach.
I ten dobrze zrobiony. Warto zobaczyć i wiedzieć o człowieku więcej.


Dla dzieci:

Enola Holmes
Super! To taki film, że ogląda cała rodzina i podoba się każdemu.
Wizualnie zrobiony pięknie. Na rodzinny sobotni wieczór kinowy z popcornem idealny!!


Rodzina od zaraz

O rany! Na początku myślę, co za durny film.
Ale potem się wciągnęłyśmy z Tosią i bardzo się nam podobał.
Wzruszyłam się też nawet, ale i ile uśmiałam z Babci.

I jeszcze dodatkowo program medytacyjny. Jak dla mnie rewelacja.
Ale wiecie. To trzeba być samemu w domu. Wyłączyć telefon. Wiedzieć, że nikt nie przyjdzie.
Odciąć się do oglądania. I przede wszystkim bardzo chcieć.

Z propozycjami na HBO GO wrócę we wtorek 🙂

Napisz komentarz...
  1. Kasia says:

    Ja ostatnio oglądałam Palmy w śniegu na Netflixie. Byłam zachwycona.

    Odpowiedz
  2. Malgosia says:

    Kochana Julio,

    oglądałam wszystkie tw filmy, są wspaniale.
    Zakochałam się w „Łupin”. Już nie mogę się doczekać kolejnej części..
    Dzięki Tobie odkryłam „Grace i Franke”…

    Odpowiedz
  3. Julia says:

    Książka Rebeka coś wspaniałego. Dużo lepsza niż film. Napisana kolo 100 lat temu. A czyta się jak współczesna.

    Odpowiedz
  4. Ania says:

    Dziękuję za świetne filmowo-serialowe polecenia. Julio, poszukuję filmów z zimą w tle i byłabym Ci bardzo wdzięczna, jeśli poleciłabyś jakieś ciekawe zimowe filmy 🙂 Pozdrawiam cieplutko Ania 🙂

    Odpowiedz
  5. Ania says:

    Dziękuję za świetne filmowo-serialowe polecenia. Julio, poszukuję filmów z zimą w tle i byłabym Ci bardzo wdzięczna za polecenie kilku ciekawych zimowych filmów 🙂 Z góry ślicznie dziękuję i pozdrawiam cieplutko 🙂

    Odpowiedz
  6. Ela says:

    Kategoria „doskonały na wypisywanie faktur”:)) Świetna nazwa.
    Zaintrygowałaś mnie „Rebeką”, wiec ja najpierw zacznę od książki.
    Pozdrawiam.

    Odpowiedz
  7. Aniia says:

    Polecam też film ” Matylda” Film opowiada o romansie ostatniego Cara Rosji – Mikołaja II – z tancerką baletową polskiego pochodzenia Matyldą Krzesińską.

    Odpowiedz

Zostaw komentarz.